SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

TEST - Gruby, tłusty halibut w akcji! Z kości na ości!

temat działu:

Odżywki i suplementy

słowa kluczowe: , , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 18701

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 4596 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 35012
05-06-2007, 12:10
Czas na mój mały test, którego celem będzie redukcja tkanki tłuszczowej przy pomocy Venom hyperdrive 3.0. Pierwsze podsumowanie pojawi się 28czerwca, co będzie dalej-nie wiem. Zastanawiam się czy nie dodać do cyklu jakiejś kreatyny. Wszystko na razie jest w wersji roboczej. Jutro powinienem dostać Venom, wtedy też pokaże zdjęcie tego cuda.

Zaznaczam z góry, że dużo rzeczy będę tu robił wbrew sobie, bo będę ćwiczył jak najgorszy sezonowiec. Nie mogę robić przysiadów i martwego ciągu. Jedyne czym się pocieszam to fakt, że raczej wszyscy wiedzą ile jestem w stanie podnieść w tych ćwiczeniach i nikt nie będzie mi wypominał braku tych podstawowych i bardzo dobrych ćwiczeń. Siła wyższa.

Jak wiecie od pewnego czasu jestem pod opieką Emilki. Pozwoliła mi ona ćwiczyć, ale pod warunkiem, że nie będą to treningi typowo siłowe, żebym nie obciążał swoich stawów, a o przysiadach i martwym ciągu powinienem zapomnieć.

Dla tych co nie wiedzą, kto to Emilka…
Parę lat temu miałem zapalenie stawu biodrowego-rok bez aktywności fizycznej...

Lekarze twierdzili, ze wszystko jest w porządku. Ale od tamtego czasu praktycznie nie urosłem. Dlatego jakoś w styczniu mama zabrała mnie do lekarza, który specjalizuje sie w medycynie naturalnej. A , że nie za bardzo wierzyłem w takie rzeczy to nazwałem ją Emily Rose, a Wodyn zdrobnił to imię i tak powstała Emilka.

Wyszlo na to, ze jestem schorowany niczym 80-latek. Emilka twierdzi, ze wyciagnie moj wzrost do gory, ale musze jej sluchac. I tak sie jej slucham...poki co...

Nie potrafię usiedzieć na pupie nawet przez 5minut, więc ćwiczę, ostatnie dwa tygodnie to przygotowanie do większego wysiłku. Tak się zastanawiam jak ćwiczyć, żeby nie obciążyć kręgosłupa i nóg. Wiem, że pewnie większość takie problemy wyśmieje, ale jak już oddałem się pod jej opiekę, tam mam zamiar tego przestrzegać.

Póki co mam nakazane jedzenie dużych ilości mięsa i warzyw, których nazw nie ma sensu wymieniać. A także rozciągać się, co skrupulatnie wykonuje codziennie.

Wymyśliłem taki oto trening, który nie podoba mi się bo nie ma on nic wspólnego z tym do czego zawsze dążyłem czyli siłą. Ale coś trzeba robić, i może chociaż uda mi się zrobić wakacyjną formę. Dlatego u Szoho zamówiłem Venom, który w środę powinien być u mnie.

Schemat suplementacji:





Rano po śniadaniu
2kaps Fitmax Therm L-carnitine. -zostało mi 21kapsów
3kaps Thyrotherm-zostało mi 37kapsów.
1 lub 2 kaps Venom przed treningiem. Czyli około 13.30.
1porcja Shoch Therapy przed treningiem-zostało mi 10porcji, aczkolwiek mogę odkupić od brata 25…
W dni nie treningowe podobnie. Tyle, że bez Shock Therapy.

