Ewelina “Amazing shape” Szala (35 l.) korzystając z dobrodziejstw social mediów, wystawiła pod tendencyjną ocenę (wszak sprzyjającego jej grona własnych obserwujących) fotografię z zawodów, w których miała przyjemność zmierzyć się z gronem pretendentek do karty PRO federacji NPC. Pech chciał, że w tymże gronie znalazła się inna zawodniczka z Polski Justyna Zięcina (26 l.), która nota bene ową kartę wówczas wygrała.

Sedno zamieszania rozbija się o jakość prezentowanych przez zwyciężczynię mięśni pośladkowych i ich korelacje z dwugłowymi ud. Według autorki “pozbawionego hejtu” instastories, niemożliwym jest uzyskanie prezentowanej na scenie wielkości pośladków, bez właściwe rozwiniętych (wg autorki) mięśni dwugłowych ud. A teorii odnośnie formy jak i postawy moralnej „spornej” zwyciężczyni jest wiele. Co ciekawe teorie te snuje zawodniczka zawieszona w prawach zawodnika na polskiej scenie sportów sylwetkowych federacji IFBB... Justyna jak się pewnie domyślacie, mocno się zdenerwowała z powodu tego co Szala mówiła o niej na swoim story. Postanowiła więc wszystko opisać i prawdopodobnie sprawa skończy się w sądzie. Bardzo niefajne i niesportowe zachowanie ze strony zawodniczki z Poznania... Z resztą nie pierwsze. Przeczytajcie screeny Justyny i podzielcie się swoją opinią w komentarzu.

 

Źródło: KIF

Źródło: YouTube