SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Zwichniecie rzepki ze złamaniem/oderwaniem kawalka rzepki

temat działu:

Zdrowie i Uroda

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3266

Ankieta

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 6 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 21
Witam,

W zeszłym roku w wrzesniu miałem taki uraz jak wyżej napisałem. Zeskakując z wysokiego i wąskiego murku ok. 1,2 m podczas zeskoku źle stanełem nogą, tylko połową stopy w momencie wybicia z prawej nogi i doznałem takiego urazu. Lekarze stawiali mi 3 diagnozy złamanie rzepki; złamanie kłykcia bocznego; pekniecie stawu kolanowego. Przy przyjmowaniu inna, przy operacji inna i na wypisie inna, w odwrotnej kolejności do tej która podałem. Żaden z nich nie słuchał tego co mówiłem i nie rozpoznał mechanizmu zwichniecia rzepki, który stwierdził mi bardzo dobry i uznawany specjalista od medycyny sportowej w prywatnej przychodni.

Miałem otwierane (rozcieli mi kolano tak jak by mi wstawiali endoproteze, szef ponad 20 cm ;/) kolano i przyszywany wchłanialnymi szwami fragment kostny, który odleciał. Potem 5 tyg. gipsu i nikt mi nawet nie powiedział o skurczach izometrycznych ... po gipsie miałem straszne zrosty (ale tylko ja je diagnozowałem) i widoczny (dla mnie) zanik mieśnia, lekarze mówili że wszystko jest ok. (nawet rehabilitacji nie zlecili w żadnym momencie leczenia a w szpitalu byla) a ja wiedziałem że tak nie jest i mówiłem że pewnie mam zrosty i że trzeba robić artroskopie jednak oni mówili że nie trzeba że noga sie sama rozrusza. Nie zlecili mi żadnej rehabilitacji przez kolejne 3 miesiace chodziłem ze sztywna nogą miałem 15' zgięcia, aż wkońcu poszedłem na prywatną wizyte do prof. który stwierdził że trzeba mi usunać zrosty ...czekałem kolejne miesiać razem juz 5 miesiecy, po operacji mogłem juz troche zginać nogą i rehabilitowałem sie 2 tyg. w szpitalu a potem w przychodni 3 tyg. (na NFZ ale pożadnie sie mnązajeli), potem prywatnie ze 2,5 miesiaca i do tej pory stosuje autoterapie ale przez tych aż cieżko mi ich nazwać lekarzami, którzy zajmowali sie mna przy pierwszej operacji nabawiłem sie strasznego zaniku miesni, jak napinałem 4-głowy to ledwo co sie skura ruszyła teraz jest lepiej ale do tego co było to bardzo dużo brakuje. Wcześniej dużo grałem w piłke, przed urazem od 2 lat cwiczyłem nogi na rowerze stacjonarnym miałem naprawde silne nogi a zwłaszcza prawą która miała kontuzje a ja jestem prawo nożny. Lekarze zarówno prowadzący (który widzi że zemną jest lepiej niż ja sie czuje) i ten który mnie operował, dziękuje Bogu że na niego trafiłem bo przywrócił mi wiare i nadzieje do życia twierdzą że teraz już powinno być wszystko dobrze. Że moja sprawność to tylko/AŻ odbudowa mieśnia. Ale mimo wszystko mnie to niepokoi i jak by jakiś fizjoterapeuta albo ogólnie ktoś kto sie na tym zna mi mógł powiedzieć czy to że nie moge biegać i nie mam pewności w tej nodze, i jak próbuje biec to sie czuje jak by ona troche obca była to tylko kwestia tego mięśnia ?