Trening:

Motto przewodnie treningu: "umiarkowanie ważna rzecz" by Don Garcia

Wielkie gracias dla Dona za pomoc w zmodyfikowaniu planu, tak by nie obciążał on kręgosłupa i spełniał moje inny widzi mi sie

Wtorek:
Klata+ barki+triceps
Wyciskanie leżąc 15/12/10/8
Wyciskanie skos 15/12/10
Wyciskanie hantelek siedząc 3x15
Pajacyki 15/12/10/8
Czachołamacze 3x12
Pompki na poręczach 3x max +20kg

Środa:
plecy+biceps
Podciąganie szeroko 4x max
Przyciąganie linki wyciągu dolnego siedząc 15/12/10/8
Wznosy sztangielek 3x12
Uginanie ramion stojąc ze sztangielkami-supinacja 3x15
Uginanie na kolanie 3x12

Czwartek, piątek-wolne

Sobota:
Klata+barki+triceps
Wyciskanie hantelek na skosie 4x8
Wyciskanie hantelek na plaskiej 3x10
Thrusters 15/12/10/8
Arnoldki 3x15
Prostowanie ramion na wyciągu 3x12
Pompki w podporze tyłem z ciężarem 15/12/10


Niedziela:
Plecy+biceps
Ściąganie drążka wyciągu górnego szeroko 15/12/10/8
Wiosłowanie sztangielką 3x12
Unoszenie tułowia z opadu 3x max
Młotki stojąc 3x15
Uginanie ramion ze sztangą stojąc 15/12/10
Uginanie nadgarstków podchwytem w siadzie 3x 20
Uginanie nadgarstków nadchwytem w siadzie 3x25

Poniedziałek-wolne

Codziennie rano by Saib
Na czczo będę wykonywał trening na podtrzymanie metabolizmu. Będzie to seria składana - 3 ćwiczenia następujące po sobie, a mianowicie: 20 przysiadów + 30 wspięć na palce + 15 unoszeń nóg leżąc.
Zacznę od 3 obwodów i będę codziennie dokładał po jednym. Ćwiczenia mają trwać max 15 min. Kiedy dojdę do takiej ilości obwodów, że będę zmuszony przekroczyć ustalony czas, to zaczynam od nowa, czyli od 3 obwodów. Przerwy nie zostały przewidziane. Po pierwszym obwodzie od razu zaczynam drugi, po drugim trzeci... itd.

Do tego codziennie przynajmniej 2km szybkiej jazdy na rowerze. No i w dni nie treningowe na pewno będę grał w piłeczkę. W ramach aerobów. Tylko muszę uważać by nie przesadzić bo wczoraj 3godzinki grałem…

Dieta:
I śniadanie
Chleb żytni razowy 100g
Orzechy włoskie 30g
Ser twarogowy półtłusty 50g
W sumie 486kcal. W tym 20g białka, 24g tłuszczy oraz 48g węglowodanów.

II śniadanie
Bułka grahamka 50g
Jajo kurze średnie 60g
Ser, gouda tłusty 50g
W sumie 317kcal. W tym 21g białka, 14g tłuszczy oraz 26g węglowodanów.

Posiłek przed treningowy
Ryż brązowy 70g
Sałatka jarzynowa 100g
Pierś z kurczaka 150g
W sumie 437kcal. W tym 41g białka, 4g tłuszczy oraz 58g węglowodanów.

Posiłek po treningowy
Ryż brązowy 70g
Sałatka jarzynowa 100g
Pierś z kurczaka 120g
W sumie 407kcal. W tym 34g białka, 3g tłuszczy oraz 58g węglowodanów.

Kolacja
Tuńczyk 60g
Słonecznik 50g
Jaja 120g
W sumie 418kcal. W tym 29g białka, 30g tłuszczy oraz 10g węglowodanów.

Ostatni wojownik
Ser twarogowy chudy 100g
W sumie 99kcal. W tym 20g białka, 1g tłuszczy oraz 4g węglowodanów.

Łącznie
2086kcal. W tym 142g białka, 71g tłuszczy oraz 220g węglowodanów.


Na kg masy ciała przypada 2,3g białka, 1,1 tłuszczy oraz 2,9 węglowodanów.

