Nadal powszechnie spotyka się określenia hormonów z rodziny estrogenów jako „kobiecych”, tymczasem są one równie ważne, a może nawet ważniejsze dla mężczyzn. Wbrew powszechnie powielanym mitom nie ma żadnych dowodów na to, iż wysokie stężenie estrogenów wiąże się z ryzykiem zdrowotnym dla mężczyzny.

Nie mówimy tu o patologicznych stężeniach wywołanych sięganiem po aromatyzujące sterydy anaboliczno-androgenne. W takich warunkach stężenie estradiolu potrafi od kilku do kilkudziesięciu razy przekraczać normę dla dorosłego mężczyzny.

Wtedy faktycznie mogą pojawić się: ginekomastia, zaburzenia zakrzepowo-zatorowe, nasilona retencja wody i sodu, obciążenie serca i nerek, nadciśnienie, pogorszenie jakości sylwetki, problemy z libido. Niewielkie przekroczenie normy dla stężenia estradiolu nie wiąże się z żadnym ryzykiem. Czasem wielokrotnie przekroczone stężenie estradiolu wywołane sięganiem po farmakologię, wcale nie musi być dostrzegalne i powodować nasilonych skutków ubocznych. Znam przypadek „dopingowicza”, u którego stężenie estradiolu kilkunastokrotnie przekraczało normę. Zbadał wspomniany hormon tylko z ciekawości, dodatkowo przy okazji większych badań stanu zdrowia. Wcale nie cierpiał z powodu nasilonych skutków ubocznych.

mężczyzna z alkoholem

Czym grozi niskie stężenie estradiolu?

Za to wielokrotnie udowadniano, iż zbyt niskie stężenie estrogenów „zabija” libido (nawet przy jednocześnie utrzymywanym ponadfizjologicznym stężeniu testosteronu!), zagraża układowi sercowo-naczyniowemu, ma negatywny wpływ na lipidogram, zagraża kościom, sprzyja kontuzjom oraz hamuje przyrosty masy mięśniowej (u mężczyzny w dużej mierze estradiol reguluje przyrosty „masy”).

Na dodatek zbytnia supresja estrogenów powoduje u mężczyzn przyrost tkanki tłuszczowej. O ironio, wielu panów sięga po inhibitory aromatazy w celu poprawy jakości sylwetki, pozbycia się tkanki tłuszczowej. Tymczasem doraźny efekt stosowania podobnych środków może być obiecujący, ale po pewnym czasie szala przechyla się na stronę niepożądaną przez kulturystów. U mężczyzn silna supresja aromatazy, blokowanie powstawania estrogenów powoduje zmniejszone libido: u 37,5% pacjentów, którym podawano anastrazol, wystąpiły np. zmniejszone libido, obrzęki nóg i depresja. To samo dotyczy letrozolu, niesteroidowego inhibitora aromatazy. W jednym z badań 2,5 mg letrozolu raz w tygodniu, w ciągu 6 tygodni zwiększyło poziom testosteronu nawet ponad poziom fizjologiczny. Niestety pociągnęło to za sobą również zmniejszone libido, bóle głowy oraz wzrost wskaźników wątrobowych.

Czy alkohol powoduje wzrost stężenia estrogenów u kobiet?

Naukowcy dokonali przeglądu literatury, w celu oceny związku między umiarkowanym spożyciem alkoholu a poziomem estrogenów u zdrowych kobiet po menopauzie. Spośród ośmiu badań dotyczących pań, które nie były leczone estrogenami, w dwóch przeanalizowano próbki moczu i w sześciu przeanalizowano próbki krwi pod względem stężenia estrogenów.

Wyniki

  • z dwóch badań, w których oceniano próbki moczu, tylko w jednym odnotowano związek między spożyciem alkoholu a poziomami estrogenów (estronu i estradiolu), których stężenie wzrosło od 16 do 20%,
  • spośród sześciu badań, w których zastosowano analizę próbek krwi, tylko w dwóch przypadkach (kobiety z USA i z Europy) odnotowano znaczny wzrost stężenia estradiolu w odpowiedzi na spożycie alkoholu,
  • w badaniu amerykańskich kobiet stężenie estradiolu wzrastało tylko w przypadku spożywania wina, ale już nie piwa czy whisky,
  • w badaniu europejskich kobiet poziom estradiolu w odpowiedzi na spożycie etanolu wzrósł u kobiet w Danii i Portugalii, ale nie u Hiszpanek.

