Epidemia otyłości, czy fast food uzależnia jak kokaina?

W ostatnich latach niezwykle modna stała się teoria dotycząca epidemii otyłości w USA i w Europie. Naukowcy sugerują, że wzrost wskaźników otyłości i chorób dietozależnych nastąpił w podobnym czasie, co zmiany w światowym systemie żywnościowym wywołane przez przemysł. Jednym z takich czynników było opracowanie nowych typów żywności o wysokim stopniu przetworzenia i ich szeroka dystrybucja, na całym świecie.

Co jest tylko teorią, a co mitem?

Przykładami takich wyrobów są ciasta, słodycze, drobne przekąski, fast foody (nie tylko gotowe do spożycia, ale i np. mrożone) oraz napoje słodzone cukrem (lub jego kalorycznymi odpowiednikami). Niektórzy za istotny uznali moment, który nastąpił po przejęciu firm Kraft Foods i General Foods przez Phillip Morris – jedną z największych firm tytoniowych na świecie.

Opublikowane dokumenty branżowe ujawniły, że liderzy branży tytoniowej na nowym polu wysoko przetworzonej żywności zastosowali sprawdzone sztuczki, aby maksymalizować zyski. Należały do nich np. stosowanie dodatków poprawiających smak, konsystencję i atrakcyjność wizualną (nie tylko samego produktu, ale jego opakowania). Stąd pojawiła się konkluzja, iż to niecne knowania wielkich korporacji spowodowały epidemię otyłości. Świetnie. Mamy winowajcę! Niektórzy wysuwają teorie, iż cukier działa jak kokaina i jest od niej bardziej uzależniający. Gdzie leży prawda, co jest tylko teorią, a co mitem?

Czy palenie tytoniu jest tak samo uzależniające jak fast food?

nastolatki z papierosem

Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana

Ludzie lubią chwytliwe slogany, proste powiązania, łatwe wytłumaczenia, czarno-białe schematy. Problem polega na tym, iż rzeczywistość jest bardziej skomplikowana.  Jak wspomina Świątkiewicz, G.: „Nawet najbardziej rozbudowane systemy statystyczne nie są zdolne mierzyć natężenia wszystkich zjawisk obecnych w życiu społecznym”. Z punktu widzenia teorii uzależnienia, nikotyna wpływa na wyrzut dopaminy, modyfikuje jej sygnalizację w kluczowych obszarach mózgu. Wpływa na większość ważniejszych neurotransmiterów w mózgu, w tym acetylocholinę.

Uzależnienie od palenia tytoniu jest fizyczne

Dlatego uzależnienie od palenia tytoniu jest fizyczne, a nie obejmuje „tylko” procesy psychiczne. W skrócie można powiedzieć, iż wdychanie nikotyny jest zupełnie czymś innym niż spożywanie pokarmów. Dostarczanie jedzenia jest niezbędne do przetrwania jednostki, ale głód fizjologiczny można zaspokajać w różny sposób, niekoniecznie jedząc pizzę, hamburgery, pączki czy czekoladę. Dostarczanie nikotyny i innych substancji nie jest niezbędne do przeżycia, dopiero wkroczenie na ścieżkę uzależnienia powoduje, iż organizm „domaga się” trucizny (pojawiają się dokuczliwe objawy odstawienia).

Przypadek hospitalizacji po przedawkowaniu nikotyny

Poza tym nawet małe dawki nikotyny mogą zabić, w 2022 r. opisano przypadek hospitalizacji po przedawkowaniu gum do żucia, normalnie służących palaczom, chcącym zrezygnować z tytoniu. Jeden taki młody człowiek suplementował 10 gum z nikotyną dziennie przez kilka dni (5 gum po 2 mg nikotyny rano i 5 po południu), potem zużył jeszcze 15 gum i trafił do szpitala. Miał niekontrolowane ruchy kończyn.

