SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Test/Relacja - Produkty Berserk Labs T-steron , T-Burner - Vaadeer & RafalRRRR

temat działu:

Odżywki i suplementy

słowa kluczowe: , , , , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 20274

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 51 Napisanych postów 1295 Wiek 27 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 24723
Witam

Na początku dziękuje sponsorom testu za wybranie mnie do przeprowadzenia tej relacji .

Zarówno Ja , jak i użytkowanik RafalRRRR otrzymaliśmy do testów po kompletnym opakowaniu poniższych produktów:

http://www.sfd.pl/sklep/Berserk_Labs_T-Burner-opis31651.html
http://www.sfd.pl/sklep/Berserk_Labs_T-Steron-opis31652.html


Jak widać jest to Booster Teścia bazujący na DAA i całkiem fajny Spalacz.
W tym temacie będziemy wrzucać swoje opinie , przemyślenia i uwagi dotyczące produktów

Ja swoją pierwszą wpiskę wrzucę wieczorem.

Zapraszam do śledzenia tematu i zadawania ewentualnych pytań.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 3700 Napisanych postów 44875 Wiek 35 dni Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 336304
Witam



Produkt berserk labs t-burner zaliczany jest do suplementów przyśpieszających spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej. W swoim składzie między innymi zawiera kofeinę, synefrynę, l-karnitynę i ekstrakty z różnych roślin mających działanie termogenne. Jeśli by streścić w punktach zalety takich produktów to:


1. T-burner zawiera stymulanty, m.in kofeinę. Jak wiemy, w okresie redukcji mamy o wiele mniej kcal niż w okresie masy i może nam po prostu brakować energii w ciągu dnia jak i na treningu. Tutaj z pomoca przyjdzie spalacz, który da nam przysłowiowego kopa. Dzięki niemu będziemy mogli sprostać nawet najcięższym treningom.

2. Preparat ten zawiera wiele składników, które w pewnym stopniu wspomagać mogą spalanie tłuszczu gdyż mają działanie termogeniczne. Pamiętać jednak należy, iż podstawą w okresie redukcji jest odpowiednio zbilansowana dieta. Bez tego nie pomoże nawet najmocniejszy spalacz na rynku. Zacznijmy więc od tej kwestii. Polecam zapoznać się z artykułem:

http://potreningu.pl/articles/290/jak-zabrac-sie-za-ukladanie-diety




Produkt t-burner w najniższej cenie jest dostępny pod linkiem:

https://www.sfd.pl/sklep/Berserk_Labs_T-Burner-opis31651.html


Pozdrawiam





Zmieniony przez - ronie220 w dniu 2018-01-18 18:38:51
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 6539 Wiek 42 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 61632
Witam i ja

Wpisy rozpocznę od poniedziałku.
Do tego momentu muszę sie zebrać emocjonalnie

Pozdro

Zmieniony przez - RafalRRRR w dniu 2014-11-22 13:21:10
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 51 Napisanych postów 1295 Wiek 27 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 24723
Dobra , Ogarnęłem się z remontem i w przerwie wrzucę krótki opis.

Zdjęcia supli:



A więc moja opinia na temat supli, poparta samym czytaniem składu

T-Steron

Plusy:
- 3g DAA w porcji , składnik który zawsze na mnie dobrze działa
- Zawartości wit D3 , składnika którego 90% z nas ma niedobór
- Ekstrakt z brokułu standaryzowany na 3-Indole Carbinol składnik który według badań zmniejsza estrogen
- Cena
Minusy;
- Mała dawka Maca i Kozieradki , .

Gdyby było tej kozieradki z 400-500mg to byłby to naprawdę moim zdaniem kosmos jeżeli chodzi o skład do ceny.

Produkt planuje brać według zaleceń producenta tj 2 rano 2 wieczorem przed snem

T-Burner

Plusy:

- Bogaty skład (długo by pisać)
- Dużo synefryny na porcję sugeruje że powinien dobrze palić tłuszcz.
- Cena

Minusy:

- Mogło by być więcej ALT i ALC .

Produkt planuje brać głównie przed treningiem, i rano w pracy w DNT.

Tak więc , paczkę otrzymałem w czwartek .

Bedąc w pracy otrzymałem tel od kuriera że ma dla mnie przesyłkę.
W ten też dzień poleciała na testy pierwsza porcja T-Steronu.
W ilości 4 Tabs przed snem.


