Największym zagrożeniem dla współczesnego człowieka wcale nie jest epidemia koronawirusa SARS-CoV-2, bo ona nie zabiła jeszcze tylu ludzi co np. epidemia grypy hiszpanki. Tam szacuje się, iż zmarło 30-50 x więcej osób, niż podczas obecnej pandemii. Niektórzy sugerują, iż ofiar mogło być nawet ~100 milionów. Oczywiście hiszpanka trwała dłużej, więc liczba zgonów również jest większa.

HIV i rozwijające się AIDS zabiły wg szacunków 32 x więcej ludzi niż koronawirus. Zwykle z powodu wirusa HIV (i różnych zakażeń oportunistycznych) umiera ponad 1 milion osób rocznie. Obecnie dąży się do redukcji tej liczby do kilkuset tysięcy ofiar rocznie. W dawnych czasach bywały zarazy, które dziesiątkowały ludzkość i zupełnie sobie z nimi nie radzono. 

COVID a nieaktywność fizyczna

Dużo groźniejszy i realny jest wpływ na zdrowie nieaktywności fizycznej, np. związanej z wymuszoną kwarantanną, lub ograniczenie aktywności fizycznej spowodowanej zamrożeniem kluczowych gałęzi gospodarki. Można też polemizować o wpływie braku leczenia znacznie poważniejszych chorób niż infekcja koronawirusem SARS-CoV-2. Ma to niebagatelny i trudny do oszacowania wpływ (prawdopodobnie z tego powodu umierają dziesiątki tysięcy ludzi). Poza tym uwaga naukowców skupia się na COVID, a człowiekowi o wiele bardziej zagraża otyłość i związana z nią cukrzyca, nowotwory, choroby sercowo-naczyniowe, insulinooporność, zespoły metaboliczne (zabijają miliony ludzi, tak się dzieje od dekad i jakoś nikt z tego powodu nie robi wielkiej medialnej afery). To tak jak ludzie przejmują się zupełnie nieistotnymi doniesieniami medialnymi o np. groźnych dodatkach do żywności, a ignorują lub nie mają pojęcia o dużo ważniejszych chorobach, np. spowodowanych nieaktywnością fizyczną, piciem alkoholu, korzystaniem z tytoniu itd. 

brak aktywności fizycznej otyłośc

Nieaktywność fizyczna a insulinooporność

Ale jak to? Nieaktywność fizyczna może być aż tak groźna?

Tak, dane epidemiologiczne wskazują, że brak aktywności fizycznej - główny czynnik globalnej nierównowagi energetycznej - bierze udział w światowej epidemii otyłości i zaburzeń metabolicznych, takich jak insulinooporność. Najprawdopodobniej insulinooporność jest wynikiem aktywacji szlaków zapalnych i nadmiernego utleniania. Te zjawiska zachodzące np. w tkance tłuszczowej, wywołują złożone zaburzenia. Dysfunkcja tkanki tłuszczowej prawdopodobnie przyczynia się do indukowania insulinooporności szczególnie podczas przedłużającej się nieaktywności fizycznej. Nowe badania wskazują, że wczesna insulinooporność występuje również po krótkotrwałym narażeniu na brak aktywności fizycznej (1–7 dni). Dzieje się tak nawet bez przyrostu tkanki tłuszczowej lub zaburzeń w równowadze energetycznej. Sugeruje się  możliwą rolę zaburzeń czynności wątroby lub dysfunkcji śródbłonka, ale konieczne są dalsze badania, aby wyciągnąć wiążące wnioski. Mięśnie zużywają do 80% krążącej glukozy i wiele kwasów tłuszczowych. Sugeruje się, że brak używania mięśni wyzwala rozwój wczesnej insulinooporności. 

Jak duże zagrożenie stanowi otyłość?

W USA wskaźniki otyłości wśród dorosłych wzrosły z 14,25% w 1978 r. do 31% w 2000 r. W Wielkiej Brytanii otyłość dotyczyła 6% mężczyzn i 8% kobiet w 1980 r., a w 2001 r. dotyczyła już 21% mężczyzn i 23,5% kobiet. W Światowym Raporcie Zdrowia 2002 oszacowano, że na całym świecie więcej niż 2,5 miliona zgonów rocznie ma związek z wagą ciała, w tym 220 000 w Europie i więcej niż 300 000  w USA. Ekstremalne formy otyłości rosną nawet szybciej niż ogólna epidemia. W USA odsetek czarnych kobiet z BMI wynoszącym co najmniej 40, podwoił się w ciągu niecałej dekady do 15%. Ogółem 6,3% kobiet w Stanach Zjednoczonych (1 na 16) ma chorobliwą otyłość. Chorobliwa otyłość również gwałtownie wzrosła w Europie. W Wielkiej Brytanii 1 osoba na 40 cierpi na chorobliwą otyłość, z trzykrotnym wzrostem zjawiska w ciągu ostatniej dekady.

