Brak zastanowienia, wiedzy i odpowiedzialności cechuje większość osób publikujących porady „zdrowotne” na facebooku czy internetowych blogach. Nie byłoby niczego złego w rozpowszechnianiu nie do końca prawdziwych o witaminie C czy o leczeniu odcisków – jednakże bardzo często różnego sortu „doradcy klienta”, „trenerzy personalni” oraz „pracownicy siłowni” rozwodzą się na temat np. leczenia raka przy użyciu testosteronu. Tak, nie żartuję. Pomiędzy filmami z psami, opowieściami o „przygodach na plaży”, znajdują się pseudo artykuły o stosowaniu testosteronu u osób z chorobą nowotworową. Po zetknięciu się z krytyką, autor „poradnika” stwierdził, iż był to tylko żart i prowokacja. Niestety, bardzo wiele osób traktuje nawet najgłupsze porady oraz mity poważnie. Dlaczego? Bo brak im odpowiedniej wiedzy i krytycyzmu. Moja rada brzmi: sięgaj po literaturę fachową, bazującą na aktualnej wiedzy medycznej, po aktualne badania naukowe, po dane z bibliografią, piśmiennictwem, odniesieniem do literatury. Większość źródeł internetowych powiela mity, kłamstwa lub pół-prawdy. Wracając do głównego wątku: ludzie, których życie jest zagrożone, są w stanie uwierzyć w najbardziej niekonwencjonalne i szalone praktyki, które mogłyby przywrócić zdrowie.

Ludowe wierzenia, trucizny oraz szkodliwe dla zdrowia zabiegi

Niewłaściwe koncepcje i teorie były częścią wierzeń ludowych oraz prymitywnej medycyny. Przykład pierwszy: kobiety przez setki lat stosowały śmiertelnie groźną truciznę alkaloidy z atropa belladonna (zawierają m.in. atropinę, skopolaminę oraz hioscyjaminę) [2], do rozszerzania źrenic, co miało zwiększać atrakcyjność – stąd nazwa belladonna (z włoskiego: piękna kobieta) [1]. Hioscyjamina zabija człowieka w dawce 25-50 mg [24]. Pokrzyk wilcza jagoda występuje naturalnie np. w Polsce. Bardzo często wykorzystuje się niewielkie dawki atropiny w okulistyce (0,5 – 3 mg) – ponieważ rozszerza źrenice oraz poraża akomodację. Ale wystarczy podać 2 mg domięśniowo aby zwiększyć tętno o 35-40 uderzeń [6]! Nadal spotyka się zatrucia atropiną wskutek spożycia wilczej jagody – teoretycznie dawki powyżej 10 mg (czystej atropiny) mogą być już groźne dla życia, z kolei nawet 5 mg może przynosić ciężkie skutki uboczne. Ba, w literaturze odnotowano przypadki zatrucia mrożonymi wilczymi jagodami, które ludzie pomylili z borówką czarną [3]. Spotyka się również przypadkowe zatrucia alkaloidami – co dotyka nawet lekarzy ... którzy z toksynami mają styczność w ogrodzie (np. pracując przy roślinach w rodzaju brugmansji, zawierających skopolaminę) [1]. W świecie zachodnim ekstrakty z atropiny pierwszy raz zostały użyte w XVIII wieku [5].

