Jest liderem w tym dzialeSzacuny
12546
Napisanych postów
162241
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1242565
Siemka
Twój niepokój o niską temperaturę jest zrozumiały, ale w przypadku monohydratu kreatyny – bo to zapewne masz w torbie – mróz nie stanowi zagrożenia. Suplementacja kreatyną opiera się na cząsteczce, która jest niezwykle stabilna w formie proszku. Problemem dla kreatyny jest zazwyczaj wilgoć i bardzo wysoka temperatura (powyżej 60 stopni celcjusza) w środowisku wodnym, co prowadzi do jej cyklizacji w nieaktywną kreatyninę. Krótka ekspozycja na -10°C w zamkniętym opakowaniu nie zmienia struktury chemicznej proszku.
Kreatyna w formie stałej (monohydrat) cechuje się bardzo wysoką stabilnością termiczną. Badania wykazują, że nawet przechowywanie jej w temperaturze 40 stopni przez kilka lat powoduje jedynie minimalny rozpad (poniżej 1%). Niska temperatura (-10°C) dodatkowo spowalnia jakiekolwiek reakcje chemiczne, więc jest wręcz sprzyjająca dla trwałości produktu. Źródło: Jäger i in. (2011), Comparison of new forms of creatine as to self-life and efficacy". Journal of the International Society of Sports Nutrition.
nie ma więc strachu, ze coś mogło zaszkodzić Twojemu suplementowi. Swego czasu sam dostałem zamrożone szoty przedtreningowe i po rozmrożeniu działały bez problemów:)
w środowisku zazwyczaj to wysokie temperatury są nieco bardziej szkodliwe niż ujemne w takim zakresie, w jakim spotykamy sie z nimi na co dzień.
Szacuny
6422
Napisanych postów
79065
Wiek
41 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
773405
Nie mogło jej to zaszkodzić. W zasadzie żadnemu suplementowi diety takie warunki nie zaszkodzą pod kątem jakości produktu. Jak najbardziej możesz stosować tę kreatynę.