Jak do tej pory jest to 3 ci dzień , suplementacji i odczuwam wyraźnie lepsze libido . W tym wieku nie ma na co narzekać (albo i jest) ale dosłownie czuje się jak bym miał te 16 lat, ciągle myślę o jednym , problem taki że żony cały dzien nie ma w domu.

Zapowiada się dobrze, bo sąsiadka jest


Na następny dzień w pracy (biurowo-umysłowo-fizyczna czyli Inżynier Jakości :) ) o 8 rano do Herbaty (czerwona Pur-eh) zapodałem 1 tabs , po 30min meetingu , śniadanie i o 9:15 kolejne 2 tabs.

Pobudzenie , fajne, nie zbyt mocne, dawało radę i duże chęci trzymało mnie tak do 12 i po obiedzie czułem się jak to zwykle po obiedzie w pochmurny dzień czyli zmulony, czułem też charakterystyczne "kłucie" w sercu, zawsze tak reaguje na spalacze z dużą ilością synefryny.(a 75mg to dla mnie dużo)

Na zdjęciu widoczne sniadanie, Blister T-Steronu który trzymam w biurku i 3 tabsy T-Burnera którego wziełem na próbę.:



Jak by to kogoś interesowało to na jadłem :

125g Mozarelli
Pomidorki koktajlowe
Miks sałat
Olej rzepakowy z 1szego tłoczenia
Orzechy ziemne 70g
Migdały 30g
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7899 Napisanych postów 69354 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 918788
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 247 Napisanych postów 9129 Wiek 41 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 130480
jedziecie z tematem chłopaki

KREW POT I ŁZY TYLKO NA TO NAS STAĆ

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 51 Napisanych postów 1295 Wiek 27 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 24723
Wstałem o 11 i przez to cały dzień jakiś krótki i w rozsypce.

Od rana straszliwy ból głowy , wczoraj wieczorem wpadły 2 drinki, łącznie może z 50-60ml wódki + cola zero a czułem się jak bym balował całą noc. Jak sie nie trenuje tej "dyscpilny" to spadki w formie straszne .

Zastanawiałem się jak to rozegrać, mając spalacz i booster-T w środku cyklu masowego (bo zima).

Więc założenia są takie:
- Ucinam węgle , do około 200g dziennie głównie w porze treningowej (przed/po)
- Rano/wieczorem posiłki białkowo tłuszczowe , ryba , mieso , jaja , czasami twaróg.
- Po treningu 10min jakiś interwałów ew 15-20min Aero.

Cel:
- Pod koniec miesiąca mieć taki sam/ niższy poziom BF i dorzucić z ten 1kg (aktualnie waga 101kg)


Taki mały recomp, może się uda , na to licze .

Jutro wrzuce fotki jakim świniakiem aktualnie jestem żeby było wiadomo że teraz to i tak zepsułem już ta mase że trzeba bedzie ostro redukować w przyszłym roku by wyjść z domu.

Wracając do treningu Nóg , jako że mam gen do nóg, tzn od zawsze są duże i grube i 90% tłuszczu przybywa mi tam nie musze zbytnio kombinować by mi rosły , problemem jest ich siła w siadzie ATG i tylko na tym się skupiam. Jakieś wypychania na suwnicy , i izolacje na maszynach to jest bezsens bo robię to zazwyczaj tak dużym ciężarem ze głupio potem jak mnie w ATG(dosłownie pupcia dotyka pięt) Gniecie 130kg (raz z tym wstałem ale technika taka że daj pan spokój). W "słowiańskim" przykucu widzianym na większości naszych siłowni doszedłem do 160kg i stwierdziłem że to bez sensu i że albo robimy ATG albo wcale.
Aktualnie mam 69/70cm obwodu w L/P udzie . Minimum 5cm to tłuszcz ale i tak niesamowicie trudno jest kupić spodnie , jest to też jedyny czynnik limitujący mój okres masy.

A sam trening wyglądał tak
Przysiad ze sztangą na plecach ATG 5 x 60/ 5 x 70 / 5 x 80 / 5 x 90 / 5 x 100 / 5 x 110
Przysiad Front ATG 12 x 60 / 10 x 70 / 8 x 80 / 5 x 90 i siadłem i nie wstałem
Wejścia na podest ( 3 stepery na sobie mniej więcje 0,5M taka wariacja na temat wykroków, ilośc wejśc na noge, ciężar na plecach na sztandze) 14 x 40 / 12 x 50 / 8 x 60 / 4 x 70 .