Drugi przykład to użycie diacetylomorfiny (O3,O6-diacetylmorphine) jako zamiennika dla kodeiny i morfiny u pacjentów z chorobami płuc np. gruźlicą. Heroina może zostać zsyntetyzowana z morfiny poprzez prostą reakcję. Pierwszy synteza wg literatury miała miejsce w 1874 [11] lub 1875 roku [12], dokonało tego dwóch angielskich chemików G.H. Beckett oraz C.P. Alder Wright (jedne źródła wymieniają obu, inne tylko jednego z nich). Firma Bayer reklamowała heroinę jako lek na uzależnienie od morfiny oraz ... środek na kaszel! W 1898 r. w Elberfeld, w Niemczech w przedsiębiorstwie Farbenfabriken vorm. Friedrich Bayer & Co zaczęto produkować heroinę na skalę masową. Szybko okazało się, iż heroina jest znacznie silniejsza od morfiny (od 1,5 do 8 razy), w konsekwencji poważniej uzależniająca i bardziej wyniszczająca organizm. Pierwsze ograniczenia obrotem heroiny pojawiły się w 1914 r. [13]. Z kolei w 1924 r. Kongres zabronił importu opium potrzebnego do wytwarzania heroiny, powstał akt prawny regulujący ww. kwestie („Narcotic Drug Import and Export Act”). Do dzisiaj heroina pozostaje jednym z najgroźniejszych i najbardziej wyniszczających narkotyków, powstają na jej temat kultowe filmy np. dwie części „Trainspotting”. Według danych z badań, na świecie regularnie nadużywa heroiny 8 mln osób. Heroina króluje w niesławnych statystykach dotyczących śmiertelności oraz powodach wizyt na oddziałach ratunkowych (m.in. w USA). Jej nadużywanie spowodowało w USA koszty rzędu 22 miliardów dolarów w 1996 r. (koszty opieki zdrowotnej, utracone godziny pracy, spadek produktywności, koszty związane ze zwalczaniem przestępczości oraz koszty opieki społecznej, zasiłków itd.) [13-14].

Trzeci sztandarowy przykład to wierzenie Chińczyków, iż spożywanie zmielonej glisty ludzkiej jest dobrym sposobem na impotencję (podobnie uważa się, iż zmielony róg nosorożca wzmacnia potencję). Ba, nadal spotyka się w Internecie „diety tasiemcowe” – jest to może i skuteczna kuracja na „odchudzanie” – ale prowadzi do niewyobrażalnych zniszczeń w ciele. Nie trzeba mieć szerokiej wiedzy medycznej by wiedzieć, z czym może wiązać się zakażenie tasiemcem (sama chemioterapia może trwać wiele miesięcy) [4].

Czwarty przykład to upuszczanie krwi. Mimo iż mamy XXI wiek wielu „specjalistów od dopingu” z youtube głosi, iż jest to dobra metoda dla zmniejszania gęstości krwi (np. przy zwiększonym hematokrycie wskutek stosowania anapolonu, boldenonu czy testosteronu). Dlaczego tak twierdzą? Ponieważ nie odróżniają objętości cieczy krążącej od jej gęstości. Tymczasem podobna metoda nie ma żadnego potwierdzenia naukowego, mało tego – powszechnie odradza się podobne praktyki.

Piąty przykład to zalecanie przez przypadkowe osoby leków, które mogą nawet zabić. Wiele pań beztrosko poleca innym sibutraminę (nie bez powodu została wycofana z rynku), środki niedopuszczone do obrotu w Polsce (np. adipex) lub beta mimetyki (np. clenbuterol), których stosowanie często kończy się hospitalizacją. Znam także przykłady beztroskiego szafowania środkami wpływającymi na krzepliwość krwi (np. warfaryną) czy nieznanego pochodzenia chińską farmakologią (również winę ponoszą „szamani z youtube”, nie biorący żadnej odpowiedzialności za swoje pseudo-medyczne porady).

Szósty przykład to wiara, iż witamina C leczy raka. Siódmy, że trujące pestki moreli (lub innych owoców) leczą nowotwory. Mało tego, istnieją liczne, doskonale udokumentowane badania naukowe mówiące o tym, iż podobna kuracja jest szkodliwa dla zdrowia, ale nie przekonuje to osób, które wolą uwierzyć szarlatanom i różnej maści oszustom [9,10].

Mógłbym godzinami wymieniać historyczne przykłady na to, iż ludzie są w stanie uwierzyć w najgłupsze kuracje. Niestety, wcale nie inaczej jest z testosteronem. Wbrew początkowym optymistycznym opiniom, hormony w rodzaju testosteronu, DHT czy ich związki pochodne (nandrolone, trenbolone, winstrol, masteron) odgrywają niewielką rolę w medycynie.

