Kevin Levrone i Milos Sarcev to znani kulturyści po 50-tce. Bez wątpienia obaj panowie są uosobieniem idealnej sylwetki w średnim wieku, a ostatnie zdjęcia, jakie wrzucili na swoje profile tylko to potwierdzają. Wraz z upływem lat mamy nadzieję, że będziemy w stanie utrzymać nasze ciała w jak najlepszej formie. Jednak dla kogoś takiego jak Kevin Levrone, który wielokrotnie wygrywał zawody w kulturystyce jest to szczególnie ważne. 55-latek cały czas stara się zachować maksymalnie niski poziom tkanki tłuszczowej, by wyglądać dobrze, nawet w tym wieku. 

Kevin Levrone nie jest jedyną osobą w tym wieku, która ma imponującą sylwetkę. Pochodzący z Serbii zawodnik IFBB PRO Milos Sarcev udowodnił, że również wygląda świetnie. W ostatniej aktualizacji na swoim Instagramie opublikował filmik, gdzie pokazuje swoją aktualną formę. Zanim zdjął koszulkę, wykonał solidny trening klatki piersiowej w swojej domowej siłowni. Pytanie zatem brzmi: Kevin Levrone czy Milos Sarcev? Który z panów prezentuje lepszą formę w wieku 55 lat? Z pewnością zarówno jeden, jak i drugi wyglądają wystarczająco dobrze, aby wzbudzić zazdrość u niejednego młodszego mężczyzny.

Komentarze (13)
pavlog89

Na dzień dzisiejszy Sarcev go niszczy.

0
rarytas1

Powyższy filmik z treningu klaty Milosa to jakiś chory maraton. W życiu tak dziwnego treningu nie widziałem. Zawsze podziwialem trenujących na małych ciezarkach bo napinanie mięsa siła woli jest trudne. Ja jestem prymitywny. Nawalam na sztange konkretny ciężar i mięśnie same od niego się spinają.

0
_GANGSTA_

Bezmyslne machanie duzym cieżarem takich na siłowniach nie brakuje ale to ze technika kuleje to juz nie istotne:pJuz lepiej robić malymi ciezarami z pelnym czuciem miesniowym ,dokladne spinanie miesni nawet na nie za duzych cięzarach prznosi wymierne efekty:-)Tylko trzeba sie nauczyć doskonale czuc ,kontrolowac partie ktorą ćwiczymy :-)

0
Bull

I tak i nie. Ronie widział to trochę inaczej.

1
_GANGSTA_

Masz racje Ronie to widział inaczej może dlatego przechodzil operacje kręgosłupa:-p i jest teraz dziadem przykro pisząc.

1
rarytas1

_GANGSTA_ Ronie osiągnął wszystko w tym sporcie. Życie nie trwa wiecznie zdrowie również. Każdy ma inną genetyke Gdybym oddał Ci moje ciało i byś zaczął trenować je ze śmiesznymi ciezarkami w pół roku miałbym - 20 kg mięsa . Wiem to bo próbowałem wielokrotnie udawać że tak się da trenować rezultat był zawsze taki że mięso znikalo w oczach. Ja zacząłem konkretnie wyglądać po przekroczeniu 200 kg na płaskiej. Każdy sposób jest dobry jeśli działa

0
lordknaga

trzeba jeszcze dodac, ze levrone wiekszosc czasu na offie od saa i treningow a sarcev leci cale zycie, do tego kevin to hard worker i swoje ciezary tacha a milos to chyba kazdy slyszal o jego treningach i protokolach, jak on cwiczy w seriach? warto poczytac w necie, bo co dzialalo na colemana, nie musi dzialac na sarceva...

