SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

UFC 244: Masvidal vs. Diaz – wyniki i dyskusja

temat działu:

Scena MMA i K-1

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 2394

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2687 Napisanych postów 15672 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 298763
Chyba już nie podają danych o sprzedaży PPV od gali UFC 236
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2687 Napisanych postów 15672 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 298763

UFC

Spotkanie Jorge Masvidala i Darrena Tilla za kulisami UFC 244

Byli rywale Jorge Masvidal i Darren Till wpadli na siebie za kulisami UFC 244 i wymienili między sobą kilka zdań w bardzo miłej, wręcz przyjacielskiej atmosferze.

Obydwaj zawodnicy spotkali się w Oktagonie w tym roku w marcu na gali UFC Fight Night 147 w Londynie, gdzie Masvidal znokautował Tilla w drugiej rundzie.

Wygrana ta doprowadziła Masvidala do kolejnej wygranej walki z Benem Askrenem na UFC 239, którą zakończył przez nokaut latającym kolanem w piątej sekundzie. To zwycięstwo dało olbrzymi rozgłos Masvidalowi i ostatecznie doprowadziło go do pojedynku o tytuł BMF z Nate’em Diazem, którego również zdominował i pokonał przez TKO w trzeciej rundzie po interwencji lekarza.

Z kolei Till po przegranej z Masvidalem, postanowił przenieść się do wagi średniej ze względu na problemy ze zbijaniem wagi. Jego pierwszą walką w nowej kategorii był pojedynek z Kelvinem Gastelumem, którego pokonał przez niejednogłośną decyzję na UFC 244.

Ponieważ Masvidal i Till walczyli na UFC 244, po swoich pojedynkach obydwaj zawodnicy natknęli się na siebie na zapleczu Madison Square Garden. Ich drugie spotkanie wyglądało bardziej jak spotkanie dwóch kumpli niż byłych rywali.

Darren Till
„Jak się masz, koleżko?” – Till zapytał Masvidala, kiedy ten przechodził obok. „BMF kolego, BMF wagi średniej, BMF wagi półśredniej”.


Jorge Masvidal
„Jeśli pójdę w górę, możemy zrobić rewanż. Trzymaj lekką wagę dla mnie, ok?” – odpowiedział żartobliwie Masvidal.






Obydwaj zawodnicy dali świetne walki mimo, że obaj uprawiali ostry trash talk przed ich walką w marcu w Londynie. Teraz okazali sobie mnóstwo szacunku po kilku miesiącach.

Jorge Masvidal, pokonując Diaza, jest prawdopodobnie następnym w kolejce po tytuł wagi półśredniej po walce Kamaru Usman vs. Colby Covington. Jeśli chodzi o Darrena Tilla, zwycięstwo nad Kelvinem Gastelumem plasuje go w pierwszej dziesiątce w dywizji średniej, ale prawdopodobnie będzie potrzebował jeszcze jednego lub dwóch zwycięstw, zanim dostanie walkę o tytuł. Potencjalni rywale, to m.in. pretendent do tytułu Jared Cannonier lub były mistrz Robert Whittaker, więc przed Tillem duże i trudne wyzwania.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 13 Napisanych postów 140 Na forum 111 dni Przeczytanych tematów 2008
Oni robili trash talk? Nie przypominam sobie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2687 Napisanych postów 15672 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 298763

Josh Hedges/Zuffa LLC via Getty Images

Johnny Walker omawia błąd, który popełnił w walce z Coreyem Andersonem na UFC 244

Uznawany do niedawna za pretendenta do tytułu wagi półciężkiej UFC Johnny Walker zabrał głos w sprawie swojej porażki na gali UFC 244 z Coreyem Andersonem i o błędzie, który popełnił.

Walker wystąpił w głównej walce karty wstępnej nowojorskiej gali, w walce która miała być bardzo ważna dla jego dalszej kariery. Rzeczywiście ta walka będzie miała wpływ na jego najbliższą przyszłość, ponieważ szybka przegrana przez TKO w pierwszej rundzie oddala go od potencjalnej walki o tytuł.

Porażka zakończyła też serię pięciu zwycięstw w karierze UFC Brazylijczyka. Podczas ostatniego wywiadu z MMA Fighting, Walker sam zastanawiał się nad tym, co dokładnie poszło nie tak w Madison Square Garden.

