SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

TEST: RYWALIZACJA HI-TEC REDUKCJA, pods. str. 107

temat działu:

Odżywki i suplementy

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 118881

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 568 Napisanych postów 11788 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 125319
bo są przemęczone, stany zapalne nóg zawsze będą trzymać dużo wody. Będą obrzęknięte. Dlatego zawodnicy nie robią nóg na 10, a niektórzy nawet 14dni przed samym startem. Już dają im spokój. Trzeba właściwie gospodarować tymi kaloriami na redukcji jednak. Psychika może więcej, ale tu bardziej chodzi o bilans strat i zysków
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 187 Napisanych postów 7828 Wiek 26 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 151865
Siemanko !

Powiem jak u mnie wygląda sprawa z nogami. Trenując je tak względnie ciężko zachowuję ich rozmiary/poprawiają się. Obwody się trzymają, tłuszcz schodzi, żyły się pojawiają. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, co napisałeś - choćby z tego względu, że na nogach trzymam najwięcej wody podskórnej i nie widzę innego wytłumaczenia jak to, że właśnie są dość mocno katowane w skali całego tygodnia. Póki co daję radę z regenerację a z nóg nie spada. Planuję w końcowym etapie wycinki tzn. 4-6 tygodni przed końcem zmniejszyć objętość w treningu nóg

Z drugiej strony mówisz, że zawodnicy na 7-14dni przed startem w ogóle przestają ćwiczyć nogi. Nie wiem czy to jest porównanie dla mnie, bo ja się nie szykuję na żadne zawody, więc nie będzie żadnego odwadniania itd. ale chyba to wykorzystałeś jako przykład, to rozumiem.

Teraz lecę na trening ramion i 50 minut aerobów, później na cały dzień do pracy. Wpiska prawdopodobnie wieczorem !

pzdr.

Zgodny z regulaminem.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 6539 Wiek 42 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 61632
09.07.2013 - DT

Menu:



Trening:



Opis:

Menu:


Przygotowane na szybko – część dzień wcześniej, część w hotelowym śniadaniu, część w drodze powrotnej z Warszawy na Katowice. Wyjechałem po 19, w domu po 24. Ogólnie cały dzień ciężki, począwszy od pobudki o 4:30. Po godzinie 18, to już poleciały czity. Jakoś tak mnie wzięło. Oprócz batona, to w sumie źle nie było, bo wizualnie zdrowa tortilla, owsiane ciastka (trochę cukru pewnie). No ale bilans przekroczony. Tłumaczyłem to sobie, że w sumie kcal schodzą podczas jazdy samochodem . A w trasie wczoraj 5h było. Czuję się bardzo przemęczony ostatnio. Wczoraj to już było tak ostro, że za Jankami miałem już spięcia w głowie (taki stan, kiedy czuję że mi przerywa w głowie „coś”). Znak, że trzeba przymknąć oko. Godzina twardego snu, z rodziną na pokładzie. W ogóle mnie nie ruszało larmo w aucie . Padłem i po godzinie redbul, snickers i na Katowice…

Trening :
Siłownia PRO, Warszawa Grochów godzina 6,30
http://www.energyfitness.pl/grochowska/


W końcu udało się zrobić trening zgodnie z planem. Dalej opracowuję odpowiedni progres ciężarów. Niestety ciężko to ogarnąć, jak się ćwiczy w różnych miejscach, dodatkowo w tych miejscach są różne ciężary… Akurat w tej siłowni najmniejszy talerz to 2,5kg, więc progres o 2,5kg jest już nie możliwy. Muszę opracować tabelę z ciężarem planowanym vs realizowany. Po to aby nie było sytuacji, że między ćwiczeniami mam regres. Lepszy progres, nawet mały.

Przysiady ze sztangą na karku – Powoli, pełny ruch. Nogi raczej średnio zrobione. Nie styrane znaczy.
WL – poszło OK.
Wsiosłowanie sztangą nachwytem – Powoli, poszło dobrze.
Podciąganie szerokim nachwytem – Na początku w 1-szej serii za szeroko chwyciłem. Potem już tak jak w domu i zrobiłem OK. Ostatnia seria, niestety nie dałem rady więcej niż 5 (w planie do załamania).
Dipsy –Poszło dobrze. Pierwszy raz wrzuciłem obciążenie (hantelki między stopy). Jest zapas, musze w końcu pas zakupić z możliwością wieszania obciążenia. Po wakacjach będę się rozglądał.

Widać, że ciężary kobiece u mnie. Nic nie poradzę, wiem że słaby jestem ciągle…

Suple:

Na czczo: Vaso Fusion x10,
Okołotreningowo:BCAA 15g,
Po śniadaniu: Vitamina A-Z x2, Testoplast x2, Glkozamina x2,
Przed snem:Magnesium Citrate 10g, Glucosamine x1, testoplast x1.

