SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Sok z aronii a ciśnienie krwi. Ciekawostka z moich obserwacji.

temat działu:

Zdrowie i Uroda

słowa kluczowe: , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 160

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 257 Napisanych postów 788 Wiek 21 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 14130
Witam. Otóż ostatnimi miesiącami mam nadciśnienie tętnicze. Mam uwarunkowania genetyczne co może być jednym powodem, natomiast ostatnimi miesiącami mam przeogromną ilość sytuacji stresowych. Powoli już się sytuacja życiowa unormowała i wychodzę na prostą. Trzecia kwestia to fakt iż przez ostatnie właśnie miesiące na bakier byłem z aktywnością fizyczną. Od około 3 miesięcy biorę lek na nadciśnienie, w sumie już drugi bo po jednym miałem złe samopoczucie. Pierwszy pomagał, ale czułem, jakby wręcz blokował moją pracę serca i jak wykonałem fizyczną aktywność czułem, jakby odcinało mi paliwo i to nie z powodu osiągania max obrotów. Mega nieprzyjemne uczucie. Zmienił mi biały fartuch lek na inny. Biorę go od właśnie wspomnianych około 3 miesięcy. Tutaj po 2 dobrych miesiącach zmian większych brak. Co ciekawe lek dwuskładnikowy, więc ciężko uwierzyć, że obydwa składniki nie wykazują działania na mnie. Stąd wniosek, że jednak stres a nie czynniki morfologiczne odgrywają tu decydującą rolę. W dobie 'pandemii' w ubiegłym roku na wiosnę zacząłem bawić się w ogrodnika, nasadzilem dziesiątki roślin owocowych. Zwróciłem uwagę też na kilka już leciwych krzewów aronii, gdzie w poprzednim roku była masa owoców. Jakoś zawsze słyszałem coś o zaletach przetworów aroniowych, głównie soków. Jako przeciwnik robienia przetworów z obecnością kilogramów cukru, odpaliłem sokownik raz, drugi trzeci i uzyskiwałem sok z czystych aronii bez żadnych dodatków. Nawet łyżeczki cukru do 5 litrów soku. Zapasteryzowalem, żeby nie popsuło się to w ciągu kilku tygodni. Minęło dobre pół roku nim się zabrałem za codzienne picie jakiejś tam określonej ilości (zamiar był w momencie tworzenia soku). Od prawie 3 tygodni piję codziennie około 100ml soku 50 rano 50 po południu. Sok w porównaniu do tradycyjnego czyli po sokowniku gotowanie w baniaku z cukrem z dodatkiem często jeszcze wody. Czyli stężenie wartości odżywczych jest naturalnie najwyższe z wyłączeniem ekstraktów. Czysty soczek. No i gdy ciśnienie miewałem np 140-85 czy 145-90 i tętno często mi skakało np. na 100 i się utrzymywało godzinę, dwie trzy i biorąc lek już z 9 tygodni, gdzie po takim czasie ciśnienie już powinno się zmieniać a jednak nie zmieniało, więc działanie leku niejako wykluczam. Mija dosłownie tydzień stosowania soku z aronii. Mierzę ciśnienie, no kur.. mać, 125-77, tętno 70. Mija drugi tydzień, mijają kolejne dni i dziś np. Rano mierzę i mam tak 116-64 tętno 59. Wczoraj podobnie, dziś wieczorem również. Dążę do tego, że regularnie ciśnienie powoli mi spada, natomiast raczej się unormuje na jakimś poziomie. Po poprzednim leku, który działał skutecznie, choć agresywnie miałem ciśnienie niższe, natomiast nie tak niskie. W moim przypadku to ewenement. Rozpisałem się, ale o co mi chodzi. Chcę na sobie to przetestować na dłuższą metę. Spróbuję lek po konsultacji ze znachorem odstawić stopniowo i spróbować zostać na samym soku. Jeśli okaże się, że aronia w sposób naturalny unormuje mi ciśnienie, to nie widzę najmniejszego problemu, żeby pić go nawet i do końca życia. Przypuszczam, że jeśli chodzi o aspekt zdrowotny, w porównaniu do leków może to być wręcz nieinwazyjna metoda trzymania ciśnienia w ryzach czy nawet leczenia nadciśnienia. Ale hola hola, Broń Boże nie namawiam do leczenia się aronią, natomiast wiem, że że z różnych przyczyn ludzie tu mają problemy z nadciśnieniem czy to przez doping czy jakieś problemy zdrowotne bądź po prostu stresujący i siedzący tryb życia. Różne przypadki. Może akurat ktoś zajrzy tutaj z nadciśnieniem i może warto byłoby spróbować zacząć regularnie pić soczek. To się wydaje może dosyć naiwne w oczach niektórych osób. Ja nie twierdzę, że na dłuższą metę na bank będzie to metoda skuteczna, ale jest duże prawdopodobieństwo, że tak może być. Mega się zdziwiłem sam, że tak szybko i tak skutecznie może działać aronia. Żeby się upewnić, że to jej działanie, muszę odstawić lek to raz, a dwa po prostu bez leków stosować sok z pół roku czy rok. Chciałem tylko założyć ten temat po to, żeby tu poruszać moje postępy w tej kwestii i obserwacje. Generalnie fajnie by było, jakby znalazła się osoba, która chciała by spróbować takiej terapii jeśli to odpowiednie słowo. Nie chcę mi się zagłębiać w rozkładanie na czynniki pierwsze działania owocu aronii na organizm człowieka, bo ludzie mądrzejsi ode mnie pełno wiedzy na ten temat umieścili w internetach. Biorąc pod uwagę ogólnodostępność tej rośliny i jej niską cenę na skupach, jeśli ktoś chce po prostu kupić dużą ilość , to jeśli na dłuższy okres czasu okaże się to u mnie skuteczne, będę mega zadowolony. Lepiej spożywać owoce naturalne niż chemię. To jest oczywiste. Myślę, że ważne jest, aby pić sok tak jak spożywa się leki czy suplementy. Jak jest 50ml 8 rano i 50 ml 17 po południu to ściśle się trzymamy. A nie raz wypiję szklankę, a na drugi dzień nic, bo zapomniałem. Macie jakieś doświadczenia z aronią? Pił ktoś regularnie chociażby z innych powodów np. w zimie na odporność czy do herbatki? Owoc na pewno znany, choć z powodu cierpkiego, nieprzyjemnego smaku przez wielu pomijany w codziennej diecie. Jako ciekawostkę dodam, że u mnie w okolicach mnóstwo ludzi sadzi porzeczki, agresty i aronie, więc sezonowo ludzie przy tym pracują. Po tygodniu kombajnowania aronii znajoma około 50lat pojechała do ośrodka zdrowia bo czuła się mega ospała i słaba. Nigdy problemów z nad czy niedociśnieniem nie miała. Jak jej lekarz mierzył ciśnienie miała poniżej 100 na około 60 i tętno około 50. Normalnie ciśnienie ma książkowe 120/80 tętno 65-70. Pyta jej co ostatnio jadła, czy bierze jakieś leki itp. powiedziała, że ostatnio dużo aronii wcina bo przy zbiorach pracuje. No to jej gada, że jest przyczyna, bo aronia rzeczywiście potrafi dość mocno ciśnienie obniżać. Panowie i Panie, jeśli macie jakieś doświadczenia z aronią czy coś ciekawego słyszeliście, dajcie znać. Mocno zaintrygował mnie ten temat i będę kontynuował stosowanie i obserwacje jak to działa na mnie. Zrobiłem może z 80 buteleczek po kubusiach w tamtym roku, więc w tym zrobię jeszcze więcej i będę popijał. Pozdrawiam
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Wyjątkowo przepyszny zestaw!

Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie!

KUP TERAZ
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
krzykacz Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 19217 Napisanych postów 68423 Wiek 38 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 565191
Naturka często pomaga, lub wspomaga przy problemach zdrowotnych

doping & zdrowie

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 257 Napisanych postów 788 Wiek 21 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 14130
Ale co by nie mówić, tak szybkiej i tak dużej skuteczności się nie spodziewałem. Żeby upewnić się w 100procentach, że to zasługa soczku to muszę odstawić lek. Jakby to rzeczywiście było skuteczne u ludzi jak leczenie farmakologiczne to zakładam plantację i przetwórstwo
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
krzykacz Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 19217 Napisanych postów 68423 Wiek 38 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 565191
Kiedyś sam robiłem soki z porzeczki czarna/czerwona i czarny bez. Ogólnie fajna bo zdrowa sprawa. Tylko dobry surowiec i dużo czasu potrzeba.

doping & zdrowie

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 257 Napisanych postów 788 Wiek 21 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 14130
Ogólnie w poprzednim roku nasadziłem dużo porzeczki czarnej i czerwonej, swidośliwy, borówki, jagodę kamczacką, agrest, jabłonki, grusze, czereśnie, wiśnie, śliwy. Córeczka się pojawiła, jak podrośnie będzie miała zdrowe owoce bez nawozów. Nie wiem czy kogoś będzie to inerere, natomiast będę meldował jak wygląda terapia aroniowa
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
krzykacz Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 19217 Napisanych postów 68423 Wiek 38 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 565191
Agrest+jabłka = dobre kompoty. Z reszty masa soków i dżemów można zrobić

doping & zdrowie

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 257 Napisanych postów 788 Wiek 21 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 14130
A chętnie spróbuję takiej kombinacji.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
energy