SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Manny Pacquiao vs Timothy Bradley II - 24.04.2014

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3456

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 4847 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 40972











12 kwietnia w MGM Grand w Las Vegas dojdzie to bardzo ciekawie zapowiadającej się walki. Mianowicie w rewanżowym pojedynku skrzyżują rękawice Manny Pacquiao z Timothy Bradleyem.



Jakie typy Panowie oraz Panie?!


Mimo druzgocącej porażki jaką PacMan odniósł z rąk Marqueza to właśnie Manny będzie moim faworytem tego pojedynku. W pierwszej walce PacMan został bezczelnie ograbiony ze zwycięstwa. Bradley maksymalnie urwał 2-3 rundy w ich pierwszym pojedynku. Co prawda po morderczym i destrukcyjnym boju z Provodnikovem Amerykanin zaprezentował bardzo dobry taktyczny boks z Marquezem ale Manny również trochę odbudował swoją pozycję odnosząc bezdyskusyjne zwycięstwo nad Brandonem Riosem.

Liczę na to ,że Manny jest w stanie zrobić jeszcze mega formę, która umożliwi mu nawet znokautowanie Bradleya i przyznam szczerze ,że bardzo na to liczę. Pacquiao jest w gronie moich ulubionych pięściarzy tak więc moja sympatia z pewnością będzie po jego stronie.


Narcyzm Bradleya jest jeszcze jednym powodem dla którego nie będę mu kibicował. Chociaż jak już wspominałem za niesamowitą wojnę z Provodnikovem i bardzo dobry boks z Marquezem ma u mnie spory plus, ale za gadki o tym jaki to on jest wspaniały i ,że pierwszą walkę wygrał całkowicie zasłużenie ma u mnie również spory minus.


Oczekuję na prawdę solidnych emocji, boksu na najwyższym poziomie i ognia ,który Manny Pacquiao z pewnością jeszcze posiada!
Ewenutalne zwycięstwo nad Amerykaninem daje jeszcze szansę na zorganizowanie walki Mannego z Floydem natomiast porażka chyba kompletnie przekreśla taką ewentualność...

Zmieniony przez - jarzynek w dniu 2014-02-05 18:30:32

"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 10 Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 36
A ja chciałbym zobaczyć jeszcze walkę Pacquiao z Saul Alvarezem.W tedy bym się upewnił czy Paco jest już wypalony,czy jednak w dalszym ciągu umie niszczyć.Po kolejnym obejrzeniu walki P-B II doszedłem do wniosku,że Bradley w tej walce nie umiał nic.Wszedł do ringu bez planu,mimo,ze te pierwsze ataki wskazywały,że to może być sposób.Jednak Paco również zmienił taktyke i Bradleyowi przestało wychodzić,wiec i on zmienił,nastawiając sie na nokaut.Wiesz co ? uważam ze w tej walce ciężko ocenić jeszcze Paca, ponieważ Bradley nie dał możliwości Pacmanowi otworzenia skrzydeł.Przez Bradleya walka wyglądała jakby Paco był bezradny.Pomyśl gdybyś Ty walczył z takim zawodnikiem który tylko ucieka i próbuje jednego ciosu a jego jedyne atuty to młodość a co za tym idzie,uniki.Bo młodość daje nam naturalne instynkty i tymi instynktami Bradley się wybronił.Wyobraź sobie jakby Twoja walka wyglądała ? Przypominam sobie,że już tak miałem,kiedyś młodego wilka puścili do mnie na ring.Mój firmowy znak to jak mój nick unik i kontra za każdym razem,moje wejście w walke polega na unik i od razu kontra,serią czy po jedynczym ciosem.Byłem w tym najlepszy.Ale gdy do puścili mi tego chłopaczka,nic nie mogło mi wyjść poniewaz on strasznie się bał bólu,poniżenia.Szedl cały czas do tyłu a jego atak wyglądał na cios i odrazu unik do tyłu.Oczywiście łapałem go w różnych płaszczyznach walki,ale jak tylko panikował i byl cios i ucieczka,nic nie mogłem zrobić.Jedynie to zamienić sparring na realną walke :) ale nie chciałem też mu psychiki niszczyć,wiec postanowiłem,że wezmę winę na siebie i nię bedę dążył by go ośmieszyć.Dlatego z doświadczenia wiem,mogę sobie wyobrazić walke Pacquiao Bradley.Faktycznie Pacquiao ma bardzo słabą obronę szczególnie podczas wycofywania się po ataku.Ale atak ciągle na najwyższym poziomie.Zobacz jak dwa razy poczęstował Bradleya serią ciosów,gdyby nie jego młodość i ten refleks,to byłoby ciężko.Oceniam tą walke tak.Pacquiao wygrał doświadczeniem,bez szału,ponieważ Bradley byl aż za bardzo ostrożny.Gdyby doszło ze strony Bradleya jak w pierwszej walce próba wymiany,myślę że Paco,pokazałby siłę i szybkość.Pamiętam w tej walce przyśpieszenie Pacquiao w nogach i w rekach jak natarł na Bradleya,że to było szybko to mało powiedziane,no ale Bradley znowu wybronil się ucieczką poprzez te uniki mlodości :)Pacquiao Alvarez,chciałbym tej walki.Floyd Bradley kolejnej.I dopiero Wielki Pacquiao vs wielki Floyd Mayweather Jr.Pozdrawiam.

