Siu-fung urodził się kobietą ale identyfikuje się jako mężczyzna. Nie przeprowadził operacji zmiany płci i konkuruje w kategorii kulturystki kobiet. Używa męskiej łazienki i ludzie nazywają go "nim". Ale w świecie kulturystyki jest "nią", ponieważ dokumenty prawne wciąż mówią, że jest kobietą. Kulturystyka jest dla niego zarówno eksperymentem, jak i sportem. Chciał znaleźć inne sposoby niż chirurgia, aby osiągnąć swoje idealne ciało, ponieważ jest perfekcjonistą i nie chciał czuć się zawiedziony, gdyby operacja nie przebiegła tak, jakby się spodziewał. Uważa, że kulturystyka kulturowa jest fascynująca po części dlatego, że jest bardzo sprzeczna. Zgadza się z założeniami binarnymi i genderowymi płci, ale także tam znajduje się najbardziej umięśnione kobiety na świecie. W Hongkongu istnieje niewiele lokalnych możliwości rywalizacji dla ludzi takich jak on, ponieważ uważają transseksualistów za zbyt "brzydkich" lub "męskich". Wiele osób przyjmuje, że kobiety stosujące sterydy lub leki anaboliczne stają się mężczyznami - co jest całkowicie nieprawdziwe według niego.

Opowiedział Amnesty International o swoim doświadczeniu jako sportowca transpłciowego, o walce z transseksualną równością w Hongkongu i jego nadziejach na Gay Games, największym międzynarodowym wydarzeniu sportowym i kulturalnym, w którym biorą udział sportowcy i artyści o różnej orientacji seksualnej, tożsamości płciowej i ekspresji płci. W 2022 roku Hongkong stanie się pierwszym azjatyckim miastem, które będzie gospodarzem imprezy.

 

"Kulturystyka to sport paradoksalny, jeśli chodzi o płeć, szczególnie dla kobiet kulturystów. Tworzy muskularne kobiety, ale jednocześnie reguluje kobiecość. kiedy jesteśmy na scenie, oceniane są nie tylko nasze mięśnie - musimy zrobić włosy, nałożyć makijaż i nosić przepisowy strój. Nie chcę ograniczać się do binarnej konstrukcji płci, którą społeczeństwo narzuca nam. Kulturystyka pozwala mi odkrywać i przekraczać te granice. Przed moim pierwszym konkursem było dla mnie dużym wyzwaniem założenie stroju i pokazanie się na scenie z pewnością siebie, ponieważ chciałem być postrzegany jako mężczyzna. Nauczyłem się usuwać etykiety, które dostaję od innych i traktować strój jak kostium. Teraz jestem podekscytowany zakładając na scenę piękny strój, chociaż nie założyłbym go na plażę."

"Mój ojciec powiedział mi, że wybrałem trudną ścieżkę i martwi się czy będę miał wystarczająco dużo przyjaciół. Są to obawy, które każdy rodzic ma na temat swojego dziecka. Kilka lat temu zapytał mnie, z której łazienki korzystam, gdy zdał sobie sprawę z problemów, które mogą mnie dotyczyć. Teraz chodzimy do tej samej łazienki. On także zaczął dzielić się ze mną ubraniem i akceptuje to, że ubieram się jak mężczyzna. Moja rodzina próbuje zaakceptować to, kim jestem. Kiedy postanowiłem wystartować w zawodach, moja mama nie mogła tego znieść. Powiedziała, że ​​mięśnie są dla mężczyzn, a nie dla kobiet. Zmieniło się to w ubiegłym roku, kiedy miałem swój pierwszy konkurs w Hongkongu i przyszła mi kibicować. Zająłem czwarte miejsce, a ona przyszła za kulisy i powiedziała mi, że powinienem był wygrać, bo miałem najwięcej mięśni."

"Dyskryminacja nie zniknie, ale przynajmniej mamy podstawy, by się chronić, a to wysyła silny sygnał do szerszej społeczności. Mimo, że wydarzenie w Hongkongu będzie dopiero za 4 lata, jestem już podekscytowany rywalizacją podczas zawodów w moim rodzinnym mieście. Będzie to ważny kamień milowy dla ruchu LGBT w Hongkongu i Azji. Mam nadzieję, że zachęci ona zarówno osoby LGBT, jak i szerszą społeczność do uprawiania sportu, ale także do tego, aby sport był platformą promowania praw człowieka i równości. W przypadku kulturystyki mamy nadzieję na stworzenie dodatkowej kategorii obok mężczyzn i kobiet, zarówno transpłciowych, jak i takich, w których nie trzeba przypisywać sobie etykiety. Przekaże to pozytywną wiadomość dla społeczności osób transseksualnych w Azji.”