SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

WYWIAD z Arnoldem Schwarzeneggerem

temat działu:

Z archiwum kulturystyki

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 4095

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 138 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 709
'I stanie się koniec' [End of Days] był twoim pierwszym filmem od czasu operacji serca (w kwietniu 1997r.). W porównaniu z twoimi wcześniejszymi filmami, w jakim stopniu był fizycznie wymagający? Arnold Schwarzenegger: Powiedziałbym, że na tym samym poziomie. Wszystkie numery kaskaderskie wymagały dużo biegania, wyskakiwania przez okna, wykonywania wielu rzeczy w mocnych, obcisłych pasach z linami. Po operacji serca to było nagle jak dziewicze terytorium. Czy mogę wypaść przez okno z wysokości dwóch pięter i wylądować na poduszce powietrznej na dole? W tym filmie cisnęli mną przez cały kościół używając dźwigu i, na szczęście, wylądowałem na właściwym miejscu. Wykonanie takiego numeru kaskaderskiego za każdym razem zwiększało moją pewność siebie. Czy czujesz się jak nowonarodzony? Arnold Schwarzenegger: Cóż, właściwie to chyba nawet lepiej. Lekarz powiedział, że po operacji zastawki serca będę miał więcej energii. I miał rację. Teraz bez przerwy jestem jak nakręcony. Czy wciąż sprawia ci przyjemność wykonywanie w filmach wszystkich rzeczy wymagających wysiłku fizycznego? Arnold Schwarzenegger: Sprawia mi przyjemność przygotowywanie się do filmu i różnych kaskaderskich numerów. To zawsze jest wyzwanie, szczególnie w nocy.


To brzmi, jakby ten film o wiele więcej od ciebie wymagał.
Nie mogę po prostu przeczytać scenariusza i zabrać się do pracy. Chciałbym, ale nie mogę. To są większe pieniądze, większe ryzyko, dlatego muszę się bardziej zaangażować. Mam wątpliwości co do wszystkiego. Widziałem film już około 12 razy, również wraz z Jamesem Cameronem (reżyserem "Terminatora" i "Titanica"). Oglądałem go z innymi reżyserami i przyjaciółmi. Chcę się upewnić, że film jest tak dobry, jak tylko to możliwe. To jak kulturystyka. Jesteś głupcem, jeśli tylko trenujesz i właściwie się odżywiasz, a nie martwisz się o opaleniznę, pozowanie i suplementy. Co się stanie, jeśli zostaniesz otoczony przez grupę potworów? Musisz być przygotowany na każdą okoliczność, abyś mógł szybko zareagować. Tak zawsze postępowałem w kulturystyce.

Co byś dzisiaj zrobił, aby uczynić zawodową kulturystykę bardziej ekscytującą?
Obecnie w sporcie nie tworzą się żadne osobowości. To po prostu bardzo dziwny okres. Nie czuję żadnej osobowości przebijającej się w artykułach w czasopismach. Zainteresowanie się tworzy, gdy ktoś występuje naprzód i czyni coś niezwykłego lub śmiałego, tak że możesz raczej powiedzieć - jestem fanem jego, nie tylko jego ciała. Ludzie przyciągani są przez osobowości. Dlatego golf stał się bardziej popularny, gdy pojawił się Tiger Woods. To nie golf się zmienił: To był Tiger Woods.

Nie widzisz teraz kogoś takiego w kulturystyce?
Nie ma nikogo takiego. Spójrz, jak wiele wysiłku włożyliśmy w Arnold CIassic. Wrzuciliśmy wszystko do jednego worka, od przyjęcia po seminarium, sztuki walki, festiwal, wreszcie po sam pokaz, tak aby ludzie wychodzili i czuli, że świetnie się bawili. Wiesz jedno - nie będą się dobrze bawić oglądając tylko tych 14 czy 15 zawodników, a każdy robi dokładnie to samo. Wychodzą powoli i zachowują się, jakby nie umieli się ruszać, a wszystko przy tej samej muzyce. Można zasnąć.

Są dla ciebie tacy sami?
Jest tylko paru, o których możesz powiedzieć coś specjalnego. Darrem Charles, szczupły, wyrzeźbiony do niemożliwości, który dobrze pozował, i Nasser El Sonbaty, który jest niezwykle potężny. Mając ich, masz o czym sobie pogadać, ale w większości przypadków nic ma nikogo wyjątkowego.

