Setki kulturystów odeszło przedwcześnie, na liście są dziesiątki zawodników z górnej półki, nawet występujących na scenie najbardziej prestiżowych zawodów Mr. Olympia. Prawdopodobnie nie wiemy o tysiącach amatorskich zawodników, którzy umierają, bo temat nie sprzedaje się dobrze, nie jest atrakcyjny medialnie. Ponadto nikt tak szczegółowo nie bada amatorów (aby ustalić przyczynę ich śmierci).

Nasser El Sonbaty (nazywany w prasie „The walking pharmacy” – chodząca apteka) był profesjonalnym kulturystą. Poniósł śmierć w wieku 48 lat. Oficjalnie stwierdzono uszkodzenie nerek oraz niewydolność serca, odszedł 20 marca 2013 roku. Był jednym z najlepszych światowych kulturystów IFBB od 1990 do 1992 r. (lokował się w pierwszej ósemce najlepszych). W latach 1993-1998 lokował się w pierwszej czwórce najlepszych, w tym zajął II miejsce w 1997 na zawodach Mr. Olympia (niektórzy do dzisiaj się kłócą, iż Dorian Yates nie powinien wygrać tych zawodów). W 1995 i 1998 r. był III na Mr. Olympia. Poza sezonem potrafił ważyć ponad 150 kg (przy 180 cm wzrostu).

Dlaczego zmarł „Quadzilla”?

Paul Demayo był tak nazywany, gdyż miał nieproporcjonalnie wielkie uda w stosunku do reszty ciała.

https://www.youtube.com/watch?v=YVQzOAl6U1Y

Paul Demayo i jego występ na zawodach NPC.

Nasser El Sonbaty zdążył coś osiągnąć, do dzisiaj inspiruje tysiące ludzi. Bardziej smutna jest historia Paula Demayo. Był profesjonalnym kulturystą, poniósł śmierć w wieku 38 lat (przedawkowanie heroiny). Dave Palumbo uważa, iż Paul mógł zostać Mr. Olympia. Istnieje wiele wątpliwości odnośnie okoliczności śmierci Demayo. Jim Tamagini twierdzi, iż Demayo został zabity skażoną heroiną. Demayo miał ukraść lek opioidowy dziewczynie na wózku. Nie wiedział, iż bratem dziewczyny jest jego dealer (dostawca narkotyków).

https://www.youtube.com/watch?v=PWK9TffItAw

Film: teoria dotycząca śmierci Paula Demayo wg Jima Tamaginiego.

Z kolei inni opowiadają, że Paul był tak uzależniony, że zadłużył się u wielu osób, w tym dealera narkotykowego, i ten go zabił, dostarczając mu skażone narkotyki. Gregg Valentino nie wierzy w takie opowiadania, gdyż po śmierci Demayo nikt by nie odzyskał pieniędzy. Wg Valentino, Demayo po okresie 2 tygodni bez brania narkotyków wrócił do nałogu, wziął dawkę heroiny, do jakiej był przyzwyczajony, niestety nie przewidział, iż będzie to wielokrotnie za dużo. Specjaliści z Wydziału Medycyny Sądowej Uniwersytetu Monash w Melbourne w Australii, uważają, iż bardzo łatwo przedawkować heroinę. Dlaczego? Bo 983 próbki „ulicznej” heroiny, o wadze ≤150 mg, zawierały 12 mg heroiny (mediana), jednak rozrzut (patrząc z punktu widzenia użytkownika narkotyku) był katastrofalny. Stężenie heroiny wahało się od 0.4 mg do 111 mg w porcji! Czystość narkotyku oscylowała od 3.6 do 80.9% (znów jest to katastrofa). Wg Mutschlera, dla człowieka dawka śmiertelna to 50-75 mg heroiny. Połowę myszy zabija dożylna dawka 21.8 mg heroiny na kg masy ciała, a połowę szczurów dożylne podanie 22.5 mg heroiny na kg masy ciała.