Pierś z kurczaka będzie zastępowana co jakiś czas jakimś innym mięsem, najczęściej wołowiną, czasem jakąś rybką. Bo tak karze Emilka. Zastanawiam się nad zakupem jakiegoś białka. Ale jakoś się nie mogę zdecydować, więc póki co zostaje serek.






Cel:






Teraz trochę samokrytyki. Rozstępy jak Rów Mariański, tłuszcz jak u grubego, tłustego halibuta. Ale czego ja chce od siebie. Przez stres związany z maturą wciąż jadłem słodycze, piłem Colę i tak to wszystko wychodzi. Teraz czas to naprawić. Zobaczymy w jakim stopniu mi się to uda.





































Mam nadzieję, że spodoba się Wam mój test. Piszcie krytyczne uwagi pod moim adresem. Na pewno jeszcze bardziej mnie zmotywują i pomogą mi. Jutro pojawi się filmik z Thrusters’ów.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 4596 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 35012
05-06-2007, 17:29

Witam, na początek relacja z treningu.

30 minut przez rozpoczęciem ćwiczeń wziąłem jedną porcje Shock Therapy. Nie wiem czy jakimś cudem to zaczęło w końcu działać, a może po prostu test mnie mocno zmotywował do pracy, ale ćwiczyło mi się dziś bardzo dobrze. Myślę, że straty będą powoli odrabiane. Póki co ciężary były śmiesznie małe, ale tydzień temu robiłem wszystko -2kg i było znacznie gorzej a dziś mógłbym machać i machać.

A teraz czas na wypis. Proszę się nie śmiać... z słabych ciężarów. Mimo, iż mam jeszcze spory zapas siły to nie będę dokładał więcej jak 2kg na tydzień. Muszę się nauczyć cierpliwości. Powoli do przodu, małymi krokami

Dzisiaj technika była w bardzo dobrym wykonaniu z mojej strony, ciekawe co będzie dalej.

Wyciskanie leżąc
15x68,5kg
12x72,5kg
10x76,5kg
8x80,5kg


Wyciskanie skos
15x57,5kg
12x61,5kg
10x65,5kg

Prostowanie ramion
15x24kg
12x26kg
10x28kg
8x30kg

Czechołamacze
12x31,5kg x3serię.

Pompki na poręczach z 20kg ciężarem
10 / 8 / 8
Akurat w tym przypadku za tydzień nie zwiększam ciężaru-muszę dojść do przynajmniej 10 powtórzeń.

Po treningu 15minut rozciągania a na końcu zrobiłem brzuszek.

45minut później wrzuciłem na ruszt posiłek potreningowy zgodny z założeniami diety. Czyli ryż+warzywka+piersi.

06-06-2007, 12:35

Dzisiaj pobudka o 9:10, szybkie trzy obwodziki i śniadanko. Według diety, of course.

No i o 10 miałem jeździć. Pojawiłem się na umówionym parkingu pod jedną z filii Twierdzy Ojca Rydzyka. Z drugiej strony placu stała ładna dziewczyna i coś mi tak mówiło, że znowu coś będzie źle. No i oczywiście było. Podjeżdża auto, podchodzę a ona to samo. Myśl: "*****, znowu się pomylił".

Wyciąga te swoje długie ciało z samochodu i: "Mateusz pomyliłem się wybacz, przyjdź za godzinę". Chciałem zaproponować, że ja mogę "pojeździć" z tą dziewczyną ale się powstrzymałem. Dla odstresowania złamałem wszelkie zasady, popełniłem ogromny błąd i zjadłem loda, a co!

Zaraz jak wróciłem-chwila po 12 zjadłem trochę mniejsze drugie śniadanie. Bo o 13:20 mam zamiar zjeść pierwszy obiadek. Trening planuję na godzinę 14. Energia jest, motywacja także. Więc wszystko powinno być ok.

Ciekaw jestem czy dojdzie do mnie dziś Venom. Szoho wczoraj wysłał kurierem. Firma GLS nigdy mnie jeszcze nie zawiodła. Zobaczymy czy dziś też się spisze.