Ale mimo to Arnold CIassic można zobaczyć w telewizji.
To nie zdawało egzaminu, dopóki UPN nie wpadło na pomysł połączenia muzyki rock'n'rolla z kulturystyką. To było doskonałe. Nazwaliśmy to Rock'n'roll'owe Mistrzostwa Arnolda w Kulturystyce. Byliśmy w stanie to sprzedać i notowania poszły w górę. Powiedziałbym teraz, że trzeba dodać trochę sztuczek, dopóki ktoś nie wystąpi naprzód i nie pokaże pewnego rodzaju siły w sporcie. To samo jest w innych dyscyplinach sportowych, na przykład w boksie. Mike Tyson idzie do więzienia co dwie sekundy, ale gdy ma walczyć, notowania idą w górę, i znów - to dlatego, że ma charakter. Znam go osobiście i jest wyjątkowy: jest w nim ogromna wrażliwość, którą ludzie lubią i coś, czego ludzie nienawidzą. Złóż to razem i masz interesującego faceta.

Niektórzy kulturyści mówią, że boją się, że zostaną ukarani za wystąpienia.
O to właśnie chodzi - to taka dyktatura. Nie tworzysz już takich osobowości, ponieważ wszyscy trzymają się jednego szablonu. Każdemu powiedziano, że jeżeli nie wystąpisz tutaj na pokazie, to zostaniesz ukarany tam, lub możesz stracić punkty w następnym pokazie, ponieważ ten facet to sędzia, a on jest sponsorem, więc nie zaczynaj awantury. Cóż, pieprzyć to! Dlaczego nie mogę wywołać awantury? Dlaczego nie mogę podejść do mikrofonu, jeżeli jestem zawiedziony i powiedzieć: "Chcę pogratulować facetowi, który wygrał, ale uważam, że ta decyzja jest do dupy."Dlaczego wszyscy zachowują się tak przykładnie? Na naszym pokazie Jim (Lorimer, współsponsor Arnold CIassic) może powiedzieć, że facet znowu narzeka, ale ja mówię, pozwól mu. Pozwól mu wziąć mikrofon. To zabawne, gdy facet wrzeszczy: "Jestem wściekły jak diabli; nie wytrzymam tego dłużej"! po prostu wariuje.

To przypomina Noc Mistrzów w tym roku, gdzie Pauł DiIIett po-wiedział prywatnie: "Nowy Jork może mnie pocałować w dupę." Możesz sobie wyobrazić, co by było, gdyby powiedział to do tłumu?
Gdy po raz pierwszy przybyłem do tego kraju, przegrałem z Frankiem Zane'm na zawodach Mr. Universe w 1968 r. Płakałem z tego powodu przez kilka nocy. Byłem strasznie wkurzony. Więc powiedziałem: "W następnym roku rozniosę wszystkich. Będę trenował 10 godzin dziennie, jeżeli będę musiał." Następnego roku ludzie podchodzili do mnie mówiąc: "Nie będziesz uczestniczył w amatorskich zawodach Mr. Universe 1969, ponieważ najwyraźniej nie masz szans." Więc udzieliłem wywiadu MUSCLE BUILDER/ POWER, w którym powiedziałem, że wszyscy amerykańscy kulturyści to pieprzeni tchórze - nie chcą ze mną współzawodniczyć. Ludzie byli wściekli. Przyszło dużo listów włącznie z pełnymi nienawiści. Jeden facet napisał, że chciałby mnie spotkać w ciemnej ulicy, żeby mi przypieprzyć. Amerykańscy fani oszaleli. Potem pojechałem do Nowego Jorku na zawody Mr. Universe i wygrałem. Podszedłem do mikrofonu i powiedziałem: "Wreszcie dostałem wszystkich amerykańskich kulturystów; mam zamiar w przyszłym tygodniu pojechać do Europy (na NABBA Universe), może tam zostało jeszcze paru tchórzliwych kulturystów". Ludzie wrzeszczeli. Kochali to. Nagle byli moimi fanami.

