Dion Friedland ma 75 lat i wciąż rywalizuje na scenie IFBB! Jest żonaty, ma czworo dzieci i jedenaścioro wnucząt. Jest odnoszącym sukcesy biznesmenem, który już jako nastolatek założył własny biznes. Ale to się nie kończy! Zdobył wiele medali i tytułów, m.in. 8x World Champion, 12x Mr Universe oraz  12x Mr Europe. Otrzymał też nagrodę specjalną od IFBB dla najstarszego zawodnika.

 

Dion po raz pierwszy zaczął ćwiczyć w wieku 14 lat, a na scenę wkroczył mając 17 lat. Później ze względu na szkołę i rozpoczęcie własnej działalności, postanowił zrezygnować ze startów w kulturystyce. Przez następne 40 lat grał w tenisa i w golfa. Kiedy zaczął mieć problemy z biodrami, postanowił wrócić na siłownię, a w jego głowie narodził się pomysł, by wrócić na scenę. Konsekwentnie trzymał dietę, spożywając dużo białka, zielonych warzyw oraz węglowodany w trzech pierwszych posiłkach. Ograniczał także spożycie owoców, jedząc tylko jagody do owsianki rano.

Jego liczne binteresy na świecie zmuszają go do ​​częstych podróży, ale stara się utrzymywać rutynę dietetyczno - treningową. Dion uważa, że ​​brak ruchu, szczególnie po 70 roku życia ruchu prowadzi do pogorszenia się stanu zdrowia. W jednym z wywiadów Dion powiedział, że  kulturystyka to sport, w którym wiek nie powinien mieć znaczenia. Jest to sport, który można uprawiać nawet będąc po 60 roku życia. Nie trudno się z nim nie zgodzić. Dion powiedział jeszcze:

“Masz jedno ciało. Zrób z nim to samo, co robisz dla swojego samochodu. Nie wkładasz brudnego paliwa do zbiornika, więc po co jeść niezdrowe jedzenie? Pamiętaj też, że jeśli nie będziesz używał swojego samochodu przez kilka miesięcy, to bez ładowania akumulatora, nie ruszy. Jeśli nie ćwiczysz, twoje ciało i jego funkcje również ulegną pogorszeniu.”