SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Przeciętniak i Wyższa Szkoła Oficerska

temat działu:

Inne dyscypliny

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 12589

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 16
Witajcie!
Mam 17 lat, za równy rok matura, czas myśleć o tym co będzie po niej, na jakie studia się udać, najlepiej takie aby mieć później po nich pracę. Pieniądze nigdy nie stały na pierwszym miejscu w mojej hierarchii, ale zawsze gdzieś w głębi serca myślałem o tym, że dobrze sprawdziłbym się w służbie Ojczyźnie. Co prawda nigdy nie brałem pod uwagę takiego scenariusza - wstąpienia do szkoły oficerskiej. Ostatnimi czasy, gdy zacząłem przyglądać się różnym ofertom szkół doszedłem do wniosku, że zwyczajna praca, którą mógłbym zdobyć po ukończeniu zwyczajnej politechniki czy innej uczelni nigdy nie będzie sprawiała mi satysfakcji i boję się, że wybierając takie życie, tylko bym je sobie zmarnował. Dlatego coraz ciekawsze wydaje mi się "wojskowe" życie. I tu rodzą się moje kolejne wątpliwości.

Dzisiaj przeglądając warunki rekrutacyjne Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu, punkt mówiący o kryteriach testu sprawności fizycznej skłonił mnie do napisania posta na Waszym forum. Otóż uważam się za przeciętniaka pod względem sprawności fizycznej (może nawet trochę gorzej). Stan ten spowodowany jest tym, że na początku gimnazjum miałem pewien wypadek, rehabilitacja trwała długo, ale zapewniam, że w tym momencie wszystko jest w pełni sprawne Do końca drugiej klasy gimnazjum nie uczestniczyłem nawet w zajęciach WF, a później pod względem fizycznym się zaniedbałem, ponieważ dbanie o formę ograniczyło się do brania udziału w WF. Nie jestem fajtłapą ale też nie jestem obecnie super sprawny. Nie jestem gruby ale "jakiś" brzuch mam (przy wzroście 193 cm ważę 87 kg - według BMI w normie; nie jestem przypakowany). No jak już powiedziałem - przeciętniak ze mnie. I tutaj zadaje Wam pytanie: czy w ciągu roku (nawet 1,5 roku) byłbym w stanie solidną pracą osiągnąć wyniku pozwalające na zaliczenie owego testu w stopniu umożliwiającym dostanie się do szkoły oficerskiej?

Wymagania tego testu są następujące:
bieg na dystansie 1000 m - maksymalny czas to 3,48 min
bieg 10x10 m - maksymalny czas to 30,8 s
podciąganie siłowe na drążku wysokim - minimum 5 podciągnięć

Są to wartości minimalne więc zakładam, że czasy przydałoby się osiągać lepsze, a ilość podciągnięć powinna być większa (może ktoś z Was orientuje się jakie wyniki powinny być optymalne aby dostać się na tę uczelnię)?

Jutro zamierzam zmierzyć w jakim czasie pokonuje te 1000 metrów, postaram się również ogarnąć czas w jakim wychodzi mi 10 na 10, a co do podciągnięć - ze wstydem stwierdzam, że w tym momencie, przy olbrzymim wysiłku zrobię jedno - wiem wstyd. Czy będąc takim przeciętniakiem mógłbym uzyskiwać "optymalne" wyniki po rocznym treningu? Ewentualnie, gdybym się na prawdę zdecydował mógłbym rok po zdaniu matury trenować jeszcze (co dałoby w sumie dwa lata ćwiczeń), w międzyczasie znalazł bym sobie na rok jakąś tymczasową prace, celem tej przerwy byłoby uzyskanie właśnie formy umożliwiającej uczenie się w szkole oficerskiej. Czy byłoby to możliwe? Jeśli tak to jakie ćwiczenia, jak często i jak długo musiałbym wykonywać.

