SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Redukcja, lekka przerwa wskazana?

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 124

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 149 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 4234
Witam, opowiem krótko o co się rozchodzi. Jestem na redukcji już dłuższy czas, prawie 4 miesiące (chciałem wolniejszą redukcję i spokojną) także wszystko po myśli. Z 92kg na 83kg z całkiem fajnym zachowaniem siły w podstawowych bojach bo prawie nic siły nie spadło.

W te 4 miesiące stale robię 4 treningi tygodniowo + zaczynałem od 4 treningów cardio (rowerek stacjonarny) od razu po treningu 20 minut a dziś dzień są 4 treningi tygodniowo + 4 treningi cradio które trwają już 60 minut.

Ostatnie dwa tygodnie czuję się ospały, jest ciężej, brak motywacji bym powiedział nawet. Ogólnie mam już dość fajny 4 pak, ale mam też oponkę na brzuchu i z tyłu pleców lekkie boczki. Chciałbym spróbować zawalczyć o tego 6-paka, może jeszcze z 3kg max bym zszedł i by bylo spoko, użylenie itd. I tutaj przychodzi mi do głowy pomysł.

Może zrobić sobie takie dwa tygodnie na luzie +350kcal z węgli czyli coś koło 1 worka ryżu, uciąć w 1 tygodniu z 60 do 50 min cardio a w drugim do 40 minut a po tych dwóch tygodniach wrzucić sobie jakąś johimbinę, uciąć te 350 kcal i dodać cardio spowrotem i dokatować tak 3 tygodnie? Jak myslicie. (aktualnie mam 2300kcal)


Zdjęcie sprzed chwili, tylko dla poglądu, wiec wybaczcie poze i jakość, chodzi mi o ten fat na dole brzucha i ogólnie jeszcze chciałbym się go trochę pozbyć, czy pomysł z góry powinien w tym pomóc?












Zmieniony przez - zamantizo w dniu 2020-06-30 13:31:48

Zmieniony przez - zamantizo w dniu 2020-06-30 13:32:15
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
georgu Ivan Groźny Moderator
Ekspert
Szacuny 7949 Napisanych postów 45702 Wiek 30 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 361240
Jeśli jesteś już przemęczony, to zdecydowanie przedwa 10-14 dni jak najbardziej może przynieść korzyści

MODERATOR DZIAŁU "INNE DYSCYPLINY"
Instruktor Kulturystyki

http://www.sfd.pl/[blog]_Brudna_miska_by_georgu-t1156013.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Jest liderem w tym dziale Szacuny 40 Napisanych postów 106 Wiek 25 dni Na forum 59 dni Przeczytanych tematów 1446
Zrób sobie przerwę od redukcji i przejdź chociaż na jakieś zero kaloryczne, bo zbyt długa redukcja może powodować osłabienie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
flex1976 Trener Personalny Moderator
Ekspert
Szacuny 7648 Napisanych postów 78117 Wiek 44 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 653659
Wiadome jest, że nie można prowadzić redukcji bez końca. W praktyce warto tak planować swoje działania by redukcja w sposób ciągły nie trwała ona dłużej niż 8 – 10 tygodni. A jeśli w tym czasie nie uda się osiągnąć zamierzonego efektu to wtedy warto zrobić 1 – 2 tygodnie przerwy i znów wrócić do programu odchudzającego. W czasie pauzy dobrze jest zwiększyć podaż energii do pułapu bliskiego zapotrzebowaniu. Dzięki temu rozwiązaniu organizm złapie drugi oddech i nabierze sił do dalszej redukcji. Później możesz wrócić do dalszej redukcji
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
TomQ-MAG Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Szacuny 8667 Napisanych postów 151506 Wiek 31 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 1195067
wszystko zalezy od tego, czy to faktycznie zmeczenie materialu, czy tez po prostu wyjscie ze strefy komfortu i rozpoczecie walki o prawdziwe efekty tutaj juz musisz sam ocenic czy faktycznie jest to zmeczenie, czy tez po prostu organizm sie broni przed ty, abys dopiero go nie wymeczyl i nie pozbawil resztek faktu, ktorych sie tak usilnie trzyma%) pomiedzy przetrenowaniem, a wejsciem na wyzszy lewel jest bardzo cienka granica, dlatego trzeba to dpbrze przemyslec i podjac decyzje co dalej.
jedynie okres jaki redukujesz przemawia za tym, aby faktycznie nieco odpoczac
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 149 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 4234
Dzięki za opinie każdemu, TomQ-MAG ale mi namieszałeś.

Muszą coś postanowić, ale w sumie trochę mi ten ostatni wpis namieszał i nie wiem. Polecę sobie 3 tyg dopiętą dietą na 100% bo co moge poprawić to na pewno weekendy (czeste grille, fastfoody, ciezko mi na weekend trzymać michę a w tygodniu pięknie idzie bo praca itd nawet nie ma czasu podjadać) Tutaj biję się w pierś bo przez ten cały okres 14-16 tygodni, może ze dwa weekendy były czyste. Przykład z ostatniego weekendu - cały dzień zakupy, trzy razy KFC zaliczone..

A czemu myślę o przerwie? Nienawidzę zmniejszać ciężaru a to właśnie zaczeło się dziać bo nie daję rady i boje się, że zaraz mi z obwodów poleci ale mięśniami. Jeszcze ostatnio 95x5x5 na WL szło teraz chyba spadnę na 90. Martwy ciąg 150 ciezko chyba zejdę na 145, przysiady ze 125 na 120 i chyba jeszcze będę musiał zrzucić bo gniecie, dołuje mnie to. A najgorzej u mnie z ramionami, miałem 40cm mam 38,5 a boje się, że zostanie tam 36 niebawem gdzie u mnie te 38,5 wygląda na chuda łapkę (184cm długie ręce)

Dobra wyżaliłem się , trzeba będzie pocisnąć jeszcze te 3 tygodnie najwidoczniej na 110%.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 95 Wiek 34 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 330
Leciałeś w kulki z michą i zaburzałeś proces redukcji, przedłużając go. A w tym momencie już byś miał swój wymarzony brzuch.
sam sobie teraz tak naprawdę odpowiedziałeś...

Dopnij michę i nie płacz, że jesteś zmęczony.

Mięśnie wrócą na objętości gdy dojdą węglowodany. A teraz weź tą yohimbine, kofeine i zasuwaj ;)
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Ćwiczenia na masę

FuckBaton