SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Zaczepka na ulicy

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 8324

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10798 Napisanych postów 47725 Wiek 26 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 57816
700 chyba nie zrozumiałeś aluzji
Myślę, że wszystko w temacie zostało powiedziane.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 183 Wiek 28 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 10757
Moja wypowiedź to ironia była
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 290
Witam. Jestem tu nowy, tak sobie czytam i ciężko się zastanawiam nad czym tu w ogóle debatujecie? Tak dla ścisłości to mam 23 lata, z Policją miałem doczynienia 2 razy, za pierwszym chcieli mnie zgarnąć tylko dlatego że spałem o 3 rano na ławce w centrum miasta (nie miałem autobusu, a skręciłem wcześniej noge i nie mogłem prawie chodzic, wracałem z imprezy wcześniej i byłem trzeźwy) Patrol na który trafiłem nie był zbyt uprzejmy, spisali mnie, dostałem opieprz, dopiero kiedy wyszło że jestem trzeźwy zrezygnowali z zabrania mnie na posterunek. (Przez całą rozmowe ja siedziałem na ławce a oni z radiowozu do mnie mówili, nawet wysiąśc im się nie chciało) Moją skręconą noge olali, odjechali sobie z 5 metrów wyłączyli silnik i czekali na coś, pojechali jakieś 2 godziny później.

Drugi raz dostałem wciry w dzielnicy w której przez ostatnie pół roku zadźgano 2 osoby, najpierw na posterunku mnie opieprzyli że powinienem zgłaszać na innym bo to nie ich rewir i kiedy w końcu łaskawie wezwali patrol tamtych kolesi już dawno nie było. Ale nie powiem, kolesie z tego patrolu byli w porządku, bo obeszlismy wszystkie klatki, nawet po 22 sie wbili do dwóch mieszkań gdzie głośno było żeby posprawdzać, niestety nic z tego nie wyszło.

Pisze to dlatego że sam jakoś też nie mam zbyt wielkich powodów aby pałać miłością do Policji ale zdaje sobie sprawe że to oni utrzymują porządek i są potrzebni. Z tej całej dyskusji jaka sie między wami rozgorzała zapomnieliście chyba wszyscy o zwykłej kulturze osobistej.

Jeżeli ktoś zwraca kolesiowi uwage że nie życzy sobie nazywania psem bo go to obraża, to zwykła kultura wymaga aby tego nie robić (nie wspominając o przepraszaniu, czy o fakcie że była to kobieta).

Nienawiść do policji z jakiegoś tam powodu nie upoważnia do obrażania innych osób, tym bardziej że wszyscy jesteśmy forumowiczami i jakiś podstawowy szacunek powinien być.

To tyle odemnie na ten temat, a co do samego autora postu, to dość sprytnie przemycił historyjke, też myslę ze chcial sie pochwalic, ale przynajmniej pozory sie starał zachować ;)

in death i seek life

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 63 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 1355
zróbcie sonde
1)zrobiłem dobrze
2)zrobiłem źle

ps. co to #$@% za temat? =D
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 10951 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 73516
ale fajny temat
prawda jest taka-wszyscy co trenują amatorsko ....
ze zawszyczaj jest tak ze podleci trzech i tak i tak w morde dostaniesz ale przynajmniej nie jak kasztan tylko uda ci sie moze jdnoego skopac po jajach a drugiemnu szczęke przesatwić ot cała prawda o walkach na ulicy
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 2628 Wiek 37 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 28758
Dobrze zrobiłeś, ale czekałeś za długo z reakcją.
Przecież jak cię dwóch gości odciąga na bok to chyba oczywiste, że nie chodzi im o partyjkę szachów.

lekko sie wyrwalem i zapytalem o co chodzi. - Błąd - Od razu wyrywasz się z całej siły, jak się da odbiegasz bez żadnego wchodzenia w dyskusję.
To jest taki syndrom owcy prowadzonej na rzeź, nie wolno się temu dać. Ludzie wiedzą że zaraz będzie w******l i dziesiona a idą potulnie.
Jak jakieś cwaniaki zagadują dziwnie, przytulają się do ciebie - to od razu wyszarpujesz się, odpychasz, odbiegasz, drzesz się żeby ********lali - to najlepsza metoda, sprawdzona i prawie zawsze działająca. Nie musisz uderzać, trzeba być za to agresywnym i wszystko robić z całej mocy, zdecydowanie a nie niemrawo.
Zazwyczaj agresorzy wolą zostawić takiego problemowego gościa i poszukać łatwiejszej ofiary.



A dać się wciągnąć w bramę to już porażka.
Pamiętam stare czasy w pięknym mieście Radomiu (tak z 10 lat temu) kiedy bandy dresów urządzały prawdziwe polowania na małolatów w okolicach dworca pks i pkp oraz na trasach do samochodówki, budowlanki i popularnych liceów.
Niektórzy moi znajomi mieli sztukę przetrwania opanowaną do perfekcji - omijanie bram łukiem, ucieczka na widok ruszającego w ich stronę pana w dresie A niektórzy truchleli i dawali z siebie robić szmaty i wracali do domu bez butów i plecaka (komórek jeszcze mało było).
Tak więc twoja reakcja całkiem niezła, choć dałeś się zastraszyć w pierwszym momencie to jednak nie dałeś się zrobić i jeszcze po ryju im dałeś.





Zmieniony przez - emceha w dniu 2008-03-06 02:03:35
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Poszukiwany trener boksu

Następny temat

granica wieku

NutLove