Johnny Walker
"Wiem, że to był mój błąd. Za bardzo się wahałem. Powinienem był być bardziej agresywny, ale tego nie zrobiłem. Zbyt wiele osób mówiło mi o jego obaleniach, więc czekałem, aż rzuci się po sprowadzenie i nie dałem rozwinąć się mojej grze. To była zła strategia. Powinienem posłuchać samego siebie. Słuchałem wszystkich oprócz siebie. To był mój błąd. Żałuję tego.

Powinienem od razu iść po nokaut, jak zawsze, ale skończyłem na zmianie taktyki i wszystko poszło źle. Ale jest w porządku – jestem gotowy na następną walkę".


Johnny Walker ma nadzieję, że wróci jak najszybciej, co nie będzie dla fanów tak wielką niespodzianką, jak to, że Corey Anderson domaga się walki o tytuł z mistrzem Jonem Jonesem i w chwili obecnej Anderson będzie miał pierwszeństwo przed Walkerem. Brazylijczyk będzie musiał teraz jeszcze ciężej popracować, aby dostać walkę o pas.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2687 Napisanych postów 15672 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 298763

Mike Stobe/Getty Images

Corey Anderson wyjaśnia sprawę pojedynku o pas i odrzuca propozycję walki od Anthony’ego Smitha

Corey Anderson wyjaśnił swoje ostatnie uwagi na temat chęci zwolnienia z UFC, a także potwierdził swoje plany na najbliższą przyszłość. Okazuje się, że wypowiedź Andersona o walce o pas została źle odczytana.

Core Anderson pokonał Johnny'ego Walkera na UFC 244 w fenomenalny sposób, kończąc Brazylijczyka przez TKO w pierwszej rundzie. Dużo uwagi poświęcono wypowiedziom Andersona po walce, dotyczących jego chęci otrzymania walki o tytuł mistrza wagi półciężkiej.

Podczas wywiadu z MMA Fighting, Anderson dał jasno do zrozumienia, że jest gotów poczekać na walkę o pas.

Corey Anderson
"Muszę to wyjaśnić. Media są znane z click-baitingu i myślę, że wiem, co powiedział reporter, ale nie przytoczył całego wywiadu. W wywiadzie za kulisami zapytał: "Czego chcesz teraz?" i powiedziałem, że chcę walki o tytuł. Chcę Jona Jonesa na następną walkę. Potem wspomnieli Dominicka Reyesa, a ja powiedziałem, że w 100 procentach, Dominick Reyes wykonał swoją pracę, poświęcił swój czas. Chciałem z nim walczyć, ale on też zasłużył na tę walkę. Nie spieszę się teraz z walką o tytuł.

Jeśli Jon Jones chce walczyć z Dominickiem Reyesem w grudniu lub styczniu, to w porządku. Wezmę walkę ze zwycięzcą. Potem zapytali: „A co by się stało, gdyby spróbowali zestawić ci jednego z tych nowych facetów i podbić go w rankingu – a gdyby po Dominicku Reyesie znów zepchnęli cię na tył kolejki, co byś zrobił?” Wtedy powiedziałem, że jeśli mi to zrobią, to niech mnie zwolnią".


Niezależnie od tego, czy w następnym pojedynku dostanie walkę o pas, czy też nie, Corey Anderson chce mieć pewność, że nikt go nie przeoczy.

Mimo wszystko, Overtime będzie musiał poczekać na swoją kolej w walce o pas, ponieważ najbardziej prawdopodobnym pretendentem do walki o tytuł z mistrzem Jonem Jonesem jest Dominick Reyes.W związku z tym, Anderson stoczy zapewne jakąś inną walkę.

Tak się składa, że po jego wygranej walce z Walkerem, propozycję pojedynku przedstawił mu Anthony Smith:

Anthony Smith
"@CoreyA_MMA, spójrz na siebie, twardzielu. W końcu kogoś skończyłeś, a teraz gadasz głupoty z ledwo sklasyfikowanym w rankingu kolesiem po tym, jak go skończyłeś? Słyszałem, że moje nazwisko leży na twoim biurku....podpisz to tym razem i zrobię przysługę @ufc... albo usiądź, bądź pokorny i zamknij gębę."


Okazuje się, że Corey Anderson nie chce walczyć z Anthonym Smithem, ponieważ nie widzi w tym pojedynku żadnego interesu o czym rozmawiał w MMA on SiriusXM.

Corey Anderson
"Nie interesuje mnie walka z Anthonym Smithem. Rzuciłem wyzwanie Anthony'emu Smithowi po tym, jak walczyłem na UFC 232 (pokonując Ilira Latifiego), a on odpowiedział w dwie minuty "Nie". Teraz on musi poczekać."


