SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Rekompozycja ciała Emilys

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 17506

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 207 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 13745
Nie byłam w stanie dzisiaj ćwiczyć. Zrobiłam 1 serie MC, przymierzyłam się do przysiadu i nie mogłam go zrobić przez ramię. Tak jak złapałam hantle i próbowałam się opuścić, tak czułam przeszywający ból, mało co jej nie puściłam. Co dziwne boli mnie tylko przy takiej pozycji rąk, bo zrobiłam drugie podejście do MC i tu tego bólu nie czułam. Także trening przekładam na jutro ( a chciałam wolny weekend ). Aż mi żal, bo zabierałam się dzisiaj do niego jak pies do jeża, w końcu sie wzięłam w garść (jeszcze takie plany ciężarowe miałam ), a tu takie coś. Ale jestem zdania, że lepiej zrobić dzień wolnego nż nabawić się jakiejś poważnej kontuzji. W sumie mam nadzieję, że do jutra przejdzie, a jesli nie to nie wiem... Może wykonam tylko te ćwiczenia, które mi bólu nie sprawiają. Kurcze, a może ja za słabo się rozgrzewam?

Z dobrych wieści: cera wraca do normy Nie wiem, czy to możliwe ale chyba winę za ten dziwny wysyp ponoszą udka z indyka... nic innego ostatnio nie jadłam. Może jednak czyms paskudnym były nafaszerowane. W kazdym razie juz chyba ich nie kupie, nie mam ochoty ryzykować.

Udało mi się przynajmniej zrobić ćwiczenia na diastasis - tydzień 2.

Miska(1700 kcal: 100B/70T):
Suple: tran (1 kapsułka) + wit. C
Zrobiłam dzisiaj 2 podejście do placuszków z soczewicy. Całkiem zjadliwe to, ale jak dla mnie mało syte, a takie kaloryczne.





...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 207 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 13745
Jestem kontuzjowana. Ramię dalej boli, między mięśniem naramiennym a bicepsem/tricepsem. Ciężko w sumie powiedzieć, bo cały ten odcinek mnie boli Znowu bez problemu zrobiłam 1 serie MC, chciałam przysiad i nie mogłam. Na co dzień nie odczuwam nic (chyba, że po takiej próbie jak dzisiaj to do 2 h czuję ten ból). Chciałabym znac przyczyne takiego stanu rzeczy Nie wiem, czy gdzieś za daleko posunęłam się z ciężarem, czy zła technika. Wołałabym nie powtórzyć błędu.

W każdym razie: czas na odpoczynek. Mam nadzieje, że tydzień wystarczy. Póki co bedę trzymała czystą michę i robiła ćwiczenia na diastasis i się rozciągała.

Ogólnie napełniło mnie to takim "optymizmem", że z checią bym zjadła WZ-etkę


Miska (1700kcal:100B/70T):
Suple: tran + wit.C





Zmieniony przez - emilys w dniu 2013-11-07 17:16:43
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 207 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 13745
Dalej mnie boli ramię. Jeszcze wczoraj zamachnęłam się ścierką na kota i mi się czkawką odbiło, bo bolało mnie do samego wieczora. Muszę poczytać, czy powinnam czymś to smarować czy co. Kiepsko widze przyszły tydzień. Odkryłam juz przyczynę bólu, ale nie pisze bo wstyd się przyznać

Póki co robie ćwiczenia na diastasis, się rozciagam, ale już się nie moge doczekac ćwiczeń siłowych. Jutro bede miała trochę czasu, aby przysiąść więc może wynajdę coś i sposób abym mogła ćwiczyc bez obciążania ręki.

Pomiary:




Miska ( 1700 kcal: 100B/70T):











Zmieniony przez - emilys w dniu 2013-11-10 17:22:12
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 207 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 13745
Ból ramienia zniknął Nie wiem czy to zasługa przerwy, czy maści którą stosowałam, ale dobrze, że mogę wrócic do ćwiczeń.

Miska (1700 kcal: 100B/70T):
Dietke trzymałam. Jedyna "wpadka z rozmysłem" to kupna kiełbasa w zapiekance ziemniaczanej. Chyba mnie nie zabije
Wrzucam zaległe miski, zrobię obiad i idę się pocić.



















