Miasto, praca, słuchawki. Jak codzienny hałas wpływa na zdrowie?

Hałas jest tak powszechną częścią codzienności, że często przestajemy zwracać na niego uwagę. Samochody za oknem, remont u sąsiada, maszyny w pracy, głośny koncert czy muzyka w słuchawkach wydają się czymś zupełnie normalnym. Problem w tym, że nasz organizm nie zawsze pozostaje wobec tych dźwięków obojętny. Zbyt głośny lub długotrwały hałas może wpływać nie tylko na słuch, ale również na sen, koncentrację, poziom stresu, a przy przewlekłej ekspozycji także na układ sercowo-naczyniowy. Nie każdy hałas działa jednak tak samo. Kilka godzin głośnej muzyki to inny rodzaj ekspozycji niż mieszkanie przy ruchliwej ulicy czy wieloletnia praca przy głośnych maszynach. Dlatego warto przyjrzeć się tym sytuacjom oddzielnie.

Hałas miejski

miasto

Samochody, motocykle, tramwaje, pociągi, samoloty, budowy i nocne życie miasta tworzą tło, od którego czasami trudno odpocząć. WHO uznaje hałas środowiskowy za istotny czynnik wpływający na zdrowie i jakość życia. W tym przypadku nie chodzi przede wszystkim o dźwięki tak głośne, że natychmiast uszkadzają słuch. Problemem jest regularna, często wieloletnia ekspozycja.

Organizm może odbierać hałas jako stresor. Dochodzi wtedy do reakcji układu nerwowego i hormonalnego, nawet jeśli sami uważamy, że zdążyliśmy już przyzwyczaić się do odgłosów ulicy. Badania obserwacyjne wskazują na związek długotrwałej ekspozycji na hałas komunikacyjny z większym ryzykiem nadciśnienia i części chorób sercowo-naczyniowych. Nie oznacza to oczywiście, że mieszkanie przy ruchliwej ulicy automatycznie prowadzi do choroby. Znaczenie mają poziom hałasu, czas ekspozycji, pora dnia oraz wiele innych elementów stylu życia i środowiska.

Szczególnie ważny jest hałas nocny, ponieważ może zakłócać sen. Nie zawsze musi dojść do pełnego przebudzenia, które będziemy rano pamiętać. Powtarzające się dźwięki mogą powodować krótkie reakcje organizmu i fragmentację snu. Jeśli sytuacja powtarza się regularnie, może sprzyjać zmęczeniu, senności, rozdrażnieniu oraz problemom z koncentracją w ciągu dnia.

Hałas w pracy

W przypadku osób pracujących na budowie, w warsztacie, fabryce, przy maszynach, na lotnisku czy z głośnymi elektronarzędziami problem wygląda trochę inaczej. Przy odpowiednio wysokim poziomie dźwięku pojawia się ryzyko bezpośredniego uszkodzenia słuchu, szczególnie jeśli ekspozycja powtarza się przez wiele miesięcy lub lat.

Liczy się zarówno głośność, jak i czas. Im wyższy poziom dźwięku, tym krótsza ekspozycja może stanowić problem. Ubytek słuchu nie zawsze pojawia się nagle. Czasem pierwszym sygnałem jest trudność ze zrozumieniem rozmowy w zatłoczonym pomieszczeniu, częstsze proszenie innych o powtórzenie zdania albo stopniowe zwiększanie głośności telewizora. Kolejnym sygnałem mogą być szumy uszne, czyli słyszenie dźwięku mimo braku odpowiadającego mu źródła zewnętrznego. Jeśli po pracy regularnie pojawia się piszczenie, dzwonienie, przytłumienie słuchu albo uczucie pełności w uszach, nie warto tego ignorować.

Ochrona w miejscu pracy nie powinna sprowadzać się wyłącznie do zakładania zatyczek. Najlepszym rozwiązaniem jest ograniczanie hałasu już u źródła, na przykład poprzez odpowiednią izolację urządzeń, stosowanie cichszych maszyn i właściwą organizację stanowisk. Tam, gdzie ekspozycji nie można wystarczająco zmniejszyć, potrzebne są prawidłowo dobrane ochronniki słuchu oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.