Czy starałeś się dużo mówić?
Wtedy wszyscy mówiliśmy. Każdy wrzucał swoje trzy grosze. Franco (Columbu) wychodził i mówił. Dave Draper też coś wtrącał. Frank Zane, na wpół śpiąco powiedziałby: "To bardzo miło z waszej strony" czy coś w tym rodzaju. Sergio (Oliva) siedział tam ze swoim wielkim złotym medalem na szyi, napompowując się. Pompował cały dzień, ponieważ bardzo się bał, że to straci. To było komiczne. Sergio był zabawny jak diabli. Mówiąc o osobowościach - dzielił pokój hotelowy z Frankiem i ze mną. Wtem nagle zaczął robić pompki, a było około 11 w nocy. Martwił się, że się obudzi, a jego napompowanie zniknie.

Ty, Sergio i Franco dzieliliście pokój?
Tak. Spaliśmy albo na łóżku polowym albo na podłodze, ponieważ mieliśmy tylko jeden pokój. Joe zapłacił tylko za jeden. Sergio wstawał o szóstej rano i zdzierał koc, żeby zacząć pompować. Franco zaraz z rana włączał telewizor, ponieważ go nie miał, jak dorastał na Sardynii, więc nie chciał przegapić żadnego programu. Włączał telewizor i mówi po włosku, Sergio po hiszpańsku, do tego byłem jeszcze ja ze swoim niemieckim. To było jak Narody Zjednoczone w Hotelu Algonquin w Nowym Jorku. Potem były wątrobowo-drożdżowe tabletki. Każdy liczył je na setki, ponieważ braliśmy po 200 dziennie, i każdy je chował, żeby mu ich nie ukradli. Ja włożyłem moje do poszewki, żeby pokojówka ich nie znalazła. Sergio i Franco też włożyli swoje tabletki do poszewek. W nocy otwieraliśmy poszewki i wyciągaliśmy tabletki. To było komiczne. Powinieneś poczuć zapach, jaki byt w tym pokoju.

Jakbyś teraz stworzył osobowość w kulturystyce?
Czasopisma musiałyby dołożyć starań. Nie ma teraz żadnego czasopisma, które nie miałoby laski z wystającą dużą dupą z paskiem pośrodku. Nawet nie widzę kulturysty - widzę tylko dupę. Jestem pewny, że inni ludzie czują to samo, i federacja (IFBB) musi uczynić jakiś wysiłek. Ben (Weider) wykonał nadzwyczajną robotę popularyzując kulturystykę na całym świecie. Te wszystkie rzeczy, które zrobił, aby stworzyć IFBB, tę niewiarygodną federację, wymagały wiele wytrzymałości i wytrwałości. Z drugiej strony, oni sami robią sobie krzywdę, jeśli chodzi o rozwój kulturystyki pośród ogółu społeczeństwa. W ogóle nie ma rozwoju. Nie ma nikogo, kto by dawał kopa tej dyscyplinie sportu. Nikogo. Rozmawiałem o tym z Joe i Benem. Powiedziałem im, że powinni zająć się modą, dodać kopa strojom kulturystów i zrobić je tak, żeby były bardziej interesujące, zamiast kazać im dreptać w kółko jak głupkom wychodzącym z cyrku. Pozbądźmy się wszystkim tych workowatych ubrań, rąk w brązowych plamach i całego tego bagażu.

Skąd widzisz nadchodząca zmianę?
Ci, którzy kierują tym sportem teraz, nie są facetami, których siłą jest talent showmana i tworzenie wizerunku - a to są rzeczy potrzebne, aby rozwijać sport. To są ciężko pracujący, konserwatywni ludzie, którzy robią wszystko w tradycyjny sposób. Wiesz, zawsze są jacyś ludzie, którzy mogą przekraczać granice. To właśnie wtedy dzieją się wielkie rzeczy. A nie zauważyłem, żeby była tam grupa ludzi w kulturystyce, którzy spotykają się regularnie, aby stworzyć nowy wizerunek. W wrestlingu robią to codziennie. Prą do przodu z większą ilością sztuczek i zwariowanych rzeczy, i dają ludziom to, co ci chcą oglądać. Dają im show z charakterami. I znów wracamy do osobowości. My, oczywiście nie jesteśmy branżą taką, jak wrestling - dobry charakter kontra zły charakter - ale musimy odkryć jacy są ci kulturyści, aby dobrać im ubranie, które czyniłoby ich interesującymi.