0
_GANGSTA_

No i wporzadku osiągnął (dla.mnie jednak wzorem do nasladowania nie jest)i zycie nie trwa wiecznie i zdrowie tez nie jest wieczne ,ale mozna cos robic z glową i miec 60-70lat i dalej dzwigac klamoty i prezentowac nienaganną sylwetkę.Poznałem sporo Ludzi ktorzy dzwigali po 220-250kilo na plaskiej i o ile nie byli zawodowcami teraz sa dziadami a znam.takich ktorzy cale zycie z glowa cos.robili i.maja po.60lat w.zdrowiu i swietnej formie dalej szlifują sylwetkę.Kazdy o ile przepracowal swoje na silowni i zna.swoje cialo wie jaki.mechanizm treningu na niego działa i z calym szacunkiem do każdego, ale na duzych klamotach to masz sile jak i kontuzje.Moim skromnym zdaniem wyposrodkowanie to najlepsza metoda ale i tak.uwazam lepiej robic na malych ciezarach i pelną kontrolą niz.machac duzym balastem bez myslnie.Kazdy prowadzi taki trening jaki na niego dziala o ile ma doswiadczenie i ja szanuje ze kazdego kto niezależnie jak.glupio wygladajacy trening prowadzi jezeli.to.na niego działa.to.dlaczego nie.

1
rarytas1

60 -70 lat to wiek na umieranie nie na robienie formy i większość z nas skończy już swoj żywot . Rozumiem twoje podjaranie formą kogoś w tym wieku, ale to żadna zasługa osobnika a fart który mu dopisał. Zarzucanie Roniemu że źle trenował bo jest kaleką kiepsko o tobie swiadczy . Zrozum że ludzie zyjacy z tego sportu nie mają przełożenia na mnie czy Ciebie bo to ich zawód i poziom jaki muszą uzyskać jest na granicy życia i śmierci.

0
lordknaga

rarytas1 - to przeczytaj to i mozesz przeleciec kilka stron wstecz, bo chlopaki robia swietna robote i wklejaja tam duzo emerytow, ktorzy w twoim wieku do umierania, ciagle cwicza i wygladaja :-)

https://www.sfd.pl/Zdjecia%2C_filmy__kulturystyka_i_fitness_vol_3-t1048193-s221.html#post-19396923 

1
_GANGSTA_

rarytas1 bardziej szanuje ludzi ktorzy jednak używają głowy i prezetnują forme nawet w sedziwym wieku jak choćby ojciec lee priesta.Dla mnie poświęcenie wszystkiego jak rodzina zdrowie czy nawet zycie by byc najlepszym to glupota.Zycie toczy sie dalej ,a na starość zostac kaleką i cierpieć tylko dlatego zeby później miec co wspominać a zarobioną kase wydawac na lekarzy i operacje to juz wogole absurd.Niech kazdy robi jak uwaza.Co swiadczy o mnie??,ze napisalem prawdę... Ronie teraz jest kaleką bo kiedys byl najlepszy i tak uważam...ale sa inni kulturyści ktorzy zdecydowanie bardziej uzywali glowy i mogą cwiczyc dalej w jako takim zdrowiu.Natomiast jezeli chodzi jak.kto wyglada bo wyciska 200na klate to mnie takie argumenty nie przekonują.Czy wyciskanie na klate jest jakims wyznacznikiem męskości czy jak%-) Mam kumpla co wyciska 215 a ja 175 no i tak wyglądam lepiej od niego.Mnie jakos nie imponuje jak.ktos ma 115kg i bf na poziomie 20% i o ile ktos nie ma 50cm na bf 10-12% to raczej na mnie wrazenia nie zrobi a kto ile wyciska to tylko cyferki....

0
lordknaga

ojciec lee priesta, jesli chodzie ci o berniego coopera, to nie byl jego ojciec a tylko zart, ze strony lee - ktory sam pozniej wyjasnil... jego ojciec byl gejem i z tego co kojarze, to nie zyje juz od lat.

1
_GANGSTA_

Lordknaga dziekuje za poprawienie mnie tak dokładnie chodziło mi o Berniego Coopera:-)

1