<ta maszyna do wyprostów/uginan jest dziwna i ma strasznie dziwne przełożenie, przy wyprostach nic nie czuć, przy ugninanaich wszystko jest jakieś cięzkie>

Wyprosty na Maszynie 10 x max(95kg) , 10 x max + 10kg (idzie dołozyć ale nie wiele) , 10 x max + 20kg , na końcu superseria max na każdym ciężarze aż do 0.
Uginanie na Maszynie 12 x 40 , 12 x 45 , 12 x 50
MCNP na steperze 12 x 60 , 12 x 70 , 12 x 80 , wolny głęboki ruch , bez szaleństw z ciężarem bo nie o to tu chodzi.
"Zbieranie Grzybków" , a raczej ćwiczenie które chciało by nim być bo uczyłem się go z filmików na YT bo nigdy nikt go przy mnie nie robil i nie mam nawet kogo spytać o technikę , Hantla 40kg i 2 serie po maks.
Lekkie Interwały na rowerku 10minut. 30sec / 1 min .


Trening intensywny , przynajmniej moim zdaniem , testuje na sobie coś co może pozwoli mi jakoś przełamać tą genetyke do składowania fatu na tych nogach, dlatego jest dużo ćwiczeń , dużo serii , ciężar tyle o ile żeby to zrobić .
Dla wielu pewnie to mało .

Przed treningiem 3 capsy T-Burnera , posiłek przed treningowy 2h wcześniej białko-tłuszcz (jajka na boczku , sałata , pomidory).
Dodatkowo 3g Cytrulliny .

Pobudzenie 6,5/10
Skupienie 7/10
Potliwość 9/10
Ogólna Ocena 7,5/10 .


Solidny spalacz, dobrze na mnie zadziałał.
Nie jest to pobudzenie wyrywające z butów, przynajmniej nie mnie gdyż mój CUN najświeższy nie jest.
Pozwoliło mi jednak zrobić mój trening bez problemu .
Po tych 2 porcjach które zjadlem do tej pory oceniam że produkt jak dla mnie jest porównywalny do MAN Scorch który kosztuje o wiele więcej pobudzenie mamy takie samo, a grzeje zdecydowanie lepiej, tutaj mamy też bogatszy skład i ciekawsze składniki .

A tutaj foty, mam nadzieję że widać ze koszulka mokra w wielu miejscach , ciężko było zdjąć.

Fotka poniżej skaszaniona przez lampę ale zobaczyłem to dopiero w domu.



Zmieniony przez - Vaadeer w dniu 2014-11-23 21:03:10
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 6539 Wiek 42 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 61632
WITAM

Na wstępie dziękuję SFD.pl za możliwość przetestowania nowości na rynku:

T-Steron
T-Burner

firmy BERSERK LABS


DANE: i coś o sobie

-Wiek: 37 lat
-Staż treningowy: 24 miesięcy. 19 lat temu ćwiczyłem ok 3 lata na siłowni „piwniczanej”. W miarę regularnie, jednak bez diety, supli. Sam plan to ciągle to samo (był to Split 3x tydzień). Oczywiście nogi raz na miesiąc… albo wcale

W stopce każdego mojego wpisu są linki do wcześniejszych testów/konkursów w jakich brałem udział.
Obecnie, totalnie się zamotałem, zwątpiłem, rzuciłem sportem dietą…

Zaczęło się nieudaną IMO redukcją w te wakacje. Na koniec lipca powiedziałem stop i miesiąc przerwy.
Wtedy zaczęły się problemy zawodowe i zaczęło wszystko się łączyć w jeden wielki dół.
Przerwa zamiast na koniec sierpnia, "skończyła” się w połowie września… 2 treningi i kolejny miesiąc..połowa października… 2 treningi i znowu miesiąc…
Dieta w tym czasie - pół na pół. Nawet nie ćwicząc, trzymałem miskę, jednak były ciągi czitowe po parę dni
Do tego tu piwko, tam winko, tam pół litra… No i pokazało się prawie 100kg (koniec redukcji - tej nieudanej - to chyba 90 kg)
Od 2 tygodni robiłem 2 treningi tygodniowo aby spokojnie wejść w tryb „sportowy”. Choć ostatni tydzień, to znowu napuchłem i +2kg...
Pojawiła się możliwość tego testu - i nie ukrywam - to ostatnia deska ratunku przed dalszym spadkiem na dno…
Szczególnie, że przez ostatnich 20 lat byłem grubasem. Dzisiaj wiem, jak łątwo to może wrócić...

