Kiedy zaczynasz spotykać się z kimś nowym, łatwo jest zgodzić się na wszystko. Ona lubi wino? On też je pije! On serwuje bajgle z masłem orzechowym na niedzielne śniadanie? Ona chętnie je zjada! Jedno preferuje białą kawę z odrobiną cukru? Drugie też zaczyna taką pić. Kiedy zagubisz się w błogości nowo odkrytej miłości, ciężko jest powiedzieć NIE tym wszystkim zmianom i pozostać przy swoich dotychczasowych nawykach.

  1. Uczcie się razem i poznawajcie swoje potrzeby
  2. Znajdźcie wasze podobieństwa
  3. Szukajcie kompromisów
  4. Komunikacja jest kluczem
  5. Podsumowując

Jednak po kilku miesiącach picia zbyt dużych ilości alkoholu, zbyt częstego spożywania kalorycznych posiłków i regularnego mówienia „tak” potrawom, które wcześniej były dla nas oszustwem w diecie, możemy poczuć się zmęczeni i przytłoczeni. Co gorsza, wskazówka na wadze może pokazywać znacznie więcej, niż wcześniej.

Ostatecznie może się okazać, że wcale nie lubicie takich samych potraw i do tej pory jedliście zupełnie inaczej. Być może on mógłby jeść kurczaka każdego wieczoru, A ona preferuje dietę wegetariańską. Jego ulubione śniadanie to płatki z owocami, jej to jajka na miękko, warzywa i pokrojone awokado. On może pić trzy filiżanki kawy dziennie i spać, jak dziecko, ona najlepiej funkcjonuje, gdy pije głównie herbatę. Dla niej oszustwem w diecie są desery, dla niego czerwone mięso. On, jako facet, który uprawia sporty, jest naturalnie szczupły, jego ciało pragnie węglowodanów i przetwarza je bez najmniejszego problemu. Ona stawia raczej na jogę i z natury jest nieco bardziej krągła, najlepiej czuje się i wygląda, gdy ogranicza w diecie zboża i gluten. 

Pod wieloma względami możecie być przeciwieństwami, jednak żyjecie razem i chce razem jeść wiele posiłków. Jak to pogodzić? Znajdźcie złoty środek.

Oto kilka wskazówek, które mogą wam w tym pomóc.

Uczcie się razem i poznawajcie swoje potrzeby

Dzięki dużej ilości treści związanych ze zdrowiem, jakie można znaleźć w Internecie, łatwo jest myśleć, że znamy najlepszy sposób jedzenia, nie tylko dla nas, ale dla każdego. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że nie ma diety idealnej dla każdego. Organizm kobiety i organizm mężczyzny różni się. Mogą mieć więc odmienne potrzeby. I to jest w porządku. Nie musimy z tym na siłę walczyć.

Jeśli chcecie poszerzyć swoją wiedzę i mieć większą świadomość dotyczącą odżywiania, udajcie się wspólnie do dietetyka. Zadajcie mu wszelkie nurtujące was pytania.

Znajdźcie wasze podobieństwa

Łatwo jest widzieć różnice, ale jednym z kluczy do stworzenia wspólnej kuchni jest skupienie się na naszych podobieństwach. I chociaż nasza lista różnic może być długa, lista wspólnych smaków może być równie imponująca.

dieta w związku

Szukajcie kompromisów

W związku dobrze jest również iść na pewien kompromis. Jeśli on uwielbia kurczaka, gotujcie go co najmniej raz w tygodniu. Przynajmniej raz w tygodniu zjedzcie wspólnie wegeteariański obiad. Jeśli ona uwielbia jeść na śniadanie jajka, od czasu do czasu zjedzcie je na śniadanie wspólnie. Przygotujcie na wynos posiłek składający się z wielu składników. Niech każde z was skomponuje samodzielnie swojego lunch boxa z przygotowanych produktów i doprawi je według własnego uznania.

Komunikacja jest kluczem

Komunikacja jest kluczem w związku. Zarówno w kuchni, jak i poza nią. Oznacza to, że czasem powinniśmy umieć powiedzieć „nie” („Nie, nie chcę kolejnego drinka”), a także otwarcie przyznawać, czego chcemy i czego potrzebujemy („Nie czuję się najlepiej. Czy możemy ograniczyć jedzenie poza domem?”). Równie istotne jest proszenie o pomoc ("Próbuję ograniczyć słodycze, czy możemy nie trzymać ich w domu?").

Trudne może być również znalezienie właściwego sposobu komunikacji. Na przykład, możesz odczuwać frustrację, gdy chcesz podzielić się przygotowanym przez siebie daniem z makaronem i serem, a Twój partner nie chce go zjeść, bo ma ochotę na rybę z warzywami. Jeśli jednak właśnie stara się jeść zdrowiej, wspieraj go, zamiast zachęcać do „zbrodni”.

Uczenie się, jak powiedzieć „nie” i wyrazić to, czego potrzebujesz, z namysłem i bez nerwów, jest trudne, ale to sprawia, że komunikacja działa. 

Podsumowując

Przede wszystkim zapamiętaj i weź sobie do serca jedną prostą zasadę - można lubić różne rzeczy! Posiadanie różnych gustów i różnych potrzeb jest w porządku. Nie ma nic złego w tym, że lubimy różne potrawy. Takie różnice mogą sprawiać, że nasze preferencje żywieniowe będą się rozwijać i ewoluować. Idąc bowiem na kompromisy będziemy próbować innych potraw, niż zwykle. Może okazać się, że mimo naszej początkowej niechęci przypadną nam do gustu.

Pamiętaj, bądź szczery (nie zawsze do bólu! Nie chcesz przecież sprawiać drugiej osobie przykrości). Najlepszym sposobem na osiągnięcie neutralnego kompromisu jest rozmowa o tym, czego potrzebujesz i wysłuchanie tego, czego potrzebuje Twój partner. 

Komentarze (4)
anubis84

Nie ma co narzucać drugiej osobie swoich przekonań jak dana osoba nie chce, inaczej się odżywia, czy czegoś nie lubi.

0
angelisa

U nas nie ma problemu, baza posiłkowa jest podobna, różnią się tylko niuansami, większość potraw mozna tak zrobić aby obu stroną pasowały

0
szasiu

Trzeba się jakoś dogadac bo jak dwie osoby co mieszkają razem inaczej jadają to idzie to wszytsko w koszta, i dwa razy trzeba gotować zamaist raz.

0
clenom

Nie zawsze tak jest, nieraz raz gotując można dwa różne dania zrobić poprzez różne dodatki.

0