Głośna muzyka i słuchawki

mężczyzna w pracy - słuchawki

Muzyka jest przyjemnością, ale dla uszu liczy się przede wszystkim poziom dźwięku i czas ekspozycji. Koncerty, kluby i festiwale mogą generować bardzo wysokie poziomy dźwięku. Podobny problem może pojawić się podczas słuchania muzyki przez słuchawki, zwłaszcza przez wiele godzin i przy dużej głośności.

Najważniejsza zasada jest prosta: im głośniej słuchamy, tym krócej powinniśmy być wystawieni na taki dźwięk. Szczególnie łatwo przesadzić w autobusie, pociągu czy samolocie. Głośne otoczenie sprawia, że automatycznie podkręcamy muzykę, aby zagłuszyć dźwięki z zewnątrz. Pomocne mogą być dobrze izolujące słuchawki lub modele z aktywną redukcją hałasu, ponieważ często pozwalają komfortowo słuchać muzyki przy niższej głośności.

Po koncercie lub bardzo głośnym słuchaniu muzyki może pojawić się piszczenie w uszach, uczucie przytłumionego słuchu albo wrażenie, że dźwięki stały się mniej wyraźne. Nawet jeśli po pewnym czasie objawy ustąpią, warto potraktować je jako ostrzeżenie, że ekspozycja była duża. Na koncertach dobrym rozwiązaniem jest zwiększenie odległości od głośników oraz stosowanie ochronników przeznaczonych do słuchania muzyki. Jest to szczególnie ważne dla osób regularnie uczestniczących w koncertach, pracowników klubów, techników i samych muzyków.

Hałas wpływa nie tylko na uszy

To jedna z najważniejszych rzeczy, o których warto pamiętać. Skutki hałasu możemy w uproszczeniu podzielić na związane bezpośrednio ze słuchem oraz takie, które dotyczą innych obszarów zdrowia. Bardzo głośne dźwięki mogą prowadzić do uszkodzenia słuchu i szumów usznych. Przewlekły hałas środowiskowy działa inaczej. Może pogarszać jakość snu, zwiększać rozdrażnienie, utrudniać koncentrację i działać jako powtarzający się stresor. W badaniach długotrwała ekspozycja na hałas komunikacyjny jest również wiązana z większym ryzykiem niektórych problemów sercowo-naczyniowych.

Hałas może przeszkadzać także w nauce i pracy. Rozmowy w tle, ruch uliczny czy odgłosy urządzeń zwiększają liczbę bodźców, które mózg musi ignorować. Zadania wymagające skupienia mogą przez to stać się bardziej męczące. Szczególne znaczenie może mieć to u dzieci uczących się w głośnym otoczeniu, ponieważ hałas utrudnia słuchanie nauczyciela i skupienie uwagi na wykonywanym zadaniu.

Przyzwyczaiłem się do hałasu - czy to znaczy, że już mi nie szkodzi?

hałas w pracy - mężczyźni na budowie

Niekoniecznie. Człowiek potrafi przyzwyczaić się do wielu bodźców i po pewnym czasie przestaje świadomie zwracać na nie uwagę. Mieszkaniec ruchliwej ulicy może więc rzeczywiście mieć wrażenie, że samochodów za oknem prawie nie słyszy. Nie oznacza to jednak automatycznie, że organizm przestał reagować na dźwięki. Ma to szczególne znaczenie podczas snu. Możemy rano nie pamiętać przejeżdżającego motocykla czy nocnego ruchu ulicznego, a mimo to dźwięki mogły wpływać na ciągłość snu. Podobnie jest z pracą w głośnym miejscu. Przyzwyczajenie do dźwięku nie chroni narządu słuchu. Jeśli poziom hałasu jest zbyt wysoki, wieloletnia ekspozycja nadal może prowadzić do problemów.

Jak chronić się przed hałasem na co dzień?

mężczyzna - hałas w pracy

Nie chodzi o to, żeby zamknąć się w idealnie cichym pomieszczeniu i zrezygnować z koncertów, miasta czy ulubionej muzyki. Najbardziej praktycznym rozwiązaniem jest ograniczanie całkowitej ekspozycji tam, gdzie rzeczywiście możemy coś zmienić.

