SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Rekompozycja > Stabilizacja > Siła > Rzeźba :D

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 2087

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 6295
Witam wszystkich bardzo serdecznie!

Po pierwsze chciałabym powiedzieć, że forum bardzo mi podoba przede wszystkim ze względu za personalne podejście do każdej osoby i jej sytuacji :)

To nie przedłużam i wklejam moją ankietę:

Wiek : 20
Waga : 55 (nie zależy mi na chudnięciu z wagi!)
Wzrost : 167
Obwód w biuście : 80
Obwód pod biustem : 67
Obwód talii w najwęższym miejscu : 68
Obwód na wysokości pępka : 82
Obwód bioder : 88
Obwód uda w najszerszym miejscu: 55 (to jedyne miejscie, z którego koniecznie chcę zrzucić centymetry! mam dość ocierających się ud i przetartych dzinsów)
Obwód łydki : 32 (a to moja największa duma:P)
W którym miejscu najszybciej tyjesz : nadal nie mogę określić, czy uda czy brzuchol, chociaż rozstępy mam na udach, więc obstawiam, że jednak jestem gruchą ;)
W którym miejscu najszybciej chudniesz : cyc, a jakże!
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: obecnie tylko w domu (dużo rozciągania, lekkie ćwiczenia siłowe na zmianę uda i pupa, na drugi dzień górne partie ciała; czasami jakieś lekkie domowe cardio). Poza tym nigdy nie byłam wysportowana, ale lubiłam pływać.
Co lubisz jeść na śniadanie: owsiankę z owocami lub orzechami + koniecznie kawa z mlekiem
Co lubisz jeść na obiad : cyc, ryba (łosoś lub mintaj) + duuuuuużo warzyw
Co jako przekąskę : jogurt/twaróg + owoce lub orzechy + kawa z mlekiem
Co jako deser : jak wyżej
Ograniczenia żywieniowe : brak :)
Stan zdrowia, czy regularnie miesiączkujesz, czy
bierzesz tabletki hormonalne : Zdrowa raczej tak, przestały mi nawet wypadać włosy, co jest dla mnie sporym sukcesem! Nieregularnie miesiączkuję całe życie, kiedyś brałam tabletki, ale jak odstawiłam wróciło do poprzedniego stanu. Jednakże nigdy mi to nie przeszkadzało ;)
Preferowane formy aktywności fizycznej: obecnie tylko w domu bez przyrządów (chyba, że liczymy 1,5litrowe butelki z wodą:P)
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty : obecnie magnez, wit C i kwas foliowy, wcześniej czasami łykałam multiwitaminę lub rutinoscorbin i tran - wszelkie przeziębienia i grypy nie są mi znane, chociaż cierpię na chroniczny syndrom Rudolfa :P
Stosowane wcześniej diety : ostatnie 5 lat to ciągłe diety niskokaloryczne, które wydawały mi się "zdrowe", w ostatnim roku miałam już zachowania bulimiczne...


W temacie moje cele są po kolei, ale muszę napisać parę słów o sobie. Długo borykam się ze złym podejściem do jedzenia, w zasadzie to całe moje życie. Jestem straszny pies na słodkie i nigdy nie przepadałam za sportem, załatwiałam lewe zwolnienia z w-fu itp, ale zawsze byłam szczupła, a potem normalna z figury :)
Jednakże w zeszłym roku miałam możliwość chodzić na siłownie (głównie aerobik, trochę bieżni i trochę ćwiczeń na maszynach na nogi) i bardzo to polubiłam. Moja waga odkąd przestałam rosnąć była gdzieś w okolicach 50-52, czasem 55 (to w święta:P), ALE bez przerwy żywiłam się niskokalorycznie z nadzieją, że mi schudną uda, a przede wszystkim ze strachu i niewiedzy. Dlatego mam duży BF :) Latem miałam totalne załamanie i przytyłam 10kg w masakrycznie krótkim okresie 2 miesięcy - to chyba nie wymaga komentarza. Od września jest mój okres odnowy ciała i przede wszystkim duszy. Zaczęłam od ograniczenia do 1200kcal na półtorej miesiąca, żeby jednak trochę wrócić do mojej zwykłej siebie i póki było ciepło trochę biegałam, teraz trochę się gimnastykuję w domu, że tak to ujmę :P Zaczęłam zwiększać po 50kcal na 5 dni (wiem, że wolno, ale mam naprawdę mało ruchu, bardzo siedzący tryb życia) i jestem teraz na etapie 1400kcal. Chcę dojść do 1800-2000kcal! I tutaj zaczynają się moje oczekiwania względem Was,
drogie forumowiczki :)