PS.
63 lata mijają od d-day. Z tej okazji zamówiłem sobie w Empiku książkę Sthephena E. Ambrose: "D-day".


06-06-2007, 16:04

Cholera jasna od poniedziałku męczy mnie coś w rodzaju kaca i za nic nie mogę znaleźć tego przyczyny. Najpierw myślałem, że to mocne zejście po Venom, ale we wtorek znów to samo uczucie, więc odpada. Dietę wprowadziłem dopiero od wtorku, więc to też nie może być przyczyna. Brak wystarczającej ilości snu też odpada bo dziś spałem na przykład 9 godzin i dalej mam jakby sucho w gardle, głowa boli. Ma ktoś jakiś pomysł, co to może być?

Przed treningiem w miarę dobrze się czułem. Chęci do ćwiczenia były duże a jak zacząłem ćwiczyć to mój stan się pogorszył. Nie wiem co mi jest, zawsze muszą wyjść jakieś kłopoty. Szczególnie podczas testu. Może to coś z ciśnieniem... W każdym razie trening z pupy i nie mam zamiaru go komentować. Dwa dni przerwy i musi mi przejść ta dziwna choroba. Podejrzewam, że mój organizm może w taki sposób reagować też na stres związany z oczekiwaniem na wyniki. Niby teraz się nie denerwuje ale... Zawsze coś muszę zepsuć, ***** zawsze!

Czas na wypis z treningu.

Thrusters
15x20kg



12x22kg
10x24kg
8x26kg

Podciąganie szeroko
4x12

Przyciąganie linki wyciągu dolnego siedząc
15x56kg
12x60kg
10x64kg
8x68kg

Szrgusy
12x30kg x3serie

Uginanie ramion stojąc ze sztangielkami-supinacja
15x13kg x3serie

Uginanie na kolanie
12kg x3serie

07-06-2007, 10:20

Witam, wczoraj wybrałem się na imprezkę, którą mogę zaliczyć do udanych. Powrót o 3 do domu. 7godzin snu i starczy. Po przebudzeniu cztery obwodziki, teraz wcinam śniadanie i trzeba wymyślić jak spędzić dzisiejszy dzień.

Co ważne "dziwna choroba" póki co nie daje o sobie znać, więc jest dobrze. Zobaczymy na jak długo.

Wkurzyłem się strasznie. Ponieważ zapłaciłem za przesyłkę kurierem, dostawa miała być w 24 godziny i lipa! Wciąż czekam na dostawę Venom. I weź tu komuś zaufaj.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 4596 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 35012
Narazie to wszystko. Od jutra będą fotki. Mam nadzieję, że główny bohater testu czyli Venom także.

"Dziwna choroba" dzisiaj śpi, więc jest dobrze.

Pozdrawiam i proszę o komentarze a ja idę poczytać "Rodzinę Borgiów" Mario Puzo!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 13700 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 60920
obserwuje,
tak samo, jak i na bf :)

powodzenia juz zyczylem ;)

Zmieniony przez - erminho w dniu 2007-06-07 15:40:08

Doradca w dziale ,,Piłka nożna''

Nagrody w Typerze sfd.pl funduje Sklep Kibica http://www.ISS-sport.pl

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 67 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 2322
Ciekawy test się zapowiada . Thiago pochwal sie jak ci poszła maturka :D . Wkońcu odpowiedzi był i tak ,, plus , minus '' może oszacowac ile mozesz się spodziewać 29 czerwca .
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
georgu Ivan Groźny Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11707 Napisanych postów 49150 Wiek 31 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 380486
Bede obserwowal cie thiago bo jestes jednym z moich ulubionych zawodnikow na sfd Tylko nie wywyzszaj sie teraz Masz dalej mocno trenowac

(ja nie slodze )

MODERATOR DZIAŁU "INNE DYSCYPLINY"
http://www.sfd.pl/[blog]_Brudna_miska_by_georgu-t1156013.html 

Prowadzenie, plany treningowe, plany żywieniowe: kubaskop@interia.pl

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 1640 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 17343
Będe śledził Narazie fajnie się to wszystko prezentuje.. Powodzenia życze.