Dlatego wg naukowców konieczne są dalsze badania w celu ustalenia korelacji między umiarkowanym spożyciem alkoholu a poziomem estrogenów u kobiet po menopauzie.

Z dwóch badań przeprowadzonych na kobietach po menopauzie, które otrzymywały estrogenową terapię zastępczą, w jednym podawano estradiol w postaci plastra przezskórnego (0,15 mg), a w drugim hormony stosowano doustnie (1 mg na dobę). W obu badaniach po podaniu doustnym pojedynczej dawki etanolu (0,7–0,75 g/kg masy ciała) oznaczano stężenie estradiolu we krwi. Stężenia estradiolu wzrosły odpowiednio o 22% (plaster) i 300% (doustna terapia hormonalna estrogenami). Wyniki te sugerują, że spożywanie alkoholu może zwiększać poziom estradiolu we krwi u kobiet po menopauzie, które stosują estrogenową terapię zastępczą, a to może zwiększać ryzyko raka piersi.

Komentarz

0,75 g etanolu na kg masy ciała to dawka odpowiadająca 45 g etanolu dla 60 kg kobiety. Dawka 45 g etanolu  odpowiada wypiciu 136 ml wódki lub ponad litra zwykłego piwa - z pewnością nie jest to mało. Jednak wcale nie jest pewne, czy alkohol ma wpływ na aromatyzację i ilość estrogenów u kobiet po menopauzie. Być może dzieje się tak, gdy równolegle podaje się estrogeny w postaci plastrów, zastrzyków lub tabletek.

Według naukowców alkohol nie ma związku ze stężeniem estrogenów u kobiet przed menopauzą.

Po uwzględnieniu wieku, masy ciała i całkowitego spożycia energii, spożycie alkoholu nie było związane ze stężeniem estrogenów we krwi w fazie folikularnej, środkowej lub lutealnej cyklu miesiączkowego, ani z poziomem SHBG lub DHEAS. Alkohol był jednak powiązany ze średnim stężeniem androstendionu w osoczu.

Na podstawie tych przekrojowych wyników badań dotyczących kobiet przed menopauzą, wydaje się, że zwiększone ryzyko wystąpienia raka piersi związane ze spożyciem alkoholu, nie jest związane z podwyższonym poziomem estrogenów w osoczu. Androstendion może jednak pośredniczyć w mechanizmie wiążącym alkohol z rakiem piersi (potrafi aromatyzować). Poza tym wiemy, iż metabolity alkoholu są silnie rakotwórcze i są skorelowane z wieloma typami nowotworów u człowieka. Chociaż alkohol sam w sobie nie jest znany jako kancerogen, sugeruje się, że jego rakotwórcze działanie związane jest przede wszystkim z przekształcaniem do aldehydu octowego (acetaldehyde, AcH) następującym wkrótce po jego spożyciu. Acetaldehyd stanowi główny metabolit etanolu i jest klasyfikowany jako znany kancerogen.

ochrona wątroby

Duże dawki alkoholu a profil hormonalny u mężczyzn

72 mężczyzn piło alkohol: 36 piwo i 36 wino. Spożywali od 0,9 do 2,1 g etanolu na kg masy ciała, stanowi to od 72 g do 168 g etanolu dla 80 kg mężczyzny. Dużo! Odpowiada to wypiciu co najmniej ponad 1,5 l piwa (6% etanolu), a górne widełki zamyka wypicie ponad siedmiu półlitrowych piw (3,5 l piwa). Podobnie dla pijących wino oznacza to spożycie co najmniej 660 ml (odpowiada to dostarczeniu 68 g etanolu), a górna granica spożycia (2,1 g etanolu na kg masy ciała) oznacza wypicie ponad 1,6 l wina.