Anderson mówi, że nie będzie walczył ze Smithem, a ponieważ mistrz Jon Jones prawdopodobnie będzie bronił tytułu w walce z Dominickiem Reyesem, Corey nie jest pewien, kto będzie teraz jego kolejnym przeciwnikiem.

Corey Anderson
"Nie widzę przed sobą nikogo. Właśnie w tym rzecz. Pokonałem Jana Błachowicza. Pokonałem każdego, kto walczył o tytuł, pokonałem wszystkich tych facetów, po prostu dajcie mi to, co mi się należy. Pozwolę mojemu menadżerowi zająć się tą sprawą. Jestem tu tylko po to, żeby walczyć. Idę trenować i będę gotowy."
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2687 Napisanych postów 15672 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 298763

UFC

Darren Till rzucił wyzwanie Yoelowi Romero i… pożałował swojej decyzji?

Darren Till jest świeżo po zwycięstwie przez niejednogłośną decyzję w walce z Kelvinem Gastelumem na gali UFC 244 w swoim debiucie w wadze średniej. Ta wygrana dała mu miejsce w pierwszej dziesiątce rankingu dywizji średniej. Kilka dni po walce, Till rzucił wyzwanie czołowemu zawodnikowi Yoelowi Romero.

Darren Till umieścił na swoim Instagramie zdjęcie Yoela Romero z podpisem:

Darren Till
„No dalej @yoelromeromma”

https://www.instagram.com/p/B4lTCw8FcYx/

To nic innego, jak zmiana zdania przez Tilla. Zaraz po zwycięstwie nad Gastelum powiedział, że nie chce walczyć z byłym pretendentem do tytułu, ponieważ jest bestią. Ale najwyraźniej Brytyjczyk zmienił zdanie i teraz jest otwarty na walkę z Kubańczykiem.

Mimo, że bilans ostatnich walk Yoela Romero nie zachwyca – 1-3 w ostatnich czterech pojedynkach, w tym dwie przegrane z rzędu – to jednak nadal jest prawdopodobnie najbardziej niebezpiecznym zawodnikiem w dywizji. Romero ma nokautujący cios i jest bardzo silny, może przyjąć cios i ma światowej klasy zapasy, dlatego też Till pierwotnie nie chciał z nim walczyć.

42-latek zajmuje obecnie trzecie miejsce w rankingu wagi średniej. Po tym, jak Paulo Costa musiał wycofać się z rywalizacji przez kontuzję bicepsa i nie zawalczy o pas z mistrzem Israelem Adesanya, Romero zdawał się być kolejnym pretendentem. Żołnierz Boga rzucił wyzwanie Israelowi Adesanya, który początkowo był zainteresowany walką, ale ostatnio Romero zarzucił mistrzowi tchórzostwo i stwierdził, że Adesanya wycofał się z walki.

Ponieważ Romero nie ma obecnie zaplanowanego pojedynku, walka z Tillem miałaby sens.

Darren Till jest byłym pretendentem do tytułu w wadze półśredniej. Ma na swoim koncie kilka walk wieczoru w UFC oraz imponujące występy w pojedynkach z Donaldem Cerrone i Kelvinem Gastelumem.

Walka pomiędzy Tillem i Romero może zdecydować, kto będzie następny do walki z Israelem Adesanya, szczególnie w przypadku kontuzji Paulo Costy. Stawka walki byłaby bardzo wysoka.

Co się jednako okazuje, całkiem możliwe, że Darren Till może żałować swojej decyzji o rzuceniu wyzwania Yoelowi Romero.

W swoim najnowszym wpisie na Instagramie, Till zamieścił przezabawne zdjęcie, które pokrasił komentarzem sugerującym, że popełnił błąd – „Ach, ku*wa”

Obok tego wpisu, Till umieścił emotkę kufla z piwem, co może wskazywać, że Till mógł rzucić wyzwanie Kubańczykowi będąc pod wpływem alkoholu.
https://www.instagram.com/p/B4mo_OWFGd4/ 
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1766 Napisanych postów 15189 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 80636
No różne rzeczy się robi po alkoholu

"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2687 Napisanych postów 15672 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 298763

sportv.globo.com

Johnny Walker o przyczynach porażki na UFC 244 i kolejnej walce

Brak motywacji i problemy w drużynie oraz prywatnym życiu przyczyniły się do porażki Johnny’ego Walkera. Walker powiedział, że nie był na właściwym miejscu pod względem psychicznym i emocjonalnym przy okazji pojedynku z Coreyem Andersonem na UFC 244.

