Trenuje judo, zauważyłem u siebie niepokojący objaw: bardzo usztywniam się przed walką. Wczoraj startowałem na zawodach, obejrzałem film ze swoich walk i to była jakaś masakra: stawałem jak kołek, wygrywałem walkę o uchwyt i z tego uchwytu nie byłem w stanie pociągnąć przeciwnika na siebie, tak miałem napięte ręce, jak wchodziłem do podcięć - łamałem biodra...
Może ktoś się zetknął z tym problemem? Czy są jakieś ćwiczenia, pozwalające rozluźnić sie tuż przed walką, może jest coś, co dodane do treningu pozwoli wyeliminować sie nawyk spinania się?
Wszystkich, którzy odeślą mnie do trenerów informuję, ze już u nich byłem i powiedzieli, żebym się rozluźniał przed walką. No to tyle, to ja sam wiem, tylko nie wiem jak.
Może ktoś się zetknął z tym problemem? Czy są jakieś ćwiczenia, pozwalające rozluźnić sie tuż przed walką, może jest coś, co dodane do treningu pozwoli wyeliminować sie nawyk spinania się?
Wszystkich, którzy odeślą mnie do trenerów informuję, ze już u nich byłem i powiedzieli, żebym się rozluźniał przed walką. No to tyle, to ja sam wiem, tylko nie wiem jak.
Krzysztof Piekarz