Próbki krwi pobrano 5–10 godzin po zaprzestaniu picia i porównano z próbkami kontrolnymi pobranymi dokładnie 24 godziny wcześniej. Ze względu na zmienność czasową pobierania próbek krwi, badanych Sklasyfikowano jako pijących szybko i pijących wolno.

Wyniki

  • badani wykazywali zarówno obniżony, jak i podwyższony poziom testosteronu, w zależności od czasu po wypiciu (pijący szybko piwo) i od ilości dostarczonego alkoholu (pijący szybko wino),
  • spożycie piwa i wina istotnie zahamowało biosyntezę dihydrotestosteronu,
  • stężenia estradiolu były istotnie podwyższone i skorelowane z wypitą ilością piwa/wina i czasem po wypiciu (pijący szybko piwo) oraz stężeniem alkoholu we krwi (pijący szybko wino).

Według naukowców istnieje możliwość, że estrogenne składniki piwa i wina mogą być odpowiedzialne za zwiększone stężenie estradiolu w ustroju mężczyzny, co mogłoby przyczynić się do wyjaśnienia zjawiska feminizacji, obserwowanego przy przewlekłym nadużywaniu alkoholu.

Podsumowanie

Wiele badań sugeruje, iż ilość związków, które przypominają estrogeny, zawarta np. w piwie jest zbyt mała - odpowiada 43 nanogramom 17-beta-estradiolu w litrze napoju.

Wydaje się, iż problemem mogłyby być stężenia o kilka rzędów wielkości większe. Zresztą przy podaniu doustnym większość hormonów jest dezaktywowana, nie jest w stanie przetrwać pierwszego kontaktu z wątrobą (efekt pierwszego przejścia niszczy 98-99% hormonów). Dlatego specjalnie przystosowuje się np. metanabol, winstrol czy anapolon (17-alfa-alkilacja), podaje związki przez skórę (np. żele z testosteronem) lub podaje preparaty na oleju lub wodzie domięśniowo (oleje: 17-beta-estryfikacja np. testosteron, pochodne nandrolonu i DHT).

Dlatego wątpliwe jest, by to właśnie estrogeny odpowiadały za nasilenie aromatyzacji u mężczyzn lub zwiększenie stężenia estradiolu, bazujące na innym mechanizmie. Część badań wskazuje nawet, iż piwo zawiera związki antyestrogenowe (ksantohumol, izoksantohumol i 8-prenylonaringenina). Niektórzy naukowcy sugerują, że to domieszki zawarte w alkoholu mają działanie estrogenie.

Niezależnie od tych wyników badań, kulturyści nie powinni sięgać po alkohol. Alkohol powoduje raka, niszczy wątrobę (przez co wywołuje ogólnoustrojowe zaburzenia), odwadnia, hamuje syntezę białek mięśniowych, spowalnia regenerację po wysiłku, zmniejsza syntezę testosteronu, sprzyja odkładaniu się tkanki tłuszczowej i powoduje jeszcze wiele innych, dobrze znanych skutków ubocznych. Alkohol jest jednym z najtwardszych narkotyków i bardzo silną trucizną. W dużych dawkach może mieć wpływ na aromatyzację, estrogenne skutki uboczne, glikemię, a nawet stężenie testosteronu.

Dodatek dla zaawansowanych czytelników

Czy piwo działa na stężenie estrogenów?

Chmiel zwyczajny  jest byliną dwupienną należącą do rodziny konopiowatych. Naukowcy badali, jak flawonoidy zawarte w szyszkach chmielu, wpływają na aromatazę, kompleks, który odpowiada za powstawanie estrogenów (testosteron -> estrogeny).

Szyszki chmielu zawierają polifenole obejmujące wiele prenylowych chalkonów, takich jak: ksantohumol (X) i desmetyloksantohumol (DMX), które są prekursorami dla izomerycznych flawanonów, odpowiednio: izoksantohumolu (IX) i 8-prenylonaryngeniny (8-PN).