Na początku jego stan był stabilny i lekarze niczego złego się nie spodziewali, jednak „dwie godziny później doszło do utraty przytomności i niewydolności oddechowej”. 29-latek wymagał mechanicznej wentylacji i kilkudniowej hospitalizacji, jest prawdopodobne, że bez pomocy lekarskiej by zmarł. Prawdopodobnie człowieka może zabić kilkadziesiąt miligramów nikotyny, co czyni ją trucizną porównywalną z cyjankiem potasu.

kobieta z e-papierosem

E-papierosy zabijają

Mało kto słyszał, ale co roku e-papierosy zabijają wiele osób. W 2019 r. naukowcy zebrali dane dotyczące takich wyrobów. Na 31 przypadków przedawkowania e-papierosów 11 osób zmarło (a przecież są one dostępne wszędzie, prawie dla każdego). Palacze odczuwają niesłychanie silne, fizyczne łaknienie. Wystarczy wspomnieć, iż w 1995 r. na łamach „Psychopharmacology” w podsumowaniu artykułu o uzależnieniach naukowcy stwierdzili:

„W sumie dowody wyraźnie wskazują, że nikotyna jest silnym narkotykiem uzależniającym, porównywalnym do heroiny, kokainy i alkoholu”

Z tego powodu czego by nie zrobiono z żywnością, jak bardzo by poprawiono jej smak, konsystencję i atrakcyjność wizualną, to nadal nie będzie stanowić tak dużego zagrożenia, jak nałóg tytoniowy.

Czy uzależnienie od fast food i przetworzonych produktów to choroba?

Ludzie lubią spychać z siebie odpowiedzialność, używać argumentu uzależnienia, choroby, nałogu. „To nie ja spowodowałem wypadek, to alkohol”, „nie chciałem zabić, to alkohol”, „ja nie chcę, ale muszę zapalić papierosa”. Za chwilę usłyszymy, że lokal z pizzą, hamburgerami czy kebabem ma tak silną grawitację, iż nie da się go ominąć, trzeba tam wejść i zamówić największy możliwy zestaw!

Czy można porównać te uzależnienia?

Nawet gdyby próbować przekonywać, iż fast food i inne podobne produkty mają potencjał uzależniający, to nigdy nie będzie to poziom, jaki występuje w przypadku alkoholu, nikotyny, stymulantów czy opioidów. Naukowcy sugerują, iż istnieje wiele objawów uzależnienia związanych z fast food i produktami o wysokim stopniu przetworzenia (np. używanie pomimo negatywnych konsekwencji, uporczywe nieudane próby ograniczenia spożycia takich produktów, próby ich odstawienia) oraz klinicznie istotne upośledzenie funkcjonowania danej osoby (otyłość) lub cierpienie psychiczne.

W dwóch niedawnych przeglądach systematycznych 281 badań przeprowadzonych w 36 krajach oszacowano częstość występowania uzależnienia od fast food i innych wysoko przetworzonych produktów w populacji ogólnej na 14% u dorosłych i 15% u młodzieży. Wskaźniki wśród dorosłych są bardzo podobne do częstości występowania zaburzeń związanych z używaniem substancji, w przypadku których substancja uzależniająca jest legalna np. związane z używaniem alkoholu (14%) i tytoniu (18%). Nie wiem, gdzie leży prawda.

uzależnienie od cukru

Cukier jest silnie uzależniający?

Niektórzy naukowcy próbowali udowadniać, iż cukier jest silnie uzależniający. Tak, może być, ale eksperymenty powinny być prowadzone obiektywnie, a nie jak w przypadku studium, w którym cukier dawano nocą wygłodniałym szczurom. Wiemy, iż spożycie cukru powoduje odpowiedź ze strony dopaminy. Co więcej, zwierzęta preferujące słodki smak (np. dawkujące sobie przysmaki) podawały sobie więcej kokainy, co może wynikać z wpływu cukru na wyrzut dopaminy (co charakteryzuje wiele narkotyków w tym kokainę, metamfetaminę, amfetaminę, MDMA; morfinę, heroinę i inne opioidy itd.).

W kulturze masowej motyw "cukru uzależniającego jak kokaina" pojawił się w filmie "Kingsman złoty krąg" (drugiej części): "Cukier jest 8 razy bardziej uzależniający niż kokaina". Oczywiście, wiele osób traktuje fantazję reżysera, jakby to była prawda.

KINGSMANN, złoty krąg.

W badaniach nazwierzętach stwierdzono, że cukier powoduje więcej objawów, niż jest to konieczne, by go sklasyfikować jako substancję uzależniającą. Zaobserwowano nakładanie się spożycia dodanych cukrów i skutki przypominające użycie narkotyków (np. objadanie się, głód, rosnąca tolerancja, trudności z odstawieniem, tolerancja krzyżowa, uwrażliwienie krzyżowe, efekt nagrody i efekty opioidowe).