Od niedawna zgodnie z zaleceniem lekarza zaczełem chodzić na siłownie ćwicze na suwnicy puki co najwiecej wziełem raz 40 kg ale czułem już dyskomfort w prawym kolanie a tak to robie 6-7 seri po 15-20 cieżarem od 10 do 35 kg zwiekszajac obciążenie co 5 kg. Czuje lekką poprawe ale dalej nie moge biegać, bardzo mnie to denerwuje, nie moge podbiec ani nic byłem bardzo sprawny a teraz taki fizycznie ograniczony. Możecie mi cos poradzić na ten miesień i ogolnie podzielić sie swoją wiedzą i podtrzymac na duchu. Jakieś ćwiczenia inne ale w łańcuchu zamknietym.

I jeszcze dodam że generalnie wypracowałem cieżką pracą fizjologiczne zgiecie zdrowego człowieka czyli te 120' normalnie miałem więcej i myśle ze uda mi sie je powiekszyć ale z racji że mam jeszcze utrzymujacy sie obrzek to nie chce tak nogi forsować i tak naginać mocna bo sie boje.

Mam z wyprostem jeszcze problem bo generalnie z mojej budowy genetycznej mam nadruchomośc stawów wiec fizjologicznie mam 2' przeprostu, ale po cwiczeniach jest tak samo w obu nogach ale później znów sie noga podkurcza.

Rozciągam sobie też na własnorecznie zrobionym urzadzeniu 4-głowy, gdyż wszystkie miesnie mam (teraz juz mniej) przykurczone :(

Teraz zaczełem studia bo porzedni rok przesiedziałem na urlopie zdrowotnym. Chciałbym znów pograć w piłke zwłaszcza że moje boisko na osiedlu przy szkole remontują i zrobią nową murawe a ja nie umiem biegać :(

I jeszcze jeden z fizjoterapetów z usług którego korzystałem strasznie mnie namawia żeby odkupił od niego berety mówi że będą dla mnie zbawienne (to też nie mały jak dla mnie koszt 70 zł za szt. a mówi że mi 2 potrzebne) faktycznie one by mi pomogły czy chce sie ich pozbyć i mnie na kase naciągnać ??

Proszę o bardzo dokładne przeczytanie i odpowiedzi na mój kłopot, gdyż bardzo psychicznie to przeżywam ta fizyczna bezradność mnie przytłacza, zwłaszcza fakt że dzien przed wypadkiem byłem taki szcześliwy jak sprintem biegłem na autobus, bo wcześniej byłem grubszy (lekka nadwaga) i wolno biegałem ;(


moje parametry:
wiek: 20 lat
wzrost: 185.5 cm
waga: 90 kg ( niestety od wypadku i braku ruchu przytyłem 8kg, teraz znów staram sie ćwiczyć i chce zrzucić tak chociaż do 82 kg, bo wtedy wyglądałem dość atletycznie.

Wszystkim serdecznie dziękuje za zainteresowanie i za pomoc.

Pozdrawia gorąca wszystkich forumowiczów !!

Zmieniony przez - duzypuchat w dniu 2011-10-08 23:04:43

Zmieniony przez - duzypuchat w dniu 2011-10-10 00:16:31
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Ranking TOP10 spalaczy tłuszczu

Chcesz wspomóc walkę z niechcianym tłuszczem? Zastanawiasz się jaki produkt wybrać?

Zobacz ranking
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 308 Napisanych postów 3172 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 21170
Rehabilitacja nie zostało zakończona, stąd Twoje problemy. Najlepiej byłoby gdybyś kontynuował ją pod kontrolą fizjoterapeuty, aż do osiągnięcia pełnej sprawności. jeśli jest z tym problem, to możesz kombinować sam.
Żeby zacząć biegać po takiej kontuzji stosuje się pewien trik. Mianowicie rozpoczyna się od krótkich przebieżek w miejscu na miękkim podłożu. Wspaniale do tego celu nadaje się dziecięcia trampolina. Ale może być np wersalka, materac itp.
Co do beretów to stosuje się je do poprawy tzw. czucia mięśniowego. Są obowiązkowym wyposażeniem pracowni rehabilitacyjnej. Czy Tobie są konieczne? Może i tak, ale podobne ćwiczenia możesz zrobić na wspomnianej trampolinie, materacu.