Zmieniony przez - Unikkontra w dniu 2014-04-20 07:28:08
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 128 Napisanych postów 3175 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 45599
Manny wygrał tamtą walkę jednak wałki są nawet na najwyższym poziomie.choć Pacquiao to już nie ten sam zawodnik co parę lat temu myślę że zbije Bradleya.co do walki Pacquiao-Mayweather to chyba do niej nigdy nie dojdzie
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 4847 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 40972
Zgadza się wałki są na najwyższym poziomie i niestety są one coraz częstszym zjawiskiem a to tylko szkodzi tej dyscyplinie...

Owszem Manny Pacquiao nie jest już zapewne tym samym pięściarzem ,który zniszczył Ricky Hattona czy strasznie rozbił Miguela Cotto. Według mnie właśnie po walce z Hattonem czyli w 2009 roku był najlepszy moment aby doprowadzić do tej mega walki z Mayweatherem. Ten pojedynek mógł faktycznie być pojedynkiem galaktycznym, stojącym na niesamowicie wysokim poziomie sportowym. Z roku na rok atrakcyjność tego starcia traci na wartości jednak przyznam szczerze zawsze obejrzę z olbrzymią ciekawością taką konfrontacje.


Wracając do Bradleya to wszystko zależy jak przygotowany będzie Manny. Jeżeli faktycznie tym razem będzie chciał skończyć i skończy Bradleya przed czasem to jedynym rozsądnym starciem będzie właśnie jego walka z Floydem.
Bradley może być ciężkim orzechem do zgryzienia dla Mannego jeżeli twardo będzie trzymał się swoich założeń. Nie sądzę ,że Amerykanin pokaże taką nonszalancję jak w walce z Provodnikovem gdyż z PacManem takie coś nie przejdzie i skończy się tragicznie dla Bradleya.


W zasadzie Manny nie może tej walki przegrać i wierzę ,że tak się nie stanie. Stawiam na wysokie zwycięstwo punktowe Mannego ewentualnie KO/TKO w drugiej fazie walki na odpornym Bradleyu.

"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 984 Wiek 31 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 42982
Ciekawy jest podział pieniędzy za tą walke, MAnny ma gwarantowane 20mln, a Bradley jako mistrz 5.

Bede kibicował Pacmanowi. Nie lubie Bradleya bo za dużo prezentów dostaje od sędziów. Z Provodnikowem moim zdaniem był remis, szkoda, że rusek go nie skończył.

Zmieniony przez - suchinho06 w dniu 2014-02-06 17:07:07
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 481 Napisanych postów 9074 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 45009
Myślę, że Pacman pokaże dobry boks wygrywając. Udowodni wielu kibicom, że za szybko go skreślili.

Ku waszej pamięci, Żołnierze Wyklęci!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 4847 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 40972
Marquez podobno zmienił zdanie wyraża aprobatę na piąte starce z Pacquiao więc jeżeli Manny zwycięży z Bradleyem i pokona Marqueza to teoretycznie Floyd nie będzie miał już wymówek.
Piszę teoretycznie bo jak wiadomo ta sprawa toczy się już latami a wymówek wiele można by wymieniać...