Testosteron a kwestia raka prostaty

Zanim napiszę cokolwiek więcej, warto pamiętać, iż nie każdy nowotwór od razu musi być klasyfikowany jako złośliwy. Ponadto sposoby leczenia oraz rokowania w każdym przypadku są inne.

Cechy ,które świadczą o złośliwości to:

  • destrukcyjność (nowotwór uszkadza tkanki z których się wywodzi),
  • niekontrolowany podział,
  • skłonność do przerzutów,
  • naciekanie (innych tkanek) [24].

Współczynnik standaryzowany zapadalności na PCa (rak gruczołowy ang. prostate carcinoma – PCa) w Polsce ocenia się na 32,3/100 tys. mężczyzn, przy czym jest on szczególnie duży u mężczyzn w wieku powyżej 65 lat [29].

Ogólnie rzecz ujmując, sterydy anaboliczno-androgenne (w tym testosteron) są uznawane wg klasyfikacji Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (ang. The International Agency for Research on Cancer) za substancje prawdopodobnie wywołujące nowotwory u ludzi (grupa 2A) => KLASYFIKACJA IARC (strona 2) . Według konwencjonalnej medycyny, przez długie dziesięciolecia wiązano wysokie stężenia testosteronu we krwi z rakiem prostaty. Uważano tak nie bez przyczyny – odnotowywano regresję raka prostaty po chirurgicznej lub farmakologicznej kastracji. Jednakże brakuje dobrze udokumentowanych badań, gdzie wykazano by związek między wysokim stężeniem testosteronu a rakiem prostaty. Co więcej, mężczyźni z hipogonadyzmem również zapadają na raka prostaty (co można wykazać w biopsji) – co świadczy o tym, iż niski poziom testosteronu nie chroni przed rozwojem nowotworu. Ponadto, najwięcej przypadków raka prostaty odnotowuje się u pacjentów w podeszłym wieku, a jak doskonale wiadomo, z wiekiem poziom testosteronu u mężczyzn jest coraz niższy (tak samo zresztą jak IGF-1 i GH – które również wiąże się z nowotworami – poprzez lepsze i gorsze badania; istnieje wiele kontrowersji w tym zakresie).

U mężczyzn 90% testosteronu powstaje w jądrach, w komórkach Leydiga, a 10% w nadnerczach (właściwie to testosteron, który w skrócie podaje się jako pochodzący z nadnerczy w istocie jest przekształcany na drodze: DHEA-S => DHEA => Androstendion => Testosteron) [17]. Tylko około 2% zsyntetyzowanego testosteronu krąży w krwiobiegu w postaci wolnej (FT, free testosterone), pozostała pula jest związana z albuminami osocza (40%) oraz globuliną wiążącą hormony płciowe (SHBG, sex hormone binding globulin; około 58%)” [16].

Testosteron ma dwa główne szlaki [18]:

  • może zostać przekształcony w estradiol (oddziaływanie kompleksu enzymatycznego nazwanego aromatazą),
  • może zostać przekształcony w 5α-dihydrotestosteron - DHT (oddziaływanie 5- α reduktazy).

