Naukowcy z Uniwersytetu Guru Nanak w Indiach, którzy badają wpływ ziół ajurwedyjskich na wyniki sportowe, odkryli, że ashwaganda oraz mniej popularna u nas arjuna, mogą korzystnie wpłynąć na wyniki sprinterów.

Ashwagandha

Ashwagandha stała się w ostatnich czasach dość popularnym suplementem. Ze względu na podobieństwo działania kojarzona jest z żeń-szeniem. Może pobudzać, pomagać w regeneracji, podnosić u mężczyzn poziom testosteronu. Badania na zwierzętach wykazują, że może mieć również działanie anaboliczne. [J Ethnopharmacol. 1994 Dec; 44 (3): 131-5.]

Związki, które zawiera ashwagandhę to tzw. witanolidy. Są to substancje aktywne farmakologicznie o strukturze związku witaferyny A. Posiadają one właściwości antybakteryjne i antynowotworowe. Dodatkowo obniżają ciśnienie krwi. Ashwagandha zawiera związki adaptogenne z grupy glikowitanolidów – witanozydy i sitoindozydy, które oczyszczają i odtruwają organizm, a także działają antydepresyjnie. Co ciekawe, mogą one także wspomagać procesy mózgu, takie jak zapamiętywanie i kojarzenie. Ashwagandha zawiera też alkaloidy, fitosterole, kumaryny, fenolokwasy i dużą zawartość żelaza.

Badania pokazują, że jest mało prawdopodobne, by większe ilości tego zioła mogły przynosić negatywne skutki uboczne.

sprint

Arjuna

Arjuna jest dla Europejczyków mniej znanym suplementem, aczkolwiek można ją dostać już w wielu sklepach z suplementami (że o sklepach ajurwedyjskich nie wspomnimy). Ekstrakt z arjuny ma pozytywne działanie na układ sercowo-naczyniowy.

Badanie

Naukowcy zebrali grupę 40 studentów płci męskiej i żeńskiej w wieku ok. 20 lat. Podzielono ich na cztery grupy:

  • grupa pierwsza otrzymywała placebo,
  • grupa druga otrzymywała codziennie 500 mg ashwagandhy,
  • grupa trzecia otrzymywała codziennie 500 mg arjuny,
  • grupa czwarta otrzymywała oba powyższe suplementy.

Eksperyment trwał 8 tygodni. Naukowcy zbadali uczestników przed rozpoczęciem suplementacji i po wyznaczonych 8 tygodniach. Kazano im wykonać trening oparty na sprintach (bardzo intensywny trening z krótkimi odcinkami pracy na maksymalnych obrotach) i skupić się na osiąganej maksymalnej prędkości. Cyklicznie musieli oni mierzyć swoje tętno maksymalne VO2max. Drugim zadaniem było mierzenie mocy w nogach podczas przeprowadzania testu skoku.

Co się okazało?

Ashwagandha pozwoliła na zwiększenie prędkości maksymalnej sprintu średnio o 3%, VO2max o 7%, a średnią moc skoku o 9%. Arjuna poprawiła wyniki mocy skoku o 4% i VO2max o 5%. Zmiana prędkości sprintów nie była statystycznie istotna. Połączenie ashwagandhy i arjuny poprawiło prędkość maksymalną o 2%, VO2max o 7%, a średnią moc o 11%. Kombinacja tych suplementów zdaje się także oszczędzać serce i naczynia krwionośne, a także obniża skurczowe ciśnienie krwi.

Wniosek

Sportowcy, którym zależy na zwiększeniu prędkości w sprintach, z powodzeniem mogą zastosować suplementację ashwagandhą, najlepiej długookresową. Sportowcy, którzy z kolei z różnych powodów powinni bardziej dbać o serce, skorzystają z kombinacji, jaką jest ashwagandha i arjuna. Naukowcy nie zaobserwowali skutków ubocznych. Oba suplementy wydają się bezpieczne dla „młodych dorosłych” w podanych powyżej dawkach i w określonym czasie trwania suplementacji.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21170205