Cześć, chodzę na siłownię już jakieś 6-7 miesięcy, od 1.5 miesiąca jestem na masie, zaczynałem od wagi 73kg, aktualnie 76-77i mam problem z ramionami. Jestem typem ektomorfik, więc ogolnie byłem szczupły z wiekiem metabolizm troche zwolnił i brzuch zaczął rosnąć, zrzuciłem go i wskoczyłem na masę, jestem aktualnie na 3250 kcal 160 białka 70g tłuszczy oraz 470-480 węgli. Dietę trzymam w 100% każdego nia, nie odpuszczam żadnego posiłku, czasami dorzucam jakąś słoną przekąskę, waga idzie do przodu, ale ramiona stoją … Trenuje planem PPL , klatka, plecy czy nogi rosną, ale ramiona totalnie stoją, miałem w planie 6 serii, ale od 2 tygodni robię 14 serii bezpośrednio na biceps i 12 na triceps, czy może ktoś powiedzieć dlaczego te ramiona nie chcą urosnąć ani milimetra? Naprawdę ciężko trenuje, triceps czy biceps piecze i nie mam siły dobić kolejnych powtórzeń, regularnie co tydzień dokładam obciążenia bądź powtórzenie, a jednak dalej stoi, tak jakby jakaś blokada była? Dodam, że jestem od 1.5 miesiąca na cyklu testo. Trt wynosił na początku 820, aktualnie 1510, estradiol 45, czuję się świetnie, naprawdę bardzo dobrze i psychicznie i fizycznie, ale dobija mnie brak tego wzrostu, co może być tego powodem? Wiek 25 lat, wzrost 174 cm, praca jako kierowca zawodowy, sypiam 6-7h. Dodam, że mam 31.5 cm w bicepsie i biore 30kg sztangą czy 16kg młotkami robiąc 3 serie po 10 powtórzeń z opuszczaniem 2-3 sekundowym. Już się po malu poddaje, bo człowiek daje z siebie 100% a efekty jakbym na siłownik przychodził ławki czyścić …
Dodam, że jedyne co się dzieje z bicepsem to jakby się szlifował, zbijał w kulkę, ale to wszystko
Dodam, że jedyne co się dzieje z bicepsem to jakby się szlifował, zbijał w kulkę, ale to wszystko

Krzysztof Piekarz