Pozdrawiam
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 247 Napisanych postów 9129 Wiek 42 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 130480
2013-07-10 środa - DT
cykl 7 - dzień 32
waga - 87,8kg
waga tłuszczu 10,8kg


troszkę odczuwam to codzienne bieganie, ale na razie chcę utrzymać taki wariant, choć nie wiem czy takie 15-17minut aerobów rano przyczynia się mocno do spalania tłuszczu, na pewno rośnie mi bardzo mocno kondycja z bieganiem, ale nie wiem jak to odnosi się do redukcji

waga
waga znów uderzyła w najniższe wartości czyli poniżej 88kg

dieta
szczegóły -> link do diety
znów delikatne ssanie, które oszukałem orzechami przerzuconymi z wieczora na popołudnie

suplementacja
spalacz x2 - rano słabszy 1kaps ~30min przed porannym 3km bieganiem, przed wieczorną siłką 1kaps mocniejszy
kreatyna Hyperfusion - 6kaps na czczo + 2kaps po siłce
witaminki Vitamin A-Z - rano
BCAA Powder - ~10g rano przed bieganiem
BCAA Powder - ~20g przed siłką oraz po siłce
Creasteron- 80g + 2kaps bezpośrednio po treningu
Black DEVIL - 3 kaps wieczorem
dość szybko ubywa mi BCAA, ale dużo tych aerobów ostatnio u mnie idzie

aeroby poranne - bieganie na czczo 3,09km
czas 15:55 / tempo 5:08 min/km / średnia prędkość 11,65km/h
dalej tempo do góry, jeszcze kilka dni i dogonię Rafała z prędkością biegu

siłownia+aeroby wieczorem - klatka, barki, triceps, brzuch
klatka:
wyciskanie sztangi skos 30 stopni - docelowo 70kg x 10/9/8/8
rozpiętki na maszynie - 4 serie robocze
wyciskanie hantelek skos ~15 stopni - 30kg 10/8/8/5

barki:
wyciskanie siedząc za plecami - docelowo 52,5kg w 4 seriach roboczych
unoszenie bokiem hantelek - 11kg x 12/12/12/10
wyciskanie na maszynie - 2 serie robocze

triceps:
dipsy - 8/8/6 - po treningu klatki i barków tricepsy mocno spompowane przez co słabo tutaj było
francuz leżąc, ramiona równolegle do podłogi - 25kg x 10/10/10
prostowanie na wyciągu lina - 3 serie robocze

aeroby - bezpośrednio po siłce
obciążenie na level'u 13
poszedł standard:
wejście - 9 minut luźno
interwały - 12minut - 8 x 1,5 min (30s max / 60s luźno)
wyjście - 9 minut na początku luźno

ciężko dziś szło mi się na trening - jakaś słaba motywacja, ale po rozgrzewce jakoś się rozruszałem i trening szedł w miarę płynnie i dobrze, znów zabrakło mi trochę czasu na dobre dotrenowanie brzucha (coś będę musiał tutaj wymyślić)
aeroby po siłowni szły mi dość ciężko, w interwałach przyłożyłem rękę do serducha napierniczało ono tak ostro że myślałem że wyskoczy z klaty zaraz, koniecznie muszę sobie kupić pulsometr
po treningu patrząc w lustro odniosłem wrażenie że trochę słabo to wygląda, tak jakby mnie zalewało, ale wyniki z tanity pokazują niby że idzie to w dobrym kierunku

na weekendzie kończę obecny cykl redukcji i wskakuję w kolejny, mam nadzieję że będzie to już ostatni cykl redukcyjny, zmienię delikatnie podział makroskładników, będzie szło trochę więcej białka na rzecz ograniczenia węgli i tłuszczy więc problem z ssaniem może być jeszcze większy

KREW POT I ŁZY TYLKO NA TO NAS STAĆ

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 187 Napisanych postów 7828 Wiek 26 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 151865
Witam ponownie !

Dzień treningowy - tydzień 5

Łapy

1. Uginanie przedramion z gryfem łamanym, modlitewnik (podaję wagę samych krążków)
+20kg x 12
+25kg x 12
+30kg x 8
+20kg x 12

2. Uginanie przedramion z drążkiem dolnego wyciągu, metoda 21
20kg x 7/7/7
25kg x 7/7/7
30kg x 7/7/7

3. Uginanie przedramion młotkowo, w płaszczyznie ciała
12kg x 12
15kg x 12
18kg x 12

4. Prostowanie przedramienia w oparciu o ławkę, wstępne przemęczenie
7kg x 12
8kg x 12
8kg x 12

5. Francuskie wyciskanie, do czoła (podaję wagę samych krążków)
+20kg x 10
+35kg x 10
+30kg x 10
+20kg x 12-15

6. Prostowanie ramion z uchwytem obrotowym, górny wyciąg 3s x 20p

+ przedramię
+ 50min orbitreka

Komentarz do treningu

Dzisiejszy trening wykonałem o godzine 8.00 rano, nie jest to moja najlepsza godzina - odbiło się to też na jakości treningu. Całe szczęście ramiona, to nie jest jakaś duża grupa mięśniowa, więc jakoś je przekatowałem.

