SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Rory MacDonald podpisał kontrakt z Professional Fighters League

temat działu:

Scena MMA i K-1

Ilość wyświetleń tematu: 871

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3536 Napisanych postów 21968 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 331497


Rory MacDonald podpisał kontrakt z Professional Fighters League

Kanadyjczyk wystąpi w regularnym sezonie zmagań organizacji PFL w przyszłym roku.

Jak poinformowała stacja ESPN, szereg zawodników Professional Fighters League otrzymało spore wzmocnienie w osobie Rory’ego MacDonalda (21-6-1, 9-4 w UFC). Były pretendent do mistrzostwa UFC oraz były mistrz wagi półśredniej Bellatora zadebiutuje w organizacji PFL podczas przyszłorocznego regularnego sezonu zmagań w limicie dywizji półśredniej. Nagrodą za zwycięstwo będzie jak zwykle milion dolarów.

MacDonald ostatni raz walczył w październiku rywalizując z Douglasem Limą (32-7) w finale turnieju wagi półśredniej Bellatora. 5-rundowy pojedynek Rory przegrał na punkty, po walce spekulowano na temat możliwego przedłużenia kontraktu Kanadyjczyka i trylogii z Limą. Okazało się jednak, że nowego kontraktu nie będzie a zawodnik zmieni pracodawcę.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Wyjątkowo przepyszny zestaw!

Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie!

KUP TERAZ
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3536 Napisanych postów 21968 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 331497

sportcentar.info

Rory MacDonald o powodach odejścia z Bellatora i ekscytacji związanej z dołączeniem do PFL

Rory MacDonald nie jest już zawodnikiem Bellatora i od teraz będzie walczył w organizacji PFL – Professional Fighters League. „Red King” wyjaśnił swoją decyzję o zmianie organizacji.

Rory MacDonald (21-6-1) zaskoczył swoją decyzją, kiedy poinformował, że podpisał ekskluzywny kontrakt z PFL. Kontrakt MacDonalda z Bellatorem wygasł po utracie przez niego tytułu mistrza wagi półśredniej w pojedynku z Douglasem Lima w rewanżu. "Red King" stoczył sześć walk w Bellatorze, których bilans to 3-2-1.

Rory MacDonald pojawił się w programie Ariel’s Helwani MMA Show w ESPN w którym ujawnił powody odejścia z Bellatora.

Rory MacDonald
"Umowa z PFL pojawiła się po pewnym czasie, musieliśmy dać Bellatorowi trochę czasu na złożenie nam oferty, ale nigdy nic od nich nie usłyszeliśmy. Zwróciliśmy więc uwagę na negocjacje z innymi organizacjami i PFL naprawdę wyszło z dobrą ofertą.

Nie słyszałem nic od Bellatora. Ciężko mi powiedzieć na czym stoją. Nie, nie złożyli oferty. Byłem trochę zaskoczony, ale myślę, że ręka Boża czuwała nad tym wszystkim sprawił on, że wszystko potoczyło się dla mnie dobrze, więc jestem naprawdę wdzięczny Panu, że pobłogosławił mnie tą szansą."


Po tym jak MacDonald podpisał umowę z PFL, prezydent Bellatora, Scott Coker, wydał oświadczenie w rozmowie ze Stevenem Marrocco z MMAFighting, dotyczące odejścia byłego mistrza wagi półśredniej.

Scott Coker
"Jesteśmy szczęśliwi z jego powodu i życzymy mu powodzenia. Jeśli jest jakiś zawodnik, którego naprawdę chcemy zatrzymać, zatrzymalibyśmy go. Myślę, że jeśli spojrzymy w przeszłość i na zawodników ze Strikeforce, a nawet z Bellatora – jeśli chcieliśmy zatrzymać ich w swoim składzie, udało nam się to zrobić."


Jeśli chodzi o przyszłość MacDonalda, to czuje on, że PFL będzie dla niego idealna, zwłaszcza na tym etapie jego kariery, gdzie koncentruje się przede wszystkim na tym, by stać się lepszym zawodnikiem, a jednocześnie dbać o rodzinę.

MacDonald nigdy nie przepadał za trash talk’iem w promowaniu swoich walk, a dzięki temu, że format PFL jest ustalony jako regularny sezon i playoff, jak wiele lig sportowych w Stanach Zjednoczonych, jest przekonany, że da mu to szansę na rozwój w nowym środowisku.

Rory MacDonald
"Ten format jest idealny dla zawodników. Musimy mieć opcje, aby sprawdzić, co pasuje do naszych celów i mieć różne oferty, aby zobaczyć, co pasuje do nas. PFL pasuje do mnie naprawdę idealnie. Jestem bardzo podekscytowany tą ofertą i możliwościami, jakie oni oferują. Jestem podekscytowany ich harmonogramem, jeśli chodzi o format ich sezonu. Jest on oparty na wynikach. Nie ma powodu do robienia trash talk’u. Przy obecnym formacie fani doceniają zawodników za to, kim są i na czym polegają sztuki walki.