Uważasz, że to marketing, inscenizacja?
Tak, problemy się zaczynają, gdy organizujesz pokaz. Nie możesz po prostu powiedzieć : "Dlaczego nie pozwolimy zrobić chłopcom tego i tego", ponieważ wtedy ktoś powie : "Cóż, zgodnie z regułami IFBB - ble ble ble ..." i tak to się zaczyna. Musisz po prostu wszystko odrzucić, jak robili to we wczesnych latach kulturystyki. Był czas w kulturystyce, gdy chłopcy wykonywali akrobacje i numery, które były częścią pokazu za czasów Johna Grimek'a. Wtedy ktoś powiedział : "A co jeśli ktoś z najbardziej fantastyczną budowę ciała, nie umie wykonać numerow takich jak Grimek?" Więc zmienili reguły. Sędziowanie ewoluowało, ale nie rozwinęło się od lat sześćdziesiątych. Musimy patrzeć na całość, zobaczyć, co możemy zrobić, aby wprowadzić więcej widowiskowości, aby zwiększyć napięcie, aby można było zobaczyć ekstra punkty czy coś takiego.

A jak byś to punktował?
Jeżeli mówisz :" To jest idealne pozowanie" i wchodzi facet, który wykona 30 póz, a potem staje na rękach i robi szpagat, a potem kręci się i wykonuje to wszystko przy akompaniamencie wspaniałej muzyki, to jest 10 punktów. Cokolwiek poniżej byłoby 9, 8 , itd. Trening zmieniłby się, więcej byłoby pozowania i treningów wydolnościowych. Sportowcy byliby osądzani raczej według tego, kto ma więcej pary na scenie, a nie za to, że wykonali 3, 4 pozy i rozpadli się.

Fitness dodał szczyptę przyprawy do kobiecej strony sportu.
No właśnie, w porównaniu do sposobu pozowania mężczyzn pozowanie kobiet jest fantastyczne. Nie zawsze się zgadzam, że powinniśmy osądzać kobiety według muskulatury, ale jeśli pomyślisz o ich wykonawstwie na scenie, to dla mnie jest ono o wiele lepsze niż u mężczyzn. Uważam, że kobiety są bardziej twórcze, bardziej elastyczne i na więcej się odważają.

Czy masz zamiar stać się bardziej aktywny poza sceną w kulturystyce?
Jak powiedziałem do Bena, gdy tylko sport będzie mnie potrzebował, stawię się pierwszy. Obojętnie, czy tu, w biurze Weidera (w Woodland Hills) czy w Montrealu (siedziba IFBB).

Jak próbowałbys bardziej spopularyzować kulturystykę?
Musiałbym zorganizować tę dyscyplinę sportową w taki sposób, aby każdy uniwersytet i coolege co roku przeprowadzały zawody kulturystyczne, żeby to była taka uniwersytecka dyscyplina, jak football, gdzie jest współzawodnictwo z innymi uczelniami z innych stanów. Na studiach musiałoby to być naprawdę coś. Musiałoby to być na poziomie, chłopcy byliby szczuplejsi, umięśnieni, tak, że mogliby uczestniczyć w innych sportach. W ten sposób pracuje się u podstaw, buduje poparcie. Teraz nie istnieje nic podobnego.

Często pojawiasz się na Olimpiadach Specjalnych. Jak ważne jest to dla ciebie?
To powoduje, że czuję się naprawdę dobrze, gdy mogę coś zrobić, gdy nie ma to nic wspólnego z pieniędzmi, gdy idziesz tam i sprawiasz, że ludzie się uśmiechają, ponieważ coś wnosisz. Gdy jadę do Monachium, zamiast iść do Planet Hollywood, dzwonię do szefa Olimpiady Specjalnej w mieście i mówię: "Przyprowadź 20 twoich Specjalnych Olimpijczyków. Chcę ich zaprosić na obiad." Sprawia im to ogromna przyjemność - i mnie też. Musisz stworzyć równowagę pomiędzy dawaniem i braniem. Wykorzystaj swoją siłę. aby pomóc innym. Jeśli jesteś kulturystą, pójdź do uboższych dzielnic i pracuj z dziećmi. Naucz ich, jak podnosić sztangi, jak korzystać z urządzeń, takie rzeczy.