Dieta

1 posiłek: 150g owsa + 40g whey C6
TRENING (bezpośrednio po treningu 30g whey C6 + 30g rodzynków suszonych)
2 posiłek: 200g fileta z kury + 50g ryżu jaśminowego + warzywa
3 posiłek: 200g fileta z kury + 100g ryżu jaśminowego + warzywa
4 posiłek: 200g fileta z indyka + 100g ryżu jaśminowego + warzywa
5 posiłek: 200g fileta z indyka + 50g ryżu jaśminowego + warzywa
6 posiłek: 250g twarogu chudego + 15g oliwy z oliwek

B:318g w tym 276g zwierzęcego
T:38g
W:367g
Kcal:3112

Głód

Suplementacja

Rano:
40g Whey C6 do I posiłku
1 tab Vitamin A-Z

Przed treningiem:
3 tab Thermo Fusion
13g BCAA Powder

Po treningu siłowym/przed aero:
13g BCAA Powder

Po treningu siłowym:
30g Whey C6

Przed snem:
1 tab Vitamin A-Z (do ostatniego posiłku)
10g Magnesium Citrate

Ogólnie

Od 7 na nogach. Rano trening, aeroby. Później cały dzień w robocie. Następnie poszedłem na małe spotkanie ze znajomymi w pizzeri... męka, bo piłem tylko herbatę . Jestem padnięty.
Moja redukcja wchodzi już na kolejny etap, kiedy głód zaczyna mocno doskwierać, a sylwetka zmienia się już właściwie z dnia na dzień. Przemęczenie już też dość odczuwalne, na twarzy coraz mniej uśmiechu, ale tak musi być.

pzdr.

Zmieniony przez - arnold69 w dniu 2013-07-10 22:10:47

Zgodny z regulaminem.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 247 Napisanych postów 9129 Wiek 42 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 130480
arnold69

Następnie poszedłem na małe spotkanie ze znajomymi w pizzeri... męka, bo piłem tylko herbatę .



znam to uczucie, małżonka nieraz zaciągała/zaciąga mnie do mcdonalda, ona jadła a ja na głodzie z ssaniem musiałem patrzeć na to - można powiedzieć że to jest taka próba silnej woli

KREW POT I ŁZY TYLKO NA TO NAS STAĆ

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 6539 Wiek 42 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 61632
Witam.

W ciągu dnia wrzucę wczorajszą rozpiskę.
Mam dwie informacje, pierwsza - wczoraj dostałem przesyłkę z kolejną partą do testowania - dzięki!!
Druga, jestem po porannym treningu (akurat zdążyłem zrobić tylko połowę, drugą zrobię wieczorem). Mam mega wkvrwa, że nie mam tego czegoś na treningach (patrz mój avatar). Robię w miarę moich sił, krótkie przerwy, trening pełen zajmuje 40 minut bez rozgrzewki, więc niby OK, ale cholera, jak patrze na filmiki jak inni napierdzielają, czy to w tym teście, czy na forum, to właśnie mnie ten wkurv chwyta. Drą japę, rzucają hantle, wiecie o czym mówię... Może za spokojny jestem? Czy takie pełne zaangażowanie przychodzi z czasem?

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 55 Napisanych postów 4453 Wiek 22 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 84171
Krata na lato sie skonczyla bro
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 6539 Wiek 42 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 61632
Nie nie Kapitanie. Tam było tak samo. Tak jest w sumie od początku. I nawet to nie kwestia spalaczy, krety których teraz nie mam. Idę na trening, robię to co zaplanowałem, nie jest tak, że kończę jakąś serię i mógłbym np większy ciężar zrobić. Domsy się zdarzają, ale gdzieś czuję że te treningi to liche są. Może zacznę od tego - ile Wam zajmuje trening bez rozgrzewki i ewentualnych aero?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 55 Napisanych postów 4453 Wiek 22 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 84171
Mnie sie zdaje ze jestes permanetnie przemeczony i tyle. Non-stop zapiernicz. Kiedy Ty sie ostatni raz nayebales z kumplami? Kiedy zrobiles te 3-4 dni kompletengo luzu? Dorzuc do tego wieczny deficyt, jakies prywatne kwestie i gotowe. Czlowiek nie robot. To tylko moje zdanie.

PS. Co to sa te pochwaly i jak je zbierac?



Zmieniony przez - Kapitan Wodka w dniu 2013-07-11 09:16:11
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Tribulon Black i pryszcze

Następny temat

Produkty na stawy

Fruzelina