Artykuł nie ma zachęcać do stosowania dopingu, środki z grupy SAA (sterydów anaboliczno-androgennych) mogą wyraźnie skrócić życie, mają wpływ na funkcjonowanie większości układów w organizmie człowieka. W szczególności można się spodziewać negatywnego wpływu na serce (szczególnie lewą komorę), lipidogram, nerki, wątrobę, stężenie testosteronu endogennego i płodność, włosy (aspekt estetyczny), tolerancję węglowodanów (insulinooporność) czy nawet skórę (bakteryjne zmiany infekcyjne, nasilenie trądziku itd.).

Ponadto SAA tłumią układ odpornościowy, zwiększają ryzyko sercowo-naczyniowe przez wpływ na czynniki krzepnięcia, hematokryt, wspomniany lipidogram (stężenie cholesterolu i negatywne zmiany w obrębie transporterów np. LDL i HDL). Oczywiście, mógłbym tu napisać całą kilkudziesięciostronicową pracę, ale to nikogo nie przekona. Ryzyko, które jest rozłożone w czasie, dla większości ludzi jest trudne do oszacowania lub wręcz lekceważą je bazując na przypadkach jednostkowych. „Skoro X-owi nic się nie stało, a brał środki XYZ, to znaczy, że one nie są tak groźne…”. Tak? Należy rozpatrywać ogół przypadków, a nie analizy pojedynczych przypadków (case studies). To tak, jakby twierdzić, iż fast foody nie tuczą, bo „sportowiec X” ciągle robi sobie zdjęcia w McDonald’s. A uwzględniasz to, iż być może dla niego, przy dziennym wydatku energetycznym przekraczającym 3000 kcal, hamburger z frytkami jest niczym wobec całkowitego zapotrzebowania?

metanabol sarm

Metanabol

Kiedyś był polecany, jako idealny środek na pierwszy kontakt z SAA. Mam wiele zastrzeżeń do tego typu preparatów - nie bezpodstawnie.

Po pierwsze, jest niezwykle toksyczny dla wątroby, pośrednio dla nerek i serca. W literaturze opisano rozliczne przypadki zgonów po metanabolu. To nie znaczy, że methandrostenolone cechuje toksyczność ostra, tj. że zabije kogoś nagle, po spożyciu dużej, jednorazowej dawki. LD50 (dawka, która zabija połowę zwierząt) dla metanabolu to 1 g/kg masy ciała, dla alkoholu etylowego wynosi 10 g/kg masy ciała, dla soli kuchennej 4 g/kg masy ciała. Ale pod względem przewlekłego, toksycznego oddziaływania na organizm, metanabol jest jednym z najgorszych SAA (przykładowo, pod względem LD50 oxandrolone jest 5 x mniej toksyczny).

Faktycznie, część opisanych w kontekście dianabolu zgonów dotyczy osób, których stan zdrowia i tak był kiepski. Pewną staruszkę wykończyło 10 mg metanabolu dziennie. Ok, można się kłócić, iż i tak była w złym stanie zdrowotnym. Ale znany jest także przypadek śmierci 20-latka (z powodu zatorowości płucnej) biorącego metanabol. W jednym z badań opisano przypadek 21-latka który stosował m.in. testosteron i metanabol. Doznał zatoru tętnicy, co poskutkowało całkowitą, lewostronną ślepotą.

Ponadto proszę zwrócić uwagę na dziesiątki śmierci kulturystów, którzy powinni być wzorem zdrowia. I tak podejrzewam, że jest to czubek góry lodowej tysięcy przypadków, których po prostu nie opisano. Chociażby w październiku 2019 r. przytoczono przypadek 34-latka. 3 h po zakończonym treningu poczuł się źle, nie mógł złapać oddechu. Zmarł. W trakcie sekcji stwierdzono przerost lewej komory serca, prawa tętnica wieńcowa miała tylko 3 mm szerokości światła naczyń. We krwi mężczyzny znaleziono 1 μg/L clenbuterolu, ok. 56 μg/L stanozololu and ok. 8 μg/L metandienonu. Stwierdzono też znikome ilości trenbolonu. Ponadto sięgał on po boldenone, cytrynian klomifenu, masteron (drostanolone), testosterone i/lub prohormony. OK, ktoś może powiedzieć, iż nadużywał wielu SAA. Jednak proponuję rozważyć fakty, a nie domniemania. Analiza stężeń związków nie pozostawia wątpliwości - we krwi najwięcej było winstrolu oraz metanabolu. Śladowe ilości beta-mimetyka (clenbuterolu) niekoniecznie musiały mieć tu znaczenie. Mężczyzna zmarł z powodu strukturalnych zmian w sercu.