Po pierwsze proszę o pomoc z tą rekompozycją, wklejam menu :)



Zwykle staram się mieć około 120-30g białka i 100g węgli. I zwykle są 2-3 jajka dziennie, tu jakoś tak wyszło. Wiem, że jest za dużo nabiału, ale bardzo ciężko mi go odstawić, bo kocham, a poza tym muszę wykończyć zapasy, więc będę się starać ograniczać. I otręby też out, będę ograniczać do 20g dziennie, bo mam dużo zapasów, a nikt tego poza mną nie je :P Poza tym nie wiem co z posiłkiem przed i po treningowym i tutaj jestem naprawdę zielona, bo zwykle sobie wypiję kawkę i coś małego rano, potem ćwiczę i owsianka po ćwiczeniach. A ćwiczyć muszę rano, bo mam najwięcej motywacji, a do tego potem jakąś siłę, by przetrwać dzień :)

Zatem trening. Do końca roku mam takie możliwości jakie mam, czyli brak przyrządów i nie dokupię nic, bo się przeprowadzam daleko i nie będę mogła wziąć ze sobą hantelków ani nic. Ale wtedy chciałabym zacząć ostatni cel z tematu mojego topicu, czyli RZEŹBĘ na siłowni, yeah :)
Czyli w te 8 tyg do końca roku chciałabym przede wszystkim wyrobić sobie pewną kondycję i siłę, bo jestem straszny straszny cienias (ledwo mogę zrobić pompkę i może kilka damskich, tak dla przykładu). Ewentualnie zrzuciłabym też trochę fatu, ale nie wiem czy przy rekompozycji to jest możliwe, więc się nie nastawiam na to. Nastawiam się przede wszystkim na trening na siłę i wytrzymałość i ustabilizowanie diety na przyzwoitym poziomie, żeby było z czego startować :) Sama planowałam ćwiczyć trochę z programu TurboFire (dużo interwałów, trochę lekkich siłowych z taśmą do pilates), ale czekam na propozycje! :)

Zdjęcia będą jutro, przepraszam! Mam podobne wymiary do mariolki08, ale jestem bardziej otłuszczona, sflaczała i mam płaskodupie :)
No to z góry dzięki za pomoc! Wiem, że dużo czytania :)
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
4nn Instruktor Sportu
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 18856 Wiek 31 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 105215
Witamy
No to kombinuj z ćwiczeniami w domu i ogarniaj się z jedzeniem i nabiałem. Masz trochę czasu na przygotowanie się i dojedzenie zapasów
Warzyw nie wliczaj do bilansu.

"Don't let go, Never give up,
It's such a wonderful life"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 370 Wiek 28 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 2399
Jeśli nie chcesz się redukować, tylko zadbać o mięśnie, to kaloryczność musi iść w górę. Poczytaj artykuł Martuccy o otrębach.

Żeby do czegoś dojść, trzeba zapier**lać.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1205 Wiek 7 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 12066
Tyle samo mierzę i tyle samo ważę (chyba- wagi nie stosuję) : tylko przy Tobie jestem klamot- 6 lat więcej Dobijaj kalorii i pokaż foty
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 6295
Majli > Przecież ja piszę, że podbijam kaloryczność, tylko proszę o radę jak to zrobić najlepiej, to znaczy w jakich proporcjach B/T/W i czy mogę szybciej, ale przykładowo mniej węgli czy coś innego, bo sama trochę się boję kombinować. To tak w ramach wyjaśnienia :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1205 Wiek 7 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 12066
Przy wzroście 170cm można przyjąć, że 1800kcal to dobry bilans ujemny na początek. Z tej miski co wrzuciłaś jasno wynika, że tłuszczu masz za mało, około 80g powinno przejść. Węglowodanów chyba na początku nie warto bardzo ograniczać, bo to właśnie nimi się rozkręca metabolizm. Potem w razie czego jest z czego schodzić. Postaraj się ułożyć jakiś plan żywieniowy w oparciu o art "Co jedzą Ladies", w razie błędów ktoś Cię poprawi-bądź pewna Trzymam kciuki.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 6295
Zgodnie z radą wrzucam 2 przykładowe miski, które ułozyłam na poziomie tylko 1400kcal, bo BEZ warzyw. A do tej pory je liczyłam, więc pewnie i tak jest około 1550, czyli skok o ponad 100kcal :) Muszę skombinować więcej tłuszczy, nie myślałam, że to takie trudne :D