Celem badania było ustalenie wpływu ksantohumolu, izoksantohumolu i 8-prenylonaringeniny na aktywność i ekspresję enzymu aromatazy (syntazy estrogenu). Zbadano również wpływ różnych rodzajów piwa zawierających te prenyloflawonoidy. Aktywność aromatazy określano, mierząc uwalnianie znakowanej radioaktywnie wody podczas konwersji androstendionu do estronu.

Wyniki:

  • badane prenyloflawonoidy były w stanie zahamować tworzenie estrogenu, chociaż nie stwierdzono wpływu na ekspresję aromatazy.
  • piwo typu lager, piwo bezalkoholowe, piwo stout i piwo stout bogate w ksantohumol (200 μl w ml napoju) znacząco zmniejszyły aktywność aromatazy.

Podsumowując

Flawonoidy zawarte w szyszkach chmielu są w stanie modulować aktywność aromatazy, zmniejszając syntezę estrogenu, co ma znaczenie w zapobieganiu i leczeniu zaburzeń estrogenozależnych, takich jak rak piersi.

Referencje, badania, literatura:

Marta Mielczarek, Joanna Kołodziejczyk, Beata Olas Właściwości lecznicze chmielu zwyczajnego (Humulus lupulus L.) http://www.czytelniamedyczna.pl/3817,waciwoci-lecznicze-chmielu-zwyczajnego-humulus-lupulus-l.html

Rosário Monteiro, Hans Becker, Isabel Azevedo i Conceiçáo Calhau Wpływ flawonoidów chmielu (Humulus lupulus L.) na aktywność aromatazy (syntazy estrogenu) https://doi.org/10.1021/ jf053162t

Vishnudutt Purohit Umiarkowane spożycie alkoholu i poziomy estrogenów u kobiet po menopauzie: przegląd https://doi.org/10.1111/j. 1530-0277.1998.tb03694.x

Joanne F. Dorgan Relacja zgłoszonego spożycia alkoholu do poziomu estrogenów i androgenów w osoczu kobiet przed menopauzą (Maryland, Stany Zjednoczone) https://link.springer.com/ article / 10.1007 / BF01830726

Promberger Oznaczanie aktywności estrogenów w piwie metodami biologicznymi i chemicznymi https: //pubmed.ncbi.nlm.nih. gov / 11262004 /

R.N. Saladi, T. Nektalova, J.L. Fox Kancerogenność w obrębie skóry prowokowana działaniem alkoholu i promieniowania ultrafioletowego https://podyplomie.pl/dermatologia/14649,kancerogennosc-w-obrebie-skory-prowokowana-dzialaniem-alkoholu-i-promieniowania-ultrafioletowego?pdf=true

Catharina J.Th.Couwenbergs Ostry wpływ picia piwa lub wina na hormony steroidowe zdrowych mężczyzn https://www.sciencedirect.com/ science / article / abs / pii / 0022473188903172

Komentarze (5)
M-ka

Jeśli estrogeny są bardziej potrzebne mężczyznom, to nie ma sprawy - może być i Pan Wiosna ;) .

Wesołych Świąt wszystkim!

0
Muad"Dib

Guinnessa zatem polecam, wszystkim nadzwyczaj aromatyzującym, na zbliżające się mecze reprezentacji w piłce nożnej(Czy to nie zabrzmiało jak reklama?). Ktoś zna i może polecić coś dobrego na chmielu?(poza piwem) napój, wyciąg, nalewkę? Nie kapsułki, bardziej jako urozmaicenie kuchni, niżeli suplementacja.

0
M-ka

Najprościej kupić w zielarskim szyszki chmielu i parzyć jako herbatę. Chyba jest gorzkawa, jak piwo... Kiedyś lubiłam taki napar do płukania włosów - ma miły zapach i dobrze działa na skórę (więc w razie czego można wykorzystać w ten sposób albo dodać do kąpieli).

0
Fabii

Ciekaw jestem jak się ma do poziomu testosteronu i estrogenu palenie marihuany. Jakby były dostępne badania w tym zakresie to chętnie się zagłębię

0
Bull

Zrobimy taki art

1