Testosteron może bezpośrednio łączyć się z receptorem androgenowym, co zapoczątkowuje szereg reakcji. Mechanizm jest dużo bardziej złożony, gdyż testosteron jest także konwertowany w nieodwracalnym procesie do DHT (5α-dihydrotestosteronu), przez 5- α reduktazę. Na przykład w prostacie testosteron jest nieodwracalnie przekształcany do DHT przez 5-alfa reduktazę (DHT często określa się jako 5α-DHT). 5α-DHT ma możliwość wielokrotnie większego oddziaływania na receptor androgenowy w porównaniu do testosteronu. Po przyłączeniu się do receptora rozpoczyna się oddziaływanie DHT na szlaku sygnałowym. Testosteron jest niezbędny dla rozwoju i podtrzymania funkcji prostaty, jest ona zależna od androgenów, jednakże wcale nie udowodniono, iż zwiększone stężenie testosteronu we krwi wpływa na przerost tego gruczołu. Morgentaler oraz Traish pokazali, iż prostata reaguje tylko na określone, graniczne stężenia testosteronu, które mogą mieć wpływ na hipertrofię. A więc niekoniecznie wysokie stężenia testosteronu we krwi spowodują przerost prostaty. Najprawdopodobniej mechanizm polega na regulacji ilości oraz nasyceniu receptorów dla DHT w obrębie prostaty (co wykazano w badaniach na zwierzętach) [19,20]. U ludzi objętość gruczołu krokowego ma wpływ na ilość PSA (swoistego antygenu sterczowego). Hormonalna terapia zastępcza u pacjentów z hipogonadyzmem zwiększa ilość PSA oraz ma wpływ na rozmiary gruczołu krokowego – ale ... nieznacznie [21,22]. W najgorszym przypadku odnotowano wzrost o 15%, jak donosi Rodh & Morgentaler [23]. Co więcej, zwiększanie testosteronu do poziomu ponadfizjologicznego u zdrowych mężczyzn nie musi mieć wpływu ani na ilość PSA, ani też objętość prostaty. U pacjentów z rakiem prostaty, gdzie odnotowano zwiększenie podziałów mitotycznych w obrębie komórek nabłonka oraz ich wzrost - jednocześnie stwierdzono niższy poziom testosteronu w porównaniu do osób z łagodnym przerostem stercza (BPH). Ponadto, niski poziom testosteronu wolnego powiązano z występowaniem bardziej agresywnych odmian raka prostaty. Jedna z meta-analiz wykazała, iż krótkoterminowe podawanie testosteronu nie wpływa na zwiększenie ryzyka raka prostaty u mężczyzn [25].

Czekam na ripostę: „ale przecież wykazano, iż rozwój raka prostaty jest związany z hormonalną terapią zastępczą (HTZ) np. podawaniem testosteronu w żelu, zastrzykach czy plastrach?”

To prawda, Loughlin y Richie przytoczyli 20 takich przypadków [26]. Czas pomiędzy wdrożeniem HTZ, a diagnozą raka prostaty wynosił do 8 lat. Proszę zwrócić uwagę na niezmiernie doniosły fakt: cytowane przypadki kliniczne mówią tylko o powiązaniu lub współwystępowaniu, a nie o zależności przyczynowo-skutkowej. Odnotowuje się coraz więcej przypadków raka prostaty, ale ... jednocześnie obserwowano wzrost przypadków hipogonadyzmu (z różnych przyczyn). Szacuje się, że w USA pojawia się 500 000 nowych przypadków hipogonadyzmu u mężczyzn w wieku 45-69 lat. Niestety kilka wybranych przypadków przy tej skali zjawiska wcale nie jest decydującym dowodem o znaczeniu statystycznym.

Czy podawanie testosteronu powoduje stany przedrakowe i raka?

Bostwick i wsp., a także i inni autorzy uważają, że dysplazja wysokiego stopnia (hg PIN) jest stanem przedrakowym, poprzedzającym większość lub wszystkie przypadki raka gruczołu krokowego, któremu także często towarzyszy [27]. Obecnie używa się skrótu PIN: śródnabłonkowa neoplazja stercza (ang. prostatic intraepithelial neoplasia – PIN). Rhoden i Morgentaler [28] przez rok podawali testosteron pacjentom ze zbyt niskim stężeniem testosteronu. U części z nich wcześniej diagnozowano zmiany łagodne (55 mężczyzn), z kolei u 20 wcześniej zdiagnozowano dysplazję wysokiego stopnia (hg PIN). Po dwunastu miesiącach terapii zbadano ilość testosteronu wolnego, całkowitego, PSA oraz przeprowadzono badanie prostaty. U osób, u których PSA lub cyfrowe badanie prostaty wskazywało na cokolwiek niepokojącego przeprowadzono kolejną biopsję. Nie odnotowano różnic w PSA między grupami 1,82 ± 1,1 oraz 1,78 ± 1,6 ng/dl. Tylko jeden pacjent z grupy wysokiego ryzyka (hg PIN) miał podwyższony poziom PSA oraz nietypowe zmiany wykryte w badaniu prostaty. Wniosek z ww. badania? Nawet u osób ze stanem przedrakowym prostaty (hg PIN) możliwe jest bezpieczne podawanie testosteronu!

