SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

World Strongest Man

temat działu:

Aktualności - Sporty Siłowe

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 2229

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 26 Napisanych postów 30570 Wiek 44 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 49850
Już 13 września br. w stolicy Malezji Kuala Lumpur rozpoczną się najbardziej prestiżowe zawody Strong Man na świecie - World’s Strongest Man.


30 siłaczy w dwutygodniowych zmaganiach z ekstremalnymi ciężarami walczyć będzie o tytuł indywidualnego mistrza świata. W ścisłym finale spotka się 10 najlepszych.

Tytułu mistrzowskiego, zdobytego rok temu w Zambii, bronić będzie Norweg Svend Karlsen. Należy on do grona głównych faworytów. Głównymi rywalami Norwega do złota będą z pewnością Fin Janne Virtanen, Szwed Magnus Samuelsson, Kanadyjczyk Hugo Girard i przede wszystkim Mariusz Pudzianowski.

Rywale boją się Polaka i wcale się z tym nie kryją. Mariusz, po dwuletniej przerwie w startach, zadziwił wszystkich znakomitą formą. Tak jak rok 2001 bezsprzecznie należał do Karlsena (zdobył w nim tytuł mistrza Europy i tytuł mistrza świata), tak rok 2002 upływa pod znakiem sukcesów Pudzianowskiego. Na krajowym podwórku wygrywa każde zawody, w których startuje. Nie inaczej jest w rywalizacji ze światowymi sławami tego sportu - w lipcu "Pyton" zdeklasował rywali w Mistrzostwach Europy, potem wygrał zawody World’s Giants w Irlandii, po drodze zdobył także, w parze z Jarkiem Dymkiem brązowe medale na drużynowych mistrzostwach świata i Europy.

- W tej chwili Mariusz jest jak Terminator. Nikt nie jest w stanie go powstrzymać. Jeśli utrzyma wysoką formę do mistrzostw świata, to na sto procent wygra te zawody a nam pozostanie walka o drugie miejsce - tak o szansach swojego kolegi wypowiada się Jarosław Dymek.

Sam Mariusz nie chce składać daleko idących deklaracji.

- Nie wiem, czy zdobędę tytuł mistrza świata. Na pewno bardzo bym chciał i wiem, że jestem na to gotowy. Zawsze powtarzam, że podstawą sukcesu jest ciężki trening. Dwa lata temu, na moim debiucie w mistrzostwach świata, byłem czwarty i miałem tylko jeden punkt straty do trzeciego Magnusa Samuelssona. Teraz wypada więc poprawić tamto osiągnięcie. Dla mnie sukcesem będzie miejsce w pierwszej trójce.

Z pewnością obu Polaków stać na medal w tej najbardziej prestiżowej imprezie na świecie. Aby jednak o nim realnie myśleć, trzeba znaleźć się w finałowej dziesiątce. A to wbrew pozorom może nie być takie łatwe. 30 zawodników podzielonych zostało na 5 sześcioosobowych grup. Z każdej grupy do finału awansuje po dwóch zawodników. W eliminacjach rozegranych zostanie 6 konkurencji.

Los nie był zbyt łaskawy dla reprezentantów Polski, w przypadku Jarka Dymka był nawet złośliwy. Siłacz z Malborka znalazł się bowiem w jednej grupie ze swoim najlepszym przyjacielem w tym sporcie, czyli z aktualnym mistrzem świata, Norwegiem Svendem Karlsenem. Obaj zaliczają się do faworytów grupy, ale rywali mają silnych. Najgroźniejsi to wschodząca gwiazda amerykańskich i światowych zawodów Strong Man Jesse Marunde oraz wicemistrz Kanady Jessen Paulin.

- Grupa z pewnością jest silna. Przed losowaniem mówiłem, że chciałbym być w tej samej grupie, co Karlsen. O awans do finału będzie jednak ciężko, ale zrobię wszystko aby się w nim znaleźć. Konkurencje w eliminacjach w miarę mi pasują. Lubię bowiem przeciąganie samochodu, rzut odważnikiem na wysokość, a także różnego rodzaju wyciskania i podnoszenia. Jestem zatem dobrej myśli. Rozpocząłem już przygotowania do tych zawodów. Trenuję ciężko, tak aby szczyt formy przyszedł właśnie na mistrzostwa świata - mówi Jarosław Dymek.