Według badań w rozwiniętych krajach największym zagrożeniem dla zdrowia są:

  • nadciśnienie,
  • palenie tytoniu,
  • picie alkoholu,
  • nadmierne stężenie cholesterolu,
  • niedobór żelaza,
  • nadwaga,
  • niska podaż warzyw i owoców w diecie,
  • nieaktywność fizyczna,
  • czynniki ryzyka prowadzące do urazu,
  • narażenie na ołów,
  • narkotyki.

W krajach rozwijających się lista wygląda podobnie, ale na pierwszym miejscu znajduje się niedowaga, na drugim niebezpieczny seks, na trzecim nadciśnienie, na czwartym palenie tytoniu, na piątym picie alkoholu, na szóstym korzystanie ze skażonej wody, niesanitarne warunki i brak higieny, na siódmym cholesterol, na ósmym wdychanie spalin pochodzących ze spalania paliw stałych, na dziewiątym niedobór żelaza, na dziesiątym nadwaga. Niedobór cynku ma kolosalne znaczenie w krajach rozwijających się - w krajach rozwiniętych jego rola jest już dużo mniejsza.

Co robić, aby nie przytyć?

Zalecane jest ograniczenie pokarmów o dużej gęstości energetycznej (np. tłuszcze), kiepskich źródeł węglowodanów (sacharoza, glukoza, fruktoza, np. napoje słodzone, soki). Ogólnie, im mniejsza aktywność fizyczna, tym silniej zredukowana powinna być podaż kaloryczna. Sportowcy mogą nieco zwiększyć podaż protein w diecie - zabezpiecza to przed przyrostem tkanki tłuszczowej. Szczególnie ochronne działanie ma czyste białko serwatkowe (WPC, WPH, WPI), białko jaja czy kazeinowe. Codziennie zaleca się godzinę spaceru. Jeśli siłownia jest zamknięta zawsze można wykonać trening biegowy (w tym np. interwały), ćwiczenia z podręcznymi przyrządami, skakanką, kettlebells czy wykorzystując urządzenia przeznaczone do treningu ulicznego.

Polecamy również: Fit Poradnik dla ćwiczących w domu! Co i jak trenować w domu?

Referencje, badania, piśmiennictwo:

Gratas-Delamarche, F. Derbré, S. Vincent & J. Cillard Physical inactivity, insulin resistance, and the oxidative-inflammatory loop https://www.tandfonline.com/doi/citedby/10.3109/10715762.2013.847528?scroll=top&needAccess=true

Editorials Overweight and Obesity W   orldwide now Estimated to Involve 1.7 Billion People https://abeso.org.br/wp-content/uploads/2019/12/552fef873a6b6.pdf

https://www.amfar.org/worldwide-aids-stats/Nieaktywność fizyczna a tycie

Komentarze (10)
M-ka

Jesteśmy celowo programowani, żeby zwracać uwagę na rzeczy nieistotne lub mało istotne! Przy okazji tej "epidemii" widać to jak na dłoni. "Cicha broń dla cichych wojen" - jeśli ktoś nie zna, to musi koniecznie przeczytać - to daje wyobrażenie o skali manipulacji, jakiej jesteśmy poddawani. W tym dokumencie widać boleśnie dzisiejszy problem. Nigdy już nie pomyślicie, że "życie się toczy"... że jesteście "wolnymi ludźmi". Jesteśmy ogłupiani i zniewalani systematycznie i z wielką precyzją i to przez lata... Widać, po co polscy mocodawcy chcą skłócić ludzi. Po co tworzy się podziały na lewicę - prawicę, covidowców - antycovidowców, szczepionkowców, kobiety - mężczyzn itd. Chcą zniszczyć relacje... Chcą żeby ludzie byli samotnymi wyspami, nie pomagali sobie nawzajem, nie ufali... Siedzieli w domu, popadali w depresję, a smutki topili w alkoholu... Żeby dzieci nie uczyły się PODSTAWOWYCH dla nich umiejętności międzyludzkich , odcięte od świata... I wyrosły na emocjonalnych inwalidów!W uk chcą zamykać studentów na święta w akademikach, jak w jakichś gettach! Po co? To wszystko można obrazowo nazwać ciosem w samo serce humanitaryzmu! Zabijają w nas ideę BYCIA CZŁOWIEKIEM, częścią rodziny, społeczeństwa... Chcą wytresować pokolenia niewolników, którzy na widok czyjejś śmierci, mówią - "to tylko skutki uboczne..." "Sam był sobie winien, że wpadł w nałóg" itp. Ktoś bawi się ludźmi, jak kotek myszką i obecnie nawet się z tym nie kryje... Widocznie psychopatom sprawia satysfakcję patrzenie na czyjąś rozpacz i bezsilność