TO ZACZYNAMY:

WYMIARY:

Fot sylwetki nie będzie…
W miesiąc testu zmian nie będzie widocznych to raz, dwa, że wstyd do czego doprowadziłem…

Waga / 102,2
Talia / 92
Pępek luz / 100
Pępek max wciagn / 92
Klata max / 121
Udo moje / 62
Udo max / 69,5
Biceps / 41
Łydka / 38,5
Biodra / 108
Kark / 43,5
Przedramie / 34,5

Udo moje - to udo dokładnie mierzone w połowie (tak zacząłem kiedyś się mierzyć i ten pomiar pozostawiłem)
Udo max - wiadomo

Jak widać jest źle.
Do „osiągniętych" kiedyś 126kg FETU jest jeszcze co prawda dużo, tyle że u mnie już czerwona lampka się świeci…

SUPLEMENTY I ODŻYWKI:

KOMPLET



T-Steron

http://www.sfd.pl/sklep/Berserk_Labs_T-Steron-opis31652.html

Opis SFD.pl:


- Zwiększ poziom naturalnego testosteronu
- Spotęguj swój anabolizm
- Osiągnij swoje maximum

T-Steron

Najskuteczniejszy promotor budowy suchej masy mięśniowej z jakim do tej pory się spotkałeś !
Podnosi poziom naturalnego testosteronu i obniża poziom estrogenu !
Potęguje budowę suchej masy mięśniowej oraz pozytywnie wpływa na libido !

Czy jest jeszcze coś czego można oczekiwać od tego typu produktu ?

Kwas D-asparaginowy
Naturalnie występuje w naszym organizmie i zaangażowany jest w pracę układów: nerwowego i hormonalnego. Związek ten potrafi oddziaływać na mózg stymulując uwalnianie białek, których obecność „świadczy” o zbyt niskim poziomie testosteronu, co w efekcie nasila jego produkcję.

Indol-3-Karbinol
Substancja ta wykazuje działanie przeciwnowotworowe, detoksykacyjne, anty rodnikowe oraz – co niezmiernie istotne dla sportowców – anty estrogenowe. Indol-3-karbinol zmniejsza aktywność estrogenów, a co za tym idzie jego stosowanie przyczyniać się może do poprawy składu ciała.

Maca
Wykazuje działanie witalizujące, dodaje energii i pomaga opóźniać powstawanie symptomów zmęczenia.
Przypisuje się również tej roślinie zdolność do zwiększania odporności organizmu na przeciążenia fizyczne i psychiczne oraz łagodzenia stresu i jego skutków. Poleca się również maca w medycynie naturalnej do stosowania osobom cierpiącym na depresje. Maca jest również znanym i cenionym afrodyzjakiem, wspomaga funkcje seksualne.

Kozieradka
Aktywnie pobudza uwalnianie insuliny, aktywując pośrednio syntezę białka i przenikanie cukru do komórek ciała, w tym mięśni. Zwiększa syntezę glikogenu w komórkach mięśniowych. Działa przeciwcukrzycowo. Zapobiega glukozurii (cukromocz). Obniża stężenie cholesterolu i LDL we krwi, działając lipotropowo i przeciwmiażdżycowo. Zwiększa retencję azotu w ustroju. Pobudza wzrost tkanki łącznej i mięśniowej, aktywuje procesy regeneracji nabłonków, kości, chrząstek i mięśni

Witamina D
Witaminy D w organizmie człowieka tradycyjnie zalicza się do witamin, jednak spełniają one rolę prohormonów, ponieważ w wyniku przekształceń metabolicznych powstaje aktywna biologicznie postać – 1α,25 dihydroksycholekalcyferol. Wpływa pozytywnie również na układ mięśniowy i nerwowy, immunologiczny oraz kostny!



T-Burner

http://www.sfd.pl/sklep/Berserk_Labs_T-Burner-opis31651.html

Opis z SFD.pl


- Profesjonalny spalacz tłuszczu
- Potężna termogeniczna formuła
- Maksymalna energia

Co zyskujesz stosując T-Burnera ?

Doskonale pomaga w pozbyciu się zbędnych kilogramów!
Piękne i szczupłe ciało !
Dodaje witalności i energii na cały dzień!