Dla porównania połowę szczurów eliminują:

  • dożylna dawka 17.5 mg kokainy na kg masy ciała,
  • doustna dawka 30 mg amfetaminy na kg masy ciała,
  • doustna dawka 50 mg na kg nikotyny na kg masy ciała,
  • doustna dawka 86 mg metadonu na kg masy ciała,
  • doustna dawka 249 mg diazepamu na kg masy ciała,
  • doustna dawka 325 mg na kg masy ciała MDMA („extasy”),
  • doustna dawka 482-666 mg na kg masy ciała THC (marihuana),
  • doustna dawka 7 g alkoholu na kg masy ciała.

Biorąc pod uwagę toksyczność, heroina jest obok kokainy najgroźniejszym narkotykiem w zestawieniu.

Wg Roberta C. Oelhaf i wsp., liczba związanych z heroiną wizyt w oddziałach ratunkowych w USA wzrosła z 33 900 w 1990 r. do 213 118 w 2009 r. Liczba zgonów związanych z przedawkowaniem wzrosła z 2300 w 1991 r. do 15 958 w 2017 r. W tym okresie nastąpił 7-krotny wzrost całkowitej liczby zgonów związanych z przedawkowaniem heroiny.

Człowieka może zabić 50-75 mg heroiny. Biorąc pod uwagę, iż w nabywanej na ulicy „działce” może być znikoma ilość heroiny (0.4 mg) lub dawka wystarczająca, by zabić (111 mg), to może być wyjaśnienie, dlaczego „Quadzilla” odszedł.

https://www.youtube.com/watch?v=Zj5WgW46DAs

Film: teoria śmierci Demayo wg Gregga Valentino.

Z opowieści Gregga Valentino wynika, iż Demayo umarł, gdyż pochłonęła go kulturystyka. Rzucił dziewczynę, którą znał od dzieciństwa, gdyż zafascynowały go kobiety, które napotykał na imprezach organizowanych po zawodach kulturystycznych. Valentino sądzi, iż Paul żyłby do dzisiaj, gdyby nie porzucenie wartościowej kobiety, która dbała i martwiła się o niego. Gregg twierdzi, iż nadużywanie narkotyków jest w gronie amerykańskich kulturystów na porządku dziennym. Cześć bierze opioidowe leki przeciwbólowe, aby maskować odniesione w czasie treningu urazy. Niektórym te środki nie wystarczają, z czasem sięgają po morfinę lub jej wielokrotnie mocniejszego kuzyna, heroinę.

A może zabiła go toksyna botulinowa?

Ponadto, jak podają Jerrold B. Leikin i Frank P. Paloucek, w USA spotykało się zanieczyszczoną heroinę („black tar”), która mogła wywołać infekcję botulinową. W Kalifornii w USA odnotowano 46 takich przypadków od 1988 do 1995 r. Jad kiełbasiany (toksyna botulinowa, wytwarzana przez bakterie clostridium botulinum) jest jedną z najsilniejszych trucizn znanych człowiekowi: „1 gram botuliny to 14 tys. śmiertelnych dawek doustnych lub 1.25 mln śmiertelnych dawek wziewnych”.

Czy dlatego zmarł Demayo? Teraz się już tego nie dowiemy.

Na liście znanych ofiar heroiny są np.:

  • Cheta Bakera (muzyk jazzowy)
  • Francisco Javier Barrios (baseballista)
  • Jean-Michel Basquiat (artysta graffiti)
  • John Belushi (komik / aktor)
  • Mike Bloomfield (gitarzysta)
  • Tommy Bolin (gitarzysta - Deep Purple)
  • Graham Bond (muzyk)
  • Lenny Bruce (komik)
  • Tim Buckley (gitarzysta, kompozytor)
  • John Coltrane (saksofonista)
  • Raphael de Rothschild (bogacz, bankowiec)
  • Chris Farley (komik)
  • Trevor Goddard (aktor)
  • Rodney Harvey (aktor)
  • Mitch Hedberg (komik)
  • Billie Holiday (piosenkarka jazzowa)
  • Shannon Hoon (piosenkarz - Blind Melon)
  • Janis Joplin (piosenkarz rockowy / bluesowy)
  • „Big Daddy” Lipscombe (gwiazda piłki nożnej)
  • Frankie Lymon (piosenkarz)
  • Phil Lynott (gitarzysta - Thin Lizzy)
  • James D McElroy (miotacz, baseballista)
  • Robbie McIntosh (perkusista)
  • Johnathan Melvoin (klawiszowiec, Smashing Pumpkins)
  • Pamela Morrison (wdowa po Jimie Morrisonie - wokalistka The Doors)
  • Gram Parsons (gitarzysta - Byrds i Flying Burrito Brothers)
  • Kristine Pfaff (basista )
  • River Phoenix (aktor)
  • Robert Quine (gitarzysta)
  • Oscar Scaggs (syn piosenkarza Boz Scaggs)
  • Eddy Shaver (gitarzysta country)
  • Hillel Slovek (Red Hot Chili Peppers)
  • Eric Vaughn Show (Baseball Pitcher - San Diego Padres)
  • Daride Sorrenti (fotograf mody)
  • Layne Staley (Frontman - Alice in Chains)
  • Mark Tuinei (piłkarz)
  • Sid Vicious (basista - Sex Pistols)
  • Danny Whitten (gitarzysta - Crazy Horse)
  • Andrew Wood (członek zespołu - Mother Love Bone)