Zresztą zobacz: http://www.youtube.com/results?search_query=knee proprioception&aq=f
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 6 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 21
Szkoda że tak mało ekspertów sie wypowiedziało, choć czatowałem na Twoją odpowiedz, czytając Twoje komentarze na innych tematach na tym forum. Ale zwlekałem z odpowiedzią z myślą że inni sie wypowiedzą.

Generalnie mam materac taki stary miał iść do wywalenia ale on jest taki gąbkowy, z 10 cm grubosci nie wiem czy taki sie nadaje bo jest bardzo miekki tak najzwyklejszy ale apropo trampoliny to znalazłem taką dość tanią na allegro
http://allegro.pl/show_item.php?item=1846130195&msg=Tw�j e-mail zosta� wys�any.&msgtoken=048a25b10f8bf5405c1e387864ffa85323220a1444b540a86acf77d00be2ff62

1. Materac taki sie nadaje czy tą trampolinę kupić ?

jeszcze pare pytań bo tak może nie wplotłem w całą historię i nie uzyskałem na nie odpowiedzi.

2. Jakie ćwiczenia są dla mnie dobre żeby wzmocnić 4-głowy ?

3. Kiedy będę mógł biegać, żeby poprawić sprawność i koordynacje, bo jak próbuje truchtać to tak truchtam utykając, dośc kalecznie.

4. Kiedy byłby możliwy powrót do sportu, nie wyczynowego ale tak żeby moc pograć w piłke, siatke, kosza tak rekreacyjnie ?

5. Skąd mam wiedzieć czy mam dobre czucie mieśniowe ?

6. I może jakieś ćwiczenia utrwalające wyprost znacie?

bo jak ćwicze te które mi fizjoterapeuta polecił to mam nie mal tak samo ale jak nie mam czasu to to kolano prawe sie podkurcza i tak wystaje.

6'. Na to może mieć też wpływ słabych mieśni i nadal utrzymującego sie obrzęku ?

to narazie tyle proszę o odpowiedzi i jak byś mógł Kradam to podeślij mój temat innym expertom bo im więcej opini i rad tym lepiej. Bo ja naprawde strasznie to psychicznie przeżywam choć teraz już mniej ale momentami znów mi wraca ta flustracja zwlaszcza jak nie moge 15 m podbiec do autobusy czy tramwaju i on mi ucieka :( ...



Zmieniony przez - duzypuchat w dniu 2011-10-13 17:59:15
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 16 Napisanych postów 593 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 3503
jak odpadł Ci fragment rzepki to musiało być to złamanie -siłą rzeczy, a zwichnięci już swoją droga.

a w ogóle na którą stronę miałeś to zwichnięcie? przyśrodkowo czy bocznie?

a z tym podkurczaniem kolana przy wstawaniu: prawdopodobnie przewaga zginaczy nad prostownikami, no i do tego dochodzi pamięć ruchowa wyrobiona w czasie leczenia. musisz wzmocnic 4wórkę bardziej a tym samym rozciągnąć zginacze. w kolejności najpierw rozciąganie później wzmacnianie.

Zmieniony przez - nErO__ w dniu 2011-10-14 01:23:27
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 6 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 21
To było zwichniecie boczne a ten kawałek to był malutki 1,5/0.8/0.6 cm taka malutka bryłka.

Jak już wiesz to możesz coś więcej doradzić ?


Ale jeżeli chodzi o diagnozę to ważna jest jej prawidłowość, i w jaki sposób te złamanie powstało a złamanie wynikło ze zwichnięcia a nie na odwrót. TO wbrew pozorom bardzo ważny szczegół.