Zmieniony przez - emilys w dniu 2013-11-16 13:01:20
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 137 Napisanych postów 1017 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 41554
Dopadło mnie uczulenie na jaja. Nie pierwszy raz w życiu, więc wiem że to ich wina (ahh ta miłość do jaj).

Możesz spróbować jeść tylko żółtka. Nadwrażliwości pokarmowe częściej powodowane są przez składniki zawarte w części białkowej.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 207 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 13745
LukaszK - dzięki, ale tamtym razem to chyba nie przez jaja Na razie wszystko zeszło, jem je i jest dobrze. Chyba pisałam gdzieś wczesniej, że obstawiam udka z indyka

Trening:
Nie chciałam szarżowac po przerwie, więc prawie bez progresu. Czuję spadek siły, az się zdziwiłam, że tak szybo czlowiek się może odzwyczaić

No i mam nadzieje, że jakas mądra głowa tu zajrzy i doradzi Wczoraj ramie było ok, dzisiaj przy pierwszym przysiadzie znowu sie ból odnowił . Odczuwam to tylko przy tym ćwiczeniu. Nie wiem co jest grane i co powinnam z tym zrobić. Myślałam, ze nadwyręzyłam sobie mięsień , ale bolałoby mnie też przecież przy wykonywaniu innych ćwiczeń.





Miska (1700 kcal: 100B/70T):





Zmieniony przez - emilys w dniu 2013-11-16 21:13:21
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 207 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 13745
Pomiary:




Trening:




Miska (1700 kcal:100B/70T):
Wczorajsza uboga, bo wstałam dopiero w poludnie










Zmieniony przez - emilys w dniu 2013-11-18 19:55:38
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 207 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 13745
Trening:
Na pewno mogłam dać z siebie więcej...




Miska (1700kcal: 100B/70T):











Zmieniony przez - emilys w dniu 2013-11-20 20:57:41
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 207 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 13745
Trening:
Ten trening mi jakos idzie i lubię go, gorzej z tym 2... Czuję sie jakbym za karę miała go robić Musze nad tym popracować.




1a. Dzisiaj chyba max moich mozliwości. Prawie, że stan przedzawałowy.
1b.Tu mogłam na pewno więcej, nastepnym razem.
2b. No po prostu nie potrafie więcej.
Reszta: nieźle się zmachałam.


Miska (1700 kcal:100B/70T):










Zmieniony przez - emilys w dniu 2013-11-23 16:52:31
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 207 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 13745
Trening:
Istna katorga W pewnym momenie nie wiedziałam jak sie nazywam, a dłużył mi się niemiłosiernie...

Wróciłam do przysiadów, łapa już nie boli ku mojej radości, czyt. śmiac mi się chce, ale baranim głosem. Nienawidzę ich.




1a. Próbowałam 35 kg - nie dam rady. 33,5 podniosłam i padłam, więc zarzuciłam 32.
1b. Jako, że miałam przerwe od przysiadów to obciążenia jak ostatnim razem. I tak miałam dość.
2b. Nie wiem, czy to zmęczenie, ale traciłam czasami równowage. Lewa strona nie chce tak ładnie współpracowac jak prawa. Tu bedę sie chyba musiała cofnąć trochę z obciążeniem i pracować nad nią.
3a. Ostatnie powtórzenia w 2 i 3 serii bardzo ciężko, więc 3 bez progresu.
3b. Tu chyba mogę więcej, ale źle mi się trzyma hantlę i chyba przez to się asekuruję.
4a. 3 kg to juz bardzo ciężko.
4b. Nawet nie miałam siły, aby progresować...



Pomiary:
Coś tam jednak spada Specjalnie się jeszcze dzisiaj pomierzyłam, aby sprawdzić czy aby na pewno są jakie są





Miska (1700 kcal:100B/70T):
Niedziela - jak zwykle spałam do południa, więc wyszła jak widać.
Muszę zacząć jeść więcej warzyw, bo coś ostatnio stracilam smak na nie. Dzisiaj sie już zaopatrzyłam w warzywniaku.











Zmieniony przez - emilys w dniu 2013-11-25 17:06:02
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

szczupłe uda i pośladki..

Następny temat

Zharmonizować dietę.

nutloveb