SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wstydliwy problem, cuchnący problem...

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 2727

Formularz - Proszę o pomoc

Wiek

27

Płeć

Mężczyzna

Cel

Poprawa sylwetki

Waga

91

Wzrost

179 cm

Poziom bf (zdjęcie poglądowe)

~20 %

Aktywność w ciągu dnia (cały tydzień): (praca/uczelnia/zajęcia domowe? O której trenuję, wstaję, kładę się spać? O której mam przerwy w pracy?)

Praca siedząca, sen 22 - 5:40

Uprawiane sporty, częstość i intensywność treningów, staż treningowy, sprzęt którym dysponuję (wyposażenie siłowni)

Siłownia, kalistenika, sztuki walki

Stosowane wcześniej diety, ich wpływ na sylwetkę, obecne odżywianie

Redukcyjna, utrzymanie

Stan zdrowia (preferowane badania lekarskie)

----------

Stosowana lub planowana suplementacja

białka, kreatyny
Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 44 Wiek 30 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 3789
Cześć wszystkim!
Temat może niezbyt precyzyjny, ale postaram się go doprecyzować wewnątrz, a z racji tego, że to duże forum, to może trafie na kogoś, kto ma/miał podobny problem lub jakiegoś dietetyka, co coś doradzi...Może i dział zły, ale w inne ludzie rzadziej zaglądają :D zmagam się od jakiegoś czasu z bardzo wstydliwym problemem, jakim są meega cuchnące gazy :D Aż wstyd, gdzieś wyjść do ludzi...Ale nie będę się użalał tutaj..Postaram się to wszystko tak pokrótce opisać. Jakiś rok temu, może to było dwa lata? Nie nadążam ;) Postanowiłem zabrać się za siebie i metodami IIFYM itd udało mi się zjechać w długim czasie jakieś 20 kg. Makro diety było celowane w ww ok. 150-200 g, b: 180g około i reszta tłuszcze. Już nie pamiętam, jak było wcześniej, ale po pewnym czasie mój organizm przestał tolerować pewne składniki chyba i waliło wszystko, jak z szamba :D Dobrze, że mam tolerancyjną kobietę, to jakoś niespecjalnie zwracała mi na to uwagę :D ale idąc gdzieś bez środków na wzdęcia itd. nie wychodziłem (jak np. była całonocna impreza), bo bym otruł towarzystwo :D ostatnio nawet przetestowałem dietę wegańską, bo myślałem, że mam może nietolerancję laktozy/glutenu, czy ciul wie czego (na różne rzeczy można trafić w necie, a przy okazji mam małą słabość do zwierząt, ale to nie o tym temat). Kupiłem nawet wegańskie białko z myprotein, gdzie teoretycznie nie powinno być ani laktozy, ani glutenu i innych dodatków (bo myslalem, że to wina np białka serwatkowego) i przez chwilę był spokój faktycznie, a później...dramat jeszcze większy, zwłaszcza, że tam błonnika znacznie wiecej, niż w normalnej diecie, więc można się domyślić....Czekałem, że może oczyszcza mi jelita i to dlatego ale nic...Spróbowałem jeden dzień diety paleo i śniadanie było białkowo tłuszczowe i powiedzmy, że było dobrze, ale po tym śniadaniu oczyściło mi kichy więc do wieczora było fajnie :D na kolacje po treningu jednak zjadłem białko wegańskie, ryż z owocami suszonymi i zwykłymi i odrobiną masła orzechowego (jakaś