1
M-ka

*** szczepionkowców i "antyszczepionkowców" oczywiście. Wszystkim chodzi o jedno i to samo, czyli - o zdrowie, tylko stworzono jakiś mityczny podział...

Tu jeszcze osobno wstawię jako komentarz rozmowę z panem, który przetłumaczył tekst , o którym mowa, też ciekawy.

https://youtu.be/LeuUPjBc6M0 

0
M-ka

Obserwujemy WIWISEKCJĘ narodu polskiego i - w różnym natężeniu - reszty ludzkości.
Jak w obozach koncentracyjnych, jak podczas tortur na więźniach...

Kapo polskiego pochodzenia, znęcają się nad więźniami...

To niestety jest wojna i dlatego trzeba prawidłowo rozpoznać wroga, bo nie jest to wirus!
Wirus może jest jedynie narzędziem, ale zlikwidowanie narzędzia nie jest trwałym rozwiązaniem, bo wróg sięgnie po kolejne...

0
ojan

M-ka, myślisz naprawdę, że te tysiące ludzi pod tlenem i respiratorami w szpitalach leżą tam bo im się tak podoba?

Otyłością i nałogami sobie sami szkodzimy. Prohibicję już inne narody przerabiały - z marnym skutkiem. Z otyłością można walczyć uświadomieniem społeczeństw ale widać, że są one odporne na wiedzę i nie zauważają tego iż każdego dnia spożywają więcej kalorii niż zużywają.

2
M-ka

To wszystko prawda, co Pan pisze , ale: jest bardzo dużo sygnałów wskazujących na rozdmuchiwanie epidemii ponad jej faktyczny rozmiar (nie twierdzę, że jej w ogóle nie ma) i celowe jej podtrzymywanie.

Na przykład: nie dalej , jak wczoraj, słuchałam wypowiedzi pielęgniarki z USA, gdzie twierdziła ona, że do jej szpitala często trafiają ludzie jedynie Z PODEJRZENIEM covid albo z zupełnie innymi problemami (jak zawał), robi im się testy, na których wynik trzeba czekać kilka dni, a w międzyczasie - kładzie w tym samym szpitalu, gdzie z braku miejsca i nieodpowiedniego przestrzegania surowych procedur koniecznych przy chorobach zakaźnych - ci ludzie się po prostu ZARAŻAJĄ i bywa, że później umierają...
Oczywiście nie można jednej osobie wierzyć w 100% , ale to dość szokujące... Są szybsze testy, dające wynik już po 45 minutach - ale niedostępne dla biedniejszych, a tylko dla bogatszych! Czyli mamy do czynienia po prostu z eugeniką - eliminowaniem najsłabszej, najmniej zyskownej, części społeczeństwa.

Przykłady z Polski - torpedowanie doktora, który prosi o testy nad amantadyną - obiecującym lekiem na covid. Przecież w obliczu śmierci ludzi, kroki zmierzające do przebadania takiego preparatu (vs covid), powinny być rozpoczęte NATYCHMIAST. Jeśli ktoś bojkotuje moje szanse ratunku, to ten ktoś mnie po prostu z premedytacją skazuje na śmierć!

Wiele jest sygnałów, że polskie media zwyczajnie kłamią! Albo przemilczają niewygodne fakty...
Na przykład ciągle tłuką, że "tylko szczepionka może nas uratować", a nie uświadamiają ludzi o doniosłej roli witaminy D , białka itd.
Czyli tak bardzo chcą nas uratować, że zapominają o wszelkich PODSTAWACH?

