SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Zwisy glowa w dol.

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 19672

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 64 Wiek 35 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 1219
Witam wszystkich.

Chciałbym podprostować swój kręgosłup z tego względu wykonuje różne ćwiczenia,m.in zwisy na drążku. Właśnie co do tego drugiego mam pytanie. Wydaje mi się, że podczas zwisów na drążku rozciągnięciu ulega głównie część lędźwiowa kręgosłupa, bo przecież mięśnie obręczy kończyny górnej są napięte,czy dobrze rozumuje? Jednak mi najbardziej zależy na rozciągnięciu części piersiowej kregoslupa. Zatem dobrą alternatywą wydają się zwisy głową w dół,niestety mam co do nich pewne obawy. Czy zwisy głową w dół (ok 2-5min) mogą być szkodliwe czy wręcz niebezpieczne dla zdrowia?.Studiuje medycyne i wiem,że w niektórych naczyniach w głowie podczas normalnej postawy ciała ciśnienie jest nawet ujemne,tak więc czy takie nienaturalne przeciążenie może grozić pęknięciem naczynia ze wszystkimi tego groźnymi konsekwencjami?Pondadto mam astygmatyzm,czy to też nie grozi mi jakimiś konsekwencjami podczas zwisów do góry nogami?

Prosze o wypowiedz osoby, ktore orientuja sie w temacie,najlepiej lekarza sportowego.

Pozdrawiam
1
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Michail ZASŁUŻONY
Ekspert
Szacuny 212 Napisanych postów 48745 Wiek 46 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 91090
Zdaje się, że zbyt wiele kombinujesz.

A jak u Ciebie ze stretchingiem po treningu?

Polecam "Atlas Ćwiczeń"

Zmieniony przez - Michail w dniu 2007-02-19 14:07:45

PORADY INDYWIDUALNE - www.dobierz-trening.pl
ZAINTERESOWANY PORADĄ - PISZ GG:7426473

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 64 Wiek 35 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 1219
Dzieki za odpowiedz:)

Jesli chodzi o stretching i cwiczenia, to wszystko jest dobrane optymalnie,dlatego pytam tylko o te zwisy, ktore nie daja mi spokoju:)

Pozdrawiam
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 48 Napisanych postów 5770 Wiek 40 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 42384
michail juz myslalem ze zniknales z sfd !
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 970 Wiek 35 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 8219
Raczej nie powinieneś mieć zbyt dużych problemów, astygmatyzm nie przeszkadza tym, nie musisz przecież długo tak wisieć (bo wtedy to faktycznie ciężko, głowa i oczy bolą).
No nie wszystkim zaleca się tego typu ćwiczenia, ale chyba poczujesz, jak byś się gorzej poczuł, czy że Ci to nie służy, no nie?

Ale moim zdaniem niepotrzebnie. Jesli chodzi o rozciągnięcie pleców to jest takie ćwiczenie, że leżysz na plecach, a nogi bierzesz za głowę, jak najdalej. I możesz wtedy próbować np. zgiąć nogę i dotknąć kolanem podłogi koło ucha, potem tak dwiema nogami. Możesz próbować raz stopy bliżej głowy, raz dalej, itd. To dobrze rozciąga plecy.

Poza tym w zwykłym zwisie na drążku ramiona i barki wcale nie muszą być aż tak bardzo, bardzo napięte.

Zmieniony przez - Jeanette_ w dniu 2007-02-19 17:46:10

...Only thing to do is jump over the moon...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 310 Napisanych postów 5572 Wiek 51 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 16915
Nie musisz wisieć za ręce, możesz powisieć na takim oparciu z uchwytami do robienia brzucha (opierasz się przedramionami) albo na poręczach do pompek. W ten sposób kręgosłup masz "wiszący" a ręce pracują inaczej.

Rekin rośnie przez całe życie...
Bądź jak rekin, k***a!!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 48 Napisanych postów 5770 Wiek 40 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 42384
JEANETTE ALE CZY OSOBA ZE SKRZYWIONYM KREGOSLUPEM SZYJNO-PIERSIOWYM MOZE WYKONYWAC BEZPIECZNIE TAKIE CWICZENIA ? , TO SIE MOZE SKONCZYC NAWET URAZEM RDZENIA KREGOWEGO JAK SKRZYWIENIE JEST ZNACZNE ?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 970 Wiek 35 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 8219
Że co? To chyba musiałaby być naprawdę pokrzywiony --> wymagająca interwencji chirurgicznej albo przynajmniej konsultacji lekarskiej przed jakimikolwiek ćwiczeniami...