Przygotowania rozpoczął już także Svend Karlsen.

- Dla mnie liczy się tylko obrona tytułu mistrzowskiego. Trenuję siedem dni w tygodniu. Od poniedziałku do piątku siłownia, w sobotę i niedzielę trening na specjalistycznym sprzęcie. Do tego dochodzi oczywiście odpowiednia dieta. W ubiegłym roku obrałem taki sam tryb przygotowań i zaowocowało to złotym medalem. Teraz musi być tak samo. Jestem przekonany, że wraz z moim przyjacielem Jarkiem awansujemy do finału. Wiem, że Mariusz Pudzianowski jest w znakomitej formie, ale ja w Malezji będę w jeszcze wyższej. Tak więc sorry Mariusz, ale na tytuł mistrza świata jeszcze trochę poczekasz - ze śmiechem mówi obrońca tytułu.

Mariusz Pudzianowski będzie miał jednak dużo trudniejsze zadanie w eliminacjach niż Jarek Dymek. W jego grupie są bowiem Kanadyjczyk Hugo Girard (aktualnie czwarty w międzynarodowym rankingu siłaczy, szósty zawodnik ubiegłorocznych mistrzostw świata), Węgier Tibor Meszaros (drużynowy mistrz Europy), Brytyjczyk Mick Gosling, Amerykanin Karl Gillingham oraz Szwed Torbjoern Samuelsson (mistrz Szwecji, brat słynnego Magnusa).

Wydaje się, że o dwa miejsca premiowane awansem do finału walczyć powinni Pudzianowski, Girard i Gillingham. Pierwsi dwaj to zdecydowani faworyci. Niezwykle groźny będzie jednak Amerykanin. Gillingham to zwycięzca pierwszych zawodów z cyklu Zawodowej Ligi Strong Man. Z sukcesami startuje w Ameryce, gdzie Strong Man jest bardzo popularny. Polak ma naprawdę groźnych rywali i jeśli poczuje się finalistą jeszcze przed eliminacjami, to może się srodze rozczarować.

W innych grupach najbardziej ciekawie zapowiada się rywalizacja Magnusa Samuelssona (Szwecja), Steva Kirita (USA), Rene Minkvitza (Dania), Dereka Boyera (Australia) i Gregora Edmundsa (W. Brytania) - grupa 3 a także Juhy Rasanena (Finlandia), Jarno Hamsa (Holandia), Raimondsa Bergmanisa (Łotwa) i Briana Schoonvelda (USA) - grupa 2. Dla kilku z nich zabraknie miejsca w ścisłym finale.

W finale, który rozpocznie się 21 września, rozegranych zostanie 7 konkurencji, między innymi: spacer farmera, przeciąganie ciężarówki, spacer drwala, martwy ciąg na liczbę powtórzeń i wrzucanie kamiennych kul na podest. Dla wszystkich zawodników biorących udział w zawodach najważniejszy jest prestiż. Nie każdy może bowiem nosić tytuł najsilniejszego człowieka na świecie. Jest się więc o co bić, tym bardziej że oprócz tytułów do wygrania są olbrzymie pieniądze. Zwycięzca zainkasuje czek na 37 tysięcy dolarów.



pozdrawiam Tomek

Moderator działów: Aktualności, Sporty ogólnorozwojowe, Nasze hobby & Strongman i trójbój siłowy

"Nie mów tego, o czym należy milczeć, lecz nie przemilczaj tego, co należy powiedzieć."

Pozdrawiam - Tomek

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10970 Napisanych postów 50337 Wiek 28 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 57816
SOG DLA CIEBIE ZA INFORMACJE.WG.MNIE FAWORYTAMI SĄ PUDZIAN,DYMEK,KARLSEN I
VITANEN.
ps.NAPISZ JAKICH PRZECIWNIKÓW MA VIRTANEN
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 14810 Wiek 37 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 73998
SOG tego potrzebowalem

------------------------------
Pozdrawiam

JEAN CLAUDE VAN DAMME

every creature livin' on this planet'll go to hell...
MODERATOR

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

czy dużo czy mało?

Następny temat

diety strongow

Black weekend