Kto może wytłumaczyć to dziwne zjawisko; gdy jem węglowodany proste np. Ryż biały, makaron, chleb zwykły organizm jakby nie wchłania tych ww. Zauważalne jest odwodnienie organizmu i znaczne osłabienie mięśni, bóle stawów. Natomiast jeśli np. na śniadanie zjem płatki ryżowe albo owsiane ( wystarczy nawet niewielka ilość -około 50 g) albo chleb razowy, widoczne jest zatrzymanie wody w organizmie (zauważyłem wzmożone pragnienie) , ale mięśnie są bardziej nawodnione, silniejsze i wytrzymałość się poprawia... Co mogę zrobić w tej sprawie... chciałem zachować mięśnie w dobrej formie ale nie kosztem zatrzymywania wody pod skórą, która niszczy całokształt pracy nad sylwetką.
Dodam że poziom hormonów jest w normie.
Dodam że poziom hormonów jest w normie.
Krzysztof Piekarz