Piszę o tym na Waszym forum, ponieważ jedynym mankamentem w moim wypadku jest forma fizyczna. Uczę się bardzo dobrze, pod względem odpowiedniego zdania matury nie miałbym żadnego problemu.

Nie napisałem tego posta w żadnym istniejącym temacie, ponieważ mam wrażenie, że te tematy są zakładane przez osoby sprawniejsze ode mnie i jakoś nie mogłem z nimi zidentyfikować swojego problemu. Jest to też dla mnie bardzo ważne, dlatego wolałem założyć nowy temat.

Liczę na mądre odpowiedzi.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 53 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 1202
mysle ze potrzebne minimum powinienes osiagnac w ciagu roku, tylko tak jak napisales nie wiem czy przy duzej liczbie kandydatow i dobrym poziomie te minima wystarcza...

aby poprawic czas na 1000m musisz duzo biegac na tym dystansie. (biegaj np 5x1000m ale na 60-75% swoich mozliwosci, rozne rozbiegania np. 8km w tempie 5min/km no i oczywiscie co jakis czas rob sobie sprawdzian na 1000 zeby zobaczyc czy sie poprawiles)
z tym 10x10m to musisz popracowac glownie nad startem, trnuj wiec podbiegi pod gorke, ciagniecie opony, dynamicznie rob przysiady, skipy, wieloskoki.
jesli chodzi o podciaganie to mysle ze przy Twoim wyniku musisz zaczac od zwyklych pompek, brzuszkow i grzbietow, i rob tak ze kiedy tylko znajdziesz sie w poblizu drazka do podciagania to sie podciagaj (chociaz ten 1 raz) zeby sie z nim oswoic i nabrac techniki.

Piłka nożna to nie gra na śmierć i życie, to coś ważniejszego...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 759 Wiek 27 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 13164
Powiem tak dopoki nie podasz nam swoich czasow 1000m 10x10 podciaganie znamy :) to bedzie trudno ocenic czy dasz rade ale na 95% dasz rade :) tylko uprzedzam to bedzie ciezkie zadanie, duzo wyrzeczen i pokonanie wlasnych slabosci... widze ze bedziesz moim konkurentem do WSOWL xd
napisz najpierw czasy to ci rozpisze plan :) jak to polaczyc..

btw. tez zaczynam juz sie trche przygotowywac, glownie podciaganie bo z biegami nie ma problemu bo je trenuje :P wiec beda maxymalne ale podciaganie ciezko ;/ narazie rekord 13 pelnym nachwytem :) jeszcze 7 i bedzie tez maxymalnie. ale slyszalem ze tam sporo nie zaliczaja wiec musze robic ok 30 zeby bylo git ;/
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 59 Wiek 27 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 453
No to ładnie wybrałeś, dawny zmech. Powiem Ci tyle, nabiegasz się bardzo dużo. Tak więc to przede wszystkim. Co do minimalnych wymagań to jestem pewien, że dasz rade, ale jestem też pewien, że te minima nie zapewnią Ci miejsca w tej szkole, dlatego będziesz musiał jednak trochę bardziej się pomęczyć.
Faktem jest, że czeka Cię naprawdę sporo wysiłku jeżeli chcesz się tam dostać, chociaż to zależy od tego jaki poziom prezentujesz obecnie, poza tym we wrześniu już będziesz w klasie maturalnej (zresztą ja też ;p). Z własnego doświadczenia wiem, że ucząc się dobrze ciężko jest regularnie trenować, zwłaszcza początkowo (trenuje 7 razy w tygodniu w klubie i przy tym ciągle mogę pochwalić się dobrymi ocenami). Co do Twojego pomysłu, żeby po maturze znaleźć sobie jakąś tymczasową pracę to dodam tyle, że jest możliwość taka abyś udał się na studia cywilne, skończył je i dopiero wybrał się do zmechu (w tym wypadku tylko na rok).
1
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Trekking czy szosa?

Następny temat

Football Amerykanski

Fruzelina