Wbrew obiegowym, błędnym opiniom, „serce koksiarza” to nie jest to wcale „serce sportowca”. Zmiany po stosowaniu dopingu są inne. Należy grubą kreską oddzielić naturalne, fizjologiczne adaptacje od patologicznych zmian wywołanych np. nadciśnieniem, spowodowane sięganiem po SAA, beta-mimetyki czy inne środki.

Dane pośmiertne 34 osób nadużywających AAS w wieku 20–45 lat dotyczyły:

  • 9 ofiar zabójstw,
  • 11 samobójstw,
  • 12 zgonów w wypadkach,
  • 2 o nieokreślonej przyczynie.

 W 12 przypadkach stwierdzono zmiany w sercu:

  • 7 przypadków przerostu serca,
  • 5 przypadków zwłóknienia mięśnia sercowego lub wsierdzia,
  • 4 przypadki miażdżycy naczyń wieńcowych,
  • 2 przypadki zawału serca (ang. myocardial coagulation necrosis) - „zawałem serca określa się martwicę skrzepową mięśnia sercowego, powstałą na podłożu niedokrwienia”,
  • 1 przypadek stłuszczenia serca (ang. myocardial steatosis).

Źródło: Thiblin I, Lindquist O, Rajs J. Cause and manner of death among users of anabolic androgenic steroids. J Forensic Sci 2000;45:16–23.

Dane nie sumują się do 12, gdyż jednocześnie w sercu mogą występować różne zmiany, np. przerost i zwłóknienie, lub miażdżyca, która powoduje zawał itd. Uznano, że zmiany w sercu przyczyniły się do śmierci przy 2 przypadkach zatrucia.

Wielu naukowców spekuluje nad wpływem dużych (czyli dopingowych) dawek sterydów na serce. Często u trenujących występuje przerost lewej komory – średnio jest ona większa o 45% u sportowców, w porównaniu do nieaktywnych dorosłych (Maron 1986). U sportowców dyscyplin siłowych można zauważyć dodatkową tendencję do pogrubiania się ścian lewej komory serca. 

Czy SAA mogą nasilać podobne zmiany? Wyniki badań przynoszą sprzeczne rezultaty (np. Pearson 1986, Urhausen 1989, Thompson 1992). Temat jest niezrozumiały dla większości populacji, więc osoby zainteresowane odsyłam do książek poświęconych kardiologii.

Wracając do głównego nurtu, metanabol cechuje toksyczność, która nie może być długo tolerowana. Ponadto jest to jeden z najczęściej fałszowanych środków na rynku. Nigdy nie wiesz, z czym masz do czynienia, co znacząco utrudnia „ograniczanie strat”. „Metka” powoduje silne nadciśnienie, retencję wody, zmiany strukturalne w sercu, w nerkach, uszkodzenia wątroby. Zdobyta masa jest ulotna i kiepskiej jakości. Ponadto bazowanie na środkach doustnych powoduje zaburzenia pracy układu pokarmowego.

Jaki sens ma „cykl masowy”, jeśli nie będziesz odpowiednio jeść z powodu zaburzeń trawiennych, zgagi, pieczenia, kiepskiego samopoczucia? Metanabol jest zbyt toksyczny, by stosować go dłuższy okres czasu, a w 5-6 tygodni nie zbudujesz solidnej masy. Ponadto wielu mężczyzn sięga po dianabol (lub inne środki w tabletkach), gdyż boją się iniekcji. Metanabol i tak powoduje silną supresję LH, FSH („blokuje”), więc w tle i tak musiałby być stosowany testosteron (co niekoniecznie daje pożądane efekty. Dwa środki aromatyzujące to recepta na problemy z estrogenami i wszystkie związane z tym negatywne skutki uboczne).