Uzależnienie od cukru może być uzależnieniem od tego, co naturalne tj. endogennych opioidów uwalnianych po spożyciu cukru. Zarówno u zwierząt, jak i u ludzi zaobserwowano podobieństwa, występuje nakładanie się działania narkotyków i cukru, z punktu widzenia neurochemii mózgu i zachowania. Nie zmienia to faktu, iż naukowcy z reguły stawiają cukier bliżej kofeiny, niż kokainy czy heroiny.

„Ale przecież wzrost wskaźników otyłości i chorób dietozależnych nastąpił w podobnym czasie, co zmiany w światowym systemie żywnościowym, pojawienie się sieci fast food i żywności wysokoprzetworzonej”

Tak, ale jednocześnie zaszły inne, głębokie zmiany. Znacząco spadła aktywność fizyczna ludzi w różnych grupach wiekowych, znacząco wzrosła ilość dzieci z nadwagą lub otyłością (w pewnej mierze jest to proces nieodwracalny, zachodzą także trwałe zmiany związane z ryzykiem chorób przewlekłych np. miażdżycą, zmiany naczyń, przebudowa serca itd.), pojawiły się nowoczesne telewizory, tablety, konsole do gier, komputery przenośne, pojawiły się tysiące lokali fast food, automaty z napojami i drobnymi przekąskami czy nawet usługi dowozu fast food do domu.

kobieta - pizza w domu przed tv

Konsekwencje ułatwień

Czy kiedyś dało się zamówić pizzę przez Internet? Nie! Kiedyś nie było Internetu! A nawet gdy Internet się pojawił, to był dostępny tylko w niektórych miejscach, trzeba było czekać długie lata na jego upowszechnienie i kolejne wiele lat na stworzenie modeli płatności w sieci. Nie istniała cyfrowa telefonia komórkowa, a nawet gdy się pojawiła, nie dało się w ten sposób przeglądać sieci, nie istniały nawet protokoły transmisji danych, poza szczątkowymi uniemożliwiającymi pobieranie nawet  większych grafik czy plików muzycznych.

Polecamy również: Ile razy w tygodniu trenować i jaki plan treningowy wybrać?

Czy kiedyś na jednej ulicy było tyle restauracji i lokali? Czy kiedyś było tak dużo sieci fast food? Nie mam możliwości omówić wszystkich kluczowych kwestii, więc tylko je zasygnalizuję: kiedyś było mało samochodów, teraz dla wielu osób wyzwaniem jest nawet krótki spacer. Niektórzy ludzie dojeżdżają samochodem do pracy, a wracając z niej, kupują fast food i to często nawet nie wysiadając z auta! Tak, kiedyś też tego typu usługi nie istniały. Kiedyś szeroko występowała praca fizyczna, teraz dla wielu osób sposobem zarabiania pieniędzy jest nieruchome siedzenie przed komputerem.

W domu też przesiadują przed komputerem, telewizorem, z tabletem czy telefonem w dłoni. Kiedyś nie było mediów społecznościowych, a one zachęcają do niezdrowego trybu życia, dodatkowo wydłużają czas spędzany w bezruchu na scrollowaniu (jest to nowe zjawisko i polega na szybkim przewijaniu i przeglądanie kolejnych obrazów, filmów itd. Scrollowanie ułatwiają telefony z ekranami dotykowymi, gdzie kolejne filmy czy obrazy pojawiają się jak cyfrowa lawina danych.)

Media społecznościowe są tak skonstruowane, iż automatycznie pojawiają się kolejne wątki, filmy i zdjęcia. Do tego dodajmy łatwy dostęp do niezdrowej żywności w sieci internetowej, rozpowszechnienie przekąsek i niezdrowych napojów w kinach (tak, tego też kiedyś nie było!). Obecnie w wielu miejscach są rozdawane małe opakowania niezdrowych przekąsek, a przed seansem kinowym są reklamowane liczne, kontrowersyjne i szkodliwe dla zdrowia produkty.

