SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Skręcenie i naderwanie stawu barkowo-obojczykowego stopnia 2 nietypowy przypadek.

temat działu:

Zdrowie i Uroda

Ilość wyświetleń tematu: 4107

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 269
Witam,
mój przypadek chyba jest dość niespotykany. Mianowicie uszkodziłem staw barkowo obojczykowy i nie odczuwam większych dolegliwości z tym związanych, niestety nie wiem jak i gdzie go uszkodziłem ;p Prawdopodobnie zrobiłem coś głupiego po alkoholu i nawet tego nie pamiętam... Ale mniejsza o to.

Zaczeło się od tego jak pewnego pięknego dnia zakładałem koszulkę. Coś niepokojąco zabolało mnie w obojczyku, (dwa lata wcześniej miałem złamany drugi obojczyk wiec ból był dośc znajomy i zaniepokoiłem się tym). Ale uznałem że tylko coś mi się ubzdurało bo normalnie robiłem pompki jezdziłem na motorze i pracowałem. Miałem efekt klawisza ale wtedy nie wiedziałem jeszcze że to źle. Po jakimś tygodniu ból się nasilał i postanowiłem skonsultować się z lekarzem. Po wykonaniu zdjecia w szpitalu stwierdzono podwichniecie i naderwanie stawu barkowo-obojczykowego stopnia 2, teoretycznie kwalifikujacego sie do operacji wstawienia plytki hakowej, ale ostatecznie zdecydowałem się leczyć to zachowawczo puki jest nadzieja ;). Zalecono mi temblak, taping i zimne okłady z których nie korzystam. Za miesiąc mam stawić się na kontrole.

Niby nic nadzwyczajnego ale mnie zastanawia jedna rzecz... Dlaczego ból jest znikomy i pojawia się tylko sporadycznie gdy rozluźnię mięśnie, czasami naprawdę mocno zakuje ale to bardzo rzadko. Dlaczego mam pełen zakres ruchów i mój bark jest w 100% sprawny ?? Przez to wszystko jestem kompletnie zdezorientowany ... Gdy połamałem obojczyk wszyskto było jasne. Ból był ogromny, wsadzono mnie w gips, i pomału się zrastałem. A teraz niby coś jest nie tak ale nie do końca bo jednak pełna władza w ręku jest i tak dalej ...

I teraz moje pytanie. Czy jest tu może ktoś kto miał przypadek taki jak mój ? Może mógłby mi ktoś powiedzieć jak to się skończyło w jego przypadku ?

Powiem jeszcze że fizjoterapeutka mówi że puki mięśniami potrafię zapanować nad przeskakiwaniem barku to operacja jest nie potrzebna i dwa tygodnie od diagnozy mam zacząć rehabilitacje ... Z drugiej strony słyszałem że w takim przypadku temblak na 6 tygodni i oszczedzanie reki ;p Wiec znalazłem swój złoty środek i trzymam reke w temblaku ale staram się ćwiczyć ten bark bardzo ale to bardzoe delikatnie narazie. Puki co jestem tydzień po diagnozie i raz boli bardziej a raz wcale ;p Oszczedzam rękę jak mogę ale w nocy i tak zdarza mi się spać na tym barku i nie odczuwam wtedy żadnego dyskomfortu.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 31 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862
Pewnie miałeś wykonywane usg w celu zdiagnozowania. Nie jest to badanie które daje 100 % pewność co do trafnej diagnozy, więc występuje prawdopodobieństwo błędnej diagnozy barku. Być może tylko naciągnełeś przyczepy/ścięgna stawu barkowego. W miarę pewną diagnozę daje rezonans magnetyczny. Dla poprawy regeneracji barku zastosuj okłady z korzenia żywokostu lekarskiego, wygrzewaj bark na słońcu w miarę możliwości (20 minut wystarczy) oraz jedz warzywa bogate w witaminę c i jakieś dania z naturalnym kolagenem .
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 269
Tak miałem wykonane tylko usg, i uważam że możesz mieć racje. Ale czy to że mój obojczyk wyszedł mi na jakieś pół centymetra i mam ten efekt klawisza, tak że jest normalne w przypadku "naciągnięcia przyczepów" ?? Jeśli tak, to jestem znacznie spokojniejszy. Za tydzień zaczynam od delikatnych ćwiczeń rehabilitujących pod okiem fizjoterapeutki.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 13 Napisanych postów 57 Wiek 38 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 390
Jeśli masz efekt klawisza to coś się tam pewnie zerwało. Jeśli jest to drugi stopień to nie trzeba tego operować, samo się zagoi bo i ten staw nie jest kluczowy. W przyszłości może pojawić się zwyrodnienie, ale to również nie znaczy, że będzie coś bolało. Poza tym już od dawna takie zwyrodnienia się operuje artroskopowo, czyli czyści przestrzeń w stawie pomiędzy kośćmi. Niektórzy lekarze uważają, że żadnego stopnia nie trzeba operować.
Ja miałem 3 stropień w lewej i mi zaoperowali tradycyjnie, blizna ok. 12 cm, w prawej zostawili klawisz, ale to inna kontuzja. Głupio wygląda i trochę przez to denerwuje, bo jest się niesymetrycznym (codziennie :). Z mojego punktu widzenia wolałbym nie mieć klawisza, a za to trzy maleńkie dziurki po artro :)
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 11 Napisanych postów 13 Wiek 34 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 41
Dokonywałeś wyboru między dwiema metodami, stosowanej do niedawna PRICE i zalecanej w ostatnim czasie POLICE. Różnią się tym, że w drugim kroku raz masz rest, czyli odpoczynek, a raz OL, czyli optimal loading - optymalne obciążenie. To takie generalne zasady postepowania na wypadek urazu układu ruchu, o których więcje tutaj: http://wprawiamywruch.pl/?p=249 . Według nowej metody wybrałeś dobrze, tylko nie przeszarżuj. Moim zdaniem słusznie też, że masz ten temblak i stabilizujesz bark dzięki temu i dajesz mu wsparcie. To tak ogólnie, bo na szczęście nie dane mi było doświadczyć podobnych problemów.
2
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 269
Byłem dzisiaj na kontroli w poradni ortopedycznej.

Lekarz mnie obadał i stwierdził że ruchowość jest płynna i pełna. Ja dodałem do tego to że ból jest znikomy i od początku nie wziąłem nic przeciwbólowego. Tak wiec powiedziano mi że została tylko wada kosmetyczna(tzw klawisz) i czy on mi przeszkadza i chcę go zoperować, czy nie. Nie zgodziłem się ponieważ nie przeszkadza mi minimalna zmiana kosmetyczna i chcę jak najdłużej zachować ciało w stanie fabrycznym ;]

Tak więc lekarz zalecił mi zdjęcie temblaku i wzmacnianie mięśni obręczy barkowej ćwicząc stopniowo 1-2 kg potem większym i tak dalej. Do tego zalecił pływanie. Oficjalnie zakończył moje leczenie żebym mógł wziąć odszkodowanie.

Nie pozostaje mi nic innego jak zacząć stopniowo budować i wzmacniać mięśnie obręczy barkowej na nowo. Ale nadal będę oszczędzać rękę, pić żelatynę i chyba od czasu do czasu nałożę jednak ten temblak, do czasu całkowitego pozbycia się bólu. Jeśli chodzi o powrót do formy nie śpieszy mi się bo wiem że najwięcej zdziała czas ;p.

I się zobaczy jak będzie ;]
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Ból kolana w przedniej i wewnętrznej części

Następny temat

Praca fizyczna a brak formy

nutloveb