Kiedy zacząłeś zajmować się dziećmi z uboższych dzielnic?
Bardzo mało wiedziałem o uboższych dzielnicach, dopóki nie zacząłem współpracować z Radą Prezydencką ds. Kultur) Fizycznej (w 1989 r.). Podróżowałem po wszystkich 50 stanach promując dyscypliny sportowe i wychowanie fizyczne w szkołach. Gubernatorzy stanów wzięli mnie na stronę i wytłumaczyli, że ich głównym celem nie jest wychowanie fizyczne - tylko nakarmienie tych dzieci, zanim pójdą do szkoły. Podstawowe potrzeby tych dzieci nie były zaspokojone. Zaczęliśmy w Inner-City Games Foundation. organizując imprezy sportowe dla dzieci z uboższych dzielnic. Zobaczyłem, że tych ludzi nikt nie reprezentuje w naszym kraju. Jeżeli pójdziesz do południowo-centralnej dzielnicy L. A. i popatrzysz na ich szkoły i porównasz je ze szkołami, do których chodzą moje dzieci. pytasz siebie: "Gdzie tu sprawiedliwość?" Im więcej widzisz, tym bardziej rozwijasz drugą część siebie. Będę robił więcej niż tylko Inner-City Games and Special Olympics. Ostatecznie w ciągu paru następnych lat mogę zacząć jakoś działać w polityce. To jeden z wielu wyborów.

Jeszcze się nie zdecydowałeś?
Powiedziałbym, polityka - może tak, a może nie - ponieważ może mógłbym zdziałać więcej dla społeczności bez ubiegania się o urząd. Kandydowanie oznacza poświęcenie rodziny, a to jest problem. Mogę się wystawić i pozwolić, aby media obrzucały mnie kamieniami, ale nie chce, aby moje dzieci przez to przechodziły. Kandydowanie w polityce jest wspaniale dla faceta takiego jak ja, który ma wielkie ego i dużo energii i osobowość - te rzeczy, które są potrzebne do osiągnięcia sukcesu. Prowadzenie kampanii z miasta do miasta i mówienie o mojej wizji dla Kalifornii i dla przyszłości mogłoby być zabawną rzeczą, szczególnie gdy mamy takiego gubernatora jak Gray Davis. Miał bypass osobowości, który się nie przyjął.

Czy uważasz, ze możesz mieć bardziej bezpośredni wpływ na ludzi nie będąc politykiem?
Czasami. Moja teściowa (Eunice Shriver) jest tego doskonałym przykładem. Zaczęła pracować dla Olimpiad Specjalnych w 1968 r. Stworzyła do tej pory Olimpiady Specjalne w około 180 krajach, wszystko to bez politycznego urzędu. Było bardzo mało rodzajów zajęć dla kogoś, kto był upośledzony umysłowo, czy jak to tam się politycznie poprawnie nazywa. Wszyscy byli pozamykani w szpitalach psychiatrycznych, instytucjach dla umysłowo chorych i szpitalach. Teraz mają zawody sportowe, a społeczeństwo czyni wysiłki, aby włączyć ich do codziennego życia. To wszystko było osiągnięte dzięki wysiłkom jednej kobiety, która nigdy nie ubiegała się o urząd.

Czy byłeś zaskoczony, że Joe Weider wciąż jest liczącą się siłą po tych wszystkich latach?
Nie! Sądzę, że będzie się umawiał i ustawiał nawet zza grobu. (Naśladując Joe Wiedera) "Arnold, chcę, żebyś to przejął, nauczył wszystkich kulturystów, jak zamiatać podłogi. Zacznij od początku, od dołu i poderwij ich."

Zamiatać podłogi?
Tak, pomagałem Joe. Różniłem się od reszty chłopaków. Mogłem wytrzymać na plaży tylko godzinę, później zaczynałem się nudzić. Zapytałem Joe, czy jest coś, co mógłbym robić w hurtowni czy coś takiego. Powiedział: "To właśnie dobijające u amerykańskich kulturystów. Wszyscy są takimi leniwymi draniami." Większość z tych facetów nie ma umiejętności podążania za celem. Do tego potrzeba innego umysłu. Aby za czymś podążać. musisz mieć wizję. Joe nie miał nikogo takiego do pomocy i był cały czas sfrustrowany. Był tak pełen energii. Teraz jest starszy, ale wciąż ma zacięcie, (śmiech) Joe wciąż jest despotycznym ********em.

