SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Rozciąganie pleców - wcale nie takie proste ;)

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 619

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 13
Witajcie,



To mój 1. post.
Nie ćwicze wiele, tylko wytrzymałościowo rower, czasem pompki itp. Od ponad roku się rozciągam, po 15 latach sportów jak bieganie i rower - przy totalnym ignorowaniu rozciągania i rozgrzewki. Możecie sobie więc wyborazić, jakie to trudne i do jakiego stanu się przez te 15 lat doprowadziłem ;) Nie wydawało mi się to potrzebne; trudno, mój błąd.

Teraz rozciągam plecy. Ogólnie to jestem przygarbiony, a plecy bolą prawie codziennie rano, zwłaszcza krzyż i jakieś głębokie mięśnie miednicy / tułowia. Robie tak, że na stojąco wychylam się maksymalnie w bok (rozciąganie boku) i pomagam sobie różnymi drabinkami itp. Mi zależy na max. wydajności i dobrym samopoczuciu, więc każdy mięsień chcę rozciągnąć do końca i na cały zakres - i robić to tak długo, aż przestanie się przykurczać 10 sekund po rozciągnięciu. Jakoś tam idzie, ale jak sobie wbijam kłykcie w plecy, to w sumie gdzie bym nie wbił, wciąż boli. Też wciąż jak wstaję rano, to boli krzyż i miednica.

Pytanie 1:
Czy to normalne, że plecy tak długo szarpią i bolą? Tzn nawet jak ktoś się rozciąga regularnie, to po nocy zawsze będzie jednak boleć, bo plecy to takie pechowe miejsce, że się napina od wszystkiego, m. in. złej pozycji spania, siedzenia przed kompem itp.? Pytam, bo sam już zwątpiłem. Niby jest chyba wciąż jakiś tam postęp, ale rano wciąz i wciąz, dzień po dniu - boli i nie mogę dosięgnąć nawet ziemi.

Pytanie 2:
Czy możecie polecić jakieś ćwiczenia, które pozwolą rozciągnąć plecy W CAŁYM ZAKRESIE i każdy mięsień, wszystko? Chciałbym po prostu wrócić do max. sprawności; lubie nad sobą pracowac.



Pozdrawiam !
Olek


Zmieniony przez - alexthefirst w dniu 2016-06-23 19:33:38
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 18 Napisanych postów 150 Wiek 21 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1091
może basen? wzmocnij plecy idź do lekarza może coś doradzi bo problem może nie tkwić tam gdzie mogło by się wydawać
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 537 Napisanych postów 21399 Wiek 26 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 141207
Moim zdaniem najlepiej będzie jak udasz się do dobrego fizjoterapeuty który cię przebada manualnie, zdiagnozuje, ponastawia i powie co robić a czego nie, pewnie na jednej wizycie się nie skończy ale na pewno poczujesz od razu różnicę zarówno w zredukowaniu bólu jak i zakresie ruchu, który możesz wykonać.


Samemu to sobie możesz jeszcze większą krzywdę zrobić


Zmieniony przez - Viren w dniu 2016-06-23 19:40:30
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 13
Byłem u rechaba ze 30x już ponad rok temu. Coś tam popracowaliśmy, i na odchodne kazał się rozciągać i tyle. Teraz właśnie to robię. Nie mam problemu zdrowotnego jako takiego, po prostu zesztywniały byłem. Teraz już tylko plecy i boki zostały. Rzecz w tym, że nie mam za bardzo pomysłu na ćwiczenia, które pozwolą sięgnąć wszystkich mięśni i w całym zakresie dodatkowo.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 537 Napisanych postów 21399 Wiek 26 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 141207
Przez rok to przykrucze mogły powrócić ze z dwojoną siłą jeżeli o to nie dbałeś więc radziłbym się udać jednak do dobrego fizjoterapeuty aby cię ponastawiał, sprawdził czy nie masz jakieś wady postawy i pokierował. Ćwiczeń jest wiele ale chociaż sam mam przykurcze i problemy z plecami nic nie doradzę - za duże ryzyko poglębienia problemu przez internet i nie tutaj szukałbym rady tylko u specjalistów.




Zmieniony przez - Viren w dniu 2016-06-23 19:54:36
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 13
Ale ja nie mam tego typu problemów. Miałem z dyslokacją rzepki, ale już to dawno załatwione i od czasu do czasu rozciągam 4-głowe, żeby nie powróciło. Po prostu nie wiem, jak się tam dostać za bardzo. Np. czy jak dotykam głową kolan (a nie potrafię na razie), to te m. najdłuższe pleców są CAŁE rozciągnięte? I jak mam do tego dojść, skoro ledwo potrafię 5-10 cm kolan dać głowę, a później to już chyba ktoś musi nam mnie siedzieć czy coś?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 537 Napisanych postów 21399 Wiek 26 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 141207
Rozciąganie to bardzo powolny proces niestety i często pracuje się długie miesiące aby poprawić mobilność a kilkuletnich zaniedbań sam nie przeskoczysz i będzie potrzebna wizyta u fizjoterapeuty tak czy inaczej bo po pewnym czasie progres się zatrzyma więc tak naprawdę czym wczesniej się udasz do specjalisty tym lepiej bo szybciej zanotujesz poprawę.