Takie same wnioski płyną z wielkiej analizy danych z lutego 2017 r. „Testosterone treatment is not associated with increased risk of prostate cancer or worsening of lower urinary tract symptoms: prostate health outcomes in the Registry of Hypogonadism in Men” [8]. Zebrano dane z bazy RHYME (rejestr mężczyzn z hipogonadyzmem) dotyczącej 999 leczonych, nieleczonych i nowozdiagnozowanych mężczyzn. Dokonano analiz 3-6, 12, 24 i 36 miesięcy później. Z 999 mężczyzn z hipogonadyzmem 750 (75%) rozpoczęło terapię testosteronem, co daje 23 900 ekspozycji. Poziom testosteronu zwiększył się z 8,3 do 15,4 nmol/L u mężczyzn leczonych oraz z 9,4 do 11,3 nmol/L u nieleczonych. Dokonano 55 biopsji z podejrzeniem raka prostaty oraz 12 biopsji z innych przyczyn. Wyniki pozytywne biopsji były niemal identyczne u mężczyzn, którym podawano testosteron (37,5%) w porównaniu do grupy kontrolnej (37%). Nie odnotowano różnic w poziomie PSA czy w ilości symptomów chorób prostaty wg IPSS.

Podsumowanie, wnioski i dodatkowe informacje

  • na razie nikt nie jest w stanie udowodnić powiązania między podawaniem testosteronu a rakiem prostaty, ale ... należy pamiętać, iż w większości badań używa się dawek typowych dla HTZ, czyli wielokrotnie mniejszych niż w dopingu (przykład: w dopingu 300 mg - 1,5 g testosteronu na tydzień, w HTZ 1 g testosteronu undecanoate co 6-12 tygodni; mowa o testosteronie iniekcyjnym, ekstremalnie długich estrach) [30],
  • nie wiadomo czy długoterminowe stosowanie ponadfizjologicznych dawek testosteronu (>200 mg tygodniowo dla testosteronu egzogennego) oraz innych SAA jest bezpieczne dla prostaty,
  • nikt nie udowodnił, aby testosteron (lub inne substancje hormonalne z grupy SAA) przynosiły korzyści w trakcie chemioterapii, naświetlań czy po interwencji chirurgicznej,
  • wbrew kłamliwym opiniom w sieci, testosteron ma negatywny wpływ na profil lipidowy (następuje obniżenie HDL, podwyższenie LDL) oraz libido (chwilowo pomaga, ale powoduje długofalowo hipogonadyzm),
  • dla mężczyzn powyżej 50 roku życia podawanie testosteronu może być groźne dla zdrowia (nasilona z wiekiem, aromatyzacja, zwiększenie się hematokrytu, a nawet wpływ t. na czynniki krzepnięcia – choć różne badania przynoszą różne wyniki w tej kwestii [31]),
  • kiedyś próbowano stosować różnego rodzaju androgeny w terapii nowotworów, ale obecnie jest to zarzucona metoda,
  • prawdopodobnie aby wystąpił rak muszą wystąpić jednocześnie określone, złożone okoliczności. Choroba jest uwarunkowana genetycznie, środowiskowo, ma na nią wpływ picie alkoholu, mutacje spowodowane ksenobiotykami (np. aflatoksyna B, dym tytoniowy), niektóre zakażenia wirusowe (np. HTL-1 => białaczka, HCV => m.in. rak wątroby, HPV => rak szyjki macicy), a jej rozwój może trwać kilka miesięcy, jak i wiele lat (zależy od złośliwości oraz rodzaju nowotworu) [24].