"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 1666 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 31865
Też coś o tym słyszałem. Niekończąca się opowieść z Marquezem. Póki co Paco musi sobie poradzić z Bradleyem a to łatwe niestety nie będzie;/
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 481 Napisanych postów 9074 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 45009
Nie sądzę, aby miało dojść do walki z Floydem, jeśli nawet Pacman pokona w/w bokserów.

Ku waszej pamięci, Żołnierze Wyklęci!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 872 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 33000
Floyd bedzie unikal mannego jak tylko moze pewnie do czasu, az nie odejdzie lub manny calkowicie opadnie z formy - malo prawdopodobne.
dlaczego? ta walka pokazalaby jakim flloyd jest naprawde zawodnikiem - I znakomitej ilosci jego fanow a raczej fanatykow otworzyla by oczy. Nie zrozumcie mnie zle Floyd to swietny bokser to juz zywa legenda ale gdyby nie unikal walk to zero zniknelo by z jego rekordu.
a dla pacamana pare lat temu to bylaby prosta walka.
wystarczy popatrzec co robil z floyda przeciwnikami. Pierwszy z brzegu - de la hoya na schylku kariery - meczyl sie z nim caly dystans, wygral ledwo co przez decyzje, ogulnie to bylo rowno. Walka z pacmanem przerwana bo poprostu zamiotl de la hoye.


W walce pacman kontra Bradley mam nadzieje ze zobaczymy starego mannego tego wlasnie z 2009 I wczesniej. Dynamicznego, szybkiego mam nadzieje ze wygra I to zdecydowanie najlepiej przez nokaut, poniewaz uwazam to werdykt sedziow na pierwszej walce byl szokujacy I jest obraza dla sportu. We mnie to udeza tym bardziej, ze to w stosunku do mannego ktory jest zawsze fair. Oddanie walki dla goscia ktory zdominowal caly pojedynek - brak slow, mam nadzieje ze sedziowie poniesli tego konsekwencje. To taka sama systuacja co Lewis - Holyfield.

Ale ponadto uwazam takze ze bradley bedzie tutaj niebiezpieczny - on ma duzo do udowodnienia wbrew pozorom wiecej niz manny bo bradleya nikt z tym pasem nie szanuje a manny to manny dalej ma fame bo sobie na to zasluzyl I swoje juz udowodnil.

Pacquiao to tez moj ulubiony zawodnik z grona wciaz startujacych - teraz, kiedy szczegolnie brakuje takich zawodnikow. pozatym koles naprawde sympatyczny.
Pozatym wpisuje sie do grona slaw boksu na zawsze.

Zmieniony przez - FatBoySlim w dniu 2014-03-11 23:03:05

Zmieniony przez - FatBoySlim w dniu 2014-03-11 23:12:14
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 4847 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 40972
Emocje idą już powoli w górę !!!
Bradley jest bezczelny z tym ,że uważa iż pierwszą walkę wygrał pewnie...
Manny już nie jest w swoim prime ale wydaje mi się ,że zrobi jeszcze odpowiednią formę i tym razem sędziowie nie będą mieli okazji się popisać... Miłego oglądania









Bradley to dobry aktor... Kellerman go ładnie tu skwitował... A momentami mina Mannego mówi wszystko. Thimothy buja w obłokach skoro ciągle twierdzi że w pierwszej walce wygrał 8 rund .






Zmieniony przez - jarzynek w dniu 2014-04-03 18:39:39

"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 4847 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 40972
http://www.bokser.org/content/2014/04/07/201132/index.jsp#CommentsAnchor

Dzięki takim wypowiedzią Manny ma u mnie dużo większy szacunek niż Floyd... Jeżeli PacManowi uda się znokautować Bradleya to wprawi w osłupienie nie tylko mnie ale cały pięściarski świat tak samo jak wówczas gdy w spektakularny sposób znokautował Hattona.


Walka z Bradleyem pokażę czy Manny ma w sobie jeszcze ten ogień?! Mam przeczucie ,że będzie to na prawdę bardzo ciężki pojedynek dla Mannego jeżeli Timothy wyjdzie boksować z głową jak to robił w walce z Marquezem.

"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Stacje pod grappling, bjj

Następny temat

Seminarium z Terere w Poznaniu

Water