tam odmiana diety paleo) i na drugi dzień...Olaboga, święta wielkanocne w pokoju :D Ale w tym posiłku nie było znowu nic, co by miało gluten, czy laktoze, a jedynie białko i owoce..W związku z tym postanowiłem spróbować zadziałać bez białka i zrobiłem sobie jaglanke na śniadanie (platki jaglane zmieszane z orkiszowymi, owoce i jakieś tam nasiona i orzechy) i było przez cały dzień TRAGICZNIE...Co to może być? Miałem kilka takich dni, gdzie zauważyłem, że po czymś ten smród się nasila (przykłady wcześniej, czy np chleb graham z masłem orzechowym), więc na drugi dzień wykluczałem jakieś produkty jedząc to samo tylko bez jakiegoś składnika i nic...Wierzcie mi, że to jest straszne, zwłaszcza, że wychodzę do ludzi dość często, a tu niestety jest problem :/...Do tego po czymś wyskakuje mi wokół nosa uczulenie (takie, jak pokrzywka, czy coś w tym stylu i smaruje to przeciwalergiczną maścią i po 2 dniach nie ma śladu)...O co w tym wszystkim chodzi? Są dni, gdzie licze te makrosy, zjadam mega zdrowo i w ogole...Zdarzają sie też dni, gdzie jem w ciul syfu, nie licze kalorii, jem podobne produkty, gdzie jest laktoza, cukier, gluten i w ogóle i jest w miarę ok w porównaniu z tym, co jak jem "zdrowo" (ale nie jem wtedy białka, płatków owsianych, czy owoców)...Czy ktoś ma pomysł, co to może być? Albo doradzi jakie badania zrobić, czego zacząć unikać, czy coś?Szukałem w googlach, ale wiele było przyczyn powiązanych z moimi dolegliwościami więc trafić na coś, co pomoże graniczy z cudem...Dodam jeszcze, że lecę metodą IF w żywieniu, bo właśnie przez to wszystko mam problem z wytrzymaniem w pracy, żeby nie mieć wzdęć i nie chodzić do kibla, a tak to z rana kibel, kawka itd i jestem w stanie przeżyć te 8 godzin...A może to lub kawa jest właśnie przyczyną?Może żołądek nie nadąża przerobić tego jedzenia? IF stosuje już bardzo długo co prawda ale moze to on jest problemem? Mogę też wrzucić jakieś zrzuty mojej diety, może to się przyda do oceny...Mam nadzieje ze w miare zrozumiale napisalem o co chodzi, jak nie to bedziemy tlumaczyć dalej, bo pisałem temat równocześnie z oglądaniem serialu i przegladaniem głupot :D z góry dzięki za odpowiedzi, chęć pomocy :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
domer ODŻYWIANIE Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 4500 Napisanych postów 66679 Wiek 36 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 696802
Problem z prawidłowym funkcjonowaniem układu trawiennego jest dość powszechny. Objawia się on bólami okolic żołądka i jelit. Często wzdęciami i gazami. Ma to miejsce szczególnie w sytuacji osób zmieniających swoje nawyki żywieniowe. Nagłe znaczne zwiększenie kalorii, spożycie znacznych lub zbyt małych ilości błonnika, zbyt mała ilość płynów, nietolerancja laktozy, lektyny w produktach zbożowych, czy strączkowych to jedne z wielu możliwych powodów tego typu problemów. Dlatego też zdecydowanie warto, jest zwrócić uwagę na to, co spożywamy i w jakich ilościach.