Podsumowanie

Jim Tamagini opowiada, iż kiedyś brał nawet 2 g heroiny dziennie, czyli dawkę, która mogłaby zabić ponad 20 osób (nie biorących heroiny). Tak silna jest adaptacja do rosnących dawek tej trucizny (to samo zjawisko dotyczy np. amfetaminy - odnotowano liczne przypadki narkomanów którzy brali wielokrotność dawki śmiertelnej).

Ameen Alai opowiada, iż kiedyś miał kolosalny problem, aby odzwyczaić się od fentanylu. Rich Piana zmarł, bo obok SAA (i wielu innych środków) często i gęsto sięgał po kokainę (i/lub inne środki wziewne; sporo znaleziono w jego domu). Życie w wieku 22 lat zakończył ZYZZ (Aziz Sergeyevich Shaversian), młody człowiek otoczony w Internecie niemal kultem (filmy z jego udziałem mają miliony wyświetleń). Dzisiaj nie wiadomo, czy była to kwestia DNP, clenbuterolu, narkotyków, SAA , czy może nadużywanie tych wszystkich preparatów miało swój udział w jego śmierci. Wiemy, iż po narkotyki chętnie sięgał Arnold Schwarzenegger, a Gregg Valentino sugeruje, iż Dorian Yates również bawił się przy użyciu „wspomagaczy”. Najprawdopodobniej Paul Demayo żyłby do dzisiaj, gdyby nie fakt, iż zaczął profesjonalnie zajmować się kulturystyką. To pociągnęło za sobą poważne zmiany w jego życiu osobistym, wciągnęło go w imprezowy tryb życia, w narkotyki i w końcu zakończył życie z powodu przedawkowania heroiny.

Budowanie sylwetki może mieć bardzo ciemną stronę, istnieje też przekonywująca teoria, dlaczego kulturyści sięgają po narkotyki. Jest to dla nich kolejny z kilkunastu-kilkudziesięciu środków, po które sięgają. Nie boją się zastrzyków, bo są z nimi oswojeni. Tyle tylko, że zamiast mieszanki sterydów anabolicznych na wodzie czy na oleju, porcji insuliny, hormonu wzrostu czy IGF-1, sięgają po narkotyki.

Dlatego wcale mnie nie dziwi, że kulturyści umierają, często młodo. Dziwi mnie fakt, iż nie umiera ich więcej.

Referencje:

Stam NC1, Gerostamoulos D2, Gerstner-Stevens J3, Scott N4, Smith K5, Drummer OH6, Pilgrim JL6. „Determining the effective dose of street-level heroin: A new way to consider fluctuations in heroin purity, mass and potential contribution to overdose.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30077813

Robert C. Oelhaf; Mohammadreza Azadfard; Benjamin Kum. „Heroin Toxicity” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK430736/

Dirk W. Lachenmeiera and Jürgen Rehm „Comparative risk assessment of alcohol, tobacco, cannabis and other illicit drugs using the margin of exposure approach” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4311234/

Jerrold B. Leikin, Frank P. Paloucek „Poisoning and Toxicology Handbook 4th Ed”

