Minął już prawie rok, odkąd legenda kulturystyki Flex Wheeler miał częściowo amputowaną prawą nogę. Wydawało się, że powoli wraca do siebie psychicznie, jak i fizycznie, ale niestety niedawno trafił do szpitala. Na jego Instagramie pojawił się niepokojący post. Chociaż Flex nie wyjaśnił dokładnie, co się dzieje, sugeruje, że ma problem z tzw. bólem fantomowym nogi.
„Cóż, walczyłem tak długo i ciężko, żeby tu nie wrócić. Ale ostatnie kilka dni były nie do zniesienia ???????? # ból # neuropatia # phantompain #dvt #torture # nieznośny ból???? # złamany #hopeless #amputeelife ???? ”
Ból fantomowy jest powszechnym zjawiskiem u osób po amputacji, gdzie mózg odczuwa bardzo rzeczywisty ból, który pozornie pochodzi z kończyny, której już nie ma. Ta smutna wiadomość zwróciła uwagę kolegi z branży, a mianowicie Ronniego Colemana, który w komentarzach zasugerował, że rozumie jego ból, bo sam ma ogromne problemy zdrowotne.
„Chodzi o walkę bracie, ja potrzebuję kolejnej operacji i robię wszystko, aby do niej nie doszło,ale przepuklina to nie żart”.
W poście Wheeler wydaje się być teraz naprawdę przygnębiony i to zrozumiałe. Jednak w takich chwilach ważne jest, aby pamiętać, jaką wspaniałą ma za sobą przeszłość i jak wiele osiągnął.
Czekamy na więcej informacji na temat stanu zdrowia Flexa Wheelera. Fitplota przesyła mu pozytywną energię i mamy nadzieję, że znajdzie siłę do walki.

Szkoda człowieka, ale z awansowana kulturystyka to hardcore nie ma nic wspólnego ze zdrowiem prawda jest tylko taka że pięknie wychodzą na zdjęciach a zdrowie psychniczne po sterydach jest w koszmarnym stanie..
W 1999 Flexowi zdiagnozowano ogniskowe segmentalne stwardnienie kłębuszków nerkowych, ogólnie zdrowotnie się posypał i miał duże problemy, SAA pewnie przyspieszyły proces, ale bez tego i tak by chorował. Kulturystyka uratowała go aby się nie wychuśtać gdzieś w lesie i sam o tym mówił.
Kiepsko na emeryturze Flexowi się wiedzie. Dexter Jackson jest dowodem na to , że można przez całe życie jechać na ostro bez konsekwencji więc te sterydy i kariera nie są tak oczywistą przyczyną. Problemem w tym przypadku był kiepski gen i całe szczęście, że Flex zdążył zaistnieć w świecie BB
Kiepski nie kiepski gen ale prawda jest taka że dużo wielkich kulturystów zmarło lub wygląda po emeryturze jakby nigdy 10 kg hantlą nie trzymali
to jest tak jak powiedziec, ze mam kumpla co po kilku glebszy h pojechal od punktu a do punktu b i nic mu sie nie stalo... jednemu sie uda, drugiemu nie musi, walenie lekow i innych rzeczy na potege, nie jest zdrowe, nigdy nie bedzie a przygotowania do zawodow i bycie zawodnikiem pro przez kilka albo kilkanascie lat, nie jest niczym zdrowym i wspanialym. wielu z nich robi to, bo maja dobre kontraky np. od weidera, i zarabiaja 8+$ msc, lezac ch**m do gory, robiac kardio i cwiczac.
Owszem genetyka ma.tutaj znaczenie ,ale pewne rzeczy idzie przewidziec,chyba ze ma sie wady ukryte,ale jeżeli w rodzinie maja chore serce czy nerki czy kolana obojętnie to kwestią przyjzenia sie dokladnie historii to mozna juz poniekad wynieść ze ma sie coś slabszego i warto miec to na uwadze gdzies z tylu glowy.Kwestia saa tez tutaj ma.spore znaczenie a mianowicie ilość i zdrowy rozsądek bo nikt nie jest nieśmiertelny ,bo to wlasnie ilosc wykancza organizm znacznie szybciej i Ci co dozywaja tej starości w jako takim zdrowiu to albo naprawde mieli złote geny albo nie przesadzali tak i nie musieli zrekompensować swoich braków ogromnymi dawkami.
To musibyć naprawdę ciężkie psychicznie. Pół życia jesteś wzorem sylwetki o którym marzą miliony, a druga połowa ... nie ma 1 osoby na świecie która teraz chce wyglądać jak on. Trzeba mieć w głowie poukładane żeby się nie załamać.
Takie koleje życia. Każdy w miarę inteligentny osobnik powinien mieć świadomość, że wszystko jest chwilą. Flex ma swoje lata a problemy zdrowotne przychodziły powoli więc do wszystkiego powinien przywyknąć . W jego wieku większość ludzi to wraki wyglądające tragicznie