Siemka
Tak, to co znalazłeś, jest prawdą, ale termin "cofanie miażdżycy" wymaga nieco doprecyzowania. Fajnie, że szperasz w badaniach i je analizujesz, warto jednak też poszukać całości badań, nie tylko bazować na abstraktach, ktore nie zawsze przedstawiają calosć badań, tło, kontekst itd, link do pełnych badan:
https://academic.oup.com/eurjpc/article/30/5/384/6958432
Tak, regresja jest faktem. Badanie CENIT udowodniło, że u pacjentów stosujących nadzorowany trening HIIT przez 6 miesięcy doszło do rzeczywistego zmniejszenia objętości blaszki miażdżycowej. W grupie kontrolnej blaszka w tym samym czasie rosła lub pozostawała bez zmian. Jest to dowód na to, że intensywny wysiłek fizyczny działa jak "lek" biologiczny, aktywnie cofając zmiany strukturalne w tętnicach.
Jednak o ile sama blaszka się zmniejszyła w wyniki HIIT, tak skład lipidowy blaszki miażdżycowej nie uległ statystycznej zmianie w porównaniu do grupy kontrolnej. Tutaj badanie już nie jestt aż tak optymistyczne w przypadku samej redukcji składu blaszki - musimy mieć zatem na uwadze, że sam HIIT to za mało, a poprawa składu chemicznego blaszki wymaga interwencji farmakologicznej. Jednak uzupełnienie leczenia farmakologicznego realną poprawą kondycji poprzez trening HIIT daje nam dużo lepsze korzyści niż sama farmakologia.
Jednak, aby nie zbyło zbyt kolorowo, mamy kilka istotnych ograniczeń, które trzeba wziąć pod uwagę:
1. Mała grupa pacjentów, 60 osób w świetle formułowania wniosków odnoszących się do populacji, to mało. Na małej grupie łatwiej o błędy ststystyczne itd
2. Badano głównie mężczyzn, nie wiemy, czy tak samo reagują na HIIT kobiety
3. Badanie zostało zaprojektowane, aby udowodnić zmianę składu lipidowego (pierwszorzędowy cel) – i tu poniosło porażkę (brak istotnej różnicy). Redukcja objętości blaszki była drugorzędowym punktem końcowym i tutaj udało się uzyskać potwierdzenie.
4. Badanie trwało 6 miesięcy. Choć zaobserwowano regresję w pół roku, nie wiemy, co dzieje się dalej: czy efekt się utrzymuje? Czy po roku blaszka znów zaczyna rosnąć, jeśli organizm przyzwyczai się do wysiłku (adaptacja)? Brak danych długoterminowych to istotna luka.
5. Badani to osoby po przebytym zabiegu stentowania, ze stabilną chorobą wieńcową, będący pod ścisłą opieką lekarską i przyjmujący statyny i do takiej grupy odnosi się wynik. Nie wiemy co w przypadku działania profilaktycznego, jak i zastosowanie samego HIIT u osób chorych kardiologicznie budzi pewne obawy. To znaczy, ze aby zaleznosc zachodizla pacjent musi byc odpowiendio przygotowany do HIIT.
6. Sam trening HIIT też jest specyficzny i musimy zadac sobie pytanie, czy Kowalski, jest w stanie zmotywowac sie na tyle, aby wywolac w ciele istotne zmiany na poziomie vo2max? Bo osobiscie juz wyobrazam sobie, jak ide do mojego taty i kaze mu robić 4x4 hiit na poziomie 85-95% uderzen serducha, bym po pierwszym interwale dostal w ucho i kazal mi sp*****lac%)
Ogólnie fajnie, że wrzucasz takie rozkminki, cos nowego zawsze na forum:) mozna smialo dyskutowac o pogladasz, obserwacjach. W interpretacjach trzeba byc jednak dosc ostroznym i zachęcam przegladac cale publikacje.