Komentarze (7)
lordknaga

demayo nie mial nieproporckonalnie wielkich ud w porownaniu do reszty sylwetki - taka dysproporcje mial natomiast tom platz, ogromne rozbudowane udziska i duzo slabsza gora, paul mial tez mega rozbudowane i ogromne ramiona... zabila go podobono heroina, zanieczyszczona czy nie, tego sie nikt nigdy nie dowie... mogl przedawkowac tez czysta - jw. nie wiadomo. demayo mial jedne z najlepiej rozwinietych ud ze swietnymi ksztaltami a cwiczyl je glownie siadami i nigdy nie przekraczal 140kg(3x20kg talerze na strone) w najciezszej serii roboczej. wielu spekuluje, ze poprostu przedawkowal iz borykal sie z depresja, po stracie swojej mlodzienczej milosci(jak napisane w tym arcie) ktora zdradzal, kiedy potajemnie spotykal sie z innymi zawodniczkami(jak np. debbie halo, ktora wspominal dave w wywiadzie), kiedy juz cala ta smieszna branza, przezarla go na wylot, chcial wrocic do swojego normalnego zycia, ze swoja miloscia z lat szkolnych, a dziewczyna po paulu, poprostu ruszyla dalej i ulozyla sobie zycie, szkoda, byl to wielki talent, tak samo jak matarazzo, ktory byl jego najlepszym kumplem... ktory tez zmarl, z powodu problemow z sercem, ktore tez sa podpinane po kulturystyke.

2
_Knife_

No tak, bo nick quadzilla to miał przez wielkiego tricepsa %-)

"z powodu problemow z sercem, ktore tez sa podpinane po kulturystyke."

Nie są podpinane, tylko to fakt. I nie chodzi o kulturystykę, tylko używanie SAA, rhGH i dragów. Jest to związek udowodniony milion razy, ale oczywiście tępe koksy twierdzą, iż to przez picie za mocnej herbaty z cytryną. Można im wklejać badania, tylko co z tego, skoro nie potrafią paru tabelek zinterpretować i jednego wykresu.

0
Bull

Mi się wydaje, że osoby z wadami serca podświadomie wybierają kulturystyka. Niechcący, tak wychodi że statystyk. Zapewnie przypadkiem.

1
lordknaga

no tak , quadzilla mial od wygladu jego nog a nie od tego ze mial nieproporocjonalne, jak jak sam valentino opowiadal w linku, ktory dales? w tym samym materiale w ktorym mowi, ze paul mial bardzo estetyczna sylwetke, bez zadnych dysproprocji... no moze mial, bo mial dosyc waski pas.

oczywiscie, ze matarazzo padl od stosowiania saa + innych uzywek, to jest ta sama osoba, ktora twierdzila, ze jego problemy sercowe, wynikaja ze zbyt duzego spozycia czerwonego miesa.


bull - to jest imo oczywista oczywistosc, ze wszystko nie fart, saa nic spusotszenia w organizmie nie robi, tylko kazdy ma ukryte wady serca i 1/2 pada na zawal a wieku 20-30 lat... teraz ludzie maja rozne chorobska i zawsze jest winne co innego a nie klucie towaru po 4-6x za dzien, do tego zajezdzanie sie, a to wszystko za uscisk dloni wujta gminy i puchar za 10euro... jezcze w latach 90, bez social media, to rozumiem, bo wtedy kulturysci byli czesto traktowani jak topowi aktorzy, zarabiali krocie, a teraz, zarabia i zyje z tego pewnie niecaly 1%(oczywiscie legalnie), przykry lajfstajl.

0
Gats 2

A ciekawy art, z tymi narkotykami by zamaskować ból to bym nie pomyślał.

0
morose

Ciekawy artykuł, niestety sport i środki przeciwbólowe (opiaty) są paskudnym połączeniem. Sterydy powodują wyłącznie psychiczne uzależnienie, natomiast opiaty potrafią zrujnować zdrowie i życie. Sam zmagalem się z czymś bardzo podobnym, dlatego szczerze radzę, jeżeli nie chcesz zniszczyć sobie zdrowia, zrujnować relacji z rodziną i otoczeniem, trzymaj się z daleka od opiatow. Amen.

0
Lux1980

Od opiatów i trenu

0