1. Nabiał.

Laktoza jest jednym z głównych powodów problemów trawiennych. Możemy spróbować nabiał bezlaktozowy lub wyeliminować go całkowicie na jakiś czas, aby zwrócić uwagę, czy problemy miną.

2. Zbyt dużo/mało błonnika.

Ilość błonnika ma znaczny wpływ na funkcjonowanie naszych jelit i ich perystaltykę. Spożycie sporej ilości kcal równoznaczne jest z dużą ilością błonnika. Z kolei np. diety low carb mają go często zbyt mało. Warto zwrócić uwagę na jego ilość w naszej diecie.

3. Ilość płynów.

Sporo błonnika i białka w diecie powoduje, że ilość płynów musi być odpowiednia, aby trawienie przebiegało optymalnie. Zakłada się, że 1 litr wody mineralnej na 1000 kcal w diecie to minimalna zalecana ilość. Można jednak spróbować więcej i zaobserwować, czy pomoże to w zniwelowaniu problemu wzdęć i gazów.

4. Gluten.

Białko to może być powodem problemów trawiennych. Szczególnie u osób z Celiaką. Część osób z nas nie zadaje sobie sprawy z tego, że mają tę chorobę. Warto jest zwrócić na to uwagę.



Moderator działu Odżywianie

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
flex1976 SEBASTIAN SZMIT Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7501 Napisanych postów 79331 Wiek 44 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 668011
Na początek wstaw swoją diete wg wskazowek :
http://m.sfd.pl/ZRZUT_DIETY_JAK_ZROBIĆ_ANKIETA_i_REGULAMIN_DZIAŁU.-t922822.html
Problem może być w systemu odzywiania IF który stosujesz , zbyt krótkie okno zywienieowe nie pozwala odpowiednio trawić pokarmów.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 44 Wiek 30 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 3789
Diety jednolitej jako takiej nie mam, stosuje IIFYM, czyli na co mam ochotę w danym dniu, to to zjadam, byle makro się zgadzało i nie jadam syfu (tzn na tygodniu, a na weekendzie jest różnie więc wtedy po prostu nie liczę kalorii, póki co robię trochę masy, niekoniecznie suchej i czystej więc aż tak bardzo nie przywiązuje uwagi do tego wszystkiego, na redukcji wszystko było cacy), ale postaram się wrzucić coś po pracy (przykładowe dni, co jadłem). Moim zdaniem, to może mieć związek z małą ilością warzyw lub wody (jakies 2l dziennie), ale IF też może być w sumie przyczyną bo np w weekend mam dłuższe przerwy pomiędzy posiłkami i nie ma aż takiej tragedii... Inna sprawa że pewnie może to mieć związek z laktoza faktycznie, bo na weekendzie często nie jadam nabiału i gazy są ale o dużo mniejszej mocy :D no nic, później coś podrzucę, dzięki za odzew ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
domer ODŻYWIANIE Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 4500 Napisanych postów 66679 Wiek 36 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 696802
IIFYM nie polega na tym żeby jeść co chcesz patrząc tylko na kalorie. Źle interpretujesz ten system żywieniowy. Tutaj zapewne jest problem. Polecam wprowadzić zdrowe odżywianie

Moderator działu Odżywianie

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 44 Wiek 30 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 3789
Nie interpretuje tej metody źle ;) źle sie wyraziłem po prostu...Nie robię tego, co robi część osób, czyli wliczam ciasteczka, batony, dobije białkiem i wszystko jest ok, plus zapije tranem, co by było troche omeg i zdrowych tłuszczy ogółem ;) mój każdy posiłek jest zbilansowany - zawiera białka, węgle i tłuszcze. Po prostu chodziło mi o to, że raz zjem na obiad/śniadanie/kolacje rybę, raz mięso (wołowinę, kurczaka, wieprzowinę, czy inne) + jakiś ryż/kasza/ziemniaki + warzywa, czy owoc, a raz po prostu wrzucę w to miejsce owsiankę z białkiem i owocami, czy nasionami lub kostkę twarogu z różnymi dodatkami/ serek wiejski lub inne cuda, a niekiedy zwykłe kanapki z dobrej jakości wędliną, czy filetem pieczonym z kurczaka i warzywami. Staram się do diety dodawać różne składniki i to na co mnie najdzie ochota danego dnia, żeby ta dieta była zróżnicowana, a na koniec dnia ile zostaje i jakiego makro, to dopycham to różnymi rzeczami (jak wspomniany wcześniej ryż z owocami, bo akurat miałem dużo węgli jeszcze do dyspozycji, trochę masła orzechowego i resztę dobiłem białkiem). Wleci też trochę produktów "fit", typu nasiona chia, konopi, czy inne cuda ;) Także proponuje nie wrzucać wszystkich do jednego worka, jak co niektórzy robią/robili. Jeśli nadal źle interpretuje ten styl jedzenia, to ja już nie wiem i chetnie wezmę jakieś tytuły książek, gdzie opisują tą metodę jak należy i się doedukuje:) Poniżej zamieszczam przykładowe dni jedzenia (z czasu obecnego i czasu przed wakacjami jakoś stad różnica w ilości kalorii). NIe jest to może szczyt marzeń, ale pokazuje zarys tego, co jadam ;) jadam nieco inaczej też i jest nieraz więcej "bro" rzeczy w diecie, ale nie mogłem znaleźć tego w dzienniku. sorki, że nie jest to zrzut diety, taki jak opisany w temacie podwieszonym, ale nie wiem jak to dodać z myfitnesspal'a a nie chce mi się przerzucac skladnikow na potreningu ;) może będzie widać, co i jak i czekam na wskazanie błędów w tym, co jadam, bo sam jestem ciekaw, co o tym sadzicie :)







...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
flex1976 SEBASTIAN SZMIT Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7501 Napisanych postów 79331 Wiek 44 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 668011
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 44 Wiek 30 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 3789
Fifek9012
sorki, że nie jest to zrzut diety, taki jak opisany w temacie podwieszonym, ale nie wiem jak to dodać z myfitnesspal'a a nie chce mi się przerzucac skladnikow na potreningu ;) może będzie widać, co i jak [...]



Jak istnieje jakaś opcja, by to wrzucić z myfitnesspala w miarę czytelnie bez szukania składników na potreningu to to chętnie zrobię inaczej musi zostać taka wersja...Albo jakos powiązać konta na potreningu z kontem w myfitnesspal'u..

Edit: Dodałem jeszcze jedną wersję, bardziej widoczną..Może być?











