Z przykrością informujemy o kolejnej śmierci w świecie kulturystyki… PD Devers, zawodnik IFBB Pro wczoraj odszedł. Media nie podały przyczyny jego śmierci. Ta smutna wiadomość pojawia się kilka dni po tym, jak amerykańska gwiazda fitness Mandy Blank została znaleziona martwa w swoim domu.

W 2014 roku Devers doznał udaru mózgu oraz ataku serca. Później nadal rywalizował na scenie, co było niewiarygodne, bo większość po takim urazie już dawno by odpuściła. Fani kulturystyki znali PD Deversa jako człowieka, który nigdy się nie poddawał. Aż 19 lat zajęło mu zdobycie karty pro, którą w końcu wywalczył w 2010 roku dzięki współpracy z legendarnym Chrisem Aceto.

https://youtu.be/vG4y19D0r9k

Dziennikarz zajmujący się kulturystyką - Lonnie Teper wyraził swój smutek i złożył kondolencje na Facebooku:

"Nie będę spekulował, jak umarł ten bardzo miły człowiek... zawsze był dżentelmenem i był świetnym kulturystą. Świetna genetyka...“

Teper powiedział także, że nie był pewien, czy PD Devers kiedykolwiek w pełni pozbył się problemów zdrowotnych:

"Nie jestem pewien, czy kiedykolwiek doszedł do siebie po udarze mózgu w 2014 roku i problemach z sercem" - powiedział reporter - "ale niezależnie od okoliczności, branża straciła jeszcze jednego dobrego człowieka".

Wiele osób, które trenowały u boku lub spotkały się z PD Devers, pamiętają go jako miłego i zabawnego faceta, który miał dużą wiedzę na temat tego sportu...

 

 

https://youtu.be/lKeJ9pmQOMo