SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

VENDETTA GDYNIA FAWORYCI ZAWIEDLI

temat działu:

Aktualności - Sporty Siłowe

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1196

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 392 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 928
FAWORYCI ZAWIEDLI

01 czerwca 2008 roku przy Muszli Koncertowej na Placu Grunwaldzkim w Gdyni w godzinach wieczornych odbyła się kolejna „Gala Armwrestlingu Zawodowego" z cyklu Vendetta. Termin i miejsce nie było wcale przypadkowe. Dwa, zawodowe, sześciorundowe pojedynki organizacji PAL były imprezą towarzysząca „II Międzynarodowemu Festiwalowi Filmów i Programów Sportowych - Gdynia 2008", w którym program telewizyjny „Vendetta" bronił pierwszego miejsca w kategorii „TV SPORT SHOW".

Do startu stanęło dwóch czołowych, polskich zawodników: Krystian Kruszyński z Gdyni oraz Marcin Kreft z Lęborka. Obaj zawodnicy byli faworytami tych pojedynków. W rezultacie niestety nie zobaczyliśmy żadnego z nich na złotym podium gali. Krystian bowiem w sześciorundowym, punktacyjnym starciu na rękę prawą organizacji PAL (Professional Armwrestling League) nieoczekiwanie przegrał z Mistrzem Włoch - Frankiem Lamparrelli z wynikiem 4:2, Marcin Kreft natomiast jedynie zremisował (3:3) z wielokrotnym Mistrzem Rosji - Alexandrem Drushchitsem i Pas Mistrza Europy został w posiadaniu organizatora - Professional Armwrestling League.

Widać, że faworyci - Polacy niestety trochę zawiedli licznie zgromadzoną tego dnia publiczność. Co prawda oba pojedynki były naprawdę na wysokim, światowym poziomie sportowym, ale polscy kibice, skandujący każdorazowo imię Polaków oczekiwali zwycięstwa. Zwycięstwa, którego niestety nie widzieliśmy. Jednak nie od samego początku każdego pojedynku zapowiadało się na przegraną Polaków. Pierwsze rundy, zarówno w wykonaniu Krystiana, jak i Marcina były naprawdę zacięte, długie i na granicy wytrzymałości dla zwykłego człowieka. No ale cóż. Przegrana i remis to chyba za mało dla polskiej publiczność, która nie ma co ukrywać oczekiwała czegoś innego. My jednak wiemy, że zawodowe pojedynki to nie taka prosta sprawa. Trzeba się do nich odpowiednio przygotować. No i podczas samej walki wszystko może się zdarzyć: „wypomopować rękę", nabawić się kontuzji, czy tez po prostu trafić na dużo silniejszego rywala. Jak było w przypadku tych dwóch walk? To chyba wiedzą sami uczestnicy gali. Jedno jest pewne: to,co pokazali zawodnicy było naprawdę na zawodowym, bardzo wysokim poziomie. Poziomie, który możemy oglądać jedynie na takiego typu zawodach - czyli Gali Armwrestlingu Zawodowego.

PORAŻKA KRYSTINA W GDYNI

Po wygranej gdynianina Krystina Kruszynskiego w tegorocznym, międzynarodowym turnieju „Senec hand" na Słowacji z Frankiem Lampareli z Włoch 01 czerwca br. podczas „Gali Armwrestlingu Zawodowego" w Gdyni nikt nie spodziewał się innego wyniku jak tylko druzgocące zwycięstwo Polaka. Niestety Krystian musiał przełknąć gorzką porażkę, gdy podczas sześciorundowego, punktacyjnego, zawodowego starcia na rękę prawą organizacji PAL tylko podczas dwóch rund (w rundzie pierwszej i szóstej) panował nad sytuacją. Wynik końcowy 4:2 z cała pewnością nie zadowolił, zarówno samego Krystiana, jak i licznie zgromadzoną tego dnia gdyńską publiczność.