Zmieniony przez - Fifek9012 w dniu 2017-12-11 21:02:35
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
domer ODŻYWIANIE Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 4500 Napisanych postów 66679 Wiek 36 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 696802
Zwróć uwagę na to, co może powodować problemy trawienne. Najczęściej jest to nabiał, produkty pełnoziarniste w sporej ilości (za dużo/za mało błonnika), zbyt mało płynów, zbyt dużo białka, surowe warzywa, gluten.

Moderator działu Odżywianie

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 44 Wiek 30 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 3789
Z własnych obserwacji zauważyłem, że najgorzej jest po chlebie żytnim...Wtedy jest tragedia, dlatego nie jadam takiego, bo nie dość, że gazów miliard, to jeszcze ból brzucha. Co do glutenu ogółem, to też mam takie przypuszczenia, teraz będę testował drogą eliminacji, czy zaistnieją jakieś zmiany. Z nabiałem nie było źle, jedynie po twarogu chudym miewałem większą ilość gazów i zdarzała się zgaga, ale nie było to takie straszne, jak stało się ostatnio :D z surowych warzyw, to prócz pomidora, ogórka i papryki i czasem szpinaku, to raczej mi się nic nie trafiało, więc to raczej odpada, chociaż...? Płynów jest na pewno mało, ale raz, że nie mogę więcej, bo po prostu mi nie wchodzi tyle wody, dwa, że chodzę tak często sikać, że musiałbym z kibla nie wychodzić, jakbym pił więcej niż 2 litry (chyba, że latem, to wtedy 2 butelki ponad szły spokojnie albo i więcej). Może spróbuje teraz pijać więcej, zobaczymy, co z tego wyjdzie :) a ogólnie, jak wygląda ta dieta według Ciebie/Was? Coś zmienić? Może ogólnie dodać jakieś probiotyki do tego wszystkiego, albo enzymy trawienne? Chociaż enzymy to widziałem, że do białek dodają a i tak pojawiają się niestrawności...Jeszcze taki dzień jedzenia udało mi się znaleźć, tylko w nim chyba warzyw nie liczyłem, bo jak widać nie ma nic...






Zmieniony przez - Fifek9012 w dniu 2017-12-11 21:26:40

Zmieniony przez - Fifek9012 w dniu 2017-12-11 21:34:43
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 44 Wiek 30 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 3789
Widzę, że mój temat gdzieś ginie w tle, a odpowiedzi jako takiej, bardziej konkretnej nie mam. Pofatygowałem się nawet, żeby zrobić zrzut diety z potreningu. Ogólnie jest to moim zdaniem zarys, co zjadłem i ile czego, bo np zamiast warzyw po grecku weszły azjatyckie, produktów, które tu wrzuciłem nie ma z odpowiednim makro itd. Stąd po prostu jest to zarys diety ;) Makrosy dokładne to: 2793 kcal B: 157g WW:301 g T: 110 g. Co do samopoczucia - po pierwszym posiłku czułem się dobrze, nie było za dużo błonnika, to może dlatego. Później po pracy wróciłem do domu, wyszykowałem sobie kolejny posiłek, który chwilę zeszło, żeby zjeść bo objętościowo spory (pozostałości z diety wegańskiej, przecież tego nie wyrzucę, tym bardziej, że tofu mi smakuje ;)), kawka, kibelek i ogarnianko na trening, który zaczynałem o 20 (kickboxing). Po treningu i w sumie w trakcie zaczęło się buzowanie w brzuchu i po trneingu gazy :D Na szczęście nie były to aż tak mega jajeczne, jak niekiedy bywa :D ale jednak były i też nie "pachły" kwiatami :D także nie wiem, jak to rozumieć, ale może ktoś mądrzejszy ma pomysł skąd to :) Odnoszę wrażenie, że pomidor tak na mnie działa, bo w sumie podobnie jest na weekendach, gdzie nie ma aż tyle żarcia i tyle błonnika, ale jednak są pomidorki do kanapek i potem jest dokładnie taki sam ogień, ale sam nie wiem...A może to zbyt duża ilość tłuszczu połączona z błonnikiem tak działa? No nic, pozostawiam was ze zrzutem mojej diety i może ktoś coś doradzi, a ja jutro nadal testuje diete bezglutenową i bez nabiału.





Zmieniony przez - Fifek9012 w dniu 2017-12-12 22:08:39
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 958 Napisanych postów 11342 Wiek 1 rok Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 190832
Możesz zrobić sobie testy na alergie i sprawdzić na co masz uczulenie, może to być błonnik lub po prostu jakiś produkt.
Pozdrawiam
1
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Dieta zerowa do oceny.

Shaker