SARM

Wiele osób pyta mnie też o SARMY. Jest to dopingowy kot w worku. Te środki są sprzedawane, jako suplementy diety, co jest bezsensowne. To czysta farmakologia pod przykrywką. Najważniejszym argumentem przemawiającym za tym, by ich unikać, jest wpływ ma układ HPTA. Tak, SARM też mniej lub bardziej wpływają na „produkcję” testosteronu w jądrach.

Ponadto, jeśli sięgniesz później po klasyczne SAA, to nie będą one działać, jak wcześniej, przed kontaktem z SARM. Dlaczego? Bo użyłeś modulatorów receptora androgenowego, organizm przyzwyczaja się do nowego bodźca, a tym właśnie są SARM.

Polecamy również: SARM - droga do chwały czy groźba dla zdrowia?

Poza tym kilkukrotnie zawiodłem się na „najbardziej wychwalanych” w sieci preparatach. Wcale nie miały one reklamowanego działania. W celach dydaktycznych w 2017 r. wydałem kiedyś kilkaset złotych na środek mający mieć wpływ na stężenie IGF-1. I wiecie co? Nie dał on żadnych efektów. Tak, poświęciłem ok. 150 zł na badanie IGF-1 oraz kolejne 300 czy 400 zł na środki rzekomo mające mieć wpływ na zwiększenie stężenia insulinopodobnego czynnika wzrostu-1.

Tak samo kiepskie były efekty stosowania typowych SARM - nieproporcjonalne do wydanych pieniędzy. Zwykła kreatyna monohydrat ze sklepu SFD dawała w moim przypadku większe rezultaty. Dlaczego tak się dzieje? Bo SARM są nie do końca zakazane, ale też nie do końca legalne. Dlatego nigdy nie wiesz, czy przyniosą efekty, jakich oczekujesz. W środku, wg badań, nawet w 50-60% przypadków wcale nie znajduje się to, co producent deklarował na opakowaniu. Taki sam problem dotyczy SAA.

Chcesz grać w rosyjską ruletkę? Wydawać pieniądze na wątpliwej jakości produkty? Moim zdaniem, nie warto. Oczywiście nikomu nie bronię kupować SARM. Może akurat jesteś szczęściarzem i trafisz na autentyczny produkt, na który dobrze zareagujesz. W moim przypadku życie jest za krótkie na marnowanie czasu i eksperymenty na zdrowiu.

Podsumowanie

Jeśli masz mniej, niż 25 lat, to nie widzę sensu w sięganiu po farmakologię (chyba, że jesteś już zawodowcem w jakiejś dziedzinie i zarabiasz na tym pieniądze, które uzasadniają ryzyko). Nieważne, czy środek, jaki kupisz, będzie z czarnego rynku (SAA) czy z szarej strefy (SARM).

Jeśli masz więcej, niż 25 lat i przynajmniej 6-7-letnie doświadczenie treningowe, to możesz rozważyć sięganie np. po łagodne SAA (nandrolone, boldenone, oxandrolone, primobolan, małe dawki testosteronu iniekcyjnego). Niemniej musisz wiedzieć, iż taka przygoda zawsze ma mniejszy lub większy wpływ na zdrowie. Jak duży? Zbyt wiele zmiennych wchodzi w grę, by udzielić odpowiedzi.

Z pewnością metanabol, anapolon, trenbolone czy prohormony nie są dobrym wyborem dla początkujących. SARMY to loteria. Ponadto ich działanie wcale nie musi być tak dobre, jak obiecują reklamy.

Referencje:

Lehmann S1, Thomas A2, Schiwy-Bochat KH1, Geyer H2, Thevis M2, Glenewinkel F1, Rothschild MA1, Andresen-Streichert H1, Juebner M3. „Death after misuse of anabolic substances (clenbuterol, stanozolol and metandienone).”

Thiblin I, Lindquist O, Rajs J. Cause and manner of death among users of anabolic androgenic steroids. J Forensic Sci 2000;45:16–23.