Referencje:

  1. Peter N Bennett MD, Morris J Brown, Pankaj Sharma MD „Clincal Pharmacology” Wydanie 11 Elsevier 2012 r.
  2. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1073361/pdf/jnnpsyc00027-0013.pdf
  3. Southgate HJ1, Egerton M, Dauncey EA. “Lessons to be learned: a case study approach. Unseasonal severe poisoning of two adults by deadly nightside (Atropa belladonna).” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10944889
  4. U.S. ARMY MEDICAL DEPARTMENT CENTER AND SCHOOL FORT SAM HOUSTON, TEXAS 78234-6100 “PARASITOLOGY I”
  5. Bullock, Shane “Fundamentals of Pharmacology”
  6. Laurence Brunton, Keith Parker; The Goodman and Gilman “Manual of Pharmacology and Therapeutics”
  7. Octavio A. Castillo, Gastón López-Fontana, Ivar Vidal-Mora, José Daniel López Laur Testosterone replacement therapy and prostate cancer: the downfall of a paradigm? http://www.medwave.cl/link.cgi/English/Reviews/Clinical/6131.act?ver=sindiseno
  8. Debruyne FM1, Behre HM2, Roehrborn CG3, Maggi M4, Wu FC5, Schröder FH6, Jones TH7, Porst H8, Hackett G9, Wheaton OA10, Martin-Morales A11, Meuleman E12, Cunningham GR13, Divan HA10, Rosen RC10; RHYME Investigators. “Testosterone treatment is not associated with increased risk of prostate cancer or worsening of lower urinary tract symptoms: prostate health outcomes in the Registry of Hypogonadism in Men.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27409523
  9. T A Shragg, T E Albertson, and C J Fisher, Jr “Cyanide poisoning after bitter almond ingestion”.https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1273391/pdf/westjmed00209-0098.pdf
  10. Tam Dang, 1 Cham Nguyen, 2 and Phu N. Tran 3 “Physician Beware: Severe Cyanide Toxicity from Amygdalin Tablets Ingestion” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5587935/
  11. Wright CRA. XLIX.-On the action of organic acids and their anhydrides on the natural alkaloids. Part I. Journal of the Chemical Society. 1874;27:1031–1043.
  12. Steven B. Karch “Drug abuse handbook”, drugie wydanie, CRC PRESS
  13. G. Neil Stowe,1 Joel E. Schlosburg,2 Leandro F. Vendruscolo,2 Scott Edwards,2 Kaushik K. Misra,2 Gery Schulteis,3 Joseph S. Zakhari,1 George F. Koob,2 and Kim D. Janda1 “DEVELOPING A VACCINE AGAINST MULTIPLE PSYCHOACTIVE TARGETS: A CASE STUDY OF HEROIN” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3327724/
  14. Mark TL, Woody GE, Juday T, Kleber HD. The economic costs of heroin addiction in the United States. Drug Alcohol Depend. 2001;61:195–206.
  15. Octavio A. Castillo, Gastón López-Fontana, Ivar Vidal-Mora, José Daniel López Laur “Testosterone replacement therapy and prostate cancer: the downfall of a paradigm?”
  16. Michał Rabijewski, Wojciech Zgliczyński - "Zespół niedoboru testosteronu u mężczyzn w starszym wieku", "Testosterone deficiency syndrome in elderly men" http://gerontologia.org.pl/wp-content/uploads/2016/05/2010-01-5.pdf
  17. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK26/?report=reader
  18. Br J Pharmacol. Jun 2008; 154(3): 502–521. Published online May 26, 2008. doi: 10.1038/bjp.2008.165 PMCID: PMC2439524 “Pharmacology of anabolic steroids”
  19. Traish AM, Williams DF, Hoffman ND, Wotiz HH. Validation of the exchange assay for the measurement of androgen receptors in human and dog prostates. Prog Clin Biol Res. 1988;262:145-60.
