Kary za doping po niemal 10 latach? Nowe testy próbek z igrzysk Rio 2016!

Próbki pobrane podczas Igrzysk Olimpijskich Rio 2016 zostały ponownie przebadane z użyciem nowoczesnych metod analitycznych. Jak poinformowała International Testing Agency, zaawansowana technologia pozwoliła wykryć metabolity substancji zakazanych, których nie dało się zidentyfikować w 2016 roku. W efekcie czterech ciężarowców znalazło się w procedurze naruszeń przepisów antydopingowych niemal dekadę po starcie olimpijskim.

Najgłośniejszy przypadek: Aurimas Didzbalis

Najbardziej znaczącą sprawą jest przypadek Aurimas Didzbalis z Litwy, brązowego medalisty w kategorii 94 kg. W jego próbce wykryto metabolit methandienone (danabolu). Jeśli naruszenie zostanie potwierdzone, grozi mu dyskwalifikacja i utrata medalu, który mógłby trafić do zawodnika z czwartego miejsca. Sprawa ma dodatkowy ciężar, bo Didzbalis miał już wcześniejsze konflikty z przepisami antydopingowymi.

Kolejni zawodnicy objęci postępowaniem

Pozytywne wyniki ponownej analizy dotyczą także:

  • Ivan Efremov (Uzbekistan, 105 kg, 5. miejsce),
  • Ahmed Saad (Egipt, 62 kg, 5. miejsce),
  • Esraa Elsayed Rashed Elsayed Ahmed (kobiety 63 kg, 7. miejsce).

We wszystkich przypadkach wykryto ten sam zakazany związek, zakazany zarówno w 2016 roku, jak i obecnie.

Jak to możliwe po tylu latach?

Próbki olimpijskie są przechowywane długoterminowo, a World Anti-Doping Agency dopuszcza ich ponowne badanie, gdy pojawiają się skuteczniejsze metody detekcji. Re-analizy przeprowadzono w laboratoriach akredytowanych przez WADA w Lozannie i Kolonii. Jak wyjaśniła ITA, nowe techniki umożliwiły identyfikację metabolitów sterydowych niewykrywalnych w czasie pierwotnych testów.

Co dalej z postępowaniem?

Zawodnicy mogą zażądać analizy próbki B. Jeśli potwierdzi ona wynik, sprawy trafią do Court of Arbitration for Sport (wydział antydopingowy). Do czasu rozstrzygnięcia grożą im tymczasowe zawieszenia, a w razie potwierdzenia – sankcje, w tym unieważnienie wyników i korekty klasyfikacji medalowych.

Decyzje ITA są przypomnieniem, że doping nie „przedawnia się” wraz z czasem. Nawet po latach rozwój technologii może ujawnić naruszenia, a konsekwencje dotkną zawodników i wyniki zawodów. Re-analizy z Rio 2016 pokazują, że system antydopingowy działa długofalowo – a ryzyko ujawnienia nie kończy się wraz z ceremonią zamknięcia igrzysk.

deynn show

Warto przeczytać

Komentarze (1)
_Knife_

Powtarza sie historia z 2008 i 2012, lawina wpadek dopingowych, dyskwalifikacje wiele lat po IO.