Z terapiami witaminowymi jest związana cała masa mitów, półprawd i niekiedy kłamstw. Wiele błędnych przekonań dotyczących witaminy C zostało utrwalonych przez dwukrotnego laureata Nagrody Nobla Linusa Paulinga. To, że ktoś jest wybitnym naukowcem, wcale nie oznacza, iż zawsze ma rację. Należy zachować szczególną ostrożność, jeśli ktoś tworzy hipotezy, które niekoniecznie znajdują odzwierciedlenie w faktach. 

Na największą ironię zakrawa fakt, iż tezy Linusa Paulinga były oparte na wątpliwej jakości próbie. Ciężko uznać za wiarygodne dane pochodzące z pojedynczego badania kontrolowanego placebo, przeprowadzonego na uczniach w obozie narciarskim w Alpach Szwajcarskich. Ponieważ dzieci na obozie narciarskim nie są reprezentatywną próbą dla populacji ogólnej (mającej różny wiek, wagę, otłuszczenie, choroby współistniejące, czynniki ryzyka, profil hormonalny, inaczej działające systemy immunologiczne itd.), ekstrapolacja Paulinga na populację jako całość, była zbyt śmiała, co spowodowało błędne oszacowanie skuteczności witaminy C w zapobieganiu i skracaniu czasu trwania przeziębienia. Przy tym Pauling bazował, chociaż na danych naukowych. 

Tymczasem „szamani XXI wieku” często opierają swoje bajania na badaniach prowadzonych na liniach komórkowych (czyli poza organizmem), które niekoniecznie mają odniesienia do tego, co się dzieje po podaniu witaminy C np. człowiekowi. Na podstawie tak pozyskanych, wątpliwych danych, wysuwają tezy w rodzaju: „Witamina C leczy raka” albo „Witamina C leczy wszystkie choroby”.

 witamina C

Temat podchwycili biznesmeni pokroju J. Zięby, którzy zbijają majątek na wątpliwych „kuracjach leczniczych”, a niektórych internautów nie da się przekonać, „...bo przecież są o tym książki”. Tak, w książce można napisać wszystko, jednak trudniej udowodnić te tezy w praktyce, w dobrze kontrolowanych warunkach klinicznych.

Kiedy i dlaczego warto stosować witaminę C? Badania naukowe

A jak jest z wpływem witaminy C na infekcje wirusowe?

Sugestia, że witamina C może być korzystna w wielu infekcjach wirusowych, opiera się na dwóch koncepcjach, a mianowicie:

  1. pacjenci z ostrymi chorobami zakaźnymi mają niskie stężenie krążącej witaminy C (prawdopodobnie z powodu jej zużycia metabolicznego),
  2. witamina C wykazuje korzystne właściwości immunomodulujące u pacjentów z infekcjami wirusowymi, głównie poprzez zwiększenie produkcji interferonów z grup α/β i zmniejszenie produkcji cytokin prozapalnych (których wiele powstaje także po wysiłku fizycznym, gdy organizm jest poddany stresowi).

Półpasiec i ból

Pomimo biologicznego prawdopodobieństwa, że witamina C może być korzystna w leczeniu infekcji wirusowych, dane kliniczne są jeszcze skąpe. W dużej mierze z powodu kontrowersji wywołanych przez Linusa Paulinga i popularyzację witaminy C w leczeniu przeziębienia, większość przeprowadzonych do tej pory randomizowanych badań klinicznych (RCT) koncentrowała się na roli witaminy C w zapobieganiu i leczeniu tego zespołu. Różne badania przyniosły odmienne wyniki. Z oczywistego powodu za każdym razem warunki były odmienne. Ludzie kompletnie inaczej reagują na leki, terapię hormonalną czy podawanie witamin.