Już nie przesadzajmy, to jedno z łatwiejszych ćwiczeń jakie może być. Przecież każdy dozuje je sobie na tyle, na ile może. Jeden położy stopy daleko nad głową, drugi nawet nie dotknie nimi podłogi, bo każdy ma przecież inne rozciągnięcie. Nie chodzi o to, żeby dojść do konkretnej pozy na siłę, tylko robić tyle, ile jest się w stanie.

Jeśli ktoś ma na tyle duży stopień skrzywienia kręgosłupa, czy jakieś inne niedomagania, że jakikolwik bardziej skomplikowany ruch niż siedzenie/ stanie/ leżenie sprawia mu kłopot i grozi kontuzją, to niech nie idzie na salę gimnastyczną, tylko do lekarza, to chyba oczywiste...

Aha, kręgosłup taki cienki nie jest, rdzeń kręgowy też wbrew pozorom nie jest tak łatwo uszkodzić, a na pewno nie takimi statycznymi ćwiczeniami - no chyba że mówimy o sytuacji, jakby ktoś z takiej drabinki poleciał na głowę, wtedy faktycznie może to być niebezpieczne . Ale to raczej skrajna ewentualność i osobiście nigdy nie słyszałam o takim przypadku.

Zmieniony przez - Jeanette_ w dniu 2007-02-19 18:49:19
3

...Only thing to do is jump over the moon...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 64 Wiek 35 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 1219
Przede wszystkim dzieki za odpowiedzi.

Jeanette_:
>Raczej nie powinieneś mieć zbyt dużych problemów, astygmatyzm nie >przeszkadza tym, nie musisz przecież długo tak wisieć (bo wtedy to >faktycznie ciężko, głowa i oczy bolą).
>No nie wszystkim zaleca się tego typu ćwiczenia, ale chyba poczujesz, >jak byś się gorzej poczuł, czy że Ci to nie służy, no nie?

Wlasnie te rozne odczucia sa dosyc mylace, bo czesto nie wiadomo czy to autosugestia czy cos naprawde sie dzieje. Ja na przyklad chcialbym wisiec okolo 2-5 min za jednym razem, ale powiedzmy po ok 1-2 min mam juz uczucie duzego naplywu krwi do glowy i nie wiem czy moge jeszcze wisiec czy juz powinienem konczyc,dlatego szukam fachowej opinii.

Jesli chodzi o osoby z astygamtyzmem i innymi wadami wzroku to slyszalem, ze maja zwiekszone ryzyko odwarstwienia sie siatkowki podczas roznych cwiczen, wiec zasanawiam sie jak duze to ryzyko jest przy takich zwisach? Dodam ze mam sredniego stopnia dalekowzrocznosc i astygmatyzm.

>Ale moim zdaniem niepotrzebnie. Jesli chodzi o rozciągnięcie pleców to >jest takie ćwiczenie, że leżysz na plecach, a nogi bierzesz za głowę, >jak najdalej. I możesz wtedy próbować np. zgiąć nogę i dotknąć kolanem >podłogi koło ucha, potem tak dwiema nogami. Możesz próbować raz stopy >bliżej głowy, raz dalej, itd. To dobrze rozciąga plecy.

Mysle ze chodzi Ci o cw. pokazane na fot.14 na stronie http://www.kulturystyka.pl/atlas/stretching.htm#11

Zgadzam sie tutaj z AXEL97. To cwiczenie nie powinno byc wykonywane przez osoby z wadami postawy, szczegolnie odcinka szyjno-piersiowego bo strasznie go obciaza.Poza tym ono rozciaga dolne partie plecow, a mi chodzi glownie o odcinek piersiowy.

krzych666:
>Nie musisz wisieć za ręce, możesz powisieć na takim oparciu z uchwytami >do robienia brzucha (opierasz się przedramionami) albo na poręczach do >pompek. W ten sposób kręgosłup masz "wiszący" a ręce pracują inaczej.

Masz racje, ale te cwiczenia glownie beda rozciagaly odc. ledzwiowy kregoslupa, a piersiowy w duzo mniejszym stopniu bo wiekszosc miesnii gornych partii plecow bedzie napieta.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 970 Wiek 35 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 8219
Odnośnie tego ćwiczenia - wiem, co rozciąga. Możesz przecież sobie modyfikować, aby rozciągało tę partię pleców, na której Ci zależy poprzez oddalanie stóp od głowy (nogi proste), bądź przybliżanie (wtedy nie leżysz prawie na karku, tylko też np. na łopatakch), itd. Jeśli w tym ćwiczeniu czujesz jedynie 'ciągnięcie' w części lędźwiowej to znaczy, że masz ją za słabo rozciągniętą.

