Trudny okres diety redukcyjnej dobiegł jakiś czas temu do końca. W lustrze zobaczyłam w końcu taką sylwetkę, o jakiej marzyłam. Ten czas był pełen wyrzeczeń. Często dokuczał głód, brakowało mi ulubionych, ogólnie uznawanych za niezbyt zdrowe, przekąsek. Musiałam jednocześnie ograniczać się podczas spotkań ze znajomymi, pokusy dawały się we znaki. Jednak warto było!

Od tego momentu upłynęło już nieco czasu i niestety ze smutkiem zauważam pogorszenie swojej sylwetki. Rzeczy, które kupiłam po okresie redukcji, zaczynają już mnie uwierać. Nie, nie oszukuję się, że skurczyły się w praniu... Mówiąc szczerze, zaczynam dostrzegać większą ilość tkanki tłuszczowej niż jeszcze niedawno. Pojawia się zatem pytanie...

Po zakończeniu diety znów tyję, czy to normalne?

Niestety podobna obserwacja dotyczy większości osób. Jak pokazują badania naukowe, które sprawdzały, co dzieje się z pacjentami po zakończeniu diety redukcyjnej, już po upływie dwóch lat można spodziewać się (statystycznie) ponownego odzyskania połowy utraconej wagi. Gdy przyjrzymy się w jeszcze dłuższym oknie czasowym takim pacjentom, okaże się, że po 5. latach wraca do nas ponad 80% tego, co udało nam się zrzucić w trakcie diety redukcyjnej.

efekt jojo po odchudzaniu

Taka jest smutna, statystyczna rzeczywistość… Osoby, które kiedykolwiek stosowały dietę redukcyjną, nawet z powodzeniem, a następnie obserwowały powrót utraconej tkanki tłuszczowej, niejednokrotnie wspominają o tym, że często zastanawiają się: 

czy ta walka w ogóle ma sens…?

Odpowiedź brzmi: jak najbardziej, warto było zredukować tkankę tłuszczową, nie tylko dla własnej satysfakcji tego, co widzi się w lustrze, ale również dla najczęściej obserwowanej jednocześnie poprawy zdrowia! W tym momencie należy zastanowić się:

dlaczego tkanka tłuszczowa “magicznie” wraca…?

Oczywiście z magią nie ma to nic wspólnego, jeśli tylko nie stało się nic, co pogorszyłoby parametry zdrowotne po zakończeniu diety, winić możemy niestety tylko i wyłącznie siebie... 

Warto w tym momencie krytycznie spojrzeć na ostatnie tygodnie i przypomnieć sobie czy:

  • moja aktywność ruchowa jest taka sama jak w okresie diety redukcyjnej?
  • ciągle ćwiczę z wykorzystaniem ciężarów?
  • zjadam dokładnie te same produkty i w takiej samej ilości jak podczas diety redukcyjnej?
  • nie pozwalam sobie na wieczorne/weekendowe podjadanie?
  • nie próbuje “zajadać” stresów/smutku?

Jeśli faktycznie widok w lustrze i wskazania wagi, uległy pogorszeniu, to właśnie te czynniki najczęściej odpowiadają za ten stan. Warto zatem powrócić do dobrych nawyków z okresu diety redukcyjnej wtedy, gdy przyrosty tkanki tłuszczowej nie są jeszcze duże. Dzięki temu ponowny okres redukcji tkanki tłuszczowej nie będzie trwał długo. A tak stanie się, jeśli dopuścimy ponownie do zbudowania potężnych rezerw energetycznych w postaci tkanki tłuszczowej...  Bądźmy mądrzy przed szkodą!

Komentarze (0)