W obliczu epidemii wywołują protesty na ulicach , przez które ludzie mogą się masowo zarażać? Przecież wiadomo nie od dziś, że aborcja jest w Polsce tematem "zapalnym". W szczególności, aborcja dzieci ze stwierdzonymi wadami , to jest ponoć (oficjalnie) ok.1100 przypadków rocznie. Czy to nie mogło zaczekać w obliczu (rzekomo) wielu TYSIĘCY zakażeń na dzień?

Od strony gospodarki, też podejmują różne niszczycielskie działania, najlepiej na ostatnią chwilę, jak np. zamknięcie cmentarzy i pozostawienie drobnych przedsiębiorców ze słynnymi chryzantemami...

Tego jest multum i w Polsce i za granicą. Rozmawiałam z ludźmi pracującymi w domach opieki w uk.
Najpierw nabrali wody w usta, a za chwilę mnie uświadomili, że testy są niewiarygodne, statystyki naciągane (lekarze wpisują covid w nieuzasadnionych wypadkach, bo mają na tym po prostu większy zysk!), nikt nie wyklucza innych infekcji itd.
Może kłamią, ale po co? Polacy zasypują wręcz facebooka informacjami o różnych przekrętach, wpisywaniu na siłę covid w akt zgonu itp.

Taki lekarz, jak pan dr Bodnar, który próbuje się "przebić” ze swoim doświadczeniem w leczeniu - zamiast być wspierany, jest szykanowany i zastraszany (jego słowa).
"Prześledziłem całą światową literaturę" pisze z myślą o amantadynie - i nasze władze nie są zainteresowane umożliwieniem mu oficjalnych testów?

Długo by pisać; za dużo tego jest, by zwalać na karb zaniedbania albo "nienaumyślności". Pod przykrywką covida rozkładana jest służba zdrowia, gospodarka, zabijani są ludzie.
Bo np. nie przyjmowanie pacjentów do szpitali stało się normą.

Polacy obudzą się (może) na zgliszczach i na cmentarzysku, jakie po tym pozostanie.

1
M-ka

No i kosmiczna wręcz propaganda strachu! Polskie media głównego nurtu zamiast mówić o problemie w sposób racjonalny, podając różne metody wspierania odporności - non stop straszą... Tylko covid, covid i covid...

Strach ZABIJA ludzi. Stres - ZABIJA ludzi.... Uderza w układ odpornościowy!
Jeśli osoby żyjące w permanentnym strachu, zetkną się z infekcją - ich szanse zarażenia i śmierci są o wiele większe!
Propaganda zabija ich "w białych rękawiczkach" , przy pomocy ich własnego, stłumionego, układu odpornościowego!

To są mordercy!

0
gokuson

Proszę nie odbiegajmy od tematów artykułów, piszemy tutaj o aktywności fizycznej, dbaniu o zdrowie,
to nie miejsce na takie dyskusje, jeżeli posiadasz dowody manipulacji, oszustw to są od tego odpowiednie organy, aby to zgłosić. Ciężko cokolwiek wywnioskować, bardzo to wszystko chaotyczne.

3
M-ka

To jest bardzo poukładane, tylko trzeba spojrzeć z dystansu na pewne sprawy.
Na przykład _Knife_ miliony razy przytaczał przykłady na nieuczciwą działalność koncernów, za co (m.in.) lubię jego artykuły...

Nie da się mówić o zdrowiu w oderwaniu od realiów egzystencji... To jest po prostu bardzo holistyczne spojrzenie na zdrowie, pokazujące, że ktoś uzurpuje sobie na nasze życie i zdrowie MONOPOL i zwodzi jednocześnie bzdurami i że wygląda to na element PLANU.
Proszę o nieusuwanie tego komentarza; nie będę się już rozpisywać.

1
SHHO

@Gokuson
odpowiednie organy ?
Proszę Cię.
Od dzieciństwa odkąd pamiętam widziałem tylko nieudolność rządu i każdej możliwej instytucji, spisek goni spisek i ciągle defraudacja.
Koncerny robią żniwa lobbystyczne.
Tylko masowy bunt ludzi uzasadnionych może coś zdziałać choć i w to wątpię bo doprowadzi to tylko do wojny domowej i gaszenia jej wojskiem.

1
gokuson

Każda myśląca osoba potrafi ocenić sytuacje sama, nie jesteśmy portalem politycznym, chcemy edukować i motywować do lepszego stylu życia, jedzenia i suplementacji. Wolałbym aby tutaj można było odetchnąć od polityki.

5