Czy jesteś z tych osób, które już dawno zapomniały, jak wygląda ich karnet na siłownię, a torba treningowa wylądowała na dnie szafy? Brak czasu? Za daleko na siłownię? Każdemu się zdarza na chwilę odpuścić i nie ma w tym nic złego, jeśli dzień wolnego nie zamieni się w miesiąc. Sprawdź p9 znaków ostrzegawczych, być może dotyczą i Ciebie i czas wrócić do treningów.

1. Twój kolega z siłowni nie poznaje Cię na ulicy

Trochę żartobliwie, ale prawda jest taka, że jeżeli urywają Ci się kontakty z kolegami z siłowni, to znaczy, że już dawno wypadłeś z rytmu. Może warto zadać sobie pytanie, jakie są Twoje cele, jakie masz priorytety. Wiele osób rezygnuje z chodzenia na siłownię, ponieważ ma problem z określeniem swojego celu. Zdarza się też, że cele te są zbyt ogólnikowe, by je osiągnąć i odczuć, że coś się robi. Może też być tak, że są zbyt wygórowane i mając świadomość, że osiągnięcie ich może Ci zająć rok, po prostu Cię zniechęca albo daje poczucie "mam czas". A kiedy nie masz celu, to zawsze się znajdzie powód, żeby nie pójść na trening.

Poświęć trochę czasu na określenie celu. Takiego, który będzie mierzalny, możliwy do osiągnięcia i ograniczony czasowo. Kiedy masz tzw. deadline, wówczas łatwiej jest Ci się skoncentrować na tym, co masz do zrobienia. Zapisz sobie cele i umieść w miejscu, w którym będziesz je widział każdego dnia.

2. Uścisk dłoni z siłą 12-latka

Mówią, że można wiele powiedzieć o osobie po uścisku dłoni. Siła chwytu ma silną korelację z całkowitą wytrzymałością górnej części ciała. Gdybyś miał uścisnąć dłoń przyszłego teścia lub przyszłego szefa, jakie będzie ich wrażenie? Jeśli odpowiedź jest inna, niż "mocna i pewna siebie", powinieneś rozważyć powrót na siłownię.

Aby zbudować przyzwoity poziom siły, nie musisz zamieniać siłowni w pracę na pół etatu! Za każdym razem, gdy chcesz zbudować solidną podstawę siły, trzymaj się ćwiczeń, które zapewnią Ci największy zwrot z inwestycji w czas. Są to złożone ćwiczenia, takie jak martwy ciąg, przysiady, wyciskanie sztangi na klatkę piersiową, wyciskanie sztangi stojąc na barki. Ustal sobie 3 lub 4 dni treningowe i plan, który nie zajmie Ci więcej, niż godzinę. Zobaczysz, że na efekty nie będzie trzeba długo czekać.

3. Na myśl o wejściu po schodach miękną Ci kolana ze stresu

Jeżeli wejście po schodach, podbiegnięcie do autobusu, przyprawia Cię o zadyszkę i mdłości, to zdecydowanie jest to czas, kiedy powinieneś poważnie pomyśleć o powrocie do aktywności. Jeżeli proste codzienne czynności zaczynają sprawiać Ci problem, to znak, że źle się dzieje.

Nie musisz od razu zacząć biegać długich dystansów czy spędzać na sali treningowej kilku godzin dziennie. Będziesz zaskoczony, że już nawet 20 minut truchtu dziennie może znacząco poprawić jakość Twojego życia. Nie tylko łatwiej Ci będzie wykonywać codzienne czynności, ale zrobisz też coś dobrego dla zdrowia swojego serca.

4. Znasz na pamięć każdy odcinek swojego serialu, ale nie jesteś w stanie sobie przypomnieć, kiedy byłeś na ostatnim treningu

powrót siłownia

Świat rozrywki ciągle nas zaskakuje. Gry, seriale, filmy są teraz tak łatwo dostępne, że łatwo się wciągnąć i zmarnować przy nich długie godziny. Jeżeli jednak zaczynasz stawiać seriale ponad swoimi treningami (a więc i zdrowiem), to znak, że wybrałeś złą drogę. Lepiej poszukaj swoich sportowych butów i spodenek i zrób dla siebie coś pożytecznego.

