Nick Walker od lat wyróżnia się potężną górą sylwetki, a jego barki są jedną z partii, które mocno budują efekt „Mutanta” na scenie. W najnowszym rankingu ćwiczeń na barki zawodnik Men’s Open ocenił dziewięć popularnych ćwiczeń od najlepszych do najsłabszych. Najwyżej postawił machine side laterals, czyli unoszenia bokiem na maszynie. To ćwiczenie ocenił aż na 12/10, jasno sugerując, że gdyby miał wybrać jeden ruch na szerokość i „czapkę” barków, byłaby to właśnie maszyna do unoszeń bokiem.
Dlaczego maszyna wygrała ranking?
Wybór Walkera nie jest przypadkowy. Unoszenia bokiem na maszynie pozwalają bardzo mocno skupić się na bocznym aktonie mięśni naramiennych, czyli tej części barków, która wizualnie poszerza sylwetkę. W przeciwieństwie do hantli maszyna daje bardziej stabilny tor ruchu i ułatwia utrzymanie napięcia przez całe powtórzenie.
Dla kulturysty to ogromna przewaga, bo celem nie jest samo machanie ciężarem, ale precyzyjne trafienie w mięsień. Walker od dawna korzysta z maszyn w treningu, a przy barkach najwyraźniej ceni kontrolę, izolację i możliwość dokładania progresu bez zbędnego oszukiwania ruchem.
Co jeszcze wysoko ocenił „The Mutant”?
Drugim bardzo mocnym wyborem Walkera było Smith Machine Shoulder Press, czyli wyciskanie na barki na maszynie Smitha, które dostało od niego 10/10. Tak samo wysoko ocenił Cable Rear, czyli pracę na tylny akton barków z użyciem wyciągu. Bardzo dobrze wypadły też unoszenia bokiem na wyciągu, ocenione na 9/10, oraz ćwiczenia na tył barków z hantlami: bench-supported rear dumbbell dostało 8,5/10, a bent-over rear dumbbell 8/10. Niżej ocenił klasyczne unoszenia bokiem z hantlami, którym dał 6/10, co może zaskakiwać, bo to jedno z najpopularniejszych ćwiczeń na barki na siłowniach.
https://www.youtube.com/shorts/CfcFpj1cvxQ
Najsłabsze ćwiczenia według Walkera
Na dole rankingu znalazły się ćwiczenia, które wielu trenujących nadal wykonuje bardzo często. Wyciskanie sztangi zza karku dostało od Walkera tylko 3/10, a upright row, czyli podciąganie sztangi wzdłuż tułowia, zaledwie 2/10. To pokazuje, że Walker nie kieruje się tradycją, tylko tym, co jego zdaniem daje najlepszy efekt przy akceptowalnym ryzyku i dobrej kontroli ruchu. Jego ranking można streścić bardzo prosto: na barki wygrywają maszyny i wyciągi, bo pozwalają utrzymać napięcie, izolować właściwy akton i budować szerokość bez niepotrzebnego chaosu technicznego.