Polecamy również: Jak samodzielnie ułożyć i zaplanować dietę? Dieta od podstaw

Podsumowując, nie wiemy, czy fast food i inne produkty o wysokim stopniu przetworzenia uzależniają człowieka. Wiele wskazuje na to, iż taki potencjał ma cukier, jednak skala zagrożenia jest nieporównywalna do kokainy, heroiny i innych opioidów. Ludzie bardzo często szukają wymówek, tłumaczą problemy istnieniem choroby czy nałogu, by zdjąć z siebie odpowiedzialność. Można kontrolować spożycie cukru, słodzonych napojów, słodyczy czy frytek, hamburgerów czy pizzy, trzeba tylko chcieć.

Literatura:

  • Stolerman IP, Jarvis MJ. The scientific case that nicotine is addictive. Psychopharmacology (Berl). 1995 Jan;117(1):2-10; discussion 14-20. doi: 10.1007/BF02245088. PMID: 7724697.
  • LaFata, E. M., Allison, K. C., Audrain-McGovern, J., & Forman, E. M. (2024). Ultra-processed food addiction: a research update. Current Obesity Reports, 13(2), 214-223.
  • Świątkiewicz, G. (2011). Socjologia uzależnień–krótki przegląd najważniejszych teorii socjologii problemów społecznych. Psychiatria po Dyplomie, 8(4), 67-70.
  • Lee JE, Jang TC, Seo YW. Unintentional fatal toxicity due to nicotine chewing gum: A case report. Medicine (Baltimore). 2022 Oct 28;101(43):e31225. doi: 10.1097/MD.0000000000031225. PMID: 36316878; PMCID: PMC9622611.
  • Maessen GC, Wijnhoven AM, Neijzen RL, Paulus MC, van Heel DAM, Bomers BHA, Boersma LE, Konya B, van der Heyden MAG. Nicotine intoxication by e-cigarette liquids: a study of case reports and pathophysiology. Clin Toxicol (Phila). 2020 Jan;58(1):1-8. doi: 10.1080/15563650.2019.1636994. Epub 2019 Jul 9. PMID: 31286797.
  • Spielewoy C, Gonon F, Roubert C, Fauchey V, Jaber M, Caron MG, Roques BP, Hamon M, Betancur C, Maldonado R, Giros B. Increased rewarding properties of morphine in dopamine-transporter knockout mice. Eur J Neurosci. 2000 May;12(5):1827-37. doi: 10.1046/j.1460-9568.2000.00063.x. PMID: 10792459; PMCID: PMC1904481.
  • Ahmed SH, Guillem K, Vandaele Y. Sugar addiction: pushing the drug-sugar analogy to the limit. Curr Opin Clin Nutr Metab Care. 2013 Jul;16(4):434-9. doi: 10.1097/MCO.0b013e328361c8b8. PMID: 23719144.
  • DiNicolantonio JJ, O'Keefe JH, Wilson WL. Sugar addiction: is it real? A narrative review. Br J Sports Med. 2018 Jul;52(14):910-913. doi: 10.1136/bjsports-2017-097971. Epub 2017 Aug 23. PMID: 28835408.
Zawarte treści mają charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny. Starannie dbamy o ich merytoryczną poprawność. Niemniej jednak, nie mają one na celu zastępować indywidualnej porady u specjalisty, dostosowanej do konkretnej sytuacji czytelnika.
collarose

Warto przeczytać

Komentarze (2)
kadafi2

Najbardziej rozbawiło mnie ostatnio, jak wchodził burger drwala do maka. W życiu nie widziałem tylu reklam i artykułów (!!!!) o tej niesamowitej atrakcji. Autorzy owych artykułów i reklam spuszczają się nad - ok, smaczną, tylko tyle i aż tyle - bułą, serio się zastanawiam, czy to wszystko jest sponsorowane ? Bo to było przegięcie. Rozumiem marketing, ale kurde....

_Knife_

Firmy farmaceutyczne płacą lekarzom w USA, za promowanie i wypisywanie określonych leków, niektórzy naukowcy określili te związki jako zorganizowaną przestępczość. Skoro tak pisał lekarz i naukowiec, to ja nie mam nic do dodania. Co do żywności to na pewno znajdzie się kasa na lobbowanie, a w praktyce są to działania na granicy prawa lub poza prawem, można je zaklasyfikować wg wielu paragrafów. Cytowałem badanie w którym autorzy przekonywali, że można jeść w maku, tylko trzeba robić interwały. Szkoda gadać.