Edmund M. Wilder „Death due to Liver Failure Following the Use of Methandrostenolone” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1849648/

“Death caused by pulmonary embolism in a body builder” Wiad Lek. 1990 Oct 1-15;43(19-20):972-5.

Waldemar Elikowski i wsp. „Zator tętnicy środkowej siatkówki u 21-letniego mężczyzny uprawiającego amatorsko kulturystykę” https://www.researchgate.net/publication/230556103_Zator_tetnicy_srodkowej_siatkowki_u_21-letniego_mezczyzny_uprawiajacego_amatorsko_kulturystyke

Komentarze (10)
majkel47

Mk677 jest najlepszym wyjsciem na pierwszy raz. Mniej skutkow ubocznych od metki. A wyniki jakie mozna osiagnac na mk pozwola pokonać bariere ktora bylo ciezko na samej kreatynie

1
colin2000

Moim zdaniem MK 677 jest jednym z lepszych SARM -ów. Przede wszystkim łagodne skutki uboczne, lub ich brak. Nie chce tutaj propagować ani zapierać i zchecać co najlepsze. Napisałem z własnego doświadczenia.

1
lodzianin1

Jakość sarmow się już poprawiła, fakt część firm dalej sprzedaje złom. I tutaj trzeba być uważnym. Mk i gw wyglądają objecujaco i niby skutki uboczne są znikome ( to pewnie wyjdzie po latach dopiero) są to dość nowe specyfiki dlatego brak jeszcze jest jakiś wiążących badan.

2
tghf

na sike gdzie chodze duzo mlodych bierze cykl z metki 30mg przez 8 tygodni i sa zadowoleni bo sila i masa idzie. niektorzy lacza metke i winem do tego oslonka na watrobe i tak sobie cwicza . Jak jeden mlody zobaczy ze jego kumpel bierze metke i rosnie dobrze to zaraz cala gromada wchodzi na cykl i nikomu nigdy nic nie bylo a cwicze 15lat na roznych silkach i zawsze tak bylo ze metka na pierwszy cykl. tylko kiedys stosowali 4-5 tyggdni a teraz dluzej

1
lodzianin1

Jak ja na ośce z 25 lat wstecz podbilem metke na chyba 5 tabsów czyli 25 mg to patrzyli na mnie jak na samobójcę %
Metka pewnie zawsze będzie nr 1
Efekty-cena-dostępność-brak inj
Minus to 17 oralna

1
_GANGSTA_

Zgadzam sie co do metki.Ja tez jestem bardzo zadowolony z tego srodka oczywiscie na malych dawkach po 20mg ale robie na tym i mase i rzeźbę.Poza wywalonym aspatem i alataem nie mam wiekszych problemow które i tak zbijam hepa.Robie po cyklu badanie krwi usg jamy brzusznej ciśnienie mierze ed i moim zdaniem jest okej.Owszem jest toksyczna nie przecze ale jak podchodzi sie z glowa i obserwuje sie swoj organizm to czemu nie

0
pavlog89

Po 20 mg i takie badania ? lol nie wychodz z domu najlepiej ;p

0
_GANGSTA_

Metka jest tylko dodatkiem do cyklu zazwyczaj gdzir w tle leci tesc i reszta ale tak nawiasem mowiac ja mam wtyki w sluzbie zdrowia wiec zawsze przebadac sie mozna.pozdro

0
Maciejosx

sarmy, zdecydowanie sarmy... znikome skutki uboczne, a jak idzie to nie mam pytan ... :D

0
Krzychu79

To, ze Ty sie zawiodles na ibutamorenie nie przesadza tego ze srodek nie dziala. Sam badalem IGF-1 na MK z 2 roznych firm i nie ma watpliwosci, ze dzialal. Badan od pewnych osob widzialem kilkadziesiat i tez nie pozostawiaja watpliwosci. Sa przeciez tez dostepne badania, ktore sam zamieszczales na dopingu. Osobiscie sie zgadzam z majkelem47, ze MK-677 to jedne z rozsadniejszych srodkow dla dopingowych nowicjuszy bo nie jest hepatotoksyczny i ofc nie blokuje HPTA. Jaste, ze o minusach tez by mozna sie rozwodzic, ale akurat w porownaniu z wiekszoscia SAA sa one niewielkie.

0