Fizjoterapeuta + praca w domu da na pewno efekty szybsze niż szukanie pomocy w internecie, która najprawdopodobniej tylko pogłębi problem.
Ludzie niestety mają ten problem, że zamiast iść do specjalisty od razu to szukają pomocy po forach, googlach i innych portalach a nie tędy droga, samemu to można poglębić problem w większości przypadków bo nie ma się odpowiedniej wiedzy ani doświadczenia, nawet w zwykłym rozciąganiu bo źle dobrane ćwiczenia mogą zaszkodzić, trzeba pamiętać, że skoro jedne mięśnie są przykurczone to inne są nadmiernie rozciągnięte a z nimi co zrobisz?


Pytanie 1:
Czy to normalne, że plecy tak długo szarpią i bolą? Tzn nawet jak ktoś się rozciąga regularnie, to po nocy zawsze będzie jednak boleć, bo plecy to takie pechowe miejsce, że się napina od wszystkiego, m. in. złej pozycji spania, siedzenia przed kompem itp.? Pytam, bo sam już zwątpiłem. Niby jest chyba wciąż jakiś tam postęp, ale rano wciąz i wciąz, dzień po dniu - boli i nie mogę dosięgnąć nawet ziemi.


To nie jest na pewno normalne. Zdrowe plecy tak nie reagują a niekoniecznie problem leży w rozciągnięciu.

Pytanie 2:
Czy możecie polecić jakieś ćwiczenia, które pozwolą rozciągnąć plecy W CAŁYM ZAKRESIE i każdy mięsień, wszystko? Chciałbym po prostu wrócić do max. sprawności; lubie nad sobą pracowac.


Problemem niekoniecznie są tylko plecy ale również pośladki czy cała grupa kulszowo-goleniowa, nie można patrzyć na mięsnie tylko w poszczególnych partiach bo działają one jako całość.




Zmieniony przez - Viren w dniu 2016-06-23 21:56:33
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 13
Dzięki za obszerne wyjaśnienia. Chodzi o to, że już chodziłem do fizjoter. kilkadziesiąt razy i jak skończyliśmy, to powiedział, że jest ok i że mam sam dalej pracować, bo już nie ma sensu, żeby mi pomagał. Pamiętam jak było z 4-głowym i pośladkowymi: szarpanie się przez chyba 2-3 miesiące, zanim w ogole coś się rozciągnęły. Z plecami szarpię się dopiero ze 2-3 tygodnie w sumie. Może jeszcze nie czas na efekty trwałe?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 537 Napisanych postów 21399 Wiek 26 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 141207
Ja nie polecam przy jakiś dużych zaniedbaniach czy problemach leczenia/rozciągania na własną rękę bo nie ma się wtedy oglądu całościowego jak to powinno prawidłowo wyglądać i wiedzy jak to zrobić a i z reguł to nie wychodzi, efekty są małe i cały proces idzie bardzo opornie, ponieważ chociażby zwykłe masaże u fizjoterapeutów bardzo pomagają w całym procesie nie mówiac już o innych zabiegach bardziej specjalistycznych.

2-3 tygodnie to naprawdę mało ale skoro ból występuje co jest objawem niepokojącym to ja bym się nawet nie zastanawiał tylko od razu umówił wizytę bo jak już pisałem - problemem w moim przekonaniu na pewno nie są tylko pospinane plecy i niekoniecznie ból jest spowodowany tylko tym. I nie tyle co trzeba będzie je rozciągnąć co wzmocnić odpowiednimi ćwiczeniami.

Ogólnie jakieś szybkie, rwane ruchy przy rozciąganiu nie są korzystne, tak samo jak robienie tego bez rozgrzewki, łatwo o naderwanie czy zerwanie a wtedy pojawia się bardzo duży problem. Tak samo ważna jest regularność, brak rozciągania przez kilka dni niweczy często efekty, które się osiągnęło do tego czasu.

Wydaje mi się, że twoje zaniedbania są zbyt duże abyś to przeskoczył we własnym zakresie, będziesz potrzebował pomocy specialisty i regularności aby efekty były trwałe i zauważalne.

Odnośnie bólu pleców rano/w nocy sam miałem taki problem właśnie w części lędźwiowej najbardziej i pomogła zmiana twardości materaca ale też był on dobierany przez specjalistę.


Zmieniony przez - Viren w dniu 2016-06-23 22:19:52
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Nie daję już rady... :(

Następny temat

Plan treningowy#

Fitmeal