Kurcze, ja naprawdę nie wiem jak mam jechać z tą stabilizacją, może po 100kcal na tydzień jest okay, żeby nie za bardzo gwałtownie? No i ile max. powinnam mieć węgli? Poza tym czy powinnam zrobić jakieś modyfikacje w posiłkach okołoćwiczeniowych? Tam najbardziej się obawiam, że robię coś źle, za mało jem przed albo za mało białka po :/ AAA i nie ma szans, że zrezygnuję z mleka do kawy, bo bez mleka nie przełknę :D Inne modyfikacje mile widziane :)


No i wrzucam zdjęcia sylwetki, są to pewnie najgorzej zrobione zdjęcia na SFD, wiem XD Ale to tak na szybko, zrobię lepsze. A to że stoję krzywo to dlatego, że na łóżku stałam :D



Jak widać tragedii nie ma, ale brzuszek odstaje i ta wewnętrzna strona ud to jakiś totalny ewenement (na ostatnim zdjęciu dobrze to widać, na pierwszym złączyłam nogi). Nie znoszę tego tłuszczyku miedzy udami, bo po pierwsze robią mi się dziury w spodniach a noszenie spodnic jest niezbyt komfortowe, szczególnie latem... Po drugie to jest po prostu nienaturalnie rozłożone, całe nogi są ładne i szczupłe, tylko to 10 cm u góry, to jest po prostu jakoś źle rozmieszczone! Jest mnóstwo kobiet o masywniejszych nogach, a i tak mają zgrabną szparkę między udkami (bez podtekstów:P)
Więc z ciałka to są jedyne miejsca, które fajnie-by-było-jakby-się-zmniejszyły, ale ogólnie to walka z galaretą, płaskodupiem i pomarańczową skórką :)

PS. Jaki ja mam w ogóle typ sylwetki? Bo nie mogę się
zdecydować ;)


Jeżeli chodzi o ćwiczenia to planuję sobie tak: 2 razy w tyg. HIIT około 20min, do tego 1-2 razy w tygodniu jakieś aeroby około 45min (dłużej nie daję rady, słabeusz XD), ale poza tym nie potrafię za bardzo ułożyć sobie treningu :( Mam możliwość ćwiczyć 5-6 razy w tygodniu i nie wiem tak naprawdę jak to wykorzystać. Czy mogłybyście mi zaproponować jakiś trening na wzmocnienie i siłę bez przyrządów? Bo tyle tego jest do wyboru... Po prostu chciałabym trzymać się jakiegoś konkretnego planu, żeby widzieć postępy (że np. dzisiaj parę pompek więcej się udało :D)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 370 Wiek 28 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 2399
Ja tam lubię zdjęcia na ciemnym tle

Żeby do czegoś dojść, trzeba zapier**lać.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
4nn Instruktor Sportu
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 18856 Wiek 31 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 105215
cecile
AAA i nie ma szans, że zrezygnuję z mleka do kawy, bo bez mleka nie przełknę :D

To wywal kawę
A tak na poważnie - żeby to była kawa z mlekiem, a nie mleko z kawą.

Tu masz propozycję treningu dla osób początkujących w domowych warunkach
http://www.sfd.pl/Plan_treningu_dla_osób_początkujących__foty_str._12-t359947.html

HIITa sobie daruj, bo nie zrobisz porządnego. Biegaj ze zmiennym tempem, później je podkręcaj, skracaj czasy truchtu, zwiększaj sprintu.

"Don't let go, Never give up,
It's such a wonderful life"

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Jak schudnąć w 3 miesiące? Prośba o pomoc

Następny temat

lithium / REDUKCJA/ nowy start strona 14