Większość portali publikujących informacje o zdrowiu powinna być traktowana z bardzo dużym dystansem lub wręcz, jako źródło plotek lub półprawd. Ostatnio pewien tego rodzaju portal opublikował artykuł masowo powielany na Facebooku. Tytuł brzmiał: „Wódka jest dobra dla zdrowia. Ma aż 7 niezwykłych korzyści!”. W artykule napisano: „W przeciwieństwie do piwa lub wina, kieliszek wódki może faktycznie obniżyć poziom cukru we krwi. Dla osób, które mają problemy z utrzymaniem właściwego poziomu cukru we krwi, wódka będzie lepszym wyborem”.

W rzeczywistości, literatura naukowa nie popiera tej tezy. Wzięła się ona z kiepskiej jakości badań obserwacyjnych, które nie powinny być brane za pewnik. Tym bardziej, iż już spożywanie powyżej 63 g etanolu dziennie sprzyja cukrzycy, a rzekome korzyści zapewnia dawka etanolu wynosząca od 10 do 14 g dziennie (oszacowano, iż redukcja ryzyka cukrzycy typu II wynosi 18%).

alkohol

Aby mieć punkt odniesienia:

  • 500 ml piwo mające 6% etanolu dostarcza ~24 g etanolu w porcji,
  • w 100 ml wódki (40%) jest 31.6 g etanolu,
  • w 330 ml wina czerwonego 13% zawarte jest ~34 g etanolu.

Ale po pierwsze, w Polsce nikt tyle nie pije. Po drugie, z piciem związane są nawyki żywieniowe, które są groźne dla układu sercowo-naczyniowego (bardzo często są to pokarmy fast food). Po trzecie, alkohol wywołuje raka (badania IARC). Po czwarte, ma negatywny wpływ na prawie wszystkie narządy. Poza tym rzekome korzyści z picia alkoholu odnoszą się głównie do kobiet oraz nie dotyczą populacji azjatyckich. Dla mieszkańców Azji alkohol nie ma już pozytywnego działania, jeśli chodzi o zmniejszanie ryzyka cukrzycy. Ponadto naukowcy podkreślają, iż rzekome korzyści z picia alkoholu nader często wynikają ze złego doboru grupy kontrolnej. Osoby „niepijące” często składają się z ludzi dawniej nadużywających alkoholu, o kiepskim stanie zdrowia i zaburzeniach glikemii.

W drugim badaniu wykazano, iż podawanie przez 8 tygodni 20 osobom bez cukrzycy 30 g etanolu w postaci wina lub wódki ma wpływ na insulinooporność (znikomy, zmiana wynosiła ~8%) oraz znikomy wpływ na HDL. Z kolei, ani wódka, ani wino, nie miały wpływu na stężenia glukozy na czczo, insuliny i trójglicerydów na czczo.

W artykule napisano: „Wódka może zwiększyć przepływ krwi w organizmie, a w pewnym stopniu zapobiega również zakrzepom, udarom i innym chorobom serca. Wódka może również pomóc obniżyć poziom cholesterolu. Warto pamiętać jednak, że każdy lek w nadmiarze szkodzi!”

W rzeczywistości, rzekomy wpływ na ryzyko sercowo-naczyniowe odnosi się do spożywania znikomych ilości trunków, a tak nikt w Polsce nie pił, nie pije i raczej nie będzie pił. Poza tym, jak można brać poważnie badania, w których w jednej kategorii umieszcza się osoby pijące 8-12 g alkoholu tygodniowo (1 jednostkę w różnych systemach), jak i do 280 g etanolu tygodniowo? Wykazano np. iż panie i panowie pijący tygodniowo więcej, niż 140 g czystego alkoholu (kobiety) i 280 g czystego alkoholu (mężczyźni), byli częściej nieobecni w pracy z powodu doznanych urazów lub zatrucia (44%).

Nadmierne spożycie alkoholu (ponad 40-80 g / dziennie dla mężczyzn i ponad 20-40 g / dziennie dla kobiet) może wywołać poważne uszkodzenie wątroby (po uszkodzeniu wątroby można oczekiwać zaburzeń metabolizmu węglowodanów, tłuszczów oraz kontroli glikemii). Poza tym, w dobrze kontrolowanych badaniach już zwykłe piwo okazało się szkodliwe dla sportowca. Badania pokazały, iż nawet jeśli wypije się 150% utraconych płynów w postaci piwa, nawet z dodatkiem sodu to … i tak człowiek pozostanie odwodniony (np. mówią o tym eksperymenty Desbrow B i wsp.). A co dopiero mówić o wódce, która ma znacznie poważniejszy wpływ na zdrowie?