Ekstrakt z zielonej kawy
Doskonale wspomaga odchudzanie a zawarty w nim kwas chlorogenowy ma właściwości bakteriobójcze, przeciwwirusowe, a nawet antygrzybiczne.

Ekstrakt z gorzkiej pomarańczy
Reguluje pracę układu trawiennego, przyśpiesza metabolizm i redukuje odłożoną tkankę tłuszczową. Jest świetnym spalaczem tłuszczu! Dzięki zawartości synefryny warunkuje przebieg procesu lipolizy zwiększając wydatek energetyczny organizmu, przyspieszając spalanie tłuszczu i jednocześnie powodując ich uwalnianie. Niewskazany przy nadciśnieniu.

Ekstrakt z zielonej herbaty
Zielona herbata poza tym, że ma właściwości odchudzające (powodując wzrost metabolizmu) obniża też ryzyko występowania zawału serca, zakrzepów oraz miażdżycy tętnic.

Ekstrakt z Garcinia Cambogia
Wpływa hamująco na apetyt, przez co pomaga limitować ilość przyjmowanych pokarmów, hamować syntezę kwasów tłuszczowych i zwiększać syntezę glikogenu w wątrobie.

Ekstrakt z kakaowca
Posiada właściwości pobudzające, nieco słabsze od kofeiny. Poprawia ogólne samopoczucie, podnosi nastrój. Wykazuje powysiłkowe działanie regenerujące, zarówno fizyczne, jak i psychiczne.

Ekstrakt z imbiru
Pomaga w walce z cellulitem dzięki swoim właściwościom pobudzającym krążenie krwi i przyspieszającym spalanie tłuszczu. Posiada także silne działanie antybakteryjnie, przeciwgrzybicze, przeciwzapalne i przeciwłojotokowe.

Ekstrakt z czarnego pieprzu
Jest źródłem alkaloidu piperyny. Poprawia funkcjonowanie układu pokarmowego stymulując wydzielanie soków trawiennych. Poprawia przyswajanie substancji pokarmowych. Zwiększa odporność, wpływa na proces lipolizy, sprzyja budowaniu masy mięśniowej poprzez podnoszenie ciepłoty ciała, podnosi poziom wydolności fizycznej i psychicznej. Skuteczny środek redukujący tkankę tłuszczową.

Acetyl L-tyrozyny
Niweluje zmęczenie i poprawia zdolności wysiłkowe. Poleca się stosować zwłaszcza w okresie przedtreningowym, a także po przebudzeniu.

Acetyl L-karnityny HCl
Jest najbardziej stabilną formą karnityny oraz idealnym środek na odchudzanie, który ma także wiele innych zalet między innymi: wspomaga prawidłowe funkcjonowanie mięśnia sercowego oraz układu nerwowego, zwiększa transport tłuszczów i zwiększa poziom energii, poprawia koncentrację oraz sprawność umysłową.

Kofeina bezwodna
Poprawia czujność oraz przedłuża zdolność koncentracji uwagi jak i działa pobudzającego na ośrodkowy układ nerwowy polegającym na stymulacji receptorów adenozyny.



ROZPISKA SUPLEMENTACJI

T-Burner

Na starcie 3 tabsy dziennie.
Wszystkie przed treningiem, z reguły treningi rano.
W razie potrzeby, będę zwiększał dawki.

T-Steron
Codziennie 4 tabsy na noc

Tak ogólnie to od końca redukcji (koniec lipca 2014) nie spożywałem żadnych supli. Tym samym powinienem szybko odczuć ich działanie.

DIETA:

Na dzień dzisiejszy:

Kcal:

DNT: ~2500 kcal
DT: ~3000 kcal

Makro:

Lecę na LC, węgli do 50g, białka do 2g/kgmc, reszta tłuszcz.
Co 2 tygodnie łądowanie węglami.

Póki co kcal nie będą ucinane.
Pod koniec tygodnia, ewentualnie w połowie przyszłego zobaczę jak leci waga. Wtedy ewentualne korekty.

CEL:

Jako, iż TEST będzie trwał ok 1 miesiąc, o CELU wspominam dopiero tutaj.
Celem jest zrzucenie sadła do wagi 90kg.
Okres - maksymalnie luty 2015.
Kolejnie okres rekompozycji, podbicie kcal i praca nad siłą (z tym jest u mnie słabo)
Tyle teorii

Jeszcze nawiązując do DIETY - po tym TEŚCIE, dopuszczam jakieś zmiany - np wejscie na zbilansowaną itp.
Na poprzedniej redukcji byłem na LCKD w systemie IF 16/8. W penwym momencie waga stanęła na 92 kg i nicnie chciala iść.
Nie wiem co było tego przyczyną. Podejrzewam:
gospodarka hormonalna powiedziała NIE
zbyt duży deficyt kcal w stosunku do parametrów i aktywności
Albo wszystko na raz??