W walce tej, Brazylijczyk poniósł pierwszą porażkę w Oktagonie, przegrywając w pierwszej rundzie przez TKO. Choć Walker niechętnie usprawiedliwia się a tym bardziej nie odbiera niczego Andersonowi, czuje, że nie był odpowiednio nastawiony do tej walki.

Johnny Walker
„Zawsze jestem bardzo pewny siebie, ale nie czułem motywacji do tej walki. Wiele razy byłem bardzo daleko od mojej rodziny i było mi smutno z powodu wielu problemów z moją drużyną, trenerem i moim życiem. Nie jestem zadowolony z walki, to było bardzo stresujące jak na fight week. Niektóre rzeczy poszły nie tak, a to miało bardzo duży wpływ na mnie. Zazwyczaj nie pozwalam, aby to miało na mnie wpływ, ale nie czułem się zbytnio szczęśliwy przed tą walką i brakowało mi chęci wygranej. Chcę tylko wrócić do rodziny i odzyskać swoją energię. Zamierzam teraz wprowadzić wiele zmian”.


Walker stwierdził, że wróci do domu, zobaczy się z rodziną i dokona zmian w obozie treningowym, w ludziach, którymi się otacza i nie tylko. Mówi, że musi znaleźć motywację do kolejnej walki. Brazylijczyk uważa również, że nie walczył tak, jak powinien, ponieważ obawiał się, że zostanie sprowadzony do parteru.

Johnny Walker
„Za bardzo zmieniłem swoją taktykę na tę walkę. Wszyscy mówili, że on jest zapaśnikiem i chce mnie obalić. Zbyt wiele osób mówiło mi o tym, że mnie sprowadzi, więc zmieniło to moją grę. Jeśli rozpocząłbym walkę tak, jak zawsze zaczynam i wyprowadzę kopnięcia, kolana, ciosy, znokautowałbym go. Nie wiem, dlaczego trzymałem się z dala od tego. I wtedy to się stało.

Wiele się wydarzyło. Nie mógł mnie obalić, mam dobrą obronę i dobre zapasy. Ta walka pokazała mi, że potrafię bronić sprowadzenia, bo on próbował, a ja się broniłem. Nie byłem również skoncentrowany na walce. Mój umysł nie był przygotowany do walki, nie byłem podekscytowany. Ale nigdy więcej na to nie pozwolę”.


Johnny Walker wierzy, że ta porażka wyjdzie ostatecznie z korzyścią dla jego kariery i życia. Planuje zweryfikować wszystko w swoim życiu i zapewnia, że będzie gotowy do następnej walki.

Johnny Walker
„Wiele się z tego nauczę. Nie chodzi tylko o technikę i walkę, ale także o życie. Wszystko może coś zmienić. Tak, jak ludzi, którzy mówią do ciebie, którzy są wokół ciebie. Musisz być zadowolony ze wszystkiego i chcę zmienić wszystko co potrzeba, aby moja kolejna walka była idealna”.


Walker ma nadzieję, że czas spędzony w Brazylii zmotywuje go ponownie i mówi, że chce stoczyć kolejną walkę na początku 2020 roku. Ma już nawet na oku kolejnego przeciwnika.

Johnny Walker
„Chcę zwycięzcy walki Shogun Rua vs Paul Craig na UFC w Sao Paulo (UFC Fight Night 164). Będę na gali, aby ją obejrzeć i chcę walczyć ze zwycięzcą.”


Mimo że poniósł porażkę w ostatniej walce, Walker jest nadal pewny siebie i wie, że w przyszłości stanie do walki z Jonem Jonesem o tytuł.

Johnny Walker
„Mam 27 lat, jestem młody i głodny rywalizacji. Potrzebuję jeszcze dwóch zwycięstw, a potem wrócę na to samo miejsce, co teraz. Jeszcze dwa lub trzy zwycięstwa i mogę rzucić wyzwanie Jonesowi. Chcę walczyć już wkrótce, może w styczniu, w lutym. Nie mam żadnej kontuzji, po prostu chcę pojechać do Brazylii, aby zobaczyć się z rodziną, naładować baterie i wrócić silniejszy”.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

„Chce być najlepszy na świecie i jest nim, na razie” – Dominick Reyes rzuca wyzwanie Jonowi Jonesowi

WPC