Wyważona dieta, to ciasteczka w obu rękach.
Zrobić coś z niczego.. ?!
http://www.sfd.pl/TEST:_Zrobić_coś_z_niczego.._MaSa_by_akk0_!-t592374.html
Zapraszam serdecznie.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 261 Napisanych postów 1884 Wiek 2 lata Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 34967
Nie jesteś wcale "gruby, tłusty" masz dobry brzuch, moim zdaniem nie ma co redukować :D Ale test będę śledził... tylko żebyś nie znikł całkowicie do sierpnia :D
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
miętki JASZCZOMP
Ekspert
Szacuny 118 Napisanych postów 21724 Wiek 42 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 92660
bidy nie ma, ja bym dorzucił mięsa na ramionach nawet.

nogi dobre

głowa duża jakaś

rozstępy masakra.
po zrzucaniu wagi mogą sie nawet powiększyć wiec uważaj i smaruj
zdr.

"nie znam sie na niczym co czytałem na temat ćwiczeń"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 30 Napisanych postów 3543 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 65059
wg. mnie za wcześnie troche na redukcje
imo za mało masy troche

powodzenia życze oczywiście

pozdrawiam
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 4596 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 35012
Witam, dzisiejszy dzionek do godziny 17:30 zdał pod znakiem szeroko pojętej nudy. Jedzenie, leżenie, jedzenia-fajna redukcja co? Przeczytałem 50stron książki "Rodzina Borgiów" Mario Puzo. Póki co średnia książka, ale domyślam się, że jest to długie wprowadzenie i najlepsze dopiero nadejdzie. Niektórzy mówią, że ostatnie wielkie dzieło Puzo, czyli właśnie ta książka jest lepsza od "Ojca Chrzestnego". Jutro dalej ją męczę.

O 17:30 ruszyłem na boisko, na którym spędziłem trzy godziny. Grałem w systemie 20minut bieganie-10minut odpoczynku. Wynikało to z faktu, że były trzy drużyny. Poziom był naprawdę wysoki, bo grali sami aktualni piłkarze jakichś klubów albo emerytowanie piłkarze. Ja należę niestety do tych drugich. Chwilę przed 17 nad Gliwicami przeszła burza i nawierzchnia boiska(tartan) stała się przez to bardzo śliska. Co z początku wprowadziło mały chaos do gry ale później nie było już tak źle. Forma coraz bardziej rośnie. Szczególnie na bramce. Elegancko się gra w doborowym towarzystwie, widownie też niczego sobie, chociaż za dużo gorących gimnazjalistek...

Jutro ostatni dzień bez treningu-tak wynika z planu, żeby nie było... A w sobota jazda. Mam nadzieję, że dostanę w końcu Venom do domu. Bo już mnie nosi. Co ważne dziś "dziwna choroba" nie dała o sobie znaku. Wygrałem!

Tak się zastanawiam czy by się nie wybrać na gale boksu zawodowego w sobotę. Będzie walczył Adamek a to zapowiada duże emocję. O Gołocie nie wspominam bo pewnie odwracając głowę na ładną panią przegapię całą walkę bo w pierwszej sekundzie Andrju s******li z ringu...

Foty z gali boksu, która odbyła się 26 maja w Spodku. Niestety Krzysiu dostał w pupę i to ładnie...

Chyba tylko ja potrafię zapomnieć zabrać cyfrówki ze sobą... :(








<sex>















Ziomki Cunnighama







Tutaj krzyknąłem: "Krzysiu dajesz!". Jak widać Krzyś usłyszał ale dostał w pupę...








Zmieniony przez - Thiago2 w dniu 2007-06-07 22:05:29
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Co lepsze?? CP czy NB2

Następny temat

Ostrowia, mój koniec z pianą

Wheya