Podsumowanie

Doraźna, niewielka dawka alkoholu może mieć pewne znaczenie dla glikemii, jednak przewlekłe stosowanie alkoholu prowadzi do cukrzycy (i uszkodzenia komórek beta w trzustce). W znikomej dawce alkohol ma korzystny wpływ na ryzyko sercowo-naczyniowe, ale przy okazji niszczy cały organizm i wywołuje raka. Wystarczy odrobinę większa dawka, a wszystkie korzyści z sięgania po alkohol znikają. Czy warto sięgać po alkohol, jako „lek”? Niech każdy odpowie sobie samodzielnie na to pytanie. To tak, jakby mówić, iż amfetamina jest dobra do odchudzania - daje efekty, ale jakim kolosalnym kosztem?

Referencje:

Knott C1, Bell S2, Britton A2. “Alcohol Consumption and the Risk of Type 2 Diabetes: A Systematic Review and Dose-Response Meta-analysis of More Than 1.9 Million Individuals From 38 Observational Studies”.  https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26294775

Sun H. Kim, M.D., M.S., Fahim Abbasi, M.D., Cindy Lamendola, M.S.N., and Gerald M. Reaven, M.D. „Effect of Moderate Alcoholic Beverage Consumption on Insulin Sensitivity in Insulin Resistant, Nondiabetic individuals” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2676844/

Kimberley L. Way, ,Daniel A. Hackett,1 Michael K. Baker,3,4 and Nathan A. Johnson „The Effect of Regular Exercise on Insulin Sensitivity in Type 2 Diabetes Mellitus: A Systematic Review and Meta-Analysis” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4995180/

“Aerobic exercise but not resistance exercise reduces intrahepatic lipid content and visceral fat and improves insulin sensitivity in obese adolescent girls: a randomized controlled trial.” Am J Physiol Endocrinol Metab. 2013 Nov 15;305(10):E1222-9. doi: 10.1152/ajpendo.00285.2013. Epub 2013 Sep 17. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24045865

E. L. Lim,1 K. G. Hollingsworth,1 B. S. Aribisala,1 M. J. Chen,1 J. C. Mathers,2 and R. Taylor „Reversal of type 2 diabetes: normalisation of beta cell function in association with decreased pancreas and liver triacylglycerol” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3168743/

Jenni Ervasti “Sickness absence diagnoses among abstainers, low risk drinkers and at risk drinkers: consideration of the U-shaped association between alcohol use and sickness absence in four cohort studies”

Soo-Jeong Kim and Dai-Jin Kim “Alcoholism and Diabetes Mellitus” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3335891/

Annemarthe H. C. Wijnen, Jora Steennis,1 Milène Catoire,1 Floris C. Wardenaar,1,2 and Marco Mensink  „Post-Exercise Rehydration: Effect of Consumption of Beer with Varying Alcohol Content on Fluid Balance after Mild Dehydration” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5066341/

Adam Zając, Stanisław Poprzęcki, Miłosz Czuba, Dariusz Szukała; „Dietetyczne i suplementacyjne wspomaganie procesu treningowego” AWF Katowice 2010

Susan M. Shirreffs, PhD, and Ronald J. Maughan, PhD  “The Effect of Alcohol on Athletic Performance”

Dr. Jade Teta T-Nation “Alcohol and bodybuilding” http://anabolicminds.com/forum/content/alcohol-bodybuilding-5636/

Barnes MJ, Mündel T, Stannard SR. “Acute alcohol consumption aggravates the decline in muscle performance following strenuous eccentric exercise”. J Sci Med Sport. 2010 Jan;13(1):189-93. doi: 10.1016/j.jsams.2008.12.627. Epub 2009 Feb 20.

J. Górski „Fizjologia wysiłku i treningu fizycznego”

Desbrow B, Murray D, Leveritt M. Beer as a sports drink? Manipulating beer’s ingredients to replace lost fluid. Int J Sport Nutr Exerc Metab (2013) 23(6):593–600.10.1123/ijsnem.23.6.593

Desbrow B, Cecchin D, Jones A, Grant G, Irwin C, Leveritt M. Manipulations to the alcohol and sodium content of beer for postexercise rehydration. Int J Sport Nutr Exerc Metab (2015) 25(3):262–70.10.1123/ijsnem.2014-0064