W domu warto szczególnie zadbać o noc. Jeśli mamy taką możliwość, sypialnię dobrze urządzić po cichszej stronie mieszkania. Pomóc mogą szczelne okna i ograniczenie miejsc, przez które dźwięk łatwo przedostaje się do środka. Jeśli problemem są nagłe odgłosy z zewnątrz, czasami pomocne okazuje się jednostajne, niezbyt głośne tło akustyczne, które częściowo je maskuje. W pracy należy stosować przewidziane zabezpieczenia i ochronniki słuchu. Warto też pamiętać, że jeśli po zakończeniu pracy w hałasie pojawiają się szumy lub pogorszenie słyszenia, jest to sygnał, którego nie należy traktować jako normalnego elementu zawodu.

Polecamy również: Kawa a zdrowie kości. Ile filiżanek to już za dużo?

Podczas korzystania ze słuchawek dobrze robić przerwy i reagować na komunikaty telefonu ostrzegające przed nadmierną głośnością. Nie trzeba trzymać się popularnych internetowych reguł typu określony procent głośności przez określoną liczbę minut, ponieważ rzeczywisty poziom dźwięku zależy od urządzenia i słuchawek. Znacznie ważniejsze jest unikanie długiego słuchania przy wysokim poziomie oraz zmniejszanie głośności, gdy tylko jest to możliwe. Warto również dać uszom odpocząć. Po kilku godzinach spędzonych w głośnym miejscu nie ma większego sensu wracać do domu i od razu zakładać słuchawki z muzyką ustawioną bardzo głośno.

Kiedy warto sprawdzić słuch?

Nie trzeba czekać, aż niedosłuch stanie się oczywisty. Badanie słuchu warto rozważyć, jeśli coraz trudniej zrozumieć rozmowę w hałaśliwym miejscu, inni ludzie wydają się mówić mniej wyraźnie, często zwiększamy głośność telewizora albo pojawiają się uporczywe szumy uszne. Szczególną uwagę powinny zachować osoby regularnie pracujące w głośnym otoczeniu. Uszkodzenie słuchu może rozwijać się stopniowo, przez co łatwo przyzwyczaić się do niewielkich zmian i długo ich nie zauważać. Nagłe wyraźne pogorszenie lub utrata słuchu wymagają natomiast pilnej oceny medycznej.

Polecamy również: Napoje funkcjonalne - zdrowy trend czy tylko dobry marketing?

Cisza też jest elementem dbania o zdrowie

O zdrowiu najczęściej myślimy przez pryzmat diety, aktywności fizycznej, snu i stresu. Rzadziej zastanawiamy się nad tym, w jakim środowisku dźwiękowym spędzamy większość dnia. Tymczasem hałas może wpływać na kilka z tych obszarów jednocześnie. Nie trzeba bać się każdego głośniejszego dźwięku. Pojedynczy przejazd motocykla za oknem czy okazjonalny koncert to zupełnie inna sytuacja niż codzienna wielogodzinna ekspozycja. Najważniejsze są trzy pytania: jak głośno, jak długo i jak często?

Jeśli pracujemy w hałasie, warto chronić słuch. Jeśli często chodzimy na koncerty, można korzystać z odpowiednich zatyczek. Jeśli słuchamy muzyki przez wiele godzin, dobrze kontrolować jej głośność. A jeśli mieszkamy przy ruchliwej ulicy, szczególnie warto zadbać o możliwie spokojne warunki do snu. Nie jesteśmy w stanie wyłączyć całego hałasu wokół nas, ale możemy ograniczyć jego część, która niepotrzebnie obciąża organizm.

Źródła:

  • Environmental noise exposure and health outcomes: an umbrella review of systematic reviews and meta-analysis https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37030015/
  • Systemic health effects of noise exposure https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37957800/
  • Noise and mental health: evidence, mechanisms, and consequences https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38279032/
Zawarte treści mają charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny. Starannie dbamy o ich merytoryczną poprawność. Niemniej jednak, nie mają one na celu zastępować indywidualnej porady u specjalisty, dostosowanej do konkretnej sytuacji czytelnika.
Shoty

Warto przeczytać

Komentarze (0)