Gdybyś zamierzał zrobić biograficzny film o Joe Weiderze, którego aktora obsadziłbyś w roli Joe?
Trzeba by zatrudnić trzech lub czterech, ponieważ musiałbyś zacząć, gdy był młody. Zawsze byłoby to wyzwanie. To musiałby być ktoś, kto jest niesamowitym aktorem, ponieważ musiałby naśladować akcent i sposób mówienia Joe i wszystkie charakterystyczne cechy. Zrobienie o nim filmu to wyzwanie, ale dałoby się zrobić.

Może Dustin Hoffman?
Dustin mógłby wykonać świetną robotę. Widzę go stojącego przy tym ogromnym biurku z czasopismami, jakby to był długi stół w sali posiedzeń ze wszystkimi czasopismami, i podejmującego decyzję, mówiącego z szybkością karabinu maszynowego. Poznałem Joe, gdy miał 45 lat czy coś koło tego. Był tak pełen energii i miał tak wiele pomysłów, że nie sposób było zrealizować je wszystkie. Nic go nie powstrzyma. Dzień po jego operacji serca (w 1996) wszedłem do pokoju szpitalnego, w którym leżał, a tam Betty - "Och Joe. wszystko w porządku. Joe?" A on mówi: "Och Betty, przestań jęczeć. ' Joe mówi: Arnold, zoperuj sobie serce. To nic takiego. Nic nie czuję, spójrz na mnie!" Potem bębni w ranę w ten sposób (Arnold wali się w klatkę piersiową). Lekarz przerażony: "Och. nie." Potem Joe chce wstać z łóżka, i się denerwuje, ponieważ jego nogi są zakręcone w koc, w taki sposób, aby pacjent nie mógł spaść. Mówi: "Dalej, pokażę ci jak wstaję." A Betty mówi: "Och Joe." Nieźle się uśmiałem. Miał operację serca ledwie 16 godzin temu. obudził się i mówi: "Och. to nic takiego: pozwól sobie ja zrobić, Arnold." I to mi dużo pomogło, ponieważ zdałem sobie sprawę, że mogę to zrobić, że mogę to przetrwać. Wyszedłem i powiedziałem sobie: "Oto cały Joe." Każdy inny by narzekał, mówiąc: "Czuję się okropnie. Plecy mnie bolą od leżenia tutaj." Ale od Joe, nic. ani jednej pieprzonej skargi. Mówi: "Dajcie mi papierkową robotę." Chciał wrócić do pracy. Cały Joe. To wspaniale. '

Sprawdź ile masz % tłuszczu?

Moj cel w zyciu :
Mieć ramiona jak schwarzenegger, klate jak Coleman, brzuch jak Zane , barki jak Markus Ruhl,i plecy jak Dexter :)

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 51 Napisanych postów 5468 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 30197
zapomniałeś podać źródło:P
...
Napisał(a)
Usunięty przez 50 Dollars za pkt 1 regulaminu
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 138 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 709

Moj cel w zyciu :
Mieć ramiona jak schwarzenegger, klate jak Coleman, brzuch jak Zane , barki jak Markus Ruhl,i plecy jak Dexter :)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 115 Wiek 27 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 5627
Dobrze sie czytało szkoda,ze nie powiedzial jak on zaczynal i wogole o jego cwiczeniach
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 24 Napisanych postów 11765 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 64276
fajny wywiad
dobrze sie czyta
hehe podobalo mi sie zdanie jak chowali tabletki
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 203 Wiek 25 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 1200
Bardzo ciekawy wywiad i przede wszystkim lekko się go czyta tylko szkoda że taki krótki
Czekam na następne!

Trening czyni mistrza !

...
Napisał(a)
Usunięty przez 50 Dollars za pkt 1 regulaminu
Znawca
Szacuny 33 Napisanych postów 2252 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 30859
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Aaron Maddron

Następny temat

Roland Cziurlok