Mike O'Hearn jest jedną z bardziej znanych osób na świecie fitnessu. Dwukrotnie wystąpił w programie NBC American Gladiators, trenował sztuki walki, czterokrotnie zdobył tytuł Mr. Natural Universe, zagrał w kilku filmach i pojawił się na ponad 480 okładkach czasopism w całej swojej karierze. O'Hearn odbył niedawno podróż do Iraku i Afganistanu i został zaproszony do bazy morskiej. Myślał, że będzie to normalne spotkanie z Marines, ale ku jego zdziwieniu dostał wyzwanie, by stoczyć walkę w ringu. Większość chłopaków nie chciała z nim walczyć, znając jego umiejętności, jednak znalazł się ochotnik "wielki chłopiec z farmy", który wyzwał O'Hearna na pojedynek. Była to walka zapaśnicza o nazwie "Byk w ringu", która zakończyła się zaskakująco.

"Kiedy przybyłem, chciałem podejść do tego na luzie, ale oni naprawdę chcieli walczyć. Żeby wygrać, musisz kogoś przydusić, albo wypchnąć przeciwnika poza ring. Zaczęliśmy walczyć, a setki Marines nam dopingowało. W pewnym momencie złamałem rękę przeciwnika."

Jeszcze bardziej zaskakująca była reakcja przegranego, który powiedział:

"Proszę pana, dziękuję, że nie wycofał się pan i dał z siebie wszystko. To ja pana wyzwałem na pojedynek. Taki jest tego wynik i nie przeszkadza mi to. Dziękuję panu."

Mike O'Hearn był zaskoczony słowami młodego żołnierza i wyraził szacunek dla żołnierzy. Była to dla niego cenna lekcja, której nigdy nie zapomni. My jesteśmy pod wrażeniem umiejętności O'Hearna!