Jednym ze sposobów na odchudzanie jest przestawienie się na zdrową żywność. Wiedza na temat tego, jakich pokarmów warto unikać, może się okazać bardzo wartościowa w kontekście kontroli wagi i poprawy zdrowia. Duże zmiany w diecie nie zawsze pozwalają wytrwać w postanowieniach, dlatego część osób powinna zacząć od małych kroków. 

Oto lista  produktów, których należy unikać, jeśli naszym celem jest obniżenie masy ciała.

1. Słodkie napoje

Soki owocowe, choć z pozoru zdrowe, bo z owoców, mają bardzo wysoką zawartość cukru. Tak samo wszelkiego rodzaju napoje gazowane, energetyczne – wszystkie mocno dosładzane. Słodzone napoje to dużo cukru i mało wartości odżywczych, a to oznacza, że pomimo tego, że dostarczamy sobie dużą ilość kalorii, to nie idzie to w parze z sytością.

Dietetycy zalecają, by ograniczać cukier do maksymalnie 10% całkowitego spożycia kalorii. To stosunkowo niewiele, jeśli byśmy podliczyli, ile go przyjmujemy z zimnymi i ciepłymi napojami, słodyczami itp. Trzeba jednak pamiętać, że nadmierne spożycie słodzonych napojów może być jedną z przyczyn powstawania otyłości.

2. Wypieki

Jeśli już, lepiej sięgnąć po domowe wypieki... Niestety, nawet to, co domowe nie uchroni nas przed dodatkowymi kaloriami. Ciasta, ciasteczka i inne desery zawierają sporo cukru oraz tłuszczu. Choć przygotowując takie słodkości samodzielnie mamy większy wpływ na to, co będziemy jeść, możemy dodać dietetyczny zamiennik cukru, jak np. ksylitol, erytrytol, inny rodzaj mąki czy masło lub olej kokosowy zamiast margaryny, to i tak kalorie są kaloriami, jeśli nie poskromimy swojego łakomstwa. A tak to już jest, że jeśli coś smakuje, a do tego jest słodkie i zawiera tłuszcz, to działa na nas uzależniająco - chcemy jeść więcej i więcej.

3. Frytki

Smażone potrawy, w tym frytki, są na ogół bogate w kalorie, sól i niezdrowe tłuszcze. Wiele restauracji przygotowuje frytki we frytkownicy, w głębokim tłuszczu, aby uzyskać chrupiącą konsystencję. Jest to bardzo kaloryczna metoda. Ponadto, brakuje tutaj błonnika i białka, więc nie jest to zbyt sycąca przekąska.

Jeżeli jesteśmy na mieście, to zdecydowanie lepiej wybrać inną przekąskę, choćby owoce czy sałatkę. W domu z kolei (a szczególnie wtedy, gdy uwielbiamy frytki) warto zrobić je samodzielnie z ziemniaków. Można je upiec w piekarniku z odrobiną oliwy z oliwek i ulubionymi przyprawami. Z pewnością zjemy wówczas mniej tłuszczu, niż w barze szybkiej obsługi.

frytki odchudzanie

4. Hamburgery

Hamburgery z popularnych barów szybkiej obsługi bardzo często zawierają dużo tłuszczu i kalorii, a im więcej sosów, sera i innych modnych dodatków, tym więcej pójdzie nam w boczki. W jednym z badań, naukowcy stwierdzili, że osoby jedzące burgery około dwa razy w tygodniu, były bardziej narażone na otyłość, niż te, które jadły je sporadycznie, kilka razy w roku. Szczerze mówiąc, żadne to odkrycie... Oczywiste jest, że jedząc duże ilości tego typu żywności, łatwiej złapać dodatkowe kilogramy, nie mówiąc już o problemach zdrowotnych będących konsekwencjami złej diety.

Oczywiście dobrej jakości mięso może być elementem zdrowej diety, ale wszystko zależy od jego przygotowania. Jeśli bardzo lubisz burgery, to postaw na domową wersję – od czasu do czasu, a nie codziennie. Samodzielnie przygotowując posiłek możesz mieć wpływ na ilość tłuszczu, kaloryczność dodatków i lepszą jakość swojego dania.

Jeśli chcesz schudnąć, unikaj smażonych potraw, a w szczególności jedzenia poza domem. W okresie diety królować powinno grillowane mięso, ryby, sałatki i produkty pełnoziarniste.

5. Chipsy

To są produkty z kategorii – jem, jem i nie mogę przestać. Można je zastąpić domową wersją frytek z ziemniaków, marchewki czy selera lub wybrać orzechy bez dodatku soli i tłuszczu. Oczywiście z umiarem. Wszystkie słone i tłuste przekąski to bomba kaloryczna, brak wartości odżywczych i przekąska, która uzależnia.

6. Makaron i biały chleb

Biały makaron i chleb robiony jest zwykle z rafinowanej mąki pszennej, bogatej w węglowodany, ale ubogiej w błonnik, białko i inne wartości odżywcze. Ciężko się nimi najeść, w związku z czym łatwo jest nam przekroczyć bilans kaloryczny. Są też neutralne w smaku, dlatego często dodajemy do nich różnego rodzaju sosy czy też do pieczywa masło, serki itp. Im więcej dodatków, tym więcej kalorii.

Lepszą opcją będą pełnoziarniste produkty, gdyż zawierają więcej błonnika, witamin i minerałów. Dzięki temu są bardziej sycące i zdrowsze.

