Legenda Venice Beach nie żyje. Craig Monson miał 75 lat

Żegnamy kolejną postać z ery lat 80. Craig Monson, znany ze swojej ogromnej sylwetki i niezwykłej siły, zmarł 10 marca 2026 roku w wieku 75 lat. Informacja o jego śmierci szybko rozeszła się w środowisku kulturystycznym, a wielu zawodników i fanów zaczęło wspominać go jako jednego z najbardziej charakterystycznych przedstawicieli tzw. „old school bodybuilding”.

„Big” Craig Monson – gigant z Venice Beach

Craig Monson był jedną z najbardziej imponujących sylwetek swojej epoki. Zyskał rozpoznawalność dzięki ogromnym ramionom, potężnej masie mięśniowej i wyjątkowej sile, którą często demonstrował w legendarnych miejscach związanych z kulturystyką, takich jak Gold’s Gym Venice oraz Muscle Beach w Kalifornii. Choć nie zdobył wielkich tytułów zawodowych ani nie osiągnął globalnej sławy na poziomie ikon pokroju Arnolda Schwarzeneggera, Monson cieszył się ogromnym szacunkiem w środowisku. Jego treningi przyciągały tłumy widzów, szczególnie na Venice Beach, gdzie często prezentował niezwykle ciężkie serie siłowe. W latach 80. należał do grona najbardziej charakterystycznych kulturystów związanych z kalifornijską sceną treningową.

https://youtu.be/_xMeFYwzTFQ

Starty w zawodach i kariera w kulturystyce

Monson próbował swoich sił także na scenie sportowej. Jednym z jego najbardziej znanych startów był NPC USA Championships w 1985 roku, gdzie zajął 12. miejsce w rywalizacji amatorskiej. Choć nie zrobił wielkiej kariery konkursowej, wielu fanów zapamiętało go przede wszystkim jako jednego z najbardziej imponujących „street bodybuilders” – zawodników, którzy budowali swoją legendę nie tyle poprzez medale, co przez potężną sylwetkę i spektakularne treningi.

Hołd fanów i środowiska kulturystycznego

https://www.youtube.com/watch?v=xekyd2sEYY8

Po informacji o śmierci Monsona media społecznościowe zapełniły się wspomnieniami fanów oraz osób, które miały okazję obserwować go podczas treningów w latach 80. i 90. Wielu z nich podkreślało, że Monson był inspiracją do rozpoczęcia treningów siłowych. Inni wspominali jego ogromną sylwetkę i charakterystyczną obecność na Venice Beach, gdzie przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci lokalnej sceny kulturystycznej. Niektórzy zapowiadali nawet, że dedykują swój trening pamięci Monsona, wykonując klasyczne ćwiczenia z jego czasów.

 

electro

Warto przeczytać

Komentarze (0)