Jeśli chodzi o kontuzyjność tego ćwiczenia to nie słyszałam o tym. Przecież Boże, no nie jesteście automatami i czujecie, a przynajmniej powinniście czuć, jak ustawić ciało, aby pozycja była jak najbardziej optymalna dla waszych możliwości, budowy, siły, gibkości, itd. Nie chdozi o to, żeby na siłę ustawić się w tym ćwiczeniu prawie na szyi, czy dotknąć kolanem podłogi, jeśli się nie ma na tyle rozciągnięcia. Wtedy robisz mniej, na tyle ile możesz. To ćwiczenie ma to do siebie, że nie trzeba go zrobić 'w punkt', to znaczy tu ustawić nogi czy plecy pod takim a takim kątem, itd, nie o to chodzi.
Poza tym jeśli ktoś ma na tyle dużą wadę, że nie może robić takiego ćwiczenie, to może robić inne??
Można też spróbować w takiej pozycji, która w jodze nazywa się 'pozycją dziecka' czy jakos tak.

Jest też takie ćwiczenie, które polega na 'rolowaniu' kręgosłupa w dół do skłonu, ale nie wiem jak je opisać - itotna jest tu technika, żeby nie przeciążać niepotrzebnie pleców złą techniką (przy prawidłowej jest toz kolei bardzo dobre ćwiczenie - ogólna zasada jest tak, że trzeba się starać jak najdłużej utrzymac miednicę pionowo, tzn wiadomo fizjologicznie to nie jest idealny pion, no ale chodzi o to jej neutralne ustawienie).

Co do zwisów - skoro sam piszesz, że już po minucie czy coś czujesz się niezbyt dobrze, to przestań. A nie, że sobie z góry założyłeś, że wytrzymasz tyle i tyle. To ćwiczenie jak sam zauważyłeś jest takie, że trzeba do niego podchodzić ostrożniej i z wyczuciem - jeśli czujesz zbyt wysokie ciśnienie, to znaczy że nie jest wskazane. Mam koleżankę, która lubiłam sobie tak wisieć, i nic jej nigdy nie była, po kilkanaście minut sobie tak wisiała, i bardzo to lubiła. Ja z kolei tyle bym nie mogła - już po kilku chwilach czuje, że mi to nie służy, nawet stojąc na rękach dłużej czuję dyskomfort w głowie. Po prostu wszystko trzeba dopasować indywidualnie.

Jeśli chodzi o odwarstwienie siatkówki to owszem, istnieje takie ryzyko ale szczegółow nie pamiętam, tzn gdzie i przy jakich ruchach, na pewno przy niektórych dynamicznych. Dopytam się o to, i później napiszę.

...Only thing to do is jump over the moon...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 64 Wiek 35 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 1219
Jesli chodzi o te cwiczenie, to ciagle jestem zdania ze rozciaga glownie dolne partie plecow jednoczesnie bardzo obciazajac odc. szyjno-piersiowy kregoslupa. Ta 2 wlasciwosc jestmoim zdaniem dla takich osob jak ja ( poglebiona kifoza piersiwa) bardzo niekorzystna, bo podczas tego cwiczenia odcinek piersiowy jest maksymalnie wygiety, a jesli u kogos kifoza peirsiowa jest poglebiona, to ten odcinek jest "za bardzo" wygiety i kregoslup jest poddawany ogromnym przeciazeniom.

Jednak caly czas podkreslam ze chodzi mi o rozciaganie odc. piersiowego kregoslupa.

Wracajac do zwisow, to masz duzo racji. Widzisz,ale mnie po prsotu zastanawia czy ten dyskomfot w glowie o ktorym piszesz to tylko nieistone subiektywne odczucie, czy cos na co nalezy zwrocic uwage. Jesli chodzi o przyklad Twoj i kolezanki, to jak wytlumaczyc anatomicznie/fizjologicznie tak rozna odpornosc na zwisy w takiej pozycji? Przeciez jestes mloda wiec nie masz zadnych zaburzen krazenia,a kolezanka z kolei nie urodzila sie z nienaturalnie dobrym systemem odplywu krwi z glowy przy pozycji do gory nogami(a moze?) :) Wiec moze to po prosu bardziej kwestia zmyslu rownowagi czy psychiki?

Pozdr i dzieki za odpowiedz, na razie bede wisial do "dyskomfortu", ale mimo wszystko musze to wyjasnic.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

wiekszy biceps

Następny temat

Prosze o rade

injelly