TRENING:

Na razie bardzo spokojnie co do ciężarów:

Dzień 1 PUSH

Rozgrzewka - 10 min trucht, rozruch
WL - 5/5/5/5/5
Push&Press - 12/10/8/8
Dipsy (lub odwrotne pompki) - 12/12/10/10
Przysiady ze sztangą przód - 12/10/8/8
Łydki siedząc na maszynie - 30/30/25/20

Dzień 2 PULL

Rozgrzewka - 10 min trucht, rozruch
MC - 5/5/5/5/5
Wiosło podchwyt - 15/12/10/10
Ramiona na boki w opadzie - 15/15/15/12
Szrugsy hantle 15/15/15/15
Biceps sztanga - 15/12/10/8
Spięcia brzucha - 25/25/20/20

Dzień 3 PUSH

Rozgrzewka - 10 min trucht, rozruch
Przysiady - 5/5/5/5/5
Wspięcia ze sztangą - 30/30/30/30
WL - 5/5/5/5/5
Wyciskanie hantli na skosie - 15/12/10
Wyciskanie hantli siedząc - 15/12/10/10
Francuskie wyciskanie - 15/12/10/8

Dzień 4 PULL

Rozgrzewka - 10 min trucht, rozruch
Wiosło nachwyt - 15/12/10/8/8
Wiosło hantla - 12/12/10
Sztanga do brody szeroko - 15/15/12/12
Szrugsy sztanga - 15/12/12/10
Dwójki maszyna (lub MCNPN) - 15/15/12/12


Test pora rozpocząć


TEST - Dzień 1:

TRENING:

Dzień bez treningu

DIETA:

kcal/b/ww/t

Posiłek 1: 06:30 - 455/45,2/6,3/49,2
Posiłek 2: 12:00 - 1071,9/47,5/18,3/89,9
Posiłek 3: 20:00 - 775,4/52,8/23,3/50,4

Razem: 2496,4/145,4/47,8/189,5

OPIS:

W trasie byłem od 7 do 17. Miska tak właśnie wyszła dzisiaj w trzech posiłkach (normalnie są 4, rzadziej 5)
Środkowy liczony na oko - jadłem w knajpie.
Makro trochę rozjechane w stosunku do planu.

OPIS SUPLEMENTÓW:

Co do podbicia testosteronu, to jedynie co czuje obecnie to libido większe delikatnie. Zacząłem brać T-steron w niedziele na wieczór. Dzisiaj poszła druga dawka
Spalacz - poszła dzisiaj pierwsza porcja - najpierw rano 1 tabs, potem miały iśc dwa tabsy przed treningiem (ok 16). Wróciłem później, więc poszły dwa ale bez treningu . Nie czułem żadnych negatywnych skutków przyjęcia z dnia na dzień od razu całej porcji (historycznie zawsze nawet najsłabsze spalacze zażywałem spokojnie - od 1 tabsa). Cały dzień byłem aktywny psychicznie - to na na razie dzisiaj czułem. Brak potliwości, pobudzenia, ale dobre nastawienie i koncentracja.
Tyle jeszcze, że jest 1 a ja nie śpie

MEDIA:

Zbiorcza miska z dzisiaj. Trochę pstrokate, będzie prościej



P.S.
Wpisy będę robił co 1, 2, maks 3 dni.

Pozdrawiam



Zmieniony przez - RafalRRRR w dniu 2014-11-26 01:20:55
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 6539 Wiek 42 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 61632
TEST - Dzień 2:

TRENING:

Rozgrzewka - 8 min trucht, rozruch
MC - 5/5/5/5/5
Wiosło podchwyt - 15/12/10/10
Ramiona na boki w opadzie - 15/15/15/12
Szrugsy hantle 15/15/15/15
Biceps sztanga - 15/12/10/8
Spięcia brzucha - 25/25/20/20