Zmieniony przez - duzypuchat w dniu 2011-10-14 19:06:15
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 16 Napisanych postów 593 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 3503
to musiałes miec w takim razie potężne to zwichniecie jak już odpadło coś z tej rzepki;] szczerze mówiąc jeszcze się z tym nie spotkałem. odpisze wiecej na twój temat później jak będe miał chwilkę.
a co do tego zwichnięcia to w wiekszości idzie do boku, bedziesz musial mocno popracować nad głową przyśrodkową mięśnia 4głowego uda ktory stabilizuje rzepke od wewnątrz, i troche porozciągac napinacz powiezi szerokiej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 6 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 21
Złamanie tego kawałka powstało w taki sposób że rzepka nie zdąrzyła wrócić na swoje miejsce :( i ją kości ścieły. Bo zwichniecie nastąpiło w locie po który zaraz był upadek wiec to chwila. trzeba by obliczyć ile spada 82kg z ok. 1,5m. gdyby to troche wolniej trwało to bym pewnie skończył na gipsie na 3 tyg...

ale to czekam cierpliwie na to co mi powiesz :)

Zmieniony przez - duzypuchat w dniu 2011-10-16 22:18:46
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 16 Napisanych postów 593 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 3503
a miałes przeswietlenie kontrolne po zdjeciu gipsu? ten kawałek co to odpadł to juz sie wrósł w kosc?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 308 Napisanych postów 3172 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 21170
To byłby wyczyn gdyby nie było zdjęcia kontrolnego.
BTW, o co chodzi z tą ankietą???
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 6 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 21
Pierwsze pytanie: Mam RTG po zdjęciu gipsu i zdaniem lekarzy tam sie wszystko dobrze zrosło, robiłem też Rezosans i tez było że sie zrosło ale trochę sie zwiekszyla powierzchnia rzepki, jest proporcjonalnie wieksza do tego odłamu. Tą kwestie to ja już mam dawno za sobą zdjęcie gipsu było z rok temu, 2 operacje uwolnienia zrostów miałem w lutym. Wiec wszystko złe z tamtej operacji zostało poprawione i rehabilitowane.
Tylko że teraz sie troche zatrzymałem bo lekarz mi już powiedział że teraz sie trzeba rehabilitować i będzie dobrze a o dobrą rehabilitacje ciężko więc sie udałem do Waszego forum o porady ludzi którzy mają jakąś praktyke i doświadczenie bo to niekiedy cenniejsze od tytułu doktora czy innego.

Pytanie drugie:
Chce mieć poglądową opinie forumowiczów i administracji czy czytając to wszystko nie macie wrażenia takiego jak ja że szpital nie zajął sie mną tak jak nalezy i teraz mam co mam. A wasze opinie pomoga mi podjąć decyzje czy robić sprawe o odszkodowanie od szpitala. Więc proszę o jak najwiecej odpowiedzi w ankiecie.

PS
Tak gdyby nie robili zdjęcia RTG to faktycznie byłby wyczyn bo to co oni robią najlepiej w ambulatoriach po oddziałowych to wypisywanie skierowania na RTG i poźniej robienie tego zdjęcia.
Za każdym razem mi robili RTG i od tych promieni jakoś mi lepiej z nogą nie było, ale dla nich RTG zrobiony NFZ płaci wizyta była? była NFZ płaci a pacjent przyjdzie za jakiś czas bo wiadomo że nic mu nie pomogliśmy i dalej bedzie RTG, wizyta i tak w kółko aż ktoś jest zmuszony iść na prywatną wizyte bo inaczej by był kaleką do końca życia...

Dla ciekawostki wam powiem że jeden lekarz na fakt że mam całkowicie zablokowane kolano, sztywne bez zgięcia, polecił mi zastrzyki z kwasu hialuronowego, powiedział że mi może kupić serie zastrzyków ok. 600zł i to pomoże ...
Myślę że nie trzeba tego komentować... ale niestety tak w wiekszości przypadków wygląda Polska służba zdrowia

Zmieniony przez - duzypuchat w dniu 2011-10-17 15:12:04
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 16 Napisanych postów 593 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 3503
coś tu nie działa do końca to forum.... nie mogę wrzucić linków z YT
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Następny temat

Soczewki - pytanie

nutlove