Od samego początku faworytem tego pojedynku był Krystian. I pierwsza runda sześciorundowego starcia z całą pewnością na to wskazywała. Z pięciokrotnym Mistrzem Włoch - Frankiem Lamparelli bez problemu gdynianin sobie poradził. W rundzie drugiej wszyscy oczekiwali tego samego. Obaj zawodnicy wystartowali mocno i ... Krystian przez dłuższą chwilę próbuje wyciągnąć rękę z pozycji przegranej. Spompowana ręka Polaka odmówiła posłuszeństwa w kolejnych rundach : trzeciej, czwartej i piątej. Inaczej wyglądała runda ostatnia - szósta. Dla Krystiana była to chyba runda honorowa. Oczywiście walcząc na granicy wytrzymałości, w długim i ciężkim pojedynku pokonał rywala, za co otrzymał ogromne brawa od kibiców. Jego mina jednak wskazywała na coś innego. Jak każdy sportowiec liczył na wygraną, która niestety przeszła mu bokiem. Za to jego przeciwnik - Frank z Gdyni wyjechał bardzo zadowolony, i jak sam powiedział po walce:

„ ... przyjeżdżając do Polski nastawiony byłem na przegraną, nawet z wynikiem 6:0. Wiedziałem, że Krystian jest bardzo mocnym i silnym przeciwnikiem. Miałem przecież okazję z nim walczyć podczas turnieju na Słowacji, gdzie dwukrotnie był lepszy. Na pewno nie spodziewałem się wygranej. Jestem bardzo zadowolony i uważam, że system pojedynków sześciorundowych jest naprawdę właściwy. Tutaj przez sześć rund widać kto jest lepszy".

PAS MISTRZOWSKI ZOSTAŁ W PAL

Po przegranej Krystiana Kruszyńskiego z włoskim zawodnikiem - Frankiem Lamparelli 4:2 podczas „Gali Armwrestlingu Zawodowego" 01 czerwca 2008 roku w Muszli Koncertowej przy Placu Grunwaldzkim w Gdyni wszyscy oczekiwali zwycięstwa drugiego reprezentanta Polski - Marcina Krefta z Lęborka z bardzo silnym zawodnikiem z Rosji - Alexandrem Drushchitsem. Zwycięstwa i to nie byle jakiego. Pojedynek ten bowiem był o tytuł i pas Mistrza Europy organizacji PAL na rękę prawą w kategorii super ciężkiej, czyli powyżej 95 kg. Niestety licznie zgromadzona publiczność, co prawda zobaczyła armwrestling na bardzo wysokim, światowym, zawodowym poziomie, ale wynik walki nie do końca ją zadowolił. Gdyńska publiczność oczekiwała przecież zwycięstwa Polaka. Sześciorundowa walka skończyła się jednak wynikiem 3:3.

Wszystkie rundy wyglądały praktycznie tak samo: ustawienie, start, rozerwanie i walka w pasach. Od czasu do czasu ustawienie sędziowskie. Nie ma co się jednak dziwić takiemu przebiegowi rywalizacji. Obaj zawodnicy bowiem głównie walczą techniką „na górę". Do Marcina należała runda pierwsza, trzecia i szósta. Natomiast do Alexandra druga, czwarta i piąta. Właśnie po rundzie piątej wynik walki był 3:2 dla Rosjanina. Runda ostatnia w tej walce miała więc największe znaczenie. Dla Rosjanina była to walka o pas mistrzowski. Dla Polaka natomiast walka o remis. Wynik końcowy 3:3 i mówiąc krótko walka nie została rozstrzygnięta. Być może w niedługim czasie zobaczymy rewanż, ale kiedy i gdzie zależy od promotorów PAL.

Źródło: www.armpower.net
Komentarz na forum: www.armpower.net/forum/

ARMWRESTLING - nowa popularna dyscyplina sportu!!!

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Wyjątkowo przepyszny zestaw!

Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie!

KUP TERAZ
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

potrzebna rada eksperta!!!

Następny temat

Technika Walki

injelly