DIETA:

kcal/b/ww/t

Posiłek 1: 11:00 - 614/28,9/7,5/33,5
Posiłek 2: 15:30 - 810,7/42,8/24/59,4
Posiłek 3: 18:30 - 929,4/53,5/24,5/67,6
Posiłek 4: 21:00 - 680/61,6/9/44,2

Razem: 3034,6/186,8/64,9/223,3

OPIS:

Pierwszy trening po przyjęciuT-burnera.
Zacznę od tego, iż wczoraj wziąłem rano 1 tabs, popołudniem 2 tabsy. Zasnąłem przed 2 w nocy.
Cięzko więc się było zebrać w ogóle z łóżka, a gdize tam jeszcze trening zrobić .
Udało się (przypominam, to moja próba powrotu do stałych treningów).
Trening bardzo fajny, szybko, w pełnym skupieniu,

Miska standardowo - większość parametrów utrzymanych zgodnie z planem (ciut więcej węgli)

OPIS SUPLEMENTÓW:

Bardzo dobrze wchodzi T-burner. Przede wszystkim trening z większym skupieniem, większa potliwość.
Dodatkowo, cały dzień, pomimo krótkiego snu, czuję się na normalnych obrotach, tak jakbym spał tych 7-8h ( a śpię 5)

MEDIA:

Dzisiaj fotka zupy
Z racji tego, iż nie przykładam większej wagi do pichcenia, robię wszystko na tzw szybko.
Zupa to mrożonka, zagotowana, przyprawiona, zabielona śmietanką 30% i zblendowana. Do tego wskoczyły jaja gotowane i trochę karkówki




Pozdrawiam







Zmieniony przez - RafalRRRR w dniu 2014-11-26 14:56:47
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 51 Napisanych postów 1295 Wiek 27 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 24723
Yo!

Suple się rozkręcają.

Nie wiem którego z nich dokładnie to "wina" ale zauważyłem u siebie starsznie dużą ilość wydalanych plynów.
Jak idę do toalety to się wręcz zastanawiam skąd tego tyle.

Robię małą foto relację to później skleję wszystko w całość bo wydaje mi się że sylwetkowo będzie widać różnicę.

T-steron ładuję 2 caps rano po śniadaniu, 2 cap przed snem.
T-burner na tą chwilę od 3 dni leciały 3 tabsy przed sniadaniem rano do herbaty .

T-Burner mnie z kapci nie wyrywa, nie ma jakiegoś strasznego pobudzenia ale energia utrzymuje się długo . Po zarzyciu około 7:30 do około 13 zdecydowanie lepiej mi się pracuje , jest skupienie i wyższe obroty.

Dietę z założeniami trzymam, ograniczyłem węgle bo już świniak totalny bylem .


Poniżej dzisiejsze śniadanie, na słodko.
W planach miał to być tylko początek ale po zjedzeniu tego do 12 nie czułem głodu, i o 12:30 zjadłem dopiero resztę tego co miałem na śniadanie , a o 14 połowę przyszykowanego obiadu co mi się nie zdarza bo zazwyczaj o 12:30 mam już puste pudełka od 14 mnie z nowu ssie .
Jeżeli to zaleta T-burnera to naprawdę super hamuje apetyt.

A co do posiłku (nie zbyt fotogenicznego):



30g wiórek kokosowych
+ 150ml mleka

na 3min do mikrofali na High , ma się gotować.

Poźniej(do gorącego ale nie wrzącego)
30g izolatu waniliowego
5g zelatyny

Mieszamy razem , rano wręcz mnie to zaskoczyło coś pomiędzy kremem z jakiegoś ciastka , twarogiem a rafaello.


Na trening na razie brak czasu, bo w obecnym mieszkaniu posypał mi się prysznic , + staram się kupić coś swojego bo obecne wynajmowane.

W poniedziałek wpadł szybki trening klatki ( z w/w powodów nie planowany , miało go nie być) tak więc T-burner w ten dzień też poleciał rano.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 6539 Wiek 42 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 61632
TEST - Dzień 3:

TRENING:

DNT

DIETA:

kcal/b/ww/t

Posiłek 1: 07:00 - 145,4/1,2/1,6/15
Posiłek 2: 10:00 - 686,6/50,8/7,4/50,4
Posiłek 3: 15:30 - 783,2/38,1/9,3/66
Posiłek 4: 19:00 - 896,9/57,8/3,5/72,4

Razem: 2512,1/147,8/21,7/203,8

SUPLEMENTACJA:

Rano 3 tabsy T-Burner
Na noc 4 tabsy T-steron

OPIS:

Miska trochę rozjechana. Mniej węgli, białka, więcej tłuszczu niż z założeń. Podaż kcal OK.
Średnio tygodniowo się wyrówna

OPIS SUPLEMENTÓW:

Ehhh ten T-burner… Wczoraj weszły 3 tabsy jakoś o 14. Wcześniej, rano kawka zwykła. Fakt że była krótka drzemka w ciągu dnia, ale żeby czuć senność dopiero o 4 rano? heh, zaznaczam, żadne poty, drgawki, tylko wypoczęty normalnie. Rano pobudka bardzo ciężka o 6:30, o 7 próbowałem się kimnąć, ale tylko 30 minut i już zwarty. Dzisiaj myślę że padnę szybko. No i na tym właśnie mi najbardziej zależy - tak by bezproblemowo wstawać o 5, ogarniać dzieciaki i zonę ze śniadaniem, samemu zjeść aby jak wyjdą o 7 zrobić 50 minutowy trening i do pracy. Taki plan, trzeba się „wyregulować"

MEDIA:

Fotki posiłków 2, 3 i 4. W 1 weszło tylko 50g śmietanki 30%, bo w brzuchu burczało




Pozdrawiam






Zmieniony przez - RafalRRRR w dniu 2014-11-26 22:06:27
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 51 Napisanych postów 1295 Wiek 27 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 24723
W końcu udało się znaleźć czas na trening.

Przy okazji z innych ciekawostek , ogarnąłem w końcu łazienkę i mam się gdzie kąpać .

Trening pleców wyszedł jak marzenie.
W końcu udało mi się przeskoczyć barierę 175kg w MC na której stałem już z 2 miesiące.
Mc klasyk, z podłogi , bez pasa , w butach :) .

Ciężar poszedł nad wyraz lekko tzn , z czysta techniką , bez "wózka" , itp jedynie mały okrzyk mi się wydarł ale dość cichutko .
Jako że na kreatynie siedze juz 1,5 miesiąca to mogę założyć że miał w tym swój udział T-steron .

A co do niego samego, po początkowym szale (placebo?) że nic co wypięte nie było bezpieczne, teraz jest już normalnie.
Możliwośći jak zawsze dobre , chęci może trochę więcej po pracy gdzie niekiedy miałem ochote zakryć się kołdrą i patrzeć w sufit.

Głównie zależy mi na regeneracji i ew. małym wpływie na siłe/mase jako całość.

Bo siła poszła nie tylko tu.
Na klatce , skos dodatni , Hantlami 38 zrobilem 8 powtórzeń sam gdzie do tej pory przy 5-6 miałem dość.

W push press też progres , z 60 x 6 ostatnio wpadło 60 x 8 i nawet pokusiłem się o 70 x 4 .

Ciężary może dupy nie urywają , ale jak dla mnie , naturala (jeszcze ) jest git, a MC czy przysiadach to koksy z siłowni wymiękają i tak .


Co do T-Burnera , to po pierwszym Hypie jak dla mnie 3 caps w DNT w pracy są idealne, dają pobudzenie i skupienie odpowiednie do pracy , dobrze hamuje apetyt co się przydaje bo nieraz nie mam czasu by jeść .
Natomiast w DT gdy wstaje o 5:40 a w domu jestem około 16:30 to by przydało się coś więcej . Spróbuje jakoś 4-5 capsów bo o ile do termogenezy nie mam nic dozarzucenia, to pobudzenie mogło by być lepsze. W porcji 3 caps jest niby 210mg kofeiny , ale nie czuje jej zbytnio. Przy 5 capsach co da nam jakoś 350 mg kofy powinno być idealnie.


A tutaj mała fotka 2giego śniadania , około 8:30 .



Pieczony kurczak
pomidorki koktajlowe
ogórki korniszone
orzechy arachidowe nie smażone, nie solone.

Na śniadanie o 7:30 poleciał shake 10ml oleju rzepakowego tloczonego na zimno ( z LIDLA) , 10g izolatu , 25g wheya .
Dalej w ciągu dnia leciało Penne pełnoziarniste z kurczakiem , pieczarkami i śmietaną a na kolacje( po tren) z 5 bułek z 300g twarogu i dżemem truskawkowym.

Tak więc maso-recomp pełną gębą
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Stała suplementacja Beta Alaniną + przedtreningówka

Następny temat

hardkorowa masa, zma+2x booster

Zestaw 1