7. Biały ryż

Biały ryż ma niską zawartość tłuszczu, ale ma też dużo mniej błonnika i białka. Ma wysoki indeks glikemiczny, co oznacza, że może powodować skoki poziomu cukru we krwi zaraz po zjedzeniu. Alternatywą będzie tutaj ryż brązowy,  komosa ryżowa itp. Mają więcej błonnika pokarmowego, który sprzyja uczuciu sytości.

biały ryż

Oczywiście biały ryż nie jest taki zły, ale dla osób odchudzających się lepszą opcją będzie ryż brązowy lub dziki.

8. Batony energetyczne i musli

Chociaż przekąski tego rodzaju są często pożywne, bogate w błonnik, białko i witaminy, to jednak często zawierają dużo cukru. Dużo za dużo. Zjedzone raz na jakiś czas nie zaszkodzą, ale jeśli w naszym rozumowaniu jest to fit przekąska, którą mamy zawsze w kieszeni i jemy ją za każdym razem, kiedy dopadnie nas głód, to z pewnością nabijamy sobie duże ilości niepotrzebnych kalorii z cukru. Dobrym wyborem będą natomiast batony bez cukru, słodzone zamiennikami cukru.

9. Kandyzowane i suszone owoce

Choć suszone owoce są lepszym wyborem, niż ciasto ze śmietaną czy chipsy, to jednak one również zawierają bardzo dużo cukru i jedzone w nadmiarze nie będą służyć naszej sylwetce.

Z racji tego, że zawierają mniej wody, są one skoncentrowanym źródłem fruktozy. W rezultacie 100 g suszonego czy kandyzowanego owocu ma więcej kalorii, niż 100 g jego świeżego odpowiednika. Świeże owoce mają więcej błonnika i są mniej kaloryczne, dlatego są znacznie lepszym wyborem.

Jeśli bardzo lubisz suszone owoce, pozwól sobie na odrobinę przyjemności, dodając do posiłku np. 2-3 suszone morele czy śliwki. Nie musisz zjadać całego opakowania.

10. Słodzone jogurty

Jogurty naturalne nie są wcale złe, ale te słodkie ze sklepu są przepełnione cukrem i sztucznymi aromatami. Choć jogurty uchodzą za dietetyczną przekąskę, to te słodkie z pewnością do nich nie należą. Zamiast takich sztucznych produktów, lepiej kupić jogurt naturalny wzbogacony o dodatkowe kultury bakterii, które wspomogą procesy trawienne, dodać do nich świeże owoce, odrobinę bakalii, łyżeczkę miodu. Nadal będzie to słodka i pyszna przekąska, a w dużo zdrowszej odsłonie.

11. Przetworzone mięso

Przetworzone mięso to produkty suszone, wędzone, fermentowane, puszkowane i inne. Są to np.: parówki, boczek, suszone mięso, salami, szynka itp. Choć smaczne, to jednak zawierają zbyt dużo soli i mało składników odżywczych. Mają też znacznie więcej kalorii, niż świeże, chude mięso.

Z pewnością to nie wszystkie produkty-pułapki. Nie chodzi też o to, by wszystkiego sobie odmawiać, ale żeby dokonywać mądrych wyborów. 

Komentarze (10)
czellista

czyli w 2019 roku mozna bylo wymienione rzeczy jesc? %)

6
Bull

Pewnie tego nie zauważyłeś ale art jest dla początkujących, lub mierzących się z decyzją o zmianie stylu życia. "Duże zmiany w diecie nie zawsze pozwalają wytrwać w postanowieniach, dlatego część osób powinna zacząć od małych kroków."

0
czellista

Pewnie tego nie zauwazyles, ale wystepuje doza ironii w moim komentarzu

3
Bull

nie podejrzewałem ironii

1
lordknaga

kurcze, ja jadlem bialy ryz od zawsze, to samo pieczywo czy makaron a nawet frytki :-D artykul powinien sie nazywac, ktorych przekasek albo napojow nie jesc nie miescie... no i co z ta sola, to ona az taka zla dla nas ?

1
Bull

no tak, ale tu chodzi o osoby początkujące, które z jakiś tam powodów mają co zmieniać. O ile aktywnemu facetowi przetworzony biały ryż i sól nic nie robi to u panny z nadwagą, panującej redukcje wagi sprawy wyglądają inaczej - tj warto ograniczyć :)

0
lordknaga

jak ktos chce schudnac, to musi ograniczyc raczej wszystko :) zreszta brazowy ryz nie ma bardzo dobrej opinii a nawet gorsza niz ryz bialy.

1
SHHO

Mógłbyś rozwinąć tę myśl o gorszej opinii brązowego ryżu?
Ja ciągle paraboliczny i brązowy spozywam

0
lordknaga

zawiera więcej arsenu - pierwiastka o szkodliwym działaniu. bialy ryz ma mniej błonnika pokarmowego, wiec jest lżej strawny. karol stuglik - kiedy z nim wspolpracowalem w 2015, i mialem jazdy na zoladku, po zamianie bialego na wlasnie brazowy(brazowy wolniej sie trawi, nie wypierdziela za szybko insy w gore i tez nie spada ona szybko, wiec teoretycznie, jest sie rzadziej glodnym :-) ), powiedzial mi, ze lupinka naokolo ryzu(brazowa) ma jakis skladnik, nie pamietam nazwy, co nie za bardzo zgadza sie z flakami wielu osob( w tym mi ) odstawilem braz i wrocilem na bialy i zadnych mixow na bebechach wiecej nie mialem.

0
ryba266

Większej bzdury nie czytałem. Biały ryż? Kobieto wszystkie redukcje robię na białym ryżu, czasem makron też wpadnie.

0