  20. Marks LS, Mostaghel EA, Nelson PS. Prostate tissue androgens: history and current clinical relevance. Urology. 2008 Aug;72(2):247-54.
  21. Marks LS, Mazer NA, Mostaghel E, Hess DL, Dorey FJ, Epstein JI, et al. Effect of testosterone replacement therapy on prostate tissue in men with late-onset hypogonadism: a randomized controlled trial. JAMA. 2006 Nov 15;296(19):2351-61. | CrossRef | PubMed |
  22. El-Sakka AI, Hassoba HM, Elbakry AM, Hassan HA. Prostatic specific antigen in patients with hypogonadism: effect of testosterone replacement. J Sex Med. 2005 Mar;2(2):235-40.
  23. Rhoden EL, Morgentaler A. Risks of testosterone-replacement therapy and recommendations for monitoring. N Engl J Med. 2004 Jan 29;350(5):482-92.
  24. E. Mutschler "Farmakologia i toksykologia", WYDANIE III
  25. Cui Y, Zong H, Yan H, Zhang Y. The effect of testosterone replacement therapy on prostate cancer: a systematic review and meta-analysis. Prostate Cancer Prostatic Dis. 2014 Jun;17(2):132-43.
  26. Loughlin KR, Richie JP. Prostate cancer after exogenous testosterone treatment for impotence. J Urol. 1997 May;157(5):1845-48.
  27. Marian Sulik 1, Barbara Darewicz 2, Andrzej Kuźmicz 3, Jarosław Szymański 3 „ŚRóDNABŁONKOWA DYSPLAZJA STERCZA W MATERIALE OLIGOBIOPSYJNYM PACJENTóW Z PODEJRZENIEM RAKA” http://www.urologiapolska.pl/artykul.php?2140
  28. Rhoden EL1, Morgentaler A. “Testosterone replacement therapy in hypogonadal men at high risk for prostate cancer: results of 1 year of treatment in men with prostatic intraepithelial neoplasia”. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14634413
  29. Michał A. Skrzypczyk1, Damian Sujecki1, Przemysław Szostek2, Łukasz Nyk2, Stanisław Szempliński1, Jakub Dobruch „Jaka jest częstość rozpoznania raka w usuniętym gruczolaku stercza?” http://www.czytelniamedyczna.pl/5751,jaka-jest-czestosc-rozpoznania-raka-w-usunietym-gruczolaku-stercza.html
  30. Davide Francomano, Andrea Lenzi, and Antonio Aversa “Effects of Five-Year Treatment with Testosterone Undecanoate on Metabolic and Hormonal Parameters in Ageing Men with Metabolic Syndrome” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3945028/
  31. https://www.researchgate.net/profile/Krzysztof_Sworczak/publication/5673753_Effect_of_selected_hormones_on_particular_parameters_of_hemostasis/links/09e4150de9ea9f2dc2000000/Effect-of-selected-hormones-on-particular-parameters-of-hemostasis.pdf
Komentarze (2)
maly999

wychodzi najaw ze gdy sie ma prostate to trzeba stosowac testosteron syntetyczny. za kilkanascie lat to bedzie stosowane zobaczycie za jakies 10

0
UnlimitedPainDevourer

Dlaczego u chorych na czerwienice stosuje się regularnie upusty krwi, jeżeli według autora nie mają one sensu? Odróżniam gęstość krwi od objętości ale czy autor myśli że w momencie utraty krwi tworzy się w organizmie, w układzie krwionośnym podciśnienie lub pewne naczynia wypełniają się powietrzem ? No na całe szczęście tak nie jest i owa brakujące krew jest całkiem sprawnie uzupełniana kosztem gęstości,bo komórki krwi regenerują się znacznie wolniej niż osocze w taki oto sposób upusty krwi zmniejszają gęstość.Czy autor odróżnia organizm od miski olejowej?

0