Zacznij od trzech treningów w tygodniu. To wcale nie jest dużo, jeśli zliczysz wszystkie godziny spędzone przed telewizorem każdego dnia. Wybierz dowolne trzy dni i tak zorganizuj dzień, żebyś mógł pogodzić przyjemne z pożytecznym. Jeżeli masz swój ulubiony program i koniecznie chcesz go obejrzeć, to wybierz taką godzinę treningu, żebyś mógł zdążyć wrócić. Jednak niech to będzie jeden program, jeden odcinek serialu, a nie cały maraton.

5. Nie masz pojęcia, co to są zakwasy, ale doskonale wiesz, jak możesz być obolały po kilku godzinach siedzenia w fotelu

Jeżeli zaczynasz się skarżyć na bóle ciała, a jedyne, co pamiętasz, to siedzenie w fotelu z pilotem w ręku, to znak od Twojego organizmu, że czas się ruszyć. Twoje ciało nie lubi spędzać zbyt wiele czasu w jednej pozycji. Każda aktywność fizyczna to błogosławieństwo dla Twojego kręgosłupa i nie tylko. Jeżeli już cierpisz na takie dolegliwości, to wybierz ćwiczenia usprawniające, które wzmocnią Twoje plecy, brzuch oraz pośladki. Pamiętaj o rozciąganiu i nie zaszkodzi, jeśli dorzucisz chociaż trochę treningu aerobowego, żeby poprawić krążenie.

6. Nie jesteś w stanie wykonać ćwiczeń z własną masą ciała

Jak Ci idą pompki czy podciąganie na drążku? Czy zrobisz 10, 15, a może 20 powtórzeń? Czy robisz je w pełnym zakresie ruchu? A czy utrzymasz deskę (plank) przez minutę lub dłużej? Jeżeli na te pytania odpowiadasz "tak", to nic tylko pogratulować, ale jeśli nie, to czas zabrać się do roboty. Szczególnie, jeśli pamiętasz czasy, kiedy takie ćwiczenia robiłeś bez żadnego problemu. Siła niestety spada, kiedy się z niej nie korzysta. Szybko też jednak wraca, trzeba tylko zacząć ćwiczyć.

Wracając na siłownię uwzględnij w swoim planie tego typu ćwiczenia. Są doskonałe, jeśli chodzi o rozwijanie siły ogólnej, gdyż zwykle angażują całe ciało do pracy.

7. Jedyne przysiady, jakie wykonujesz w ostatnich tygodniach, to siadanie i wstawanie z krzesła

Jeżeli nie pamiętasz, jak wykonać prawdziwy, głęboki przysiad, to znaczy, że nie robiłeś go bardzo dawno. Jest to jedno z podstawowych ćwiczeń, które każda trenująca osoba wykona bez mrugnięcia okiem, nawet jeśli się ją wybudzi w środku nocy.

Jeśli z kolei byłeś na siłowni w zeszłym tygodniu i nadal nie wykonałeś przysiadu to musisz ponownie przeanalizować swoje priorytety. Twoje nogi będą nosić cię do końca życia - pamiętaj o tym. Zaniedbanie ich treningu przyniesie Ci później więcej problemów, niż się może wydawać. Jeśli nie wiesz, jak prawidłowo robić przysiady, wykonaj przysiad przy ścianie (np. z piłką), aby stopniowo wyuczyć się ruchu, lub poproś o pomoc trenera.

8. Twoje ulubione ubranie robi już jedynie za ozdobę w szafie

Ubrania same w sobie się nie kurczą, więc jeśli zauważyłeś, że masz coraz mniej ubrań, w które się mieścisz, to zadaj sobie pytanie dlaczego. Jeżeli trenujesz i rozwijasz masę mięśniową to... no cóż, rzeczywiście może trzeba będzie wymienić koszule. Jeśli jednak problemem jest wystający brzuch i coraz większa ilość tkanki tłuszczowej, to masz kolejny powód, dla którego przydałoby się przeprosić z siłownią. Przyrost tkanki tłuszczowej jest wynikiem nadmiernego jedzenia i zbyt małego ruchu. Aby ponownie dopasować ubranie, musisz zrobić dokładnie odwrotnie: ruszać się i jeść mniej kalorii, zmieniając wybór żywności, wielkość porcji lub obie te wartości.

9. Czujesz, że tracisz pieniądze

Będąc członkiem klubu co miesiąc dokonujesz opłaty za członkostwo. Gdy zaczynasz odczuwać, że pieniądze same Ci uciekają, to znaczy, że za bardzo nie korzystasz z tego, za co płacisz. Skoro już płacisz, to czy nie szkoda Ci zmarnowanych pieniędzy? Wróć na trening i korzystaj z możliwości, jakie daje Ci siłownia!