Legenda kulturystyki Ronnie Coleman wraca do gry i już zaczął publikować filmy z treningów. Jest to naprawdę niesamowite, biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze w styczniu nie był w stanie samodzielnie się poruszać. Pod każdym filmem Coleman pisze, jak niesamowicie wdzięczny jest za to, że jest w stanie robić to, co kocha. Jest przecież po ośmiu bardzo poważnych operacjach kręgosłupa i właściwie każda z nich wiązała się z ogromnym ryzykiem tego, że mógłby straciłby władzę w nogach. Wygląda na to, że ktoś na górze miał legendę pod swoją opieką.

W najnowszym poście na Instagramie mistrz napisał: 

Świetnie się teraz bawię, odkąd wróciłem na siłownię. Dziwnie było usłyszeć, że nie jestem w stanie ćwiczyć po zabiegu, a doktor zdecydowanie zakazał mi chodzenia na siłownię. Myślałem, że świat się dla mnie kończy, ponieważ nie mogłem robić tego, co kocham robić najbardziej na świecie. Ale teraz wróciłem na siłownię i jestem szczęśliwy. Muszę tylko powiedzieć - Chwała Bogu za to, że mogę trenować.

Wielki szacunek dla mistrza Ronniego Colemana! Zobaczcie jak trenuje.