Witamina C przynosi korzyści kliniczne u pacjentów z infekcjami spowodowanymi szeregiem wirusów rodziny Herpes, np. ospy wietrznej (VZV). Półpasiec jest chorobą zakaźną wywoływaną przez wirusa ospy wietrznej (wg „Patologii Robbinsa” powoduje ją wirus opryszczki), po której przebyciu i zagojeniu zmian skórnych wirus przedostaje się do zwoju rdzeniowego, zwojów nerwów czaszkowych i rogów tylnych rdzenia kręgowego, gdzie może pozostawać nieaktywny przez wiele lat. U osób o osłabionej odporności, zwłaszcza u chorych na nowotwór, wirus może ponownie się uaktywnić, wywołując półpasiec. Zakażenie półpaścem pojawia się na ogół z powodu związanej z wiekiem utraty odporności komórkowej. Chen i wsp. wykazali, że stężenie witaminy C w osoczu jest zmniejszone u pacjentów z neuralgią półpaścową (utrzymujący się ponad 3 miesiące ból spowodowany zajęciem dermatomów) w porównaniu ze zdrowymi ochotnikami (chorzy mieli prawie trzykrotnie niższe stężenie witaminy C). 

Autorzy wspomnianego eksperymentu przeprowadzili następnie kolejne badanie, w którym 41 pacjentów z neuralgią wywołaną wirusem ospy wietrznej (przechorowanym półpaścem), zostało losowo przydzielonych do otrzymywania dożylnej witaminy C (50 mg na kg masy ciała w dniach 1., 3. i 5.) lub placebo. U pacjentów, którzy otrzymywali witaminę C, doszło do istotnego zmniejszenia odczuwania bólu. 

Skąd się bierze ból?

Wirus jest w stanie uszkodzić włókna czuciowe i ruchowe. Po przechorowaniu półpaśca w obszarze zagojonych zmian skórnych pojawia się ból o charakterze piekąco-palącym, parzącym, kłującym, przeszywającym, strzelającym lub pulsującym. W kolejnym badaniu klinicznym oceniano wpływ witaminy C na ostry ból i neuralgię popółpaścową. W tym badaniu 87 pacjentów zostało losowo przydzielonych do otrzymywania 5 g witaminy C lub placebo dożylnie w 1., 3. i 5. dniu. Chociaż nie było różnicy między grupami w nasileniu i czasie trwania bólu podczas ostrej fazy choroby, osoby z grupy, która otrzymywała witaminę C, wykazywały mniejszą częstość występowania neuralgii popółpaścowej (31,1% vs. 57,1%) i odczuwały o wiele mniejszy ból. 


Ponadto, w innym badaniu oceniono, że doustnie podawana witamina C zmniejsza ryzyko nawrotu opryszczkowych zapaleń rogówki, szczególnie gdy podawanie witaminy C następowało w połączeniu z doustną terapią przeciwwirusową.

Podsumowanie

Wydaje się, iż witamina C posiada potencjał we wspomaganiu leczenia np. półpaśca, zmniejszeniu odczuwania bólu wywołanego zmianami wirusowymi. Wyniki licznych badań przeprowadzonych w ostatnich latach sugerują, iż podawanie witaminy C może mieć znaczący wpływ na przeżywalność w trakcie chemio- i radioterapii u pacjentów z nowotworami. 

Niewiele wskazuje też, iż regularne podawanie zaporowych dawek (dziesiątek gramów) witaminy C było korzystne dla zdrowia (wystarczy kilka gramów). W fizjologii z reguły nadmiar jest równie szkodliwy, jak niedobór. Z witaminami wcale nie jest inaczej. Warto zachować umiar i zdrowy rozsądek, a nie kierować się poradami „szamanów XXI wieku” pokroju J. Zięby. 

Pilnie potrzebne są dobrze zaprojektowane badania kliniczne, aby zbadać zastosowanie witaminy C, jako terapii wspomagającej w poważnych zakażeniach spowodowanych grypą, RSV, opryszczką i innymi powszechnymi chorobami wirusowymi. Czy warto stosować witaminę C? Tak, ale należy traktować ją jako wsparcie terapii i element profilaktyki, a nie cudowny lek na raka czy wszystkie inne choroby tego świata.

Referencje, badania, literatura:

H. Hemilä Vitamin C supplementation and the common cold--was Linus Pauling right or wrong? https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9350474/

Ruben Manuel Luciano Colunga Biancatelli i in. The antiviral properties of vitamin C https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/14787210.2020.1706483

Małgorzata Malec-Milewska Neuralgia popółpaścowa

Komentarze (0)