PFL wykonuje również świetną robotę, opowiadając indywidualne historie zawodników, które w dzisiejszych czasach polegają na dramatyzowaniu i robieniu większego show niż to, kim się jest. To naprawdę do mnie przemawia. Będę walczył w pojedynkach transmitowanych przez ESPN z dużą publiką, która obejrzy moje walki. Oczywiście, nagroda w wysokości miliona dolarów jest ogromna. Kolejną rzeczą, która mi się naprawdę podoba są dwie walki w jedną noc w ćwierćfinale i półfinale. To naprawdę mocno mnie intryguje."


MacDonald dołączy do dywizji półśredniej w następnym sezonie PFL, który rozpocznie się wiosną 2020 roku. PFL ustali uczestników tego sezonu w późniejszym terminie, ale 30-letni Kanadyjczyk nie może się doczekać, aby przekonać się, jak będzie wyglądała jego rywalizacja.

Rory MacDonald
"Naprawdę nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jakie będą drabinki na przyszły rok. Mają teraz wielki talent, który pojawi się w przyszłym roku, ale w PFL jest to właśnie ekscytująca rzecz, zawsze jest coź innego na każdy sezon. To kolejna ekscytująca cecha. Nigdy nie wiadomo, kto wskoczy do składu w przyszłym sezonie."


Jeśli chodzi o koniec jego współpracy z Bellatorem, MacDonald mówi, że nie ma do tej organizacji żadnych pretensji i opuszcza ją na dobrych warunkach, tak samo jak opuścił UFC w 2016 roku.

Rory MacDonald
"Skończyłem z UFC na dobrych warunkach. Zawsze szanowałem ich w moich wywiadach i doceniałem wszystko, co dla mnie zrobili. Po prostu idę dalej i robię to, co jest najlepsze dla mojego biznesu i mojej rodziny. To samo dotyczy Bellatora.

Wiele wspaniałych rzeczy wydarzyło się kiedy współpracowaliśmy. Cieszę się z tego, co razem zrobiliśmy i nigdy nie wiadomo, co się wydarzy na końcu drogi. Nigdy nie chcę palić za sobą mostów. Lubię okazywać szacunek i uznanie."
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3536 Napisanych postów 21968 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 331497

mmajunkie.com

Douglas Lima nie kryje zaskoczenia i rozczarowania z odejścia Rory’ego MacDonalda z Bellatora

Douglas Lima przyznał, że jest trochę zaskoczony i rozczarowany tym, że Rory MacDonald opuścił Bellatora.

Wczoraj gruchnęła informacja o tym, że były mistrz wagi półśredniej Bellatora Rory MacDonald podpisał kontrakt z organizacją PFL. Kontrakt MacDonalda z Bellatorem zakończył się po finałowej walce turnieju Grand Prix w październiku podczas której MacDonald przegrał z innym byłym mistrzem Douglasem Lima. „Red King” stoczył sześć walk pod sztandarem Bellatora, których bilans to 3-2-1, po dwóch starciach z „Fenomenem” jest remis 1-1.

MMAJunkie.com zapytało Douglasa Limę o to, co sądzi o decyzji Rory’ego MacDonalda dotyczącej przejścia do innej organizacji.

Douglas Lima
„Jestem trochę rozczarowany. Zdecydowanie mnie to zaskoczyło. To było nieoczekiwane. Pierwsza walka była wyrównana, druga trochę lepsza, ale nie aż tak ekscytująca. Myślałem, że zrobimy trzecią walkę. Nieważne. wywalczyłem pas. Właśnie o to mi chodziło. Nie chodziło o zemstę ani o nic. Chciałem tylko swojego tytułu.”


Lima szybko zorientował się, że rozdział, w którym dzielił klatkę z MacDonaldem zakończył się bez trylogii.

Douglas Lima
„Pierwsza walka jest tym, co zmieniło mnie najbardziej. To była bardzo wyrównana walka, to była bitwa. Mogłem zrobić o wiele więcej rzeczy, ale nie zrobiłem z powodu psychicznej blokady, którą wtedy miałem. Uczysz się z każdej walki i to mnie tak jakby zmieniło i tak bardzo mi pomogło. Zdecydowanie nauczyłem się dużo więcej od walki z nim, niż z kimkolwiek innym w pierwszej walce. Pokazałem to w turnieju, a potem pokonałem go w rewanżu. W każdej walce można się czegoś od kogoś nauczyć, ale od Rory’ego nauczyłem się najwięcej, zdecydowanie.

Muszę być mu wdzięczny. Wiele mnie nauczył w naszej pierwszej walce. Nigdy tego nie zapomnę. Przebywanie z nim w klatce naprawdę pomogło mi w mojej karierze. Ale to już koniec. Ten rozdział jest zamknięty.”
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